Forum > USTAWY I ROZPORZĄDZENIA > 200m - Czy to nie przesada z tymi ograniczeniami.


Autor Wiadomość
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.12.2007 21:04
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.12.2007 21:09
Nie twierdzę że należy aż tak drastycznie zmienić regulamin,ale te 200m to porażka.
DB
sauer
Myśliwy (Olsztyn)
 
Wiadomości: 23
Data dodania: 20.12.2007 19:10
Nie wiem czy kolega jest myśliwym ,sympatykiem,stażystą ale odnoszę wrażenie że kolega nie wie co to jest bezpieczeństwo ,etyka i zdrowy rozsądek !!

PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.12.2007 19:28
Pewnie jestem myśliwym,byłem kiedyś stażystą a na dodatek wiem co to jest bezpieczeństwo,etyka i zdrowy rozsądek.Wiem też że dla niektórych te nieszczęsne 200m to i tak o 150 za daleko.Z tego co widzę kolega jest wychowany na flincie i wcale się nie dziwie takiemu podejściu do tematu. W Polsce są bdb warunki do strzelań na duże dystansy i nie widzę powodów dla których nie można by zmienić regulaminu i polować np. na drapieżniki na odległość 300-400m.W całej europie max to 300 a u nas ustalono 200.Jakiś obłęd.
DB
sauer
Myśliwy (Olsztyn)
 
Wiadomości: 23
Data dodania: 21.12.2007 13:28
Na początek trzeba zadać sobie pytanie kto strzela na 200m a jak strzela to dosyć rzadko .
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.12.2007 14:00
Ja i wcale nie tak rzadko.Dla mnie strzał do lisa poniżej 180m jest nieetyczny.Biedak nie ma szans.Co innego jeśli mamy strzelać samce zwierzyny płowej bo tam musimy przecież dokładnie rozpoznać wiek i formę poroża a to z odległości nawet 100m nie jest łatwe.
DB
skaut_1
 
 
Wiadomości: 24
Data dodania: 23.12.2007 10:45
Ptica lepiej bądź ostrożny trafisz w łowisku na bardzo regulaminowego kolesia i cię uziemnią za strzelanie ponad zezwalające normy.Sam widzisz krytykowales mnie za książke ewidencji a sam sie wychylasz z takim pomysłem.
Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.12.2007 12:31
Na 200m mogę strzelać i nikt mi nic nie powie.Apeluje o to żeby zmienić bzdurne przepisy.Krytykowałem Ciebie za pomysł z książką i przedstawiłem solidne argumenty poparte również przez innych kolegów.Jeśli uważasz że strzelanie do 200m jest według Ciebie wszystkim na co można pozwolić przedstaw jakieś powody. Według mnie to stanowczo za mało.
Pozdrawiam i DB
Wesołych Świąt
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 23.12.2007 17:07
Przepraszam ze się wtrącę jako ze jeszcze nie poluje.
Popieram PTICA - 200m w otwartej przestrzeni to nie wiele, może kiedyś jak nie było takiej broni oraz optyki to był szczyt celności ale na dzień dzisiejszy limit powinien być w granicach 300 - 400m

Jeżeli chodzi o etykę to czy etyczne jest strzelać do zwierzęcia z odległości poniżej 100m?? to tak jak by przystawił komuś broń do głowy.

Darz Bór i wesołych świąt
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 24.12.2007 15:08
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 24.12.2007 15:25
Ja w sumie poszedł bym dalej ze zmianami i poprosiłbym ministra o to żeby pozwolił strzelać drapieżniki przez cały rok.W ten sposób myśliwy ze znacznej odległości mógłby wyeliminować z łowiska cały lisi miot w ciągu jednego dnia.Strzelanie do karmiących suk uważam za nieetyczne i powinno się wybijać niedoliski zanim zaczną samodzielnie polować.Można chyba bez większego problemu podzielić lisy na grupy wiekowe i w okresie ochronnym strzelać wyłącznie szczenięta.Dla niektórych może zabrzmieć to strasznie ale jak się nad tym głębiej zastanowić to ma to ręce i nogi.Chcemy ratować zające,kuropatwy i inną drobnice a nie robimy nic oprócz gadania. Pozwólmy strzelać dalej i częściej (drapieżniki) i może program "ożywmy pola" będzie miał sens.U mnie w obwodzie naprawdę trudno podejść lisa na 300m- nie wiem dla czego?!
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 24.12.2007 15:32
Lisów jest plaga nie wiem jak w innych rejonach ale u mnie jest ich przesada.
Kurnikaze wywożą obornik a w nim wiadomo co jest i mnożą się na potęgę ale to prawda lis nie idzie się paść na polankę jedynie przez nią przechodzi zazwyczaj w dużych odległościach

DB
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 24.12.2007 15:34
A jak po wigilijny polowaniu?? i co ty masz za optykę przy tej broni na zdjęciu??
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 24.12.2007 17:15
Fajne foto PTICA gratuluje rudzielca. Pozdrawiam wszystkich i życzę wszystkiego dobrego na święta oraz wielu sukcesów łowieckich.

Darz Bór.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.12.2007 12:22
ad daras Dzięki,dzięki i nawzajem .WŚ
ad Skarabe Luneta to badziew chociaż jak na razie trzyma kule.Ten lis jest z wigilii a dziś strzeliłem jeszcze 2, podniosłem tylko jednego bo drugi wciągną mi sie do nory(pierwszy w mojej karierze z 223)Uwielbiam polować na świcie ,lis jest wtedy rozkojarzony i nie ostrożny.Spłoszony odbiega na jakąś rozsądną odległość i z zaciekawieniem patrzy na Ciebie,jeden gwizd-łeb w górze i bum.Słychać wtedy taki lekki szumek i odbicie uderzającej kuli.Za lisem tworzy się aerozol z farby i trzeba się przejść 'kawałek'(max200m:)).
Takie strzały przynoszą o wiele więcej satysfakcji niż strzał np do jelenia.Tam powierzchnia skutecznego strzału jest olbrzymia.
Kto nauczy się strzelać drapieżniki z kuli poradzi sobie z każdym innym zwierzem pod warunkiem że opanuje emocje które towarzyszą zwierzynie grubej.
Pozdrawiam i DB
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 25.12.2007 22:45
Kurcze czemu tutaj nikt nie pisze??.
Niech jakiś admin się zajmie tym forum i dołoży dział ogłoszenia (kupie/sprzedam) bo tak to, to forum umrze śmiercią naturalną!!

Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 26.12.2007 10:48
Nic takiego się nie zdarzy płacimy składki na PZŁ a stronka jest utrzymywana właśnie z tej kaski.A i jeszcze jedno bo to ważne nic się nie zmieni.
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 27.12.2007 07:49
A szkoda Ptica ja sobie tak myślę że te biedaki wynajęły marnego chłoptasia żeby zrobił strone na sztukę i ją zrobił potem podziekował i tak zostało do dziś, ciekawe czy te ćwoki potrzafią tu chociaż wejść na tą strone?

DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 27.12.2007 08:21
Nie sądzę daras to zbyt skomplikowane.Trudno tu coś pisać bo mało kto to czyta a jeśli nawet to nie zabiera stanowiska.Myślałem że myśliwi nie gęsi i swój "Rozum" mają i nie ograniczą się do tkwienia w beznadziejnych ramach prawnych.Może się myliłem.Nikt nie dyskutuje na temat zmian tylko o tym co obowiązuje.To też ważne ale....
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 27.12.2007 18:36
Prezentuje mały filmik jak przystrzeliwaliśmy mojego CZ 550 Lux i moją nową lunetę http://pl.youtube.com/watch?v=0nzpzaJMHI8&feature=user

DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 27.12.2007 18:40
Tata myślał że źle robimy ale jednak wyszło na moim i było dobrze szkoda tylko że nie chciał sie zapisać cały film na You tube. Pewmie był za duży. Pomniejszymy pomniejszymy.

DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 27.12.2007 18:42
Za niedługo postaram sie pokazać na 300 i więcej jak będą możliwości - oczywiście.

DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 27.12.2007 18:50
Dzięki Tobie daras to forum ożywa
DB
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 27.12.2007 23:16
Dzięki wam obu :)

DB
yacek
Myśliwy (Ciechanów)
 
Wiadomości: 34
Data dodania: 27.12.2007 23:33
ad Daras 6022.
Jedź na strzelnicę!
DB.
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 28.12.2007 07:57
yacek a ile masz strzelnic na 300m
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 28.12.2007 08:00
daras6022 tylko jak będziesz strzelał to pokaz efekt strzału!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 28.12.2007 08:53
Dzięki koledzy. Chciałem wam pokazać cały film ale nie chciał sie wgrać na net za cholerę być może za duży? bo nie chciał się cały załadować na serwer. Postaram się coś zmienić i pokażę cały.
ODPOWIEDź DLA KOL Yacek : a jak myślisz gdzie ja jestem? Poligon to jedna wielka strzelnica. Dlatego tak trudno załatwić takie strzelanie kiedy się tylko chce.

DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.12.2007 13:10
yacek
Co ty nie widzisz że to strzelnica ?
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 29.12.2007 17:58
Dzięki kol.PTICA. DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 01.01.2008 20:23
to tarcza z tego strzelania

DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 02.01.2008 12:32
Całkiem przyzwoicie.Za jakiś czas przyśle swoje.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 02.01.2008 17:12
Mogłeś nie kręcić to byśmy zobaczyli faktyczny opad. W warunkach terenowych jest on nieco inny niż podają tabela.
Pozdrawiam i DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 02.01.2008 18:08
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 02.01.2008 18:09
Dobrze że nie strzela na 200m
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 02.01.2008 21:42
Masz racje Ptica cytuję "Dobrze że nie strzela na 200m" Ja i tak bym sie nie dał namówić na jej trzymanie nawet gdyby strzelał na 25m.
Co do kręcenia to powiem że przynajmniej w mojej lunecie rzecz ma się tak: te strzały zaznaczone na 200m były strzelane z nastawy nr 2 czyli na 200m i tarcza była na 200m a wiatr był naprawdę bardzo lekki dla tego trzeba było poprawić lekko do góry a potem daliśmy nastawę nr 3 czyli 300m i strzeliliśmy jak widać całkiem całkiem, szkoda że był ten pier.... wiatr bo nie znamy faktycznego miejsca trafienia i skupienia pocisków na tej odległości. Jeśli dobrze popatrzysz to zauważysz u samej góry tarczy A4 strzał w koło z numerem 1 to efekt strzału z nastawy nr 3 na odległość 100m czyli na odległości 300m pocisk ma tyle opadu co od koła nr 1 do środka tarczy
Osobiście jestem bardzo zadowolony ojciec też.

DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.01.2008 18:11
yacek
Myśliwy (Ciechanów)
 
Wiadomości: 34
Data dodania: 16.01.2008 18:11
Poligon? A który? Podpowiedz proszę gdzie można sobie postrzelać na dystansie ćwierć kilometra.
DB.
PS.Zadziwiająco wysoki poziom agrotechniki na tych "dzikich polach" jakimi jest zawsze poligon :))))
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 16.01.2008 19:36
YACEK życiowy poligon, jestem przekonany że wiesz o co chodzi a ja powiem to tak " trudno jedni uprawiają poligony inni nie chcą uprawiać pól" takie życie.

DB.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.01.2008 15:01
yacky
Co się chłopie czepiałeś.Owe pola zostały przeorane pociskami i obsiane śrutem.
Takie życie.
Db
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 28.01.2008 10:51
http://www.youtube.com/watch?v=jJWLP81qCAE&feature=related
z 223 też można pociągnąć dalej
juras

 
Wiadomości: 163
Data dodania: 28.01.2008 21:37
W Bartoszycach Yacku nawet na 500m.
pzdr DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 01.02.2008 09:17



PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 01.02.2008 09:59
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 09.02.2008 22:12
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 06.03.2008 18:17
http://www.youtube.com/watch?v=np3NthiI-VE&feature=related
Hmmm
Co koledzy na to????
Pozdrawiam i Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.03.2008 18:20
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 18.03.2008 20:23
Fajne Jacku oglądałem te filmiki wcześniej i nie powiem nie powiem........
DB
omyk
Myśliwy (Suwałki)
 
Wiadomości: 387
Data dodania: 18.03.2008 20:41
Ptica- znaczy sie, ze chcesz wziac udzial w kursie?:) Dobrze jest opanowac bron do perfekcji i strzelac precyzyjnie na dalekie dystanse, ale u nas niestety to nierealne, a nawet jesli zmieniloby sie ograniczenie odleglosci, to chyba tylko drapiezniki wchodzilyby w gre. Choc i im wole przypatrzec sie z bliska, jak i Ty zapewne, zeby nacieszyc wzrok tuz przed pociagnieciem za spust, a nie strzelac do czegos, co z ogromnej odleglosci przypomina ksztaltem np. lisa...:)
Mysle, ze co do drapieznikow limit odleglosci powinien byc wiekszy, chocby ze wzgledu na to, ze nawet malokalibrowe nowoczesne varminty maja ogromny zasieg precyzyjnego, skutecznego strzalu.
Co do innych gatunkow- trudno byloby ocenic poroze, wiek, nawet plec zwierzecia z 500m:))
Filmiki interesujace, szkoda ze u nas nie mozna wykorzystac takich umiejetnosci..
Pozdrawiam, Darz Bor.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.03.2008 22:16
Nierealne powiadasz.
Od tego jesteśmy ludźmi żeby zmieniać to co nierealne w rzeczywistość.
O to chodzi żeby można było strzelać drapieżniki pod horyzont, mamy przecież SELEKCJĘ i nawet nie w głowie mi strzelać rogacza na 300m.
Koledzy na mistrzostwach w wabieniu strzelili 8 lisów.Ciekawe ile by strzelili gdyby używali broni kulowej.
Wiem że zamysł mistrzostw jest całkiem inny i ma propagować sztukę wabienia ale można by je rozszerzyć o konkurencje kulową i porównać tradycję z VARMINTEM.Nie można by było strzelać poniżej 200m żeby zwiększyć szanse zwierzyny.
Daje do myślenia??
-daje tym bardziej że osobiście strzeliłem około 40 lisów od listopada do grudnia
Darz Bór
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 20.03.2008 08:12
Brawo Jacku, ja tylko 6 lisków strzeliłem ale u mnie lis jest mocno przetrzebiony.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.03.2008 11:04
Na tych naszych polach porostu je widać:)))
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 20.03.2008 12:21
no na pewno więc działasz, u nas więcej lasu więc inaczej trzeba sobie organizować polowania na nie.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 07.04.2008 21:04
White Bear
Myśliwy (Łódź)
 
whitebear@vp.pl
Wiadomości: 4
Data dodania: 10.04.2008 21:17
Witam
Jak ktoś chce postrzelać nawet na 800m w maju zawody http://longshot.pl/index.htm
DB WB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 11.04.2008 18:48
Daras jedziesz na zawody??
Ja stanę na głowie a pojadę tylko po to aby postrzelać i sprawdzić broń i umiejętności.
dzięki Biały Misiu -już Cię lubię :))
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 11.04.2008 23:59
Biorąc Jacku pod uwagę podany termin to odpada (jestem poza domem)Ale kto wie kto wie.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.04.2008 18:54
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 26.04.2008 10:51
dzięki Jacku.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 26.05.2008 23:48
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 27.05.2008 12:42
Jacku brałeś udział w zawodach??
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 30.05.2008 22:04
nie
nie zjechałem na czas i poszło się....
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 30.05.2008 22:10
Za rok znów masz szanse Jacku.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 30.05.2008 22:10
http://www.youtube.com/watch?v=tn-i68IW_dE
400y zwykły myśliwy i też można...no kulka trochę niezwykła ale 30-06 też doleci.
Darz Bór
omyk
Myśliwy (Suwałki)
 
Wiadomości: 387
Data dodania: 31.05.2008 03:54
Doleci:)
Nie przepadam za takimi polowaniami. Nie chodzi o zazdrosc, lecz o brak tradycji, szacunku dla zwierzat, zasad, glebszych przemyslen... zgadzam sie- inna kultura. Pewnie oni mysla, ze z nami jest cos nie tak, gdy kleczymy przy pierwszej upolowanej zwierzynie. Nie robia tego, tak jak my nie siejemy na kilometry probujac cos trafic.
Swoja droga- ciekawe ile zwierzat kalecza strzelajac w ten sposob.
Skarabe
Myśliwy (Olsztyn)
 
skarabe@wp.pl
Wiadomości: 378
Data dodania: 31.05.2008 08:17
Moim zdaniem oczywiście z perspektywy osoby nie polującej (nie strzelającej) to 200m to dobra granica ale na zwierzynę grubą ale jeżeli chodzi o drapieżniki to 200m to za mało.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 31.05.2008 09:07
Też tak myślę Skarabe więc jest nas już przynajmniej trzech, Ty Jacek i ja.

Jacku ja nie wnikam w to zbyt dokładnie ale trochę przesadzili jak napisali 400Y oglądałem kilka razy ten filmik i na bank nie ma tam dalej jak 300y zresztą można to zauważyć po odbitym dźwięku wystrzału który biegnie tylko z prędkością 340 m/s, a od strzału do usłyszenia echa mija tu określony czas powiedzmy że jest to sekunda więc pocisk w tym czasie pokonuje drogę przynajmniej 2,3 raza większą niż dźwięk, sądzę zatem że te 300y to i tak lekka przesada bo to 274m a od strzału przez reakcje w tym przypadku Jelenia i dalej do usłyszenia echa mija tylko sekunda zatem wedle mnie to jakieś 200m i to max. Co Ty na to Jacku?
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 31.05.2008 19:52
http://www.youtube.com/watch?v=fu9bmEKysos&NR=1
można i tak haha.....
Darek po mojemu to są jest ponad 300m ...dlaczego?
A no dlatego że te jelenie wydają maleńkie a odbicia kuli nie słyszę(tylko echo) za słaba jakoś,poza tym one patrzą na nich a ci goście zachowują się niezbyt cicho i łażą po przeciwnej stronie zbocza jak na biwaku...jeleń nie jest aż taki głupi....haha
-ten z tego filmiku też jakiś przedziwnie zdziwiony że ktuś do niego strzela i nie trafia....
Takie sceny widziałem nie raz , kiedy do wykładanych dzików i jeleni na 40m strzelano i szły niczym motylki....hih...
też mam parę spektakularnych pudeł na kącie ale wiem jedno....
-nie pudłuje ten kto nie strzela!!!!

omyk
doleci i bez problemu położy nawet na 800m.Nie zapominaj skąd wywodzi się ten kaliber i do czego był używany przez strzelców wyborowych podczas obu wojen światowych i po dzień dzisiejszy...
omyk
"Swoja droga- ciekawe ile zwierzat kalecza strzelajac w ten sposob."
ciekawe ile zwierząt pada niepodniesionych u nas po zbiorówkach?
podejrzewam i wiem z praktyki że całe mnóstwo kolego omyk.Smutne to bardzo ale prawdziwe .
Podam Ci przykład z mojego podwórka...kaczki parę lat temu..
pojechałem na kaczki dzień po moich kolegach.podprowadziłem psa pod bagno pokazałem mu gdzie ma wejść i cofnąłem się na stanowisko;ku mojemu zdziwieniu pies wybrał pole i przytargał kaczkę z owsa,powtórzyłem obejście i to samo.Nic nowego ale było ich aż 12sztuk z czego 8 żyło jeszcze..trochę porażka nie sądzisz.Pewnie by się zmarnowały bo kto by tam kaczkę szukał a ze zwierzem grubym jest podobnie ...5m w las ;eeee farby nie ma pewnie poszedł zdrowy ...
często dochodzę postrzałki po zbiorówkach bo mój pies wie co i jak ...a na zbiorówkach strzela się z bliska.
Nie chcę tu dyskutować o tradycjach ale na zbiorówce kaleczy się ogromną ilość zwierza !
-w imię czego pytam?
tradycji....
-notabene ja chociaż jestem przeciwnikiem zbiorówek bardzo lubię w nich brać udział...takie pokręcone trochę hihi
Pozdrawiam i Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 31.05.2008 20:33
http://www.youtube.com/watch?v=HTSHnlJPJTE&NR=1
mocarny gostek....podziwiać i pytać jakich przepisów nie złamał a strzelał nietęgo ......mocarny ....
Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 31.05.2008 21:30
http://www.youtube.com/watch?v=INQQ52f_AiY&feature=related
Oooo znalazłem i 30-06 spr na 400y, a nie mówiłem że doleci!!!:)))))
omyk
Myśliwy (Suwałki)
 
Wiadomości: 387
Data dodania: 01.06.2008 04:16
"nie pudłuje ten kto nie strzela!!!!"- bardzo prawdziwe. Tez nie przepadam za zbiorowymi. Bierze w nich udzial 70% mysliwych, w tym 10% aktywnie polujacych, w wyniku czego mamy mnostwo nie podniesionej zwierzyny. Na szczescie znajdzie sie paru zawzietych, ktorzy nie opuszcza nawet bagna, dopoki pies nie znajdzie kazdej "spuszczonej" kaczki.
Zgadzam sie, ze umiejetnosci strzeleckie trzeba doskonalic. Strzelanie na duze dystanse rowniez- kazdy powinien testowac swoja bron we wszystkich sytuacjach. Tarcza, drapiezniki- jak najbardziej. Zwierzyna gruba-nie, jakie sa szanse wlasciwego rozpoznania poroza lub plci z takiej odleglosci? Chyba niewielkie..
Lisow u nas dostatek, wyginiecie im nie grozi, tym bardziej, ze poluje na nie niewielka czesc mysliwych. Mysle, ze czestsze polowania na lisy podnioslyby znacznie poziom strzelectwa w naszym kraju.
Wkrotce przetestuje Sako Gamehead 30-06. Ma swietna balistyke. Musze poszukac jakiejs dluuuzszej strzelnicy:))
Darz Bor
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 01.06.2008 10:20
Masz racje Wojtku, umiejętności strzeleckie trzeba doskonalić. Strzelanie na duże dystanse również każdy myśliwy powinien ćwiczyć. Tarcza, drapieżniki jak najbardziej. Zwierzyna gruba-nie. Lisy powinno sie strzelać stale i na duże odległości bo tak jak Jacek to by chyba nie miał problemu strzelić lisa na 200 czy 300m ale trzeba ćwiczyć ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Wielki raban sie uczynił jak to pokazałem sie z lisem strzelonym ze sztucera i to w kal 30-06 oj krytyki nie brakowało np: kto to strzela z 30-06 do lisa, że to nie etyczne, że kula poleciała dalej itd itd a ja myślę że przez tych kolegów przemawia czysta zazdrość bo nie wielu z nich może sie pochwalić takimi osiągnięciami a czemu? a no temu że nie strzelają bo albo im kuli szkoda, albo stale pudłują, albo że daleko, a to że lis jest mały, a po strzale nic z niego nie zostaje itd itd śmieszy mnie to. Nie ma chyba takiego co nie spudłował ja kilka razy pudłowałem wykładane lisiory ale zdarza sie każdemu nawet najlepszemu strzelcowi.
Ćwiczyć ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć a potem strzelać.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 01.06.2008 12:39
O jak miło ...widzę że pomału ale jest nas coraz więcej.Zgadzamy się co do drapieżników bo to nie podlega moim zdaniem dyskusji.Dziki z racji tego że wychodzą w nocy raczej odpadają ...chociaż na rżyskach o świcie można by coś wybrać bez problemu i popisać się pięknym precyzyjnym i skutecznym strzałem np.na 300m...
Zostają jeleniowate .....i selekcja samców zwierzyny płowej.
Łoś-odpada z wiadomych powodów
Jeleń szlachetny-według naszych związkowych lektorów (a są raczej zgodni w tej kwestii) wieniec dużo mówi o jakości danego osobnika i selekcja w obrębie tego gatunku ma wpływ na tenże gatunek.
Nie będę z nimi zadzierał bo wiedzą lepiej.
Przy użyciu dobrej lunety jesteśmy w stanie prawidłowo rozpoznać danego osobnika i nie narazimy się na punkty czerwone.Przykładem mogą być kozice do których strzela się z bardzo daleka a tam chodzi o milimetry i bardzo poważnie podchodzi się do kwestii wyceny trofeum.Przed strzałem liczy się i ocenia bardzo dokładnie.
omyk
Myśliwy (Suwałki)
 
Wiadomości: 387
Data dodania: 01.06.2008 12:51
Potrzebny bylby dobry obiektyw:) albo lornetka z duzym zoomem. Mozna byloby sypac na ogromne dystanse do plowej rowniez, bo i tak wedlug "prawa" do rozpoznanego celu nie powinno sie strzelac, wiec wykluczaloby to nieprawidlowy odstrzal. Ale w praktyce wygladaloby to inaczej.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 01.06.2008 13:25
No właśnie koledzy obawiam sie że w praktyce miało by sie to zupełnie inaczej i dlatego pozostanę przy 100% stwierdzeniu oddawania dalekich strzałach do drapieżników, no można by tu jeszcze pomyśleć i podyskutować nad polowaniem każdej innej zwierzyny z wyłączeniem samców zwierzyny płowej bo tu rzeczywiście byłby problem z rozpoznaniem wieku i poroża na znaczne większe odległości niż do tej pory.
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 01.06.2008 13:39
Jacku.
Co do tej odległości co to rozmawialiśmy wcześniej to nie powiem że nie masz racji ale też nie powiem że masz, po prostu trzeba wziąć poprawkę na to że to zima, wąwóz a co w nim? nie wiadomo (być może woda szumi)dalej że oni są w kamuflażu no i jeszcze to że te jelenie to zdecydowanie mniej ostrożne i bardziej głupie nisz nasze osobniki, ach te ich jelenie można do nich blisko podejść, normalnie śmieszny jest ten jeleń że tak sie daje robić w bambuko hihihi.
Jako przykład podam tu link filmiku który sam wstawiłeś.
http://pl.youtube.com/watch?v=2s4J0HskCLs
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 01.06.2008 14:06
O jak miło ...widzę że pomału , ale jest nas coraz więcej.Zgadzamy się co do drapieżników bo to nie podlega moim zdaniem dyskusji.Dziki z racji tego że wychodzą w nocy raczej odpadają ...chociaż na rżyskach o świcie można by coś wybrać bez problemu i popisać się pięknym precyzyjnym i skutecznym strzałem np.na 300m...
Zostają jeleniowate .....i selekcja samców zwierzyny płowej.
Łoś-odpada z wiadomych powodów
Jeleń szlachetny-według naszych związkowych lektorów (a są raczej zgodni w tej kwestii) wieniec dużo mówi o jakości danego osobnika i selekcja w obrębie tego gatunku ma wpływ na tenże gatunek.
Nie będę z nimi zadzierał bo wiedzą lepiej.:)) naprawdę
Przy użyciu dobrej lunety jesteśmy w stanie prawidłowo rozpoznać danego osobnika i nie narazimy się na punkty czerwone.Przykładem mogą być kozice do których strzela się z bardzo daleka a tam chodzi o milimetry i bardzo poważnie podchodzi się do kwestii wyceny trofeum.Przed strzałem liczy się i ocenia bardzo dokładnie każdą sztukę.



Sarny.
Tu rzecz się ma zupełnie inaczej i zgodności naszych wykładowców już nie ma.
Według niektórych selekcja ma wpływ na jakość osobniczą a według innych nie ma żadnego.
Kryteria jednak są i przestrzegać ich trzeba bo można zawisnąć haha.O i tu są zgodni...
W Szwecji nie ma żadnej selekcji i jakoś ta zwierzyna inaczej tam wygląda.(lepiej)
Według moich autorytetów wszystko zależy od warunków środowiskowych!!!
To jest chyba logiczne i podawali wiele przykładów.Osobiście nie za bardzo rozumiem argumenty typu:
-selekcja jest po to aby utrzymać myśliwych w ryzach
Moim zdanie to trochę sztuka dla sztuki,ale mogę się mylić.
Swoją drogą warto jednak wiedzieć coś więcej na temat zwierząt na które sie poluje.Uczy to pokory i szacunku;człowiek dowiaduje się jak niewiele wie .....
Wracając do zmiany przepisów;nie widzę żadnych przeciwwskazań do zamiany 200m na 300m.Dołączylibyśmy do świata w tej kwestii. Broń i tak przestrzeliwuje się w +4,5 a to wystarcza do takich strzałów
http://www.winchester.com.pl/balistyka/sako.php
Poza tym jeśli trafisz lisa na 400-500 to bez problemu trafisz sarnę daniela czy jelenia na 300.
http://youtube.com/watch?v=d4WpYj3CATg
Dobry jest...hmm też chciałbym tak umieć :))
Darz Bór
omyk
Myśliwy (Suwałki)
 
Wiadomości: 387
Data dodania: 01.06.2008 14:38
Niezly jest:)
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 01.06.2008 14:49
Dosłownie prze model ale tez bym tak chciał.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 22.06.2008 16:32
http://www.youtube.com/watch?v=can6WQdPTew&feature=related
Widać pocisk....straszne opady:))
http://www.youtube.com/watch?v=dTF6hzm6Gxw
No to sobie postrzelali:))
Darz Bór
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 22.06.2008 22:42
A no postrzelali Jacku.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.04.2009 10:40
http://www.youtube.com/watch?v=34RqMoyMZmI&feature=related
M-1 Garand to chyba 30-06 :)
http://www.youtube.com/watch?v=t2M1hC4c0tc&feature=related
Mosin to pewnie 7,62x54R :)
http://www.youtube.com/watch?v=VbUl81J-iMo&feature=related
Mauser to pewnikiem 8x57 js :)
http://www.youtube.com/watch?v=ZGOuuD7HPsU
i oczywiście .308 win :)
do kompletu najbardziej popularnych kalibrów w naszym kraju brakuje tu jeszcze 7x64 :) ale to nieistotne.
Chodzi o to żeby pokazać że używając tych kalibrów można strzelać daleko i celnie pod warunkiem że się potrafi.
Darz Bór!!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.06.2009 16:16
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 23.06.2009 20:00
dokładnie tak jak piszesz Jacku móc można tylko trzeba wiedzieć jak.
Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.06.2009 21:15
W PZŁ jest wielu instruktorów którzy wiedzą jak...WIEM TO!!!
Znam paru osobiście.
Dlaczego bu nie mogli swojej wiedzy i umiejętności przekazać innym??
Tylko dlatego że regulamin zabrania strzelać dalej niż 200m???
To jet obłęd . Oni się marnują ucząc strzelać na 100m do sylwetki lisa !!
Chociażby dla nich PZŁ powinno zrobić gest i wystąpić o zmianę regulaminu i zasad szkolenia....kilka drobnych zmian w kilku rozporządzeniach i jest dobrze...są nowe kursy dla tych co chcą, są nowe uprawnienia( dla biurokratów )...interes się kręci hahaha..
Pozdrawiam i DARZ BÓR!!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 23.06.2009 23:02
Ja myślę że mi w zupełności by wystarczyło jak by zwiększyli dopuszczalną odległość do drapieżnika lub ją całkowicie znieśli ale tylko do drapieżnika.
Kiedyś człowiek mając tylko wysłużona dubeltówkę zastanawiał się czy strzelać do lisa powyżej 45-50m teraz w dobie tak wspaniałej i celnej broni grzechem jest nie wykorzystywać jej do likwidacji drapieżników. Jeśli się ktoś nie zgadza z tym co napisałem niech poda swoja wersję, może będzie lepsza od mojej.
DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 25.06.2009 16:14
Pozwole sie wtracic, moim zdaniem w regulaminie winno być napisane takie zdanie... - myslwy ma obowiazek po rozpoznaniu celu oddać strzał skuteczny.!!!! to znaczy że w tym okresleniu znalazłby sie cały metraż.

D.B
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.06.2009 19:57
Nie przejdzie...zbyt ogólne i nie ma snajperów którzy coś muszą ...
Strzał musi być przede wszystkim BEZPIECZNY i oddany do rozpoznanego celu .
To tak jak z prędkością na drodze...nie dostosujesz do umiejętności i warunków ,masz pecha i bierzesz za to odpowiedzialność .Nic więcej nie jest potrzebne bo przecież większość poluje ETYCZNIE haha

Darz Bór!!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.03.2012 15:35
O 200m w regulaminie i o tym że to zacofanie wynikajace z braku wiedzy i wyszkolenia naszych NEMRODÓW też pisalismy ......
to też dla tych etyków od strzelania tarczową amunicją do saren .....hmmm
DARZ BÓR
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 17.03.2012 18:28
Ograniczenie odległości strzału do zwierzyny nie są po to, aby ptasim mózgom obrzydzić polowanie. To dla etyki myśliwego. Niestety ptaszki, które dostały jakimś tam cudem zezwolenie polowania i myślą, że jak na strzelnicy trafią coś, to w polu powinno być tak samo. Tylko debil tak rozumuje. Etyka ptaszku, etyka nie zezwala strzelać dalej. Są tak "uczeni", że na polowaniach zbiorowych zajmują stanowiska "na przejściach zwierzyny". Na zbiorówkach????????. Co taki burak może wiedzieć o zbiorówkach?. Zapewne to, że trzeba przyjść z conajmniej dwoma sztucerami. Pośmiewisko.

Nie wydają zezwoleń na broń krótką?
Ano nie. Jak tacy, jak niejaki ptica wstawiają fotki ze zwierzyną strzelaną rewolwerami, to władzy takie wybryki się nie spodobały. Oj, nie spodobały. Jak się ma ptasi mózg, to tak jest.
Do tego nie wiedzą nic o amunicji i dla takich "ekspertów" 30-06 target pakowana po 50 sztuk, to nie to samo, co pakowane po 20 sztuk.

[link=http://www.sport-jagdwaffen.de/products/de/Munition/Gewehr-Patrone-TM/Geco-30-06-Target-50.html]

"Dołucz" się buraku i nie ośmieszaj innych myśliwych, bo takie portale czytają też wrogowie polowań i zrywają boki ze śmiechu.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.03.2012 19:14
nc.......
http://www.youtube.com/watch?v=xro7ZUSN7_o
mamy sporo lisów .....można by je strzelać pod horyzont gdyby ktoś potrafił ...i było by to etyczne
DB
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 19.03.2012 10:46
Czy etyczne to pewnie głównie umiejętności umiejętności i doświadczenia strzelca ... chociaż mały cel łatwo okaleczyć - wystarczy przecież mały ruch zwierza i pocisk ląduje dobrych kilka centymetrów poza punktem trafienia - więc nie wiem czy to do końca etyczne tak strzelać do lisa. Poza tym takie strzelania w terenie przecież publicznym i gęsto zaludnionym są z zasady niebezpieczne - Polska to nie Stany gdzie mają od cholery pustkowi, a na poligonach to polują raczej nieliczni... Zresztą zawsze się ktoś/coś na linii strzału może z jakiegoś dołka wychylić ...
Poza tym czy kogoś kiedyś ukarali za przekroczenie dystansu? Ja o takim przypadku nie słyszałem... kto to udowodni i kto to będzie ścigał? Zresztą tak jest z większością przepisów dotyczących bezpieczeństwa (nie tylko na polowaniach) ... przynajmniej dopóki nie dojdzie do wypadku - wtedy zacznie się chryja.

Dla mnie tzw. varminting - czyli ogólnie rzecz biorąc - strzelanie z wielkich odległości do różnej maści nikomu nie przeszkadzających gryzoni uważam za wynaturzenie i barbarzyństwo w czystej postaci. W Polsce takie ssaki nie występują więc i nikt nie forsuje tego rodzaju pomysłów - i Bogu dzięki! Jest za to kilka fajnych imprez dla długo-dystansowców.

Jak ktoś chce to będzie sobie strzelał na jakim dystansie chce - każdy odpowiada za siebie, ale niech się tym nie chwali na publicznym forum.
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.03.2012 11:57
Cały czas mówię to samo.
Dużo więcej radości sprawi dzik, czy rogacz strzelony z podchodu z 30 metrów, niż z 200, albo z 300.
To rozumieją tylko myśliwi, a nie "strzelacze".
Jest tyle sytuacji, gdzie kulka wypuszczona na nawet 200 metrów może narobić bigosu. Otóż lis jest idealnie trafiony, ale ten "snajper" nie mógł widzieć, że za nim jest kamień od którego kulka odbiła się i poleciała do starszej kobiety, która szła sobie dróżką leśną. Itd, Itd....

Mamy w tej chwili tyle strzelnic, gdzie każdy za niewielką opłatą może strzelać nawet na ponad kilometr. Tam jest miejsce, żeby mierzyć swoje siły.
Każdy myśliwy powinien trenować strzelanie do 300 metrów. Dlatego, że powinien wiedzieć gdzie uderzy kulka na takim, a takim dystansie. Także zawody w takim strzelaniu powinny odbywać się tak, że strzelec nie wie na jakim dystansie stoi tarcza. Mając lunetę z siatką nr 1, albo 4 możemy też w przybliżeniu określić odległość do tarczy.
Takie urozmaicone zawody są lepsze i ciekawsze od strzelania na 100 metrów.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 19.03.2012 12:33
Popieram
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.03.2012 19:20
tak tak.....wszystko fajnie i pięknie tylk że za lisem nawet na 50 m może być kamień ....
Poza tym to do wypadków najczesciej dochodzi na zbiorówkach albo podczas polowań nocnych tak że ta wasza argumentacja pasuje jak kula do płotu....
Strzelajac na duzy dystans mamy spor czasu aby ocenic bezpieczeństwo i warunki ....to jest logiczne .:)
widocznie nie dla wszystkich hihih
ja nikomu nie bronię polować z podchodu ....jesli ktoś chce to niech poluje w ten sposób...ja też to robię i mam dobre efekty
cała EUROPA strzela na do 300m....my chyba jeszcze nie jesteśmy w niej :)
z takim podejsciem jeszcze duuuużo wody w Wiśle upłynie zanim sie coś zmieni na lepsze
niestety jest jeszcze jedna rzecz o której trzeba pamietać ....poziom wyszkolenia NEMRODÓW.....co tu mówić jest denny a co za tym idzie ich etyka też jest na tym samym poziomie ...bo przecież podnoszenie wiedzy i umiejętności strzeleckich jest etyczne :)
jeżeli tyle się mówi o etyce to co powiecie o zbiorówkach....moim zdaniem to masowa produkcja postrzałków,,,I TO JEST FAKT !!!!!z tym się nie dyskutuje !!!nie chodzi mi tu bynajmniej o jakiegoś lisa tylko o grubą zwierzynę :
http://www.youtube.com/watch?v=-ofOHI9CuFs
no prosze....regulamin złamany ze 100 razy :D szatkownicy , męsiarze ....etyczni mysliwi ....
Film ogólnie fajny ....ale jak się patrzy na to i widzi się reakcje zwierza po strzale to odrazu widać że z etycznym strzałem to to nie byl ......za wyjatkiem kilku
Większość to strzały na miękkie
http://www.youtube.com/watch?v=aJ9dkw7c5kY&feature=fvst
słyszycie te rykoszety :D
ale bezpiecznie ....zajebiscie po prostu
żeby strzelać trzeba posiadać wyobraźnie ...a odległośc nie ma tu nic do rzeczy ...sorki ale to też fakt
strzelisz do jelenia i nie trafisz ...kula poleci i poleci .....fakt ???
no fakt :)

A teraz coś co się przyda .... :
http://www.youtube.com/watch?v=jCpq_C8O9jI&feature=g-vrec&context=G25f4f04RVAAAAAAAADQ
http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=RDWXMRcnJFs
http://www.youtube.com/watch?v=YJeXqacswE8&feature=endscreen&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=uezycC1UJ3Y&feature=endscreen&NR=1
jest tego więcej...poszukajcie :)
DB
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 19.03.2012 23:01
Strzela na 300? Gdzie... ? Gdzie są takie warunki w Europie?? W wielu krajach nie ma żadnych ograniczeń co do dystansu strzału ale kto tak poluje? Nieliczni. Wyszkolenie nemrodów - cóż inne nie będzie. Myśliwi to nie snajperzy i nie szkolą się z zasady do strzelania na duże dystanse bo nie po to są. (Zresztą powszechnie dostępna dziś precyzyjna broń w rękach polskich myśliwych to - nie oszukujmy się - nowość.) Jesteś zapaleńcem, masz umiejętności i wyobraźnię to poluj - przepisy o dystansie dozwolonego strzału są w zasadzie tylko na papierze i są tworzone właśnie z myślą o bohaterach tego filmiku. Jedyne co można zarzucić naszym myśliwym na tle Skandynawów czy zachodnich sąsiadów to to, że często używają niestety zabytkowego złomu, ale to się zmienia. Wyszkolenie juz niestety niespecjalnie i niestety (generalizując) - wiedzą i umiejętnościami na pewno nie ustępują naszym sąsiadom często - o dziwo - często wyróżniają się pozytywnie, a broń z roku na rok na strzelnicach i polowaniach widać coraz lepszą. Szatkownicy, mięsiarze, idioci i sk...y - takich znajdziesz w każdym środowisku i w każdym kraju i myśliwi - także polscy - tu się niestety nie wyróżniają... życie.
Dobrze wiesz, że 300 m nie robi takiej dużej różnicy (pomijając kwestie kalibru i broni). Pytanie gdzie masz warunki terenowe do strzałów na ~500-600 (kilometr bym jednak zostawił w spokoju). 30.06 razi skutecznie na dystansie około 1200 m, a niebezpieczny może być do jakichś 3000-4000 m. Mówisz leci i leci - oby wpadł panu Bogu w okno.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.03.2012 03:27
Wiesz xand .... fajnie jest polować z podchodu z zasiadki ale gdybyś strzelił lisa na 200m pomiedzy oczy bo chcialbyś go tam trafić to skakałbyś z radości ...wierz mi :)
potem chciałbyś strzelić dalej i dalej ......wiesz nawet na 150m słychać jak kula leci i szumi .....na 75 m słychać jak dostaje a z 200m ta różnica w czasie kiedy przychodzi do ciebie odbicie jest naprawdę spora i to budzi "demony"......
wprawny i ostrzelany myśliwy może rozpoznać nawet część ciała w którą zwierze przyjeło kulkę ....im więcej strzelasz tym bardziej do tego ciągnie....
pytasz o warunki terenowe.....
hmmmmmmm a rozejżałeś się do okoła siebie w terenie i znalazłeś jakąś górkę i dolinkę ....pola , łoki ,pastwiska.....
Najlepsze są świeżo skoszone łąki i rżyska ...sporo gryzoni , pocietych koźlaków etc.....
Siadasz gdzieś daleko jeszcze za ciemnego , sprawdzasz wiatr i czekasz na lisiora ......
18x ,2 kropka .....i leży :")
Polska ma doskonałe warunki terenowe do dalekich strzałów trzeba tylko otworzyć oczka , znać teren i mieć wyobraźnie...
Ja ją mam i wiem co mówię :)
Darz Bór !!!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.03.2012 03:50
http://www.youtube.com/watch?v=XbEzXKQjbBQ
http://www.youtube.com/watch?v=jv2_jsswmBE&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=NCQsBzdp7JA&feature=related
i TY xand chcesz aby tacy ludzie byli skazani na strzelanie do 200m......wstydź się :)

W Naszym pięknym kraju ni ma strzelnic .....są namiastki i nic więcej oś 100m czy nawet 300m JEDNA w okolicach Gdańska to troche mało jak na tak dużą aglomerację ale nemrodów tam i tak nie uświadczysz zbyt wielu ....na patrony szkoda :)
a że ktoś trenuje to niech trenuje ale w terenie to już niech nie strzela oj nie nie .....to niebezpieczne i nieetyczne ....bo ja nemrod z 60 m na miekkie trafiam to jakim cudem on trafi z 300m......
no kurna pany ......tak to wygląda w realu :)
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 20.03.2012 09:09
ptica,
jak już kupiłeś papiery na myśliwego, to poucz się trochę naszego języka. Lis nie ma oczu.
Z tych filmików o zawodach w Bartoszycach to niewielu strzelających są myśliwymi. Kilku z nich znam i wiem, że nawet, jak mają papiery, to albo wcale, albo od czsu do czasu polują. Jako myśliwi mają łatwiejszy dostęp do broni.
Także te filmy o balistyce dla myśliwych są obojętne. Na 200m każdy półpłaszcz, nawet ten najtańszy, spełni swoje zadanie.
Zgadzam się, że w wielu kołach poziom strzelecki jest niewystarczający. Najlepszym rozwiązaniem jest zakup broni 22lfb i trening z takowej. Niestety na razie nie mozna zarejestrować jej jako broń myśliwska, a szkoda. Amunicja tania, trenować można na 50, albo 100m do pomniejszonych tarcz i efekty były by widoczne.
Ja jestem w wojskowym kole łowieckim i powiem szczerze, że u nas nie ma lichych strzelców. Nawet seniorzy nie ustępują młodym. Wielu posiada kbks,y i chętnie je udostępnia kolegom, którzy ich nie mają, a chcą trenować.
Robimy też częściej, niż inni zawody i udoskonalamy je w takie "cukierki", jak:
-strzelanie czasowe. Po włożeniu kuli do komory strzelec ma 5 sekund na oddanie strzału. (rogacz)
-bażant strzelany nie ze stanowisk, tylko 20m z tyłu i z boku. Najbliższe budynki są kilkanaście kilometrów od strzelnicy i nikt podczas treningu, oprócz nas, nie ma zezwolenia na wejście na strzelnicę.
-ci, którzy mają sztucery samopowtarzalne oddają 2 strzały do dzika w przebiegu. Kto takiego nie ma, a chce strzelać, to bierze ten, który stoi w stojaku i strzela. Często też podchodzimy na 15m, jak i oddalamy się na 70m od dzika.

Tacy "wspaniali" strzelcy jak ptica, czy daras powinni od czasu, do czasu uczyć kolegów, którzy gorzej strzelają, a nie żądać zmiany dopuszczalnej odległości strzału. Te odległości, które mamy są wystarczające. Tu nie chodzi o pozyskanie, "bo jak nic nie strzelę, to był stracony wyjazd", a o etykę. Teraz "snajperzy" chcą zwiększenia dystansu, a potem dopuszczenia noktowizorów. "No, bo jak tu jechać na całą noc, słyszeć dziki i nie móc strzelić." Żenada.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 20.03.2012 09:19
Nie wsydze się, a jeśli mają zamiar strzelać płową z postawy "na beduina" to jestem za tym żeby im zabronić polować ze sztucerem. :P Szczęśliwie w Bartoszycach pan MCz już chyba nie bryluje.

No nie ma zbyt wielu strzelnic z osiami powyżej 100 m to prawda, ale i zapotrzebowania specjalnie nie widać i szkoda, chociaż to się raczej zmienia bo imprezy długodystansowe w Polsce są coraz bardziej popularne i takie obiekty moim zdaniem będą powstawać. To prawda, że myśliwi - zwłaszcza starsi, niechętnie pojawiają się na strzelnicy - niektórzy raz do roku inni 2-3 jak się luneta przestawi no i to potem widać na pędzeniach (bo dzika w przebiegu mało kto trenuje). No ale tak to z grubsza wygląda wszędzie (nie tylko w Polsce) - chociaż nie tak czarno jak na tym filmiku. Z drugiej strony strzał z zasiadki do zwierza - dajmy na to dzika, na dystansie 100~150 m nie wymaga jakiegoś bardzo intensywnego treningu. No i nie wszystkich myśliwych pasjonuje strzelectwo jako takie.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.03.2012 11:19
:)wasyl.....zadzwoń do Gdańska i spytaj sie jak zdałem egzaminy to jest w papierach .....przynudzasz o tym co robią inni twoi koledzy a sam sie chwalisz fotką na której trzymasz karabin jakbyś to robił pierwszy raz ....wyglada to strasznie i mam nadzieje że sie podszkoliłeś na tej strzelnicy :)

xand ....
NIE NIE Kolego mylisz sie bardzo 100-150 m do dzika to nielada wyczyn dla wielu naszych Kolegów a sarna na 70 to czasami sukces godny mistrza świata ....
Na mysliwskich strzelnicach własnie rozpoczyna się sezon przejdź sie i zobaczysz kogo tam spotkasz.....
ZAWSZE TE SAME TWARZE ......ZAWSZE I WSZĘDZIE :)
ZAPALEŃCY ...prawdziwi zapaleńcy którzy od wiosny trenuja na sezon....jedni nawet nie polują bo wolą strzelnię i sport a inni poprostu bo to ich HOBBY :)
Najgorsz jednak jest to że to tylko PROMIL tych którzy zgodnie z zasadami etyki i statusem PZŁ powinni być od wiosny nie tylko w terenie ale i na strzelnicy .
DLACZEGO NIE MA ZAPOTRZEBOWANIA .......
Ja widzę kilka powodów
Cena amunicji i brak dostępu do broni sportowej *.22lr*....kbks pobudza do strzelania i jest świetna zabawą ale nie zastępuje sztucera...mozna na nim utrwalać zasady strzelania a nie odbywać prawdziwy trening długodystansowy....tylko wasyl może twierdzić inaczej :)
Przez lata komuny zabito nasze tradycje strzeleckie ....Popatrz i przypomnij sobie co było za komuny .....w sumie było tego sporo ale na niskim poziomie organizacyjnym a poziom sportowy też dawał sporo do zyczenia
PO,LOK,parę strzelnic w skali kraju PZSS ,Okręgowe strzelnice PZŁ , parę strzelnic policyjnych i wojskowych ...wszystko w oplakanym stanie poz PZŁ :) tu CHYLĘ CZOŁO
JAK TO ZMIENIĆ ....a no mozna i mamy ludzi którzy potrafią , mają doswiadczenie i wiedzę
W samych władzach PZŁ jest przecież spora grupa która ma związane ręce regulaminem i się marnuje ...
W zaciszach swoich warsztacików składaja prawdziwe cudenka do strzelań dalekodystansowych ,kręcą kulki etc....to sa prawdziwi zapaleńcy ...MY im do stóp nie dorastamy :( a co niktórzy obrazają czytaj-*wasyl*
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 20.03.2012 13:06
No ok zgoda, można by nawet stwierdzić, że dla wielu ogólnie rzecz biorąc sztucer to już "wyczyn"... no ale jak całe życie polował z gładką, a uprawnień selekcjonerskich nigdy nawet nie zamierzał robić (ewentualnie z kniejówką lub drylem)... zmieniły się realia to i kupił sobie sztucer i musi biedny na ta strzelnice dymać teraz. Zresztą jak polował to był nacisk na gospodarkę łowiecką - sprowadzającą się do wykonania planu i pozyskania. Jednak następuje też zmiana pokoleniowa i do łowiectwa wchodzą ludzie o innej mentalności, mają dostęp do różnych fajnych zabawek no i ogólnie inne czasy, ale żeby to zmienić potrzeba czasu, a nie zmian nieżyciowego często regulaminu. My w Polsce w ogóle mamy hopsa na kodyfikowanie i spisywanie, tworzenie regulaminów i interpretowanie ich potem tylko często potem te przepisy nie zostawiają krzty miejsca na zdrowy rozsądek i potem jest jak jest.

Osobiście uważam że każda strzelnica myśliwska powinna mieć oś przynajmniej na 200 m bo umówmy się że strzał na sto z broni z lunetą, która ma rozrzut często około 1 - 2 minuty kątowej to jakiś żart.
Wiele by też zmienił dostęp do broni sportowej i to nie tylko dla myśliwych, ale dla wszystkich chętnych zdrowych na umyśle, szanujących prawo obywateli - tak jak przed wojną "Boczny zapłon dla każdego" - i to by była rewolucja bo zmieniłaby także świadomość społeczną. Dopóki pozwolenie na broń do celów sportowych będzie tak trudno uzyskać, w naszym cywilnym strzelectwie i mentalności niewiele się zmieni. Przez lata komuny było różnie, ale zabito to chyba dopiero po 89.

Co do dystansu z regulaminu to podtrzymuje moje zdanie, że zmiana była by bardziej szkodliwa. Jeśli ktoś potrafi to i tak strzeli, a jeśli nie potrafi to lepiej mu nie poddawać takich pomysłów. No i na dobrą sprawę Gdzie trenować te strzały na 300 m? Wielu strzelnic nie da się do tego przystosować... Z drugiej strony jak ktoś chce poćwiczyć na takim dystansie to znajdzie sobie strzelnicę, no ale musi tu liczyć (poza chyba Bartoszycami?) na łaskę armii.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 20.03.2012 13:32
No i poza tym umówmy się, że dystans do 300 m to nie jest "długodystansowy" specjalnie. Do 300 m można celnie strzelać bez lunety z przyrządów otwartych! Zależy od kalibru (i ogólnie elaboracji) i broni, ale wielkich poprawek przy tej odległości uwzględniać nie trzeba... A z bezpieczeństwem jest taki problem, że wszystko zależy od terenu - u mnie jest dość płasko i w zasadzie na większy niż 80-100 m dystans bezpieczny strzał możliwy tylko ze zwyżki albo ambony. Pewnie, że są miejsca z kulochwytem ale trzeba bardzo uważać bo ludzie potrafią wyleźć dosłownie znikąd. Zwłaszcza jeśli masz ustawione duże powiększenie...
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.03.2012 20:01
XAND.....jesteś młodym myśliwym i wierz mi że ja Ciebie rozumiem :)
Nawciskali na kursie propagandy ustroili to pięknymi i wzniosłymi hasłami o etyce , gospodarce itd .....
Wszyscy Ci którzy tak pieją o etyce maja tyle za uszami że to się w głowie nie mieści .....WIERZ MI albo nie ...nie poluje długo w porównaniu z innymi ale swoje wiem i z niejednego pieca jadłem chleb i wódkę piłem też z niejednym ETYKIEM
Z bezpieczeństwem nie ma problemu żadnego bo każdy odpowiada za to co robi niezależnie od odległosci na jaka może strzelać .
To jest tylko kwestia wyobraźni i odpowiedzialności za swoje czyny .....NIC WIĘCEJ
DARZ BÓR
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 21.03.2012 21:43
PTICA ... jesteś 'starym' myśliwym' i ja Ciebie nie rozumiem :P
Nie tylko na kursie wciskali mi propagandę czy inne banialuki. Sam zresztą nie zerwałem się choinki i myślę, że nie jest tematem tej rozmowy kto jadł jaki chleb, ile wódki pił i czym solił. Z bezpieczeństwem nie ma problemu żadnego, no przynajmniej do czasu jak Cie w najlepszym wypadku - nie postrzelą czy Ty kogoś, co na dobrą sprawę może się zdarzyć przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa... bo wypadki się zdarzają. Mnie jakiś czas temu rozwaliło pytanie jednego myśliwego z wielkim stażem (polowaliśmy na kaczki), który rzucił - "panowie strzelamy etycznie czy nie etycznie" (nie etycznie czyli do siedzących). Popatrzyłem na niego dziwnie i powiedziałem, że to jego sprawa jak strzela ale żeby miał na uwadze żeby mnie czy innych kolegów tym śrutem nie postrzelić. Gorzej niż z etyką, jest już z wyobraźnią i dlatego jestem przeciwny zwiększania dopuszczalnego dystansu strzału. A nie rozumiem Cie w tej kwestii bo przecież i tak nikt Ci nie zabroni polować na takim czy innym dystansie, a zwiększanie go nie tylko sprowokuje niektórych durnych kolegów do takich strzałów "bo etyczne i prawne" ale jest tez nie logiczne, bo gdzie ludzie mają się uczyć tak strzelać (i od kogo?). Poza tym powtórzę raz jeszcze - myśliwi nie mają być snajperami, a strzelectwo to jednak tylko element tej pasji.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.03.2012 22:08
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 22.03.2012 08:52
taaa no to sie nie zrozumiemy... był już taki co chciał z nas zrobić japończyków, ale Tobie to się marzy dziki zachód. Przykład Szwajcarii jest w tym kontekście całkowicie absurdalny i nie przystaje do realiów żadnego z krajów europejskich. Rada jest na twoje bolączki prosta - kup bilet w jedną stronę i fru, a jak dobrze wylądujesz to będziesz mógł nabyć automat w supermarkecie ze skrzynką naboi w promocyjnej cenie. Osobiście jestem przeciwny powszechnemu posiadaniu broni do ochrony osobistej i to właśnie dlatego, że chcę się czuć bezpiecznie - bo mi wszystko jedno czy zastrzeli mnie obrońca czy bandyta. Broń do sportu - także rekreacyjnego i do łowiectwa, ale od tego żeby mi zapewnić bezpieczeństwo jest państwo, które zresztą ma tu sporo do nadrobienia. Tak czy inaczej broń która zapewnia bezpieczeństwo (także w rękach Policji) to U Ł U D A, a jak chcesz być "wolny" to proponuję Amerykę - najlepiej południową (gdybyś tam zabrał Mikkego i podobnych oszołomów to osobiście postawię Ci pomnik) :P
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 22.03.2012 15:45
przeniosę to w odpowiednie miejsce i tam odpowiem oki :)
Darz Bór
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.04.2012 08:01
Chcesz argumentów?

ETYKA

Jaki sens jest strzelać kozę z 500m?
Polowanie nie polega na strzelaniu, a na przechytrzeniu zwierzyny i podejściu jej.
Rozumiesz jeszcze, czy już masz problemy?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.04.2012 16:33
etyka ....... no tego mi brakowało w tym wszystkim hmmmm
http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=185&_CheckSum=-1475768120
poczytaj jeśli potrafisz czytać ze zrozumieniem i powiedz mi w którym miejscu jest napisane że nie można apelować o zmianę przepisów dotyczacych odległości dopuszczalnego strzału
etyk z Bożej łaski się znalazł ....
jedyna konsekwencją jaką się wykazujesz to obrażanie , brak obycia i kultury oraz żalosna niewiedza
a i jeszcze jedno ....brak argumentów a ETYKĄ to sobie każdy pseudoetyk gębe wyciera bo juz nic innego wymyslić nie potrafi
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.04.2012 17:38
Obojętnie kto i co takiemu ptaszkowi powie i tak nie zrozumie.
Dla takich buraków odległość nie gra roli. Im dalej, tym lepiej.
Jesteś żałosnym palantem.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.04.2012 17:59
ja spytałem konkretnie wasyl..... masz tam coś o odległosci strzału ???
etyku z Bożej łaski :)
:)
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.04.2012 18:08
200m to maksymalny dystans strzału do zwierzyny.
Wystarczy gastarbeiterze z Norwegii?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.04.2012 18:10
regulami znam wasylku :)
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 21.04.2012 23:32
Musisz do niego po szkopsku pisać bo po polsku nie ząb nie kuma.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 22.04.2012 09:19
Poducz swojego pieska języka łowieckiego. Lis nie ma oczu. Że taki prostak nie wstydzi się pisać na łowieckim i udawać myśliwego.
No, ale to są czasy, gdzie byle cymbał, któremu dali pozwolenie żąda zwiększenia dystansu strzału i dopuszczenia wszystkiego, co strzela do polowania.
Zapomniałem, że jest was dwóch. Flip i Flap, albo jak w Niemczech Gruby i głupi.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 24.04.2012 16:11
Sorry Jacek Ty to ten gruby się rozumie hehehe a wasyl to ten drugi hehehe
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 24.04.2012 18:26
ja nie jestem gruby :d Darek
hahaha tylko dobrze odpasiony :)
Wracając do tematu to mam fajny filmik :
http://www.youtube.com/watch?v=K8MEzra4B1g
Ostatnio pojeździłem sporo po Polsce i powiem że mamy piękne tereny do polowania na duże dystanse i można to robić całkiem bezpiecznie w 99% naszych obwodów
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 25.04.2012 09:29
Strzelanie niedzwiedzia z odległości 728 jardów, ma tyle z łowiectwem, co oglądanie pornola z seksem.
Z 28 jardów, to co innego. To jest polowanie, do którego trzeba mieć jaja, a nie ptasi mózg.
Ograniczenie dystansu strzału w Polsce do 200m, nie jest widzi mi się urzędasów, a etyką łowiecką.
Ale co na ten temat może powiedzieć ptasi mózg, dla którego lis ma oczy?
No, ale taki gość, który do tego jest dla jednych gruby, dla siebie samego jest dobrze odpasiony, a dla innych wygląda jak tłusta świnia, jest jeszcze EKSPERTEM uznającym tereny do polowań długodystansowych. Praktycznie wszędzie możemy strzelać na 800, albo i więcej metrów.
Tylko ten PM (ptasi mózg) musi wiedzieć, że dla 99,9% polskich myśliwych ten dystans 200m jest wystarczający.
Jak się jest tłustą świnią, to trzeba mniej jeść, więcej jeździć rowerem i wtedy może uda się podejść rogacza na te 200m, bo bliżej nie uda się.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.04.2012 15:22
wasyl...masz twarde czy miekkie te jaja ??
facet z takim słownictwem w publicznym miejscu i z taką kulturą osobista nie jest najeprzym przykładem etyki i netyki więc nie szastaj tymi słowami bo one nie mają nic wspólneggo z tobą....
etyka nic nie mówi o odległości ...juz raz zapodałem linka do zasad etyki ...
nie znasz ich i stąd twoje zachowanie
jesteś coraz bardziej agresywny i wulgarny ....czy tak ma wygladać ktoś kto staje na straży etyki
jeżeli tak to ja wolę nie mieć z taka etyka nic wspólnego
podobe słowa padały z ust hitlerowców którzy podobno tez byli etyczni w swoim rozumieniu :) oczywiście
nie apeluje do ciebie o to abys się zastanowił nad soba bo to i tak niczego nie zmieni autorefleksja jest obca ludziom twego pokroju ale poczytaj o tej etyce na stronie PZŁ to może zrozumiesz ze twoje zachowanie jest NIEETYCZNE w stosunku do całego grona Kolegów gdyż jako członek PZŁ masz obowiązek ich godnie reprezentować ....
GODNIE .....to trudne ale mozliwe :)
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 25.04.2012 18:10
Więc reprezentuj godnie PZŁ.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.04.2012 18:21
Nie zawsze mi wychodzi bo daję się wciągać w przepychanki z tobą ale się staram :)
Wracajac do tematu :
http://www.youtube.com/watch?v=cWAXQUCv8qo
piękny strzał :)
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 25.04.2012 19:09
Przecież to dla ciebie el dorado. Emigruj tam.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.04.2012 19:12
byłem ....nie wiem czy wróce tam jeszcze bo zmienilem pracę na zmywanie w norge :) i faktycznie jest to raj dla myśliwych ...takich prawdziwych wasyl :)
Żółtodziób
Myśliwy (Gdańsk)
 
Wiadomości: 509
Data dodania: 25.04.2012 23:47
Co tu się porobiło podczas mojej nieobecności? Przecież prawie wszyscy wzajemnie sobie skaczą do gardeł, a merytorycznych dyskusji zero.
Macie zamiar długo tak jeszcze sobie dowalać?
PTICA, szkoda Twoich nerwów. Pozdrawiam także Mirasa i Darasa.
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 26.04.2012 16:12
:-)
cyt."Co tu się porobiło podczas mojej nieobecności?" pyta mądrala wypieprzony z portalu sympatyków i z litości "przywrócony" z żółta karteczką.
Uwaga TROLL powraca!
:-)
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 28.04.2012 21:28
sokus ...trolla mamy tu jednego....wasyli jemy zawut i jeszcze do tego lamer :)
http://www.youtube.com/watch?v=q25JkXjeRmE
W polsce organizują zawody w wabieniu .......fajnie tylko czemu tego nie robią w wersji varmint ??
Darz Bór
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 29.04.2012 00:31
Zawody w wabieniu w wersji varmint? Jak to sobie wyobrażasz?
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.04.2012 08:43
niestety trzeba by stosować regulamin polwania bo jest to polowane :)
http://www.poluje.pl/polowanie,vi-mistrzostwa-polskiego-zwiazku-lowieckiego-w-wabieniu-drapieznikow,9087
można by dodać punktacje za strzał od 150m
lisa mozna zwabić nawet z kilometra
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 29.04.2012 09:19
A ile punktów jest za strzał z..... kilkometra?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.04.2012 11:06
niestety to złamanie regulaminu polowania :0
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 30.04.2012 15:13
http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=xAkOzr6cDx0
fajne ....... :)
no ale w Polsce nielegalne bo energii ni ma ....... czysta hipokryzja i nieznajomość tematu ....dzieciaki ze stanów obalają mity energetyczne ....mocne hihih
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 01.05.2012 17:07
dzieciaki ze stanów to się śmieją z naszego regulaminu polowań hehehe (dystans, energia pocisku na 100m, grubość śrutu, itd itd)
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.06.2012 20:59
http://www.youtube.com/watch?v=IE7wL5mgYno&feature=g-vrec
xand...nie oglądaj....to odrażające...jak można tak daleko strzelać .......???
Darecki ...ja zaczynam się coraz głośniej śmiać z tych wszystkich etyków i innych tępogłowych którzy nie oganiają podstawowych tematów :)
Normalnie bajka :|
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 14.06.2012 09:38
Nie mam nic przeciwko polowaniu z łukiem i podejrzewam, że o zgrozo mamy w wielu punktach bardzo zbieżne poglądy... jestem natomiast przeciwny idiotyzmowi. Chcesz strzelać zgodnie z regulaminem z kilometra, mordować gadziny (kruki, żubry, sroki, lisy, wilki, rysie, bobry, koty, łosie, psy i co tam jeszcze żywe się napatoczy) na wszelkie 'tradycyjne' sposoby to jedź do tej Ameryki i nie wk... ludzi na forum durnymi wpisami. Jak już umordujesz paskudę to koniecznie wrzuć focie aby wszyscy mogli zobaczyć - tylko taką żeby było dobrze widać posokę i bebechy! Nie znam Cię, nie wiem jakie masz intencje i co do cholery i komu chcesz udowodnić?! Tajemnicą dla mnie pozostanie również czy tylko się zgrywasz czy naprawdę jesteś durniem, ale będę Cię ignorował - BUSZMENIE!
I mała dedykacja z YT na pożegnanie www.youtube.com/watch?v=V47Df0vjSYs .
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 14.06.2012 22:32
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 05.08.2012 09:00
No i co nasz "guru" wstawił?
Nic nie mówiące tabelki.

"troszkę tabelek dla tych którzy wiedzą co z tym zrobić :)"

Nic nie zrobisz, bo brakuje sporo danych.
http://www.loaddata.com/members/search_detail.cfm?MetallicID=3936
Jest tylko podane jaki proch, pocisk i jaka jest prędkość w stopach.

TUG 11,7 g von RWS / Patronenlänge = 78,0 mm R903 max 3,24 g / 50,0 gr / 830 V°m/s min. 3,05g / 47,0 gr / 760 V°m/s R907 max. 3,53 g / 54.5 gr / 830 V°m/s min. 3,40 g / 52,5 gr / 775 V°m/s R905 max. 3,92g / 60,5 gr / 830 V°m/s min 3,82 g / 59,0 gr / 800 V°m/s

Wiesz, co masz z tym zrobić?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 05.08.2012 11:44
http://www.youtube.com/watch?v=VL8crbvPrzQ&feature=related
ciekawe jaką Ek ma pocisk na tej odległości :)
do łosiów w Polsce trza 2500j na 100m
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 05.08.2012 11:50
Łosia można też zabić.... młotkiem.
Co chcesz powiedzieć, przez wstawienie takich filmików?
Jesteś wolny i żyjesz w wolnym kraju, więc emigruj do tych "wspaniałych" krajów i strzelaj sobie.

Zrozumiałeś mój poprzedni wpis?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 05.08.2012 11:54
ja się nad twoimi wpisami nie zastanawiam....olewam je bo nic nie wnoszą do dyskusji....jeśli chcesz rozmawiać o zmianie w przepisach to tak ...nie jesteś partnerem tylko lamerem i to anonimowym
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 05.08.2012 12:10
Twoje wpisy olewają wszyscy. Co wnosisz do dyskusji wklejając tabelki, w których nie ma minimalnej i maksymalnej naważki prochu??
I jeszcze podpisujesz:

"troszkę tabelek dla tych którzy wiedzą co z tym zrobić :)"

Te tabelki można wziąć sobie do kibla. Kapujesz, czy dalej jesteś ciemny?

Z tobą nie potrzeba rozmawiać o "zmianie w przepisach", bo istniejące przepisy są jasne i każdy ma obowiązek ich przestrzegać.
200m to przepis, który wystarczy większości myśliwym. Zwiększenia dystansu strzału chcą tępaki, którzy nie potrafią podejść zwierzyny nawet na ten dystans. W tym temacie nie masz nic do powiedzenia, oprócz tępych wypocin. Dajesz ciągle do zrozumienia, że nie jesteś prawdziwym myśliwym, a strzelaczem. I to słabym.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 05.08.2012 12:15
czyli ty nie chcesz zmiany przepisów ....no i dobrze strzelaj sobie na te 50 i 100m
mi to nie przeszkadza
ja chcę strzelać dalej a uzasadniłem to w powyższym wątku
możesz się cofnąć i poczytać
powodzenia
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 05.08.2012 12:26
Tak, ale dla mnie są to puste wpisy kogoś, kto chce błyszczeć. Nic nie zmienisz. Nikt nie zezwoli w Polsce strzelać dalej niż 200m.
Zrozum, że wszystkim myśliwym to wystarczy. Prawdziwy myśliwy nie musi strzelać na 400m. Powiedz mi po co?
Co zyskasz, jakbyś dostał to prawo do takich strzałów?
Nic. Tylko kaleczył byś jeszcze bardziej zwierzynę, a "Borys" musiał by więcej biegać, aby ją zagryść.
Nic nie uzasadniłeś. Przedstawiłeś tylko twoją (i darasa) teorię, która dla mnie i mam nadzieję większości myśliwych, jest błędna i durnowata.
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 05.08.2012 14:39
wasyl,
Jeżeli przeanalizujesz motywy tzw. myśliwych - strzelaczy, to łatwo wyciągniesz wniosek o ich emocjonalnych problemach.
Z jednej strony chcą polować z łukiem i rohatyną (bliska odległość), z drugiej strzelać z odległości 400 m.

Jaki wniosek?
Ich głównym motywem jest "adrenalina" w zadawaniu zwierzętom cierpień. Strzelić z dużej odległości - zranić i okaleczyć a potem dostrzelić z broni krótkiej - patrząc na ich cierpienie.
Pisanie głupot o obronie przed szarżującym odyńcem - całkowicie powala z nóg.

W rozmowie z kilkuset myśliwymi o temacie postrzałków i broni krótkiej, nabyłem wiedzę, że średnio raz na 5-6 lat zdarza się im postrzałek, który po podejściu 100-300 metrów już nie wymaga "prawa łaski". Myśliwi sugerowali jednak, że są "artyści", którzy strzelają z każdej pozycji i odległości, nie gwarantującej skutecznego strzału, a potem znajduje się truchło w ich rejonie polowania.

Człowiek ma taka przewagę intelektualną i techniczną nad zwierzęciem, że pieprzenie o podobno "masowwym problemie postrzałków" jest fanaberią.

Takim "postrzałkowym specjalistom" i recydywistom - powinno się odbierać pozwolenia na odstrzał, jako osobom niezdolnym do uprawiania prawidłowego łowiectwa, które i tak jest w społeczeństwie "na cenzurowanym".

DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 05.08.2012 14:44
cofnij się w tym wątku a znajdziesz odpowiedzi na dręczące cie pytania :)
http://www.zsp-varmint.org/zsp/index.php?option=com_content&view=article&id=9&Itemid=10
nie tylko ja mówię o zmianach
za mało wiesz jeszcze na temat tego czego chcą POLSCY myśliwi i pieprzysz od rzeczy obieszczając swoje dogmaty ...
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 05.08.2012 16:22
W którym miejscu stowarzyszenie Varmint dąży do zwiększenia dopuszczalnej odległości strzału w łowiectwie?

posokowiec,
święta racja. Ja do tej pory miałem może 5, może 7 przypadków, gdzie musiałem dostrzeliwać zwierzynę.
No, nie poluję tak intensywnie, jak ptica. On ponoć strzela po 100 sztuk zwierzyny grubej w sezonie. Nie mam co konkurować z jego "wszechwiedzą"
Dalej jestem zdania, że etyczny myśliwy strzela na komorę i odpuszcza sobie, jeśli nie jest w 100 procentach pewny swojego strzału.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 05.08.2012 16:31
moi drodzy...ile adrenaliny i postrzałków produkuje zbiorówka ????
macie wybiórcz podejście do etyki :)
wasyl....poczytaj a znajdziesz
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 05.08.2012 20:05
Nie porównuj zbiorówki do polowania. Jest to wyjątkowa sytuacja, gdzie strzela się w ruchu i dlatego trzeba mieć bardzo dobre psy tropiące i fachowców w dochodzeniu postrzałków. Ja jestem za tym, aby bez takiego zabezpieczenia zbiorówki nie odbywały sie.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 05.08.2012 20:39
zbiorówka nie ,a być porównywana do polowania ????????
a co to kuwa jest ?/?
tradycyjne znęcanie się nad zwierzętami i przepędzanie ich z konta w kont , walenie na ślepo gdzie popadnie .....
co ty pieprzysz facet ...regulamin mówi jasno że do polowania na zwierzyne grubą trzeba zapewnić PSA nie zależnie od jego rodzaju ...
poza tym łatwiej strzelić siedzącego lisa na 400 niż łanie na 100 w pełnym biegu
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 05.08.2012 21:03
kont!!!

Znowu bzdury klepiesz.
Widziałem zbiorówki, gdzie psy były, ale nic nie potrafiły robić. Liczyła się sztuka. A to błąd.
Nigdy nie strzelałem "na ślepo". Lepiej sobie odpuścić, niż kaleczyć.
Tak samo trafię siedzącego lisa, jak i łanie w biegu.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 05.08.2012 21:15
tak wasyl...a gdzie te bzdury ???
http://www.youtube.com/watch?v=6o0A34t0LY4
http://www.youtube.com/watch?v=-ofOHI9CuFs
etyczne :)
po pare kulek pakują na szyny ale ty jesteś wyjątkiem :)
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 06.08.2012 08:52
W pierwszym filmie krótko po pierwszej minucie widać sztucer mausera. Kurcze, to jest wojskowy. Ma widoczną szynę prowadzącą łódkę, jak wycięcie na kciuk. Jest to dozwolone?
No i co chcesz powiedzieć przez te filmy?
Należy zakazać zbiorówek, a takim strzelcom, jak ty z darasem, zezwolić na strzały do 500m?
Wiadomo, że spora ilość naszych myśliwych ma kontakt z ruchomym celem tylko na zbiorówkach. Do dzika w przebiegu nie trenują.
Wielu jest już mocno starych i nie mają ani refleksu, ani treningu. I co? Zabronić im polować na zbiorówkach?
Każde koło powinno mieć karabinek kbks, którym to za niewielkie pieniądze każdy mógłby trenować do dzika. Są strzelnice, gdzie można podejść bliżej, albo jeszcze dalej od makiety. Podniosło by to sprawność nie jednego strzelca. Ci, którzy wstawiają filmy, gdzie kaleczona jest zwierzyna, powodują tylko to, że mamy coraz więcej oszołomów, przeciwników łowiectwa.
Nie wiem, czy ktoś oglądał film "Wild boar fever"
Na nim widać, jak młody Niemiec robi dublety, tryplety, a nawtet kwartety do dzików, które pięknie rolują. Ładny film, ale nie ma na nim tych pokaleczonych, które trzeba było dochodzić i dostrzeliwać. Bo, po co?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 06.08.2012 09:39
wiesz jak się nazywa cecha charakteru która aż się wylewa z twojej wypowiedzi ????
to zwykła obłuda która nakazazuje ci pokazywać tylko jedną stronę łowiectwa i wykorzystywanie tej ładniejszej do obrony swoich racji
zbiorówka rujnuje całą twoją filozofie ataku na zmianę przepisów dotyczących odległości
ile tam asrenaliny kolego posokowiec ile tam zapału polujących do walenia z blizka lub daleka ...w krzaki drzewa itd

I żeby było jasne ja nie krytykuje zbiorówek tylko wasze obłudne podejście do tematu czyli:
sami naparzamy do wszystkiego co tylko wpadnie pod lufe i nie ważne gdzie dostanie może psy znajdą ale strzał do sarny na 300m jest beeee mo można zranić a my mamy zabić jednym strzałem ....nie zdrowe jest podniecanie się strzałem z łuku na 20m bo to czysta adrenalina...a na zbiorówce aż z was cieknie jak tramwaj dzików się wysypie

wasyl...ty mi tu z tym wybitnym chłopakiem nie wyskakuj...on to jedno a nasi snajperzy to klasa sama w sobie ....to masz tak do śmiechu :
http://www.youtube.com/watch?v=aJ9dkw7c5kY&feature=fvsr
http://www.youtube.com/watch?v=bT6hNrIu5Y4

wasy...ja tez strzelam dublety i tryplety ...2 razy tylko udało mi się kwarteta strzelić raz w dzikach raz w jeleniach i wierz mi że nie o to chodzi
tem młody niemiec ma talent i trenuje a 99 polskich myśliwych NIE a pomimo to pieprzy głupoty o etyce i etycznym postępowaniu
to jest obłuda i brak etyki
POSOKOWIEC kiedy to ostatnio trenowałeś dzika w przebiegu ????
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 06.08.2012 09:49
Każdy wie, że są dwie strony łowiectwa.
Przepraszam, trzy.
Twoja jest ta trzecia.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 06.08.2012 10:17
To do jakiej sie zaliczasz ???
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 06.08.2012 11:01
Nie jestem świętoszkiem. Używając dalmierza i porządnego spektywu korci często, aby zgiąć palec. Staram się jednak odpuścić.
Na zbiorówkach też zdarzyło się spóźnić kulę i trzeba było dochodzić postrzałka. Zdarzyło mi sie też wypalić do łani i to z bliska, która okazała się.... szpicakiem. Polując w dalekim, dzikim kraju pozyskałem barana z 570m. Pierwszym strzałem. Miałem takie prawo, chociaż mogłem odpuścić, za co w oczach mojego podprowadzającego byłbym tchórzem i palantem, a tak... bohaterem.
Jak już pisałem nie mam tyle na rozkładzie, co ty, ale mi wystarczy to, co mam.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 06.08.2012 13:21
to co widzisz złego w zmianie przepisów na takie :
zwierzyna gruba w nocy do 200
w dzień do 300
zwierzyna drobna w mocy do 200
w dzień BEZ OGRANICZEŃ
to jakaś rewolucja ???
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 06.08.2012 13:48
POSOKOWIEC
Napisałeś „W rozmowie z kilkuset myśliwymi o temacie postrzałów i broni krótkiej, nabyłem wiedzę, że średnio raz na 5-6 lat zdarza się im postrzałek, który po podejściu 100-300 metrów już nie wymaga "prawa łaski".” Chciałbym porozmawiać z tymi samymi myśliwymi i dowiedzieć się ile to razy przez te 5-6 lat byli na polowaniu i ile razy strzelali bo jeśli przez te 5- 6 lat byli raz co statystyka postrzelenia jest okrutna.

Jacek słusznie napisał „moi drodzy...ile adrenaliny i postrzałków produkuje zbiorówka ????
……” No cóż ile to chyba sami doskonale wiecie więc nie kadźcie tu głupot że u was to zawsze psów na polowaniu jest od cholery i ciut ciut bo znaczyło by to tylko o tym że produkujecie masakrycznie wiele postrzałów. Jeśli już to wystarczy jeden a naprawdę dobry pies a nie psy i to jeszcze nie wiadomo ile.

WASYL piszesz „Nie porównuj zbiorówki do polowania. Jest to wyjątkowa sytuacja, gdzie strzela się w ruchu i dlatego trzeba mieć bardzo dobre psy tropiące i fachowców w dochodzeniu postrzałków. Ja jestem za tym, aby bez takiego zabezpieczenia zbiorówki nie odbywały sie.” To ciekawe ile kół by polowało do dnia dzisiejszego i ciekawe jak by pokryły szkody wyrządzone w płodach rolny – puknij nos się ty w głowę zanim coś napiszesz OK.? jedno koło prawie nie ma szkód a poluje tylko na kaczki a inne płaci setki tysięcy zł a strzelają zwierza na okrągło więc puknij się mocno w głowę z twoim tekstem, polowanie zbiorowe i polowanie indywidualne to TEZ POLOWANIE jak byś nie wiedział. Tak tu jak i tu może powstać postrzałek więc nie ćmij więcej tego gówna co do tej pory bo ci zżera mózg.
Wasal jedno z czym się u ciebie zgodzę to „Każde koło powinno mieć karabinek kbks, którym to za niewielkie pieniądze każdy mógłby trenować do dzika.”

I SŁUSZNIE NAPISAŁEŚ WASYL : "Nie jestem świętoszkiem", "Zdarzyło mi się też wypalić do łani i to z bliska, która okazała się.... szpicakiem", "w dalekim, dzikim kraju pozyskałem barana z 570m" dlaczego? Bo duma i strach nie pozwoliły by ci wyjechać z tego dalekiego dzikiego kraju z myślą że w oczach tego facia będziesz "TCHÓRZEM i PALANTEM" a tak .... jesteś bohaterem.
Bohaterem chyba kolejnej opowieści tego facia jak to przyjechał polski szkop którego koleś wypuścił ze strzałem na 570m do bobra a ten się pod-jarał i strzelił.

Teraz to dopiero maja tam z ciebie polew o wszech wielki bohaterze hahaha.

A tak nawiasem mówiąc to chciałbym cie widzieć jak strzelasz do tego bobra na te 570m hehehe jak do lisa strzelasz w pół żeby trafić, jelenie strzelasz w nocy a sarny z amunicji tarczowej i to z lunety 10x40 bez podświetlenia.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 06.08.2012 19:09
"Wasal jedno z czym się u..."

Patrz, jak piszesz mój nik.
Ja nie nazywam cię "kutas6022", a "daras6022"
O jakiego "bobra" ci chodzi?

I możecie nie wierzyć, ale ja nie mam ani nerwów, ani wielkiej adrenaliny na zbiorówkach.
Więc piszecie o swoich stanach, w których produkujecie postrzałki.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 06.08.2012 20:37
@posokowiec zgoda, z postrzałkami to rzadkie sytuacje, ale kiedy się już zdarzą, a zdarzyć mogą się każdemu kto poluje to warto mieć przy sobie krótką - choćby po to żeby nie dobijać płowej breneką. Na zbiorówce oprócz dobrego psa, tym bardziej powinien być przynajmniej jeden silny rewolwer. Tak samo myśliwy powinien mieć możliwość posiadania kbks-u do treningu...
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 06.08.2012 20:52
xand.... w teoim przypadku to faktycznie rzadkie przypadki bo malo polujesz
na ilu zbiorówkach byłeś ...tylko szczerze !!!
na ilu polowaniach indywidualnych byłes ????
ile sztuk zewierzyny pozyskałes a ile "zbarczyleś"
moje koło ma bardzo słabe obwody ale i tak strzelamy około 100 saren jakieś 70 dzików 10 byków 20 łan i parę cielaków
czasami po zbiorówce muszę szukać po moich kolegach po kilka dzików i jeleni
znajduje się może 30% i to tych które nie przeszły przez rzeki lub inne zbiorniki wodne których u mnie nie brakuje
jak miałem borysa to dochodziło się 50 % postrzałków nawet po 2 dzniach w lesie ...teraz jest troszke gorzej
na indywidualnych nie jest lepiej ...co chwile dzwonił jakiś snajper że strzelał byka ...warto szukać bo miał *rogi*
nie jeździłem tylko po swoim kole ale dochodziłem też u sąsiadów
papractwo i poziom wyszkolenia jest FATALNY ...trza ich wszystkich przeegzaminować ze strzelania
po kolei hahaha
postrzałki to realny problem i nie ma znaczenia czy strzela się z 50m czy z 300
jak ktos nie potrafi to niech nie poluje bo kaleczy a wiekszośc tych którzy etyką gębe sobie wycierają mają najwięcej za uszami ...
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 07.08.2012 18:32
xand zgadzam się z Tobą w 100%, widzę że stoisz po właściwej stronie barykady - tak trzymaj.

Zgadzam się z Jackiem - jak ktoś nie potrafi strzelić na 50 to tym bardziej na 100-200 czy 300m nie będzie potrafił.

Jestem za tym żeby na strzelnicach strzelało się dalej niż 100m bo przecież nie raz się strzela dalej jak te 100m a nie za każdym razem na 100. Jak ktoś będzie słabo strzelał na 100m to jak będzie strzelał dalej lepiej? nie, a no właśnie a jak mu wyjdzie byk na 170 to czy 200m to nie nie wierzę że i tak nie strzeli. Znam takich strzelców co to widzieli jak dostał na komorę a potem po paru kilometrach poszukiwań z pieskiem okazało się że ta komora to nic innego jak miękkie.

wasyl nie chciałem przekręcić twojego nica i nie robię tego specjalnie, zresztą już nie pierwszy raz się mi wstukało wasal zamiast wasyl wiec otrzyj pianę z dzioba bo się udławisz i będę cie miał na sumieniu.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 07.08.2012 19:09
PTICA - nie tak dużo jakbym chciał, nie tak mało jak myślisz :P

Daras - ja też bym sobie życzył, żeby osie kulowe na 200 m były na każdej strzelnicy myśliwskiej, a te o większym dystansie były bardziej dostępne niż teraz... co prawda strzelanie długodystansowe jest coraz bardziej popularne i takie obiekty są już dostępne to niestety jest ich zaledwie kilka - no ale przy obecnym podejściiu PZSS i chorych przepisach o dostępie do broni sportowej szybko się to nie zmieni.
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 07.08.2012 19:32
XAND - ZNÓW SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM. 200m TO POWINNO BYĆ MINIMUM AK NA 200 TRAFI TO NA 100 NA PEWNO.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 07.08.2012 21:05
DARECKI ...jako TWÓJ przyjaciel powiem Tobie że pierdolisz głupty :)......
Na jakiej podstawie zgadzasz sie z xandem twierdząc że w KOLE powinien byc jeden KBKS i na polowaniu powinien być conjmniej JEDEN rewolwer albo inny pistolllll

To całkowicie BŁEDNE ROZUMOWANIE !!!! chyba nie zauważyłeś chamskiego podstępu który zionie jak smok....
KOŁO i KBKS ....dlaczego nie każdy członek koła ...kto by dysponował tą bronia i na jakich zasadach?????????????? znów kolesiostwo i zalowanie w dupe prezesa albo łowczego
minimum 1 krótka na zbiorówke .....który..najstarsz ,najdłóższy stażem w zomo,ormo czy innej firmie ???????

sorki ale to pierdolenie jest nie dla mnie ...czyli człowieka który wie że wszyscy są RÓWNI niezależnie od wszystkiego !!!
*nie dotyczy chorych psychicznie odnosnie posiadania broni palnej *

w/g mnie kazdy myśliwy powinien mieć PRAWO posiadania broni małokalibrowej w celu TRENINGU i zwalczania szkodników łowieckich*jesli będzie ustalona lista szkodników* oraz posiadania broni krótkiej w celu dostrzelenia postrzałka oraz POLOWANI z ta bronią
TO nie jest REWOLUCJA a normalnośc ...no chyba że ktoś wychowal się w komunie i tak mu zostało .....POWODZENIA
i niech teraz ktoś się nie zgodzi ze mną....hmmmm
DB
Darz Bór !!!
Żółtodziób
Myśliwy (Gdańsk)
 
Wiadomości: 509
Data dodania: 07.08.2012 23:46
PTICA, a jak się tu z Tobą nie zgadzać? Zwłaszcza, że wydajesz mi się tu być jedynym normalnym forowiczem. W ogóle, to szkoda Cię tu.
Przyjmij pozdrówka.
Żółtodziób
Myśliwy (Gdańsk)
 
Wiadomości: 509
Data dodania: 07.08.2012 23:48
PTICA, naprawdę nie zauważasz, że dyskutujesz tu prawie wyłącznie z durniami? Bawi Cię to?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.08.2012 09:39
Nie ma tu samych durni :)
Jest daras , bawar ,kuki ,Ty,fladra,miras czasami coś ciekawego napisze ,bartni ,rysiu,skarabe ,alg ,sk 2107.....moze qna bo xand niestety zawiódł nadzieje nie tylko palestry hahaa
Burel zaczą się od sokusia , wasyla i xanda ...tu nie trzeba być detektywem żeby dojść do takich wniosków
Nawet jak dochodziło do ostrzejszej wymiany zdań to i tak z czasem dochodzono do wspólnych wnioskow albo do konsensusu i nie toczyło się dyput przymiotnikowych ....
czy mnie to bawi???
Mnie to nie bawi :) mnie to smuci że daję się wciągać w pyskówki ale mam teraz trochę czasu na zmywaku w norge i klepie w kalawisze :) ...skoro ni ma mnie w lesie to chociaż wirtualnie po poluje.
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 08.08.2012 11:41
Jacek a gdzie za przeproszeniem napisałem, że się zgadzam z xandem że „koło powinno mieś 1 kbks i jeden rewolwer albo inny pistolet” hmmm?. Ja nigdzie nic takiego nie napisałem a wierz mi czytałem to wszystko aż 2 razy (cała polska czyta dzieciom) nie zapominaj o tym. Jestem zdania, że każdy myśliwy czy nie powinien mieć broń krótką czy sportową po to sam podnosił swoje umiejętności strzeleckie i uczył nowe pokolenie bezpiecznego posługiwania się bronią i amunicją, to samo myślę o każdej broni nie tylko krótkiej. Nie ważne czy to colt czy pistolet, sztucer czy dubeltówka. Nie ważne, co ważne żeby się szkolić i podnosić swoje umiejętności. Kto wie może znów nas jacyś gestapowcy zechcą kiedyś napaść i co będziemy się kur… uczyć strzelać i obchodzić bronią podczas wojny? BEZSENS. Teraz to już nawet nie ma służby zasadniczej więc jak kur…. ktoś ma się nauczyć ( uczyć strzelać ) hmm?
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.08.2012 16:15
mogłeś napisać że zgadzasz się z nim w 10 % hahahah to może było by jaśniej
reszta OKi :P
DARZ BÓR
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 08.08.2012 22:22
Zółtodziób - znowu wykopali Cię z łowieckiego? PTICA - pokaż mi gdzie ja to niby napisałem? Czytasz to forum po pijaku?
DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 09.08.2012 13:20
W kole w którym jestem członkiem, był na stanie koła sztucer i kbks jeden do strzelania dzików na plantacjach kukurydzy PGR-oskiej, drugi do treningów, w praktyce nigdy nie mogłem skorzystac z jednego ani drugiego, do opieki nad tym sprzętem był wyznaczony przez ZK myśliwy, zamiłowany polownik na zwierzyne gruba w zarzadzie pełnił funkcje skarbnika, zawodowo prowadził GS-oski skup padliny i skór futerkowych ( domysły są poprawne), kolega w tym czsie zawodowo Zajmował stanowisko Dyrektora PGR, na prosibę pisemną korzystania ze sztucera w odpowiedzi otzymywał obecność pana skarbnika chętnego do polowania nocnego na dziki, wobec takich sytuacji WZ postanowiło odsprzedac koledze opiekunowi owe KBks i sztucer po niedługim czasie ów skarbnik zmarł, a koło nie zakupiło innego sprzetu.
Napisałem to wspomnienie dlatego aby przestrzec o pomysłach zakupu broni na stan koła.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 09.08.2012 19:56
Zakupy takiego sprzętu przez koło uważam za pomyłkę. Poza tym jak to zrobić - na świadectwo... ? No i po co - ile kosztuje normalny kbks czy rewolwer? Po prostu uważam, że na zbiorowym powinien być dostępny chociaż jeden silny rewolwer do dostrzeliwania o co powinien zadbać prowadzący - po cholerę wszyscy mają taszczyć...
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 09.08.2012 22:40
chłopaki piszcie w temacie przypominam : 200m - Czy to nie przesada z tymi ograniczeniami.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 09.08.2012 22:55
Nie przesada. :P Ktoś oprócz PTICY i Darasa chce zwiększenia dystansu to niech się wypowie :)
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 10.08.2012 07:16
W łowiectwie 200m jest wystarczającą odległością. Sportowo mozna strzelać nawet na 2km.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 10.08.2012 10:21
xand .....jak czytam to co piszesz to czasami chcę się nawalić ale wież mi że twoje wypowiedzi zwalaja z nogów lepiej niz wóda ...
-po cholere wszyscy maja taszczyć .....
głuuupiiii jesteś czy co ?
zasranym obowiazkiem myśliwego jest odnalezienie i dobicie postrzałak a nie prowadzacego .....regulaminu i zasad etyki nie znasz mały a mi oczy lisa wytykasz :)
żałość :)

Ja chcę zwiekszenia odległości , kilkunastu Kolegów z mojego Koła , setki a nawet tysiace mysliwych w Polsce....
xand czy Ty obracasz się w srodowisku "wapna" i czytasz tylko to forum ???
W moim Kole jest równiez spora grupa Kolegów którzy nie chcą zwiększenia odleglości....sami co prawda nie strzelaja dalej niż 30 m a 70 to juz max i musi się oprzeć a auto ....ale mniejsza z tym
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 10.08.2012 13:08
A mnie "zwalaja z nogów" twoja prostacka wiedza i podejście do łowiectwa.

"...sami co prawda nie strzelaja dalej niż 30 m a 70 to juz max i musi się oprzeć a auto ....ale mniejsza z tym "

Przestań kablować swoich jeszcze "kolegów".
Ja wolę z takimi przebywać, co strzelają na 30m, niż z palantami strzelającymi w "oko" na 200m.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 10.08.2012 20:25
"głuuupiiii jesteś czy co ?
zasranym obowiazkiem myśliwego jest odnalezienie i dobicie postrzałak a nie prowadzacego ..."

Tak ewidentnie, rozumiem, że u was po pędzeniu wszyscy się rozchodzą szukać postrzałków?
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 10.08.2012 21:34
czy ty jesteś niedorozwinięty???
prowadzący ma zostawić polowanie bo 2 czy 3 myśliwych poraniło zwierza i zapierdalać po krzakach aby go dobić ????
ty naprawdę pierwszy rok polujesz czy się z chujem na łeb zamienileś ????
jeśli postrzalki wlazły w inny miot to się go obstawia i pędzi z psami...jeśli się rozproszyły to pudlarz ma go dojść ...to jest proste jak jebanie a ty tu dopisujesz jakąś filozofię z 1 klasy gimnazjum ....
zacznij polować a nie siedź w necie bo ci się "mózg" lasuje ....pizduś z wawy za przeproszeniem jesteś a nie myśliwy
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 10.08.2012 23:01
No, to ty ptaszku jesteś analfabetą, opowiadaczem, wyruchanym w Dziemianach.
Poczytaj sobie regulamin polowania zbiorowego, to dowiesz się, co trzeba robić, gdy w jakimś pędzeniu przytrafi się postrzałek.
Żółtodziób
Myśliwy (Gdańsk)
 
Wiadomości: 509
Data dodania: 10.08.2012 23:16
PTICA, oczywiście nie miałem na myśli BAWARA oraz Mirasa i Darasa. Pozdro dla nich. Pozostałych niestety na razie nie znam, bo zbyt mało tu przebywam.
Żółtodziób
Myśliwy (Gdańsk)
 
Wiadomości: 509
Data dodania: 10.08.2012 23:18
PTICA, gdy kiedyś rozpocznie się poważna, z poszanowaniem rozmówców dyskusja, daj znać - chętnie się wtedy podłączę. Teraz męcz się sam :-)
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 11.08.2012 04:15
dla wasyla :
§ 39. Myśliwy może, za zgodą prowadzącego polowanie, zabrać ze sobą na stanowisko psa. W takim przypadku:
1) pies powinien być trzymany na otoku;
2) myśliwy może używać psa do dochodzenia postrzałka tylko po zakończeniu pędzenia i za zgodą prowadzącego polowanie.

§ 40. 1. Obowiązek dochodzenia i dostrzelenia postrzałka spoczywa na myśliwym, który go postrzelił.
2. Prowadzący polowanie obowiązany jest dopilnować spełnienia obowiązku, o którym mowa w ust. 1.
3. Prowadzący polowanie, na prośbę myśliwego, powinien udzielić mu pomocy podczas dochodzenia postrzałka zwierzyny grubej.
4. Myśliwy dochodzący postrzałka nie może wymagać przerwania polowania.
5. Myśliwy powracający z poszukiwania postrzałka jest obowiązany zatrzymać się w bezpiecznym miejscu; może włączyć się do polowania po zakończeniu pędzenia i zgłoszeniu powrotu prowadzącemu polowanie.

§ 34. 1. Na polowaniu zbiorowym na zwierzynę grubą prowadzący polowanie może obsadzić myśliwymi stałe miejsca przechodzenia zwierzyny, w tym także z boków i z tyłu pędzenia.
3. Jeżeli nagankę stanowią wyłącznie jeden lub dwaj myśliwi korzystający z psów, prowadzący polowanie może zezwolić jednemu lub obu na strzelanie podczas pędzenia wyłącznie do dzików.

ty mi śmiesz zarzucać kupienie papierów ,,,,
to że ty tak zrobiłeś to wynika z twojej "znajomości " zagadnień łowieckich i tego co piszesz
merytoryczne zero :)
żóltodziób
ja się z nimi nie męczę ....oni są wyzwaniem innego rodzaju ....jak się z nimi "wymienia poglądy" to człowiek zaczyna się zastanawiać nad czymś bardziej egzystencjalnym hmmmm
zaczynasz myśleć nad tym czy upadniesz aż tak nisko jak oni i niestety wyznaczasz sobie kolejne granice dna
hahaaha
to daje do myślenia
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 11.08.2012 07:18
Jacek Daj spokój sam widzisz że ci goście polują albo wirtualnie albo raz na jakiś czas piorąc wszystko jak leci (nawet jelenie nocą i kto wie jeszcze czy nie z amunicji tarczowej). Ostatnio gościłem u siebie kolegę u którego polują warszawiaki - jedno w co nigdy nie chciałem wierzyć to to że jak już przyjadą to strzelają jak popadnie i gdzie popadnie byle coś zabić, nie ważne czy to jednego czy kilka kozłów postrzelą i czy ten dzik był faktycznie lochą czy nie walą ile kur..a wlezie a ci po ich wyjeździe znajdują padło które się rozkłada i lisy to oprawiają. Myślałem że to nie prawda jak słyszałem od innych kolegów u których tacy delikwenci polują a tu..... jakaż niespodzianka jak kolega sam rozpoczął taka rozmowę, wstyd normalnie wstyd że ktoś taki należy do naszego grona.

Więc nie dziw się Jacku że tak to wszystko wygląda. Nabrali strzelaczy to teraz mają. Jak nie strzelają tarczową amunicją to strzelają jelenie w nocy itd itd.


PRZYPOMINAM KOLEDZY PISZCIE W TEMACIE - 200m CZY TO NIE PRZESADA Z TYMI OGRANICZENIAMI
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 11.08.2012 11:42
Buaha, to sie dowiedziałem, że jestem warszawiakiem i strzelaczem, a poluję wirtualnie :D Ja nie twierdzę, że PTICA poluje wirtualnie, ale po co wypisuje takie fantazmaty na forum nie wiem. Na zbiorówkach w których brałem udział, jakoś nigdy nie było tylu postrzałków. Większość postrzałków z którymi się zetknąłem (niekoniecznie na zbiorówkach), spowodowały osoby, które nie były potem w stanie ich dochodzić albo z zasady nie dochodziły (dewizówki) i robili to młodsi koledzy/względnie obstawa dewizówki. Osobiście nie jestem fanem noszenia ze sobą arsenału i w sytuacjach awaryjnych wystarczyłoby żeby jeden - dwóch kolegów mieli krótką - zawsze można sobie użyczyć i nigdzie nie napisałem, że prowadzący ma biegać po krzakach - no ale trudno oczekiwać od kogoś takiego czytania ze zrozumieniem. Co do psów na stanowiskach to w większości przypadków jest to całkowita pomyłka - taki pies powinien być naprawdę dobrze ułożony, a zazwyczaj jest tak, że rwie się na otoku i wręcz uniemożliwia polowanie tak posiadaczowi jak i sąsiadom... No ale co taki "pizduś z wawy" może powiedzieć gościowi, który na zbiorówki zabiera dwa sztucery, krótką, pewnie ze dwa psy i obstawia przejścia...

Daras - 200 m nie przesada. Poza tym sami piszcie w temacie. Póki co Twój koleś wypisuje jakieś bajki, w które chyba sam zaczyna wierzyć i na dodatek obrażacie całkiem sporą grupę kolegów ... na razie z Warszawy. Gości o których piszesz można spotkać wszędzie i nie tylko w miastach, jeśli natomiast macie ochotę na dyskusję typu Kraków lepszy od Warszawy etc. to nie ze mną. Waszym jedynym sposobem na odpieranie rzeczowych argumentów jest obrażanie innych i wypisywanie bzdur stanowiących najczęściej wasze projekcje rzeczywistości. Ja rozumiem, że ostatnio pogoda nie rozpieszcza, ale zamiast wyładowywać tu frustracje jedźcie może na strzelnicę.
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 11.08.2012 13:01
Oj xand - ja nie piszę tu tylko swoich spostrzeżeń, tak że to nie tylko moje spostrzeżenia co do warszawiaków (nie myl z normalnymi myśliwymi). Jak wiesz kogo określa się słowem warszawiak to wiesz o kogo chodzi ale nie wydaje mi się byś wiedział o czym mowa. Warszawiak to właśnie taki strzelacz o którym wiecznie trąbicie a nie macie pojęcia kto to, to człowiek typu "jak zerwana krowa", jak wlezie w łowisko to tak jak taka krowa nic tylko na szkodę.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 11.08.2012 14:08
Wersja "fachofca" pticy.

"jeśli postrzalki wlazły w inny miot to się go obstawia i pędzi z psami...jeśli się rozproszyły to pudlarz ma go dojść ..."

Wersja, którą ptica znalazł w internecie.

"§ 40. 1. Obowiązek dochodzenia i dostrzelenia postrzałka spoczywa na myśliwym, który go postrzelił.
2. Prowadzący polowanie obowiązany jest dopilnować spełnienia obowiązku, o którym mowa w ust. 1.
3. Prowadzący polowanie, na prośbę myśliwego, powinien udzielić mu pomocy podczas dochodzenia postrzałka zwierzyny grubej."

Prawda wygląda tak, że prowadzący polowanie najpierw pyta się ptaszka, gdzie są przejścia, bo tam chciałby postawić tak wyśmienitego strzelca, jakim jest nasz fachura od wszystkiego. Jak spartaczy strzał, to pyta się, czy robimy tak, jak mówią przepisy, czy może lepiej będzie "pędzić z psami"

Idz lepiej pomagaj tym skrobaczom z Dziemian robić tobie tą kolbą, zamiast błaźnić się tutaj, jak idiota.

wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 11.08.2012 14:13
Niech sobie koleżanki i koledzy myśliwi jeszcze raz przeczytają ten wpis i delektują się tym, co miał ptaszek na myśli:

"jeśli postrzalki wlazły w inny miot to się go obstawia i pędzi z psami...jeśli się rozproszyły to pudlarz ma go dojść ..."

U niego na zbiorówkach jest tyle postrzałków i są tak mądre, że umawiają się, w który miot wejdą, gdy będą postrzelone. U niego nawet dziki dogadują się z sarnami. A i zając ma coś do powiedzenia.
Ptaszku, tak trzymaj dalej!

xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 11.08.2012 14:19
Daras pomyśl zanim napiszesz i nie obrażaj ludzi - warszawiak, przed wojną oznaczał osobę która w tym mieście posiadała nieruchomość, natomiast dla mnie oznacza osobę która się w tym mieście wychowała.

Wasyl - może PTICA wiedzę o łowiectwie czerpie z filmów animowanych? :D Inna sprawa, że świetnie u niego w kole wykombinowali z tymi przejściami - postawią go w jakimś parowie i wtedy nie muszą się chować xD
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 11.08.2012 14:29
Kogoś, kto idzie na polowanie zbiorowe (które jest po to, aby wszyscy koledzy spotkali się ze sobą) i zabiera conajmnie 2 jednostki broni długiej, najlepiej postawić gdzieś, gdzie nikomu nie zrobi krzywdy i najlepiej...zapomnieć.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 11.08.2012 18:16
Panowie jak zwykle nie na temat i jak zwykle uszczypliwie ale to już wszyscy znamy. Wasyl, przestań pisać od rzeczy bo gadasz jak byś pierwszy raz był na polowaniu. Jedno co ci powiem a co pewnie będzie dla ciebie wielkim zaskoczeniem że są i tacy co nawet 3 jednostki zabierają z sobą na stanowisko i polują na ptactwo podczas przelotów, koleś ma przy sobie dwóch kolesi co mu ładują na przemian raz jedna raz druga jednostkę a koleś tylko tłucze więc zejdź na ziemie. Poza tym jak byś chciał wiedzieć to nie ma żadnego przepisu zabraniającego zabrania ze sobą nawet całego swojego arsenału więc to indywidualna sprawa każdego z nas co kto i ile ze sobą weźmie. To samo można by powiedzieć np; o Niemcach czy francuzach polujących z bronią kulowa a którzy posiadają przy sobie broń krótka. Maja 2 jednostki? maja więc zejdź na ziemię.

Xand widać żeś na prawdę młody myśliwy bo nie wiele wiesz kogo nazywa się "warszawiak" wśród kolegów myśliwych.

Przypominam panowie piszcie na temat. Temat to: 200m - Czy to nie przesada z tymi ograniczeniami.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 11.08.2012 19:24
Możesz zabrać nawet cały swój arsenał na zbiorówkę. Ale jak to wygląda?
Wyglądasz, jak idiota. Rozumiesz daras, czy jeszcze nie?

A co do tematu, to ja swój pogląd przedstawiłem i jakoś nie jesteście w stanie mnie przekonać do zmiany zdania.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 11.08.2012 21:55
My nie jesteśmy? to ty nie jesteś w stanie podać jakiegoś konkretnego powodu dlaczego by nie zmienić tej odległości.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 07:53
Darecki ..... ja podam najlepszy powód za pozostawieniem obecnych przepisów :)
MAMY BEZNADZIEJNIE ZLY POZIOM SZKOLENIA STRZELECKIEGO I 90 % KOLEGÓ NIE POTRAFI PO PROSTU STRZELAĆ , DO TEGO DOCHODZI PROBLEM Z OCENĄ ODLEGŁOŚCI POWYŻEJ 50M
tylko dlaczego z racji mierności innych osoby Etycznie podchodzące do łowiectwa mają się marnować i trwać w tej beznadzieii ???
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 09:27
"... osoby Etycznie podchodzące do łowiectwa mają się marnować..."
Chciałeś powiedzieć, że jak zwiększą odległość strzału, to także tłuste świnie, i inżynierowie nadzoru dojdą do strzału. Do tej pory muszą tylko oglądać zwierznę, a raczej jej zad, kiedy uciekają śmiejąc się z próby "podchodu".
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 12.08.2012 10:20
Ptaszek - rozumiem że chodzi o to, ze mysliwi z klasa mistrzoską powinni strzelać do zwierzyny na odległosć 200< ? , z powszechna 100<200, a maruderzy do 100m , czy tak?
W mojej ocenie ograniczenia są powiedzmy nie domówieniem lub nie dorozumieniem, tutaj nie chodzi o postrzelenie zwierza tylko postrzelenie "cos" po drodze a tutaj najczesciej chodzi o człowieka, wobec tego ustalono granicę po której bezwzględnie odpowiada myśliwy za wypadek postrzelenia lub zabicia człowieka lub zwierza gospodarczego podczas strzału przekraczajacej granice dozwoloną. Nalezy wiedziec ze strzał na odległosć 300 m daje mozliwosć najechania na ten cel rowerzyscie będacym 10 m za lasem lub zbozem, tutaj liczymy reakcje muzgu, do palca strzał i predkosć pocisku, co w sumie daje czas na nie korzycć strzelającego, analogicznie przy strzelaniu z pocisku 308 na odległosc 300 m do zwierza będacego w truchcie nalezy dac wyprzedzenie właśnie około 10 m itd !
Osobiście jestem za uwolnieniem odległosci, tłumacze to tym ze ta zaleznośc winna wychodzić od predyspozycji myśliwego, ten kto potrafi będzie strzelał z efektem pozostali na odległosc skuteczną w własnej ocenie odległości, choć na dzien dzisiejszy nikt nikogo nie jest w stanie sprawdzic jest to zapis martwy! D.B
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 10:36
Miras .....chodzi o to po prostu aby można było legalnie polować na duzych dystansach :)
jeśli jesteś za to się bardzo cieszę :)
Pozdrawiam i DARZ BÓR
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 12.08.2012 12:58
Kolejny myśliwy który chce strzelić dalej niż 200m no wreszcie się coś ruszyło w temacie.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 12:59
Tylko ,inżynierze, jakoś nie przekonałeś nikogo do zmiany przepisu zezwalającego na dalsze strzały, niż 200m.
To, że ty umiesz tak daleko strzelać, to nie jest powód do zmiany przepisu. To, że wielu ma broń z lunetami wysokiej klasy, a niektórzy nawet, "robione pod siebie" też nie jest powodem do takiej zmiany.
Także to, że wielu "kolegów" z koła tak by chciało też nie jest powodem.
Przedstaw powód dla którego trzeba zmienić ten przepis.
Nie masz takiego powodu, tylko życzenie, które z twojego dzioba wychodzi, jako żądanie.
Ja twoje żądanie mam w dupie. I to głęboko.
Mnie i większości myśliwych wystarczą te odległości, które są w przepisach.
Zrozumiałeś inżynierze nadzoru?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 14:02
Jesli tobie wystarczą to świetnie ....
Dla mnie ten martwy przepis jest pozostałością po starym reżimie...
w UE strzela sie na 300m w Rosji ograniczeń brak.....widocznie tam widzą potrzebę szkolenia strzeleckiego na wysokim poziomi a u nas NIE
to ma szersze znaczenie niz tylko łowiectwo ale ty tego nie załapiesz
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 14:17
Nikt nie zabrania ci, inżynierze, emigrować. Teraz podobno jesteś w Norwegii, ale przecież jesteś wolny, jak ptak, więc jedz do Rosji. Tam możesz strzelać na kilometry i może potrzebują jakiegoś inżyniera nadzoru, to i trochę rublaków złapiesz.

Dalej nie podajesz powodów, które mogą takich, jak ja przekonać do zmiany przepisu.
To, że w EU i Rosji strzela się dalej, to są ptasie powody.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 14:25
cofnij się w watku ....bo w rozwoju juz bardziej sie nie da
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 14:33
Znam ten wątek i dla mnie nigdzie nie ma powodu, dla którego trzeba zmieniać przepisy.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 14:40
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 14:46
To jest ten "powód", dla którego koniecznie trzeba zmienić przepis?
Nie bądz śmieszny inżynierze.
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 12.08.2012 15:15
wasyl,
Oczywiście że dystans należy zwiększyć.
Wielu nie może sie już doczekać! :-)

PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 15:38
Kiedyś w POLSCE polowano z dużych odleglości :)
ale oczywiście "ich troje" nie wie nic na ten temat :)

znacie takie zwierze??? hahaha ....
wiecie jak na to polowano ??? raczej nie strzelało się śrutem ze strzelby kruppa
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 15:50
Z dużych powiadasz?
Widzisz problem podejść kozicę na 200m????
Ty tak. Nie podejdziesz na 400, więc o czym mówimy.

ps.
naucz się wstawiać małe zdjęcia.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 15:56
a jak się strzela przez przełęcz z grani na grań ....
Polowałeś kiedyś w górach wasylij ......oj ty durny jednak jesteś jak mało kto :)
zdjeciaa mu nie pasuja ....dobre sobie ...specjalnie takie wstawiam żebyś coś widzial...juz nie raz pokazałeś że slepy jesteś !!!!
Darz Bór !!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 12.08.2012 16:53
Zasiadałem na dziczka ścierniska kukurydzy nie było widać konca w lunecie IOR 4-16x56 nie można było jakie kolwiek domostwo dostrzec, typowe bezludzie, w odległości ok 350 metrów w poprzek scierniska przegradzał kanał wodny, w pewnym momencie zauwazyłem ze wzdłuż kanału przemieszcza się watacha dzików, przymierzyłem i cel stał się tak łatwy że mozna byłoby żałowac tej odległości regulaminowej nie upłyneło 20 minut i następna wataszka dzików, nie wspomnę już o jeleniach, czy lisach, nie powiem co zrobiłem ale to jest kol. Wasyl jeden z powodów uelastycznienia granicy strzału! D.B
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 12.08.2012 17:10
Tak, tylko Miras jak już zauważyłeś po pierwsze to martwy przepis bo ktokolwiek będzie cokolwiek sprawdzał tylko wtedy jeśli się coś stanie, dajmy na to taka małpa z foty posokowca spowoduje wypadek, a i tak sie moze bronić, że myślała że dystans był dozwolony... Po drugie osi powyżej 100 m jest jak na lekarstwo, więc może najpierw Panowie niech się strzelanie na 300 m stanie popularne, powstaną odpowiednie obiekty a potem zastanawiajmy się nad zmianą przepisów, a nie odwrotnie. Większość myśliwych dotyka bębnów nastaw raz w roku, albo jeszcze rzadziej więc co tu do diabła zmieniać. Po trzecie w końcu łowisko to nie poligon i tu chyba nie chodzi o to żeby strzelać jak snajper w Afganistanie, a przechytrzyć zwierzynę. Co najśmieszniejsze tego typu "zabawy" są bardziej popularne u myśliwych średniego pokolenia niż u tych młodszych stażem... Czego wy nas chcecie nauczyć? Idąc tym tropem, to za dekadę będziemy polowali z domu za pomocą monitora!
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 17:34
xand....
skoro wiesz jak wyglada rzeczywistość ....czyli BEZNADZIEJNIE ....nie pragniesz jej zmienić tylko tkwisz w tym maraźmie i mówisz że zmiany nie sa potrzebne ...
ŻAL mi ciebie :0
Skoro piszesz że większość mysliwych zaniedbuje trening strzelecki i nie pogłębia tym samym swojej wiedzy na temat broni i amunicji a TY nad tym przechodzisz do porządku dziennego i PROMUJESZ takie zachowanie twierdząc że zmiany są NIEPOTRZEBNE PRZDWCZESNE itd to
ŻAL mi ciebie
wiesz...mysliwy ma MORALNY obowiazek podnoszenia swoich kwalifikacji ...to jest ETYCZNE i nawet ujęte w zasadach ETYKI .....
idąc dalej tym tropem strwierdzam ze TWOJA postawa może być NIEETYCZNA ...bo promujesz cos takiego hahaha
wiesz dlaczego nie ma strzelnic na 300m .....bo NIE MA POZWOLENIA NA STRZELANIE DALEJ ....było by przyzwolenie byłby potrzeby a tak to nie bo po wała budowac lepsze obiekty ....TO JEST LOGICZNE PANIE "PRAWNIK " a logiki to tobie brak
wiesz...jeszcze jedno ...nawet jak byłem "młodym" mysliwym a nadal sie za takiego uważam byłem za tym aby nie było ograniczeń ....Mój Wprowadzajacy do Koła pomimo podeszłego wieku też podziela moje zdanie w tej kwestii
Sprawował wiele funkcji w ZO w Gdańsku i do tego Wawie ...myslę że jego rekomendacja najdobitniej świadczy o tym że zmiany w koncu i tak nastąpia
Z całą odpowiedzialnością moge też stwierdzić że większość ZO w Gdańsku tez jest za zmianami tego IDIOTYCZNEGO zapisu ...
Nie są to małolaci a naprawdę SZANOWANI MYSLIWI na calym swiecie
Wiesz dlaczego tu tak aktywnie uczestnicze w tych "dyputach"
ponieważ widzę ile trzeba jeszcze zmienić w tym calym bałaganie ...a drobne zmiany sa BARDZO POTRZEBNE ....
nie proponuje rewolucji tylko normalność
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 12.08.2012 17:50
PTICA, ja to wiem jedno - że nie tędy droga żeby zmieniać przepisy bo zmienią się tylko one - przepisy. Dodatkowo znajdzie sie paru idiotów co to "jak to ja nie trafię". Pokaż mi literaturę po polsku dla myśliwych o strzelaniu długodystansowym! Większość broni nie potrafi przystrzelać! A Ty myślisz ze zmiana przepisów to zmieni. Nie zmieni - zmienianie literek w kodeksach nie zmienia rzeczywistości.

Strzelnic na 300 czy nawet na regulaminowe 200 m nie ma, bo jest małe zapotrzebowanie na takie obiekty i trudno je zlokalizować na zaludnionym terenie wg obowiązujących przepisów.

Jedyną możliwą drogą do zmian jest podnoszenie własnych kwalifikacji i promowanie takiego podejścia wśród kolegów - chociażby pojechać do Nowej dęby i pokazać innym, że to nie takie trudne... Nie wiem czy jesteś młody czy stary, ale naiwny baaardzo. Zmiany zacznijmy od siebie, przepisy to tylko literki i one nie zmieniają rzeczywistości - to nie działa jak magia. Ja też bym sobie wiele rzeczy życzył, ale rzeczywistość jest jaka jest, a Twoje propozycje i sposób ich prezentowania są w moim mniemaniu nie upominaniem się o normalność, a przejawem frustracji.
DB
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 12.08.2012 18:12
Pozwól, wasyl, że na Twoje pytanie odpowiem w tym wątku :)
Nie zastanawiałam się jeszcze czy chcę aby zwiększyć odlegość powyżej 200 m;
nie wiem, czy będę strzelać z 50 m czy 300 m...
Powiem tak - jeśli ktoś chce zwiększenia dystansu, to dlaczego mu tego zabronić?
Ktoś nie chce polować powyżej tego dystansu, nie poluje.
Moja postawa jest jak najbardziej neutralna w tym temacie.
Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 18:12
I znowu się z Toba ne zgadzam...
popatrz na ostatnie zmiany w regulaminie polowania dotyczace tak zwanego polowania z ambon :)
zwiekszono dystans do 80 pod warunkiem strzału z ambony :)
wiesz albo raczej powinieneś wiedzieć że zmiane przepisów wymusiło tu ŻYCIE :) i zmiana sposobu polowania zbiorowego ...trza było na szybko dopasować przepisy do rzeczywistości hahaah

i podnos kwalifikacje bo to ETYCZNE :)
Nowa Dęba i inne takie tam ....80% zawodników to mysliwi ????i broń jakas taka mysliwska :)
i to klikanie tutaj daje wieluuu do myslenia:)
oczywiscie jeśli się rozmawia kulturalnie i merytorycznie ...mam nadzieję że z tym sie zgadzasz :)
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 12.08.2012 18:28
PTICA i tę zmianę do 300 m też pewnie kiedyś wymusi życie - dostosowano przepisy o polowaniu z ambon do rzeczywistości, a nie odwrotnie! Przepisy nie kreują rzeczywistości, a kiedy próbują to nic dobrego z tego nie wychodzi.

Większość zawodników posiada broń na pozwolenia w celu łowieckim i posiada uprawnienia do wykonywania polowania, ale to nie myśliwi - w normalnych okolicznościach mieli by uprawnienia sportowe, ale w naszym dzikim kraju łatwiej im udawać łowców żeby realizować życiową pasję. Dla myśliwych to w sumie całkiem dobrze...
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 18:36
Ja wiem że wymusi i dlatego trzeba przekonywać do tego mysliwych .
co do nowej deby i takich tam....to proponuję abyś pojechał i się osobiście dowiedzial czy to tylko sportowcy czy również zapaleni myśliwi...w prywatnych rozmowach dowiesz się o rekordowych strzalach do lisów saren itd...
powiem szczerze że byłem zaskoczony :)...nawet ja :)
Darz Bór !!!
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 12.08.2012 18:41
Normalny człowiek w jednym poście wyartykułuje swój punk widzenia i kropka. Tylko wyjątkowy „reformatoł” będzie z uporem maniaka przekonywał o wyższości „świąt wielkanocnych nad świętami bożonarodzeniowymi”. Dlaczego nie zwiększyć dopuszczalnej prędkości samochodów na polskich drogach np. do 200 km na godzinę? Dlaczego nie polować z łuku i idąc dalej z odległości np. 250 m.





Trzeba mieć poukładane w głowie i kierować się rozsądkiem, wyobraźnią i wiedzą o rzeczywistych uwarunkowaniach prawnych w Polskich realiach. Ględzenie o braku wolności i braku zrozumienia przez prawodawców jest objawem zdziczenia lub zdziecinnienia.

Jeżeli kogoś „kręci” wykonywanie wyroków na zwierzynie z odległości np. 400 metrów, niech jedzie do Australii lub innego kraju i niech nie wmawia ponad 100 tysięcznej rzeszy myśliwych w Polsce – co jest im potrzebne.

Wyborowi strzelcy mogą realizować się na strzelnicach a nie np. w lesie podczas grzybobrania, ale to drugie chyba bardziej ich „kręci”. :-)
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 18:52
mie kręca zbiorówki ..... mamy tam pełno wyborowych strzelców którzy sa zakeceni ...hmmm
wśród tych 100 tyś jest Sporo takich którzy chcą tej zmiany sokuś
TY to nie 100tyś ...TY jesteś jednym z NAS i masz prawo do swojego zdania
Ja tak samo płacę skladki i prowadzę gospodarke łowiecka , dokarmiam strzelam itd....MAM zarsrane prawo realizować swoje pasje w kraju którego jestem OBYWATELEM i mam PRAWO mówić czego oczekuje od władz które wybieram
nie musze jeździć do gestapowa bo chcę realizować swoją pasję w POLSCE bo mam do tego takie samo prawo jak KAZDY
TY natomiast nie rozumiesz potrzeby zmian i tak też zostanie do samego końca ....
przykro mi że zostałeś osadzony w źle pojetej tradycji łowieckiej
Darz Bór !!!
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 12.08.2012 20:01
Czy to będzie strzał oddany z odległości 5, 100 czy 300 m, to i tak należy zachować zasady bezpieczeństwa.
Nie stosując ich można zrobić krzywdę nawet z bliskiej odległości i to niekoniecznie podczas grzybobrania
czy też podczas zbiorów truskawek bladym świtem. Ryzyko takie samo.
Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 20:03
bardzo mądre słowa :)
gratki
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 20:07
Dlaczego w Polsce nie potrzebujemy zwiększenia dystansu dozwolonego strzału?
Jest mało strzelnic, gdzie można takie strzały trenować. W łowisku jest to zabronione.
Jak już znajdę taką strzelnicę, to najczęściej można na niej strzelać poziomo. Strzelanie z ambony jest zupełnie inne
i trzeba wiedzieć, jakie poprawki odległości do kąta strzału muszę wprowadzić.
I najważniejszy powód.
Czy ta zwierzyna ma być zupełnie bez szans? Czy muszę koniecznie za każdym wyjściem coś pozyskać?
Czy koniecznie muszę używać w nocy noktowizora?
Ile ma takie strzelanie na wielkich odległościach i nocne z noktowizorami z łowiectwem wspólnego?

"a jak się strzela przez przełęcz z grani na grań ....
Polowałeś kiedyś w górach wasylij ......oj ty durny jednak jesteś jak mało kto :)"

Wyobraź sobie, że polowałem na Słowacji. W górach. I nie musiałem strzelać "z grani na grań", tylko podchodziliśmy capa.
Ja nie muszę dowartościować się tytułem "inżynier nadzoru". Każdy, kto czyta twoje wpisy i widzi jakie robisz błędy
ortograficzne wie od razu kim jesteś. Prostakiem, który nauczył się obsługiwać komputer i za wszelką cenę chce być
"kimś". Dla mnie jesteś zwykłym palantem.
Podałem ci powody, dla których jestem przeciw zmianom dystansu strzału.
Ty, jak dotąd, nie przedstawiłeś powodów za zmianami. To, co podajesz, to wypociny bezsensowne. Marzenia dupka, który
myśli, że jest myśliwym.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 20:12
wasyl...ja pprzedstawilem ich dziesiątki...nie moja wina ze nie czaisz bazy :)
nie ten poziom intelektualny czy co ???
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 20:19
Chzba nie. Ja nie jestem inznierem nadyoru.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 20:20
tego raczej nie da się ukryć :)
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.08.2012 20:23
A w twoje bajdy uwierzyć.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 20:26
ateista :)
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 12.08.2012 20:30
Wasze posty mimo, że coraz krótsze to bardziej dobitne :)
Darz Bór
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 12.08.2012 21:02
Wasyl nie sposób zgodzić się z twoim zrozumieniem sprawy- wszystcy strzelamy zwierza wg planu założonego w kole. dostajemy odstrzały indywidualne w ilości adekwatnej do tego planu więc jeden strzeli i zrealizuje swój odstrzał na 30m drugi na 300 m i nie ma tutaj nic gorszacego, chodzi tylko o umiejętnosci, strzał z kolana na 30m nietrafiony jest tak samo niebezpieczny jak ten trafiony z 350m lub nietrafiony z ambony, tutaj brak argumentu do utrzymania granicy strzału, tutaj chodzi o zaistnienie uchwałodawcy i nic więcej to jest argument na NIE!
Zasada jest jedna w zyciu chłopa chce to strzela nie niestrzela na różnym przełożeniu znaczenia tak jak w sexe! i nie bądz BABĄ! D.B
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.08.2012 21:13
200m to dobre dla gamoni :)
100m to dobre dla wasyla :)
zaraz....to gożej niż dla gamoni ???o jaaaa :)

wasylij....pisałeś ze na 100 m i na 200 strzla się tak samo i nie trza brac poprawków ...jooo??? pamiętosz to :)
pamiętosz a już ci
tera sie skup ..... na trzysto będzie opad cyrka 30 cm ...to gdzie widzisz ten problem trygonometryczny ?????
raz piszesz ze bedą postrzałki a teraz ze zwierz nie bedzie miał szans.....masz pomroczność czy bredzisz ??
zaprzeczasz sam sobie !!!!!!
postrzałki będą niezależnie od odległości
Jak wprowadzano lunety do łowiectwa to też była banda "etyków" wołajaca o pomste do nieba bo to było snajperstwo i brak etyki *wg nich*
teraz luneta to czywista oczywistość ...;)
wychodzi na to że TY , sokuś xand jesteście w grupie tych zatwardziałych "etyków" majacych postęp w dupie

xand pyta się o literaturę ???
Ksiązki Kolegi Czerwinskiego ....na początek ...ze starszych wydawnictwa z czasów przedwojennych i wczesno powojennych ...mozna się sporo dowiedzieć na temat polowania na szkodniki i zwierzynę łowną
bardzo polecam
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 12.08.2012 22:17
wasyl piszesz coś takiego " I najważniejszy powód.
Czy ta zwierzyna ma być zupełnie bez szans? Czy muszę koniecznie za każdym wyjściem coś pozyskać?
Czy koniecznie muszę używać w nocy noktowizora?
Ile ma takie strzelanie na wielkich odległościach i nocne z noktowizorami z łowiectwem wspólnego? "

Pozwolę sobie odpowiedzieć na twoje pytania jedno po drugim.

1) Czy ta zwierzyna ma być zupełnie bez szans? - hmmm zawsze ma szansę i dobrze wiesz o tym bo to zależy
tylko od strzelca czy strzeli czy nie i nie ważne czy to będzie na 100-200 czy 300m.

2) Czy muszę koniecznie za każdym wyjściem coś pozyskać? - Nie nie musisz (najprostsza z odpowiedzi),
(Możesz - to kolejna),(jak nie chcesz nie pozyskuj - jeszcze prostsza odpowiedź).

3) Czy koniecznie muszę używać w nocy noktowizora? - Nie nie musisz ale z nim było by znacznie
bezpieczniej z czym się na pewno zgodzisz co nie?

4) Ile ma takie strzelanie na wielkich odległościach i nocne z noktowizorami z łowiectwem wspólnego? "
- tylko wedle ciebie nie wiele, dla mnie i wielu innych ma wiele. Przede wszystkim jeśli chodzi o
noktowizor - uważam że jest to bardziej bezpieczne niż bez niego jeśli uważasz inaczej napisz to
wielkimi literami.

Zadowolony?
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 12.08.2012 23:46
PTICA literatura i Czerwiński mają wiele wspólnego z tym co Ty piszesz - wszystko to beletrystyka. W których to książkach MCz daje jakieś praktyczne rady nt. strzelania długodystansowego? Banialuki tam wypisuje przeplatane zerżniętymi z różnych źródeł tabelkami, zresztą bajkami dla dużych dzieci i dobrymi wujowymi radami. ŻENADA! 200 m dla gamoni powiadasz... Skąd się biorą tacy idioci ??!! Szkoda tego w ogóle komentować - dobrali się dureń z burakiem i produkują się tutaj... kury pasać idźcie lepiej. Do tego ja w tym biorę udział... wstyd. Najgorsze, że to oficjalne forum PZŁ! Czy jest tu do jasnej cholery jakiś admin??
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 08:14
widzisz...te tabelki są potrzebne do tego aby strzelić dalej niż 200m
ale dla ciebie to banialuki :)
nie musisz brać w tym udziału ...jesteś wolnym człowiekiem i robisz to z własnej woli ...
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 13.08.2012 09:01
"1) Czy ta zwierzyna ma być zupełnie bez szans? - hmmm zawsze ma szansę i dobrze wiesz o tym bo to zależy
tylko od strzelca czy strzeli czy nie i nie ważne czy to będzie na 100-200 czy 300m."

Bzdura. 200m wystarczy i basta. Jeżeli zezwolą strzelać do 300m, to i tak znajdą się "specjaliści" "inżynierowie" dla
których będzie to za mały dystans.
Wątpię, aby daras z pticą byli takimi strzelcami wytrawnymi. W jakich zawodach długodystansowych braliście udział???
Marek Czerwiński organizuje często w Lublewie Gdańskim zawody lisiarzy. Nie słyszałem, aby ptica chwalił się,
że brał tam udział. Powinien wziąć udział i wytrzeć oczy wszystkim niedowiarkom, jaki to on jest zuch.
Oto propozycja dla Marka Cz. na nową dyscyplinę.
3 tarcze ustawione w odległościach nieznanych. Pierwsza 30 do 100m. Druga 100 do 150 i trzecia 150 do 200m.
Zaczynamy od najdalszej z pozycji leżącej, potem klęcząc środkowa i najbliższa stojąc. Minuta na przygotowanie się i 10
sekund na każdy strzał. Od pierwszego do ostatniego strzału 30 sekund. Czasu jest dużo.
Najdalsza tarcza, to dzik, w środku rogacz, a najbliżej lis. Jeżeli daras z pticą uzyskają 90 procent trafień,
to jestem za tym, aby zwiększyć dystans dopuszczalnego strzału do 400m. Pokażcie, jak strzelacie.
Wklejając zdjęcia tarcz nie udawadniacie nic. Tak, jak ptica nie wierzył, że ten młody chłopak trafiał w sam
środek z 10m, tak ja nie jestem pewien, czy nie wkleja tarcz z 50m i wciska ciemnotę, że są ze 100m.

PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 09:10
czyli z wasylową filozofią życia NIE BO NIE :)
zero racjonalnych powodów :)
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 13.08.2012 09:17
Nie, bo myśliwi nie potrzebują takich odległości do strzelania.
Nie, bo tacy, jak ty nie są w stanie zapewnić, że wystrzelony pocisk trafi tam, gdzie chcą.
Nie, bo zwierzyna musi też mieć szansę. Pisanie bzdur, że od myśliwego zależy, czy strzeli, chociaż ma takie prawo, jest
głupie i nie na miejscu.

Ptaszek, weź udział w zawodach i pokaż wszystkim, jak strzelasz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 09:53
Myslę baaa nawet WIEM że to ja decyduje o tym aby strzelić lub nie :)
W tej armii łeb ci tak zryło baranie ???
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 13.08.2012 10:06
Nie denerwuj się dupku.
Weź udział w zawodach, pokaż, jak strzelasz i jak dobrze wypadniesz, to masz mnie, jako
propagatora zwiększenia dystansu strzału.
Zrozumiałeś tłuściochu?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 10:11
ja jestem spokojny :)
wierz mi ze ja ciebie nie chce mieć w zespole propagatorów :).... jesteś nikompetentny ....a ja wolę ludzi którzy coś tam sobą reprezentuja
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 13.08.2012 10:20
Tylko z tobą nikt nie chce być.
Na razie masz darasa, który cię popiera.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 10:23
Daras , Mras , xand cos napominał że sie zmieni, JA
nawet jak xand jest z wami to jest 50 na 50 i to na tym biednym forum
ślepy jesteś ...
nie wspominam oczywiście o wielu mysliwych którzy nie piszą tutaj
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 13.08.2012 10:25
Ja też o nich nie wspominam.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 10:32
Cały czas piszesz że nikt albo wszyscy ....to wspominasz ...
ale tu się pisze o 200m ...nie chcesz to nie strzelaj :)
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 13.08.2012 10:35
Ja nie chcę, a tobie nie wolno.
I tak ma być.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 11:10
Już niedługo , to tylko kwestia czasu :)
Darz Bór !!!
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 13.08.2012 13:43
Wyznając zasadę "nie bo nie", "tak bo tak" raczej przypominacie "nafoszone"
i idące w zaparte własne żony niż myśliwych :))
Więcej merytoryki i konstruktywnej krytyki zamiast pyskówek.
Na 300 m to ja chyba nawet nie widzę ;) a na pewno nie chciałoby mi się iść
"taki kawał" podnieść zwierza (co innego lisek):). Z drugiej strony - dlaczego
miałoby mi zależeć aby inni sobie nie popolowali na takim dystansie.
Ani mnie ziębi ani grzeje. Ale furki - w razie co - na przyszłość zamykać sobie nie będę:)
Darz Bór
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 13.08.2012 13:44
Furtki - to dla czepialskich :)
Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 14:12
skoro nie widzisz to może lepiej nie poluj bo jeszcze kogoś stukniesz ....
:)
poza tym ja tu przedstawiłem dziesiątki powodó za zniesieniem tego kurjozalnego zapisu , proponuję abyś się cofnęła w temacie
nie bo nie to dewiza "ich troje" ....zjawili się tu stosunkowo niedawno i wprowadzili chastwo i niszczenie tematów za pomocą trollingu
Darz Bór !!!
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 13.08.2012 14:20
Nie rozumiem dlaczego "nie bo nie" odebrałeś personalnie?
Czytałam wątek i merytoryczne wpisy również. Uwaga dotyczyła tych pozostałych wpisów.
Nikogo osobiście się nie czepiałam :)
Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.08.2012 14:23
200m......ten temat dotyczy tego i zapisów które trzeba zmienić ....oki???
Darz Bór !!!
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 13.08.2012 14:38
Nie inaczej :)
Darz Bór
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 14.08.2012 12:49
wasyl nie wiem jak ty ale ja widzę że Qna nawet jako jeszcze stażysta nie jest za ani nie jest przeciw.
W dodatku jak mądrze oznajmiła nie będzie sobie zamykać furtki w razie "W" a ty? ty biedaku sam nie wiesz
co robić bo piszesz tak a chciałbyś inaczej tylko że trzeba by było jeszcze trafić co nie?
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 14.08.2012 15:30
Mnie wystarczy 200m nie ze względu, że dalej nie trafię, ale nie widzę potrzeby, żeby myśliwi mieli strzelać dalej.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 14.08.2012 16:07
Ty nie widzisz potrzeby bo jesteś ślepy , krótkowroczny ,pozbawiony wyobraźni ,ograniczony mentalnie....
przez takich jak ty nie ma normalności tylko komunistyczne wapno
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 14.08.2012 18:03
hahaha :)
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 14.08.2012 18:29
i jest jeszcze egoistą :P
zapomniaem o tym :D
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 15.08.2012 11:48
WASYL Ale to że tobie wystarczy 200m to nie znaczy że inni nie mają móc strzelać dalej bo im wystarcza.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 15.08.2012 13:35
Innym MUSI wystarczyć. W Polsce musi i basta. I dobrze tak. Zwierzynę trzeba szanować, a nie odstrzeliwać, bo się umie. Jeżeli ciemniaki nie możecie i nie potraficie podejść na odpowiednią odległość, to wasza strata.
Jak już napisałem, nie wolno jeździć szybciej, niż znaki podają, nie wolno jeździć po pijaku, tak samo nie wolno strzelać dalej, niż 200m.
Ja ze swojej strony obniżyłbym tą odległość do 150m. Nie umiesz podejść, to nie jesteś myśliwym i koniec.
Powinien być zakaz polowania przez pierwsze 5 lat ze sztucerem. Ucz się z dubeltówką. Wtedy mielibyśmy mniej myśliwych, ale prawdziwych. Nie byłoby ptasich mózgów, którzy mają problem zbliżyć się do zwierzyny na 200m i potrzebują zwiększenia odległości. Dla większości 200m jest wystarczające i na razie nie widzę problemu z tymi kilkoma sierścichami, którzym to nie odpowiada.
Zrozumieliście moje zdanie, czy trzeba wam pisać dużymi literami?
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 15.08.2012 15:00
wasyl głupoty gadasz i tyle - "Zwierzynę trzeba szanować, a nie odstrzeliwać, bo się umie". W jednym masz na pewno rację : "Zwierzynę trzeba szanować" a nie odstrzeliwać zwłaszcza z amunicji tarczowej która nie jest przeznaczona do polowania na tą zwierzynę tylko do tarczy panie instruktorze.
A co do odstrzeliwania zwierzyny to co? to nie może jej odstrzelić ktoś kto mniej umie? może tyle że nie zrobi tego bardziej fachowo niż ten co umie wiec zastanów się co piszesz bo jak by tak było to tobie by powinni chyba zabronić całkowicie polować.
Dokładnie napisałeś "nie wolno jeździć szybciej, niż znaki podają, nie wolno jeździć po pijaku, tak samo nie wolno strzelać dalej, niż 200m. " i co? nikt nie jeździ szybciej niż podają znaki? nie jeżdżą pijani? i co może nikt nie strzela dalej niż 200m co? chętnie zobaczę jak potrafisz określić odległość pomiędzy 100 a 300m (bez twojego dalmierza do 600m) oczywiście. Wiesz ilu myśliwych poluje z dalmierzami? wiesz? no to sobie sam odpowiesz na to proste pytanie.
Całe szczęście że masz gów.. do powiedzenia w temacie odległości strzału i do jej obniżenia.

Powiem ci wasyl jedno, jak zostaniesz alergikiem to będziesz wiedział dlaczego ktoś chce strzelać dalej niż 200m wiesz? ( zapytaj jakiegoś alergika czy sie bawi w podchodzenie zwierzyny jak jest uczulony na pyłki traw i kwitków) ale co tam, przecież alergicy nie są myśliwymi przecież w Polsce nie ma alergii itd itd.Ochłoń człowieku ochłoń.

Weź się mocno rozpędź a ściana sama cie znajdzie, jak chcesz ty ciołku polować na jelenie byki daniele czy łosie na które się nie poluje z bronią gładkolufową skoro regulamin mówi jasno z czego i na co można polować i jakiej amunicji użyć hmmm? pewnie przez 5 lat mamy nie polować na łosie, jelenie, i daniele bo taki ciołek jak ty chce uczyć kogoś podchodzenia (nawet alergika) tak? weź się mocno rozpędź bo takie brednie piszesz jak byś nie wiem czego się nałykał.

Zastanów się teraz czy to jest mądre co napisałeś, jak by przez 5 lat każdy polował tylko z dubeltówką to wiesz ile byś musiał zapłacić kasy za : szkody wyrządzone w płodach rolnych przez jelenie daniele i łosie? czy ty w ogóle wiesz jakie są kary finansowe za nie wykonanie planu w jeleniach? a wiesz o tym że w niektórych kołach strzela się 25 i więcej byków jeleni nie mówiąc o danielach? raczej wątpliwe panie instruktorze. Ja rozumiem że można raz góra dwa wybrnąć z takiej sytuacji (jak to też trzeba wiedzieć i mądrze robić panie instruktorze) gdzie w planie było 20 byków jeleni do odstrzału i nie wykonało się 1 czy 2 a nie 20 czy więcej ale żeby przez 5 lat nie wykonać tych 20? człowieku o czym ty gadasz, ty się chyba z chu.... na łby pozamieniałeś.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 15.08.2012 16:50
cyt."człowieku o czym ty gadasz, ty się chyba z chu.... na łby pozamieniałeś.:

Jak widac kultura języka na tym portalu stoi na wysokim poziomie.
Okazuje się, że już tylko 5 osób reprezentuje i "karmi" ten portal fenomenalnymi argumentami i wykwitami języka polskiego. :-)

Po raz pierwszy w życiu dowiedziałem się z postu poprzednika, że argumentem za zwiększeniem dopuszczalnego dystansu strzału do zwierzyny jest "A L E R G I A" występująca u niektórych myśliwych! Oczywiście "alergia" na zwierzyne na którą polują. :-)

Powalony tym fenomenalnym argumentem niezwłocznie tzn. przed najbliższym posiedzeniem, powiadomię o tym Naczelną Radę Łowiecką - wskazując oczywiście autora i miejsce upublicznienia tego argumentu.



Zostałem powalony takim argumentem

wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 15.08.2012 18:16
A ja jeszcze przecieram oczy.
Ale argumenty!!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 16.08.2012 10:00
:O Prawie umarłem - poważnie, o mało się kawą nie udusiłem... może Ek nie zabija ale głupota jak widać śmiertelnie niebezpieczna! :D
Wasyl może i masz rację z tym zaczynaniem od dubeltówki - tak chyba kiedyś było? Chociaż nie przepadam za strzelaniem breneką i byłby problem szczególnie z dzikami, których obecnie strzela się chyba dużo więcej niż kiedyś. No i zważcie, że z podchodu obecnie poluje niewielu ludzi więc od kogo młodzi mieliby się tego nauczyć?
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 16.08.2012 10:52
Dawno temu, przez kilka lat, ok. 4 miesiące w roku przebywałem w byłym ZSRR. Wtedy tam żaden myśliwy "hobbysta" nie posiadał broni gwintowanej. Amunicji, jak na lekarstwo, więc każdy strzał musiał być wypracowany. Strzelacze wykruszali się szybko. I każdy był zadowolony. Zostawali tylko prawdziwi pasjonaci.
Co zauważyłem, to to, że nie mieli zupełnie przywiązania do trofeów. Trofeum, to było zdobycie zwierzaka.

W Polsce nie da się wprowadzić takiej formy polowań, bo co zrobiliby handlarze?
Im zależy na sprzedaniu broni.

Myśliwi powinni piętnować takich, którzy to w jakiś "dziwny" sposób zdobyli papiery, a nie potrafią zachować się, jak przystało na myśliwego. Poprawiać przy wszystkich i ośmieszać takich, co to widzą u lisa "oczy".
Ile razy widzę na zbiorówkach, że nie potrafią patroszyć. Patrzą się po kolegach, może któryś zlituje się i zrobi to za niego. Pieprz się baranie. Dlaczego nie przywiozłeś ze sobą swojego chłopca do patroszenia?
Kulkować też nie potrafią. Nie wiedzą nawet, co to jest. Żenada.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 16.08.2012 12:15
posokowiec – tylko sobie nie zapomnij biedaku o tym najbliższym posiedzeniu Naczelnej Rady Łowieckiej .

wasyl – tylko nie trzyj za mocno, bo nie dość żeś ślepy to oślepniesz do końca.

xand – całe szczęście że nie umarłeś bo miałbym cie na sumieniu biedaku. Cytuję „Wasyl może i masz rację z tym zaczynaniem od dubeltówki - tak chyba kiedyś było?” xand stwierdzenia nie kończy się znkiem zapytania to po pierwsze a po drugie to dokładnie podkreślić należy słowo MOŻE a wiesz dlaczego? A no dlatego że kiedyś jak byś wiedział nie było tyle broni kulowej bo nikogo nie było na nią stać a jak już to była to jedna lub dwie jednostki w kole i tyle. Dalej czytamy „ …..zważcie, że z podchodu obecnie poluje niewielu ludzi więc od kogo młodzi mieliby się tego nauczyć?” wasal by ich wszystkich uczył , a kto inny jak nie on najlepiej umie podejść lisa na bliski dystans żeby strzelić jak partacz.

wasyl teraz już wiem czemu masz taki dziwny światopogląd – komuchy strzaskały ci łeb i dlatego piszesz takie brednie.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 16.08.2012 16:33
Za to ty jesteś wychowankiem paszkwili solidarnościowych.
Jeżeli chodzi o obłudę, to komuna była prawdziwą demokracją.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 16.08.2012 22:08
Panowie w latach 70-tych tamtego stulenia myśliwych posiadających sztucer lub dryling w kołach można byłoby policzyć na palcach jednej ręki, lub tyle ile w spodniach i jakoś plany hodowlane były wykonane ja nauczyłem polowac na zwierza grubego z podchodu, strzelałem z dubeltówki horyzontalnej sumson, kładłem w ogniu co chciałem do odległosci 50m i nie w tym szkopół, otóz bron przedniej marki sama w sobie i jej cena wymaga strzału na odległość dłzsza niz 200 m, tutaj ograniczenie do kazdej odległości nie jest wytumaczalne, kazdy myśliwy zna swoje umiejetnosci i do takich adekwatnie odniesie strzał, gdyby była mowa o odległości "od" 200 m miałoby to znaczenie, wymuszałoby to strzał na kożdym myśliwym, jednak tutaj mówimy o odległosci" Do" czyli ten moze strzelac kto czuje się na siłach, a odległośc 300 m i więcej jest odległością dla niego skuteczna, nie wiem ilu jest takich mysliwych w PZŁ ale sa i nie mozna im zabraniac pozysku w takiej czy innej odległosci.
W Państwie Polskim po roku 90-tym mnionego stulenia zakazów nakazów i wariackich przepisów interpretacji prawa, które rosciąga sie jak gume od majtek aby tylko służyło przeciwko wyborcy, a mało kiedy panstwu to przecież trudna w tym kraju zyć, to staje się utrapieniem zycia, ludzie scigaja sie aby tylko zaistniec niekoniecznie w swietle dobra społecznego on odchodzi a przepis zostaje jak smieć, w narodzie zaczeła zamieszkiwać znieczulica społeczna, degeneracja narodu, brak poszanowania dziedzictwa narodowego, wszędzie afery, gdyby byłoby to możliwe to w latach 2000 komornicy gdyby mogli to w egzekucji zabroliby księzyc z nad Polski a kto wie czy słońce świeciłoby nad krajem biedoty i wyzysku 21 wieku, banki przewłaszczyły dobra narodowe wypracowane przez naszych ojców i matki a teraz sięgają po dobro prywatne doraznymi ustawami, W tym kraju nie ma gospodarza, a strach ma wielkie oczy, nie pozwolą organa bezpieczenstwa kraju aby 100 tysiecy mysliwych wyszkoliło się na snajperów, i ewentualnie wspierało niezadowolenie społeczne wciaż narastajace, młodziez migruje za praca do panstw oscierznych, tym samym nie płaci składki ZUS a obarcza sie starych ludzi zwiekszajac wiek emerytalny, pieniadze które ZUS wpłaca ze skłądek społecznych do NFS, komornik zajmuje w szpitalach, kradnie fundusze ludzi pracy odłożone na sedziwa starosć i leczenie zdrowia, to jest koledzy chaos administracyjny Państwa Polskiego! prosze to przyjać jako mój upust goryczy i niezadowolenia, a przedewszystkim zawodu , to miało inaczej wyglądac! D.B
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 16.08.2012 22:52
wasyl co ty wiesz o demokracji - człowieku ocknij się.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 17.08.2012 22:30
KOl. Posokowiec bez ironi odpowiedz, czym tacy jak TY tłumacza ograniczenie odległości strzału z broni o przewodach lufy gwintowanych na odległości do 200 m, czy nie jest to tak ze producent decyduje o skutecznosci strzału a nie beneficjent w tym przypadku Ustawodawca.D.B
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.08.2012 06:52
Miras, co ty piszesz?
Producent może napisać, że jego lufy są tak dobre, że wystrzelone pociski mają dobrą celność do 1500m. I co? Mamy zezwolenie na strzelanie do zwierzyny na taką odległość?
Polowanie, to nie strzelanie na wielkie odległości. Warminting, tak popularny w Stanach, u nas nie ma szans. I dobrze tak.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 18.08.2012 09:46
Wobec tego ograniczenia odległości w istocie rzeczy nie mają argumentu, tak jak powyżej napisałem miałoby znaczenie gdyby beneficjent ograniczył minimum od 200m, natomiast max do 200m nie ma tutaj usprawiedliwienia, ktos chciał zaistnieć i wklepał w ustawę te 200m, trzeba to uwolnić, bo to nie ma zadnego przełożenia na rzeczywistosć i potrzeby! D.B
Polowanie ma dac satysfakcje mysliwemu, wszystkie ograniczenia tą satysfskcję minimalizuja!D.B
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.08.2012 12:04
Miras, ograniczenie odległości strzału nie jest spowodowane niewiedzą organów tworzących przepisy, a dbaniem o zwierzynę. Chcesz pozyskać zwierzynę, to umiej ją podejść na odległość mniejszą niż 200m. Dla wielu jest to problem nie do przeskoczenia. Więc niech nie polują. Pisanie, że "astmatycy" są wśród nas pokazuje, jaką wiedzą może pochwalić się piszący. Łowiectwo, to nie odstrzał. Nie o to chodzi.
Widząc rogacza z 400m nie strzelam do niego, tylko staram się go podejść. Nie udało się, to trudno. Jutro posiedzę tam, gdzie może wyjdzie bliżej na strzał. Nie mam problemu trafić go z tych 400m. Ale nie o to chodzi. Z tej odległości strzela tylko sierściuch nieznający się na łowiectwie i nieszanujący zwierzyny.
DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 18.08.2012 12:20
Ja rozumie doskonale o czym piszesz, zgadzam się z tobą, ja również poluję z podchodu mam w tym wiecej satysfskcji, ale to sa moje osobiste predyspozycje i nie mogę wymuszac na innych tego typu polowania, inni koledzy chca strzelac na odległosć 200+ wiec niech polują, nie moge im tego zabraniac jak ich to rajcuje, ustawa w tym względzie robi wiecej złego niz dobrego, nikt nnie jest wstanie mierzyć wizualnie czy to odległość 200 a 230 to jest martwy zapis, tutaj chodzi wyłącznie o ulokowanie ograniczenia, aby zaistniała polskosć tak jak w innych sektorach zycia publicznego ( stan panstwa policyjnego). Skoro mam odmienny wizerunek na panstwo Polskie wobec tego ten zakaz 200m jestem w stanie zniesc o ile chodzi o polowania indywidualne tak jak w srucie z 40m podniósłbym do 60m co do srutu stalowego, natomiast w zbiorowych zostawiłbym bez zmian! D.B
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 18.08.2012 19:41
Brawo Miras. Jestem za 200+ a to czy ktos potrafi czy nie potrafi zostawiam temu człowiekowi co sam wie jakie popełnił błędy podczas podchodzenia. Nie każę nikomu strzelać do kozła czy innego zwierza na 200+, będzie chciał to strzeli, nie czuje się na siłach (lub nie umie)to nie strzeli i już ale dlaczego mu tego zakazać? nie wiem. wasyl chcesz to poluj z podchodu ile tylko chcesz ja ci nie bronię a też bym pewnie mógł podając argumenty jak na przykład narażanie zwierzyny na stres związany z bliskim kontaktem z tobą haha ale mnie to ani ziębi ani parzy czy ty lubisz czy chcesz podchodzić i czy ci się uda podjeść czy nie - twoja sprawa, reasumując więc to wszystko jesteś typem człowieka NIE - bo NIE i ch.j. To nie jest dobre do niczego zapamiętaj to sobie. Jeszce raz brawo Miras za te 200+. Niech się w końcu niektórzy koledzy wezmą za naukę strzelania bo jak na razie to nawet nie wszyscy na 100m umieją strzelić. Nie trzeba ograniczać wszystkich dlatego że jedn nie umie zapamiętaj to wasyl. Czyż myśliwy nie ma podnosić swoich umiejętności? (jest to nawet zapisane) tak więc dlaczego zabronić bo TAK i już co?.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.08.2012 13:35
Podnosić umiejętności strzelania możesz, nawet na dystansach 1000 plus.
Strzelać do zwierzyny możesz tylko max. 200.
I tak ma być. Możesz się nie zgadzać, możesz się z pticą łączyć i protestować, a i tak możesz tylko na tym dystansie (oficjalnie) strzelać.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 20.08.2012 10:37
Martwy zapis, sam dla siebie, nie zyciowy jak wiele innych w regulaminie, nie stosowanych w praktyce, wiecej złego robia w zetknięciu się młodego mysliwego z zeczywistoscią, na samym wstepie zoriętuje się ze to" zabawa w piaskownicy" a nie dorosłych ludzi, przeniesiona na pergamin logo PZŁ - zaczyna ich unikac, a nie stosowac! bez wyjatku wszystcy młodzi myśliwi w ten sposób zaczynają przygode z łowiectwem, a napewno na pograniczu, puki inni koledzy nie zrobią innemu koło d... tak często spotykane w SŁ. Przeciez nie oto chodzi w tej organizacji to trzeba korygowac na bieżaco!D.B
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 20.08.2012 16:10
Masz rację nie oto chodzi by robić innym koło d...y, ale wiesz że chodzi o to by inni mogli a nie musieli bo musieć a móc to 2 różne sprawy. To że będzie wolno strzelać dalej niż 200m to bardziej niż pewne i bardziej niż oczywiste - to tylko kwestia czasu. To że ty wasyl nie będziesz strzelał bo: nie umiesz lub nie chcesz to nie znaczy że inni tego maja nie robić jak umieją. Wasyl powiedz nam tu po jaka cholerę wymyśla się long shot-y i inne tego typu strzelania, po co strzela się do siedzącego lisa na 300m i po jaka cholerę na strzelaniach dalekodystansowych strzela się już ponad kilometr nie mówiąc że zaczyna się od 300m w z wyż, 300, 450, 600 a nawet ostatnio modne 1000m co?
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 20.08.2012 16:40
"...od 300m w z wyż," Myślałem, że analfabetą jest tylko ptaszek, ale i daras ma problemy i nie wie jak, co i gdzie się pisze.

Nie myl strzelectwa sportowego z łowiectwem. To, że kilku takich jak ty z ptaszkiem chcą, nie znaczy, że tak będzie. Argumentacja, że "anemik" też myśliwy i każdy krok, to dla niego męczarnia nic nie zmieni.
Jak do tej pory ani ty, daras, ani ptica, ani nikt, kto popiera zmianę dozwolonej odległości strzału, nie przedstawił sensownych powodów takiej zmiany. To, że wy chcecie lata mi koło wacka i nie jest powodem.
Jest dużo więcej powodów przeciw zmianom.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 22.08.2012 10:22
Nie rozumie!, nie wymieniłes zadnego powodu przeciw zmianom odległosci, podaj choc jeden argument dozwolonej i ograniczonej odległości 200m, ja powtarzam ze puki co, to ten zapis jest zapisem martwym jak wiele innych ograniczeń, nikt z tasmą nie odmierza odległosci, wobec tego winien byc zapis "strzał oddany na odległość skutecznego pozyskania zwierzyny" i taki zapis wystarczy, kto nie czuje sie na siłach nie będzie strzelał. Panowie troszke zaufania dla braci łowieckiej, nie we wszystkich upatrywac oszołomów! D.B
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 22.08.2012 12:17
Miałbym problem bez dalmierza odróżnić 170, czy 190m. Ale nie mam żadnego problemu widzieć różnicę między 200, a 250m. Będąc w SWOIM łowisku każdy powinien znać odległości, przynajmniej w przybliżeniu. Nikt nikogo nie będzie skarżył, że strzelił na 220m. Ale jeżeli wprowadzi się zapis, że ""strzał oddany na odległość skutecznego pozyskania zwierzyny"", to znajdą się snajperzy, którzy będą strzelać bardzo daleko. Po co????
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 22.08.2012 14:12
Miras powodów jest kilka, ale przede wszystkim strzał na dystansie rzędu powyżej 250 - 300 i więcej metrów jest zawsze obarczony dużym ryzykiem nie trafienia od strzelca właściwie niezależnym - silny nagły boczny wiatr i zwierz zamiast na komorę dostanie w żuchwę albo na generalską. Po co?
Taki strzał jest zawsze do końca nieprzewidywalny i obarczony dużym ryzykiem okaleczenie zwierza, więc i nieetyczny, a co więcej nie uzasadniony żadną sensowną potrzebą.
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 22.08.2012 17:34
No, ale jest takich dwóch, co ukradli księzyc....., cholera to nie ta bajka. Jest takich dwóch, co twierdzi, że za każdym razem i przy każdej pogodzie trafią DOKŁADNIE tam, gdzie celują.
Ale fachowcy!!!
A jeden to nawet inżynier nadzoru.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 22.08.2012 19:03
xand ze 100m też możesz trafić w żuchwę tak jak z 200 i 300m więc to nie reguła a powiedz mi ile razy zdarzyło ci się by podczas strzału wystąpił nagły podmuch wiatru przy bezwietrznej np; pogodzie hmmm? albo inaczej jak jest choćby 0,5m/s wiatr to nie możesz strzelać? czekam na twoja odpowiedź.

ad wasyl - bawisz się w Miodka czy w Hansa Klosa bo już się zaczynam gubić, może ty pomyliłeś profesje co?
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 22.08.2012 19:41
Przy 100-200 czasmi 300 metrach to musiałoby być tornado żeby mieć jakiś znaczący wpływ i pewnie że można spieprzyć strzał na tym dystansie, ale to już tylko i wyłącznie błędy strzelca. Zasadniczo prawdopodobieństwo nie wielkie, ale istnieje i wie to każdy kto oglądał choćby skoki narciarskie ... strzał na duży dystans to oprócz umiejętności strzelca zawsze loteria choćby zmiany warunków, które mogą mieć drastyczny wpływ na przesunięcie punktu trafienia. Nie widzę powodu dla jakiego myśliwy miałby takie ryzyko okaleczenia zwierza podejmować. Czyjeś problemy z ego powodem takim nie są. Jeśli ktoś uważa, że może strzelać na tym dystansie to de facto nikt mu nie zabroni, ale jest to sprzeczne z regulaminem i basta.
DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 22.08.2012 21:46
Ach!...ten regulamin..!
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 22.08.2012 23:18
Należy więc rozumieć, że powyżej 200 m nikt nie jest w stanie celnie trafić i może niepotrzebnie ranić zwierzynę? Czy do 200 m nie zdarzają się takie przypadki??? Hmmm... Nadmieniam, iż jestem obiektywna w tym temacie.
Darz Bór
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 23.08.2012 08:18
Strzał mozna "spartolić" też z 50m. QNA, poczytaj sobie książki Marka Czerwińskiego, a zauważysz, że w wielu podaje jak wiatr, na jakich odległościach, znosi pocisk. Podam mały przykład.
Wiatr wiejący z boku 5m/s zniesie nam pocisk 11g 2,4cm na 100m. Na 200m jest już 8,7cm. Jeszcze na tym dystansie możemy albo wziąć "poprawkę" krzyżem, albo, jeśli celem jest jeleń, jej nie uwzględniać.
W odległości 400m już mamy 53cm, 500m to 89cm, 600m 135cm.
Ten sam wiatr wiejący nam prosto w twarz obniży lot pocisku, a wiejący od nas podniesie go. Do 200m można nie brać poprawek nawet do lisa, ale dalej niestety już trzeba to uwzględnić.
Myśliwy strzela, żeby zabić jak najszybciej i bez niepotrzebnych cierpień. Snajperowi jest obojętnie. Dla niego najlepszy strzał, to taki, gdzie poważnie zranił przeciwnika. Zabitego można pochować, a rannym trzeba się zająć.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby sportowo strzelać do np. 1000m. Ale powiedz, QNA, jaki sens jest strzelać do zwierzyny na odległości większe, niż te 200m?
DB
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 23.08.2012 10:10
Mając dobre oko i przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, to kto wie czy odpuściłabym jakiemuś rudzielcowi:) Satysfakcją jest umieć podejść blisko zwierzynę jak i również zapolować na nią z większej odległości (oczywiście nie dla nowicjusza czy też innego partacza).
Darz Bór
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 23.08.2012 10:51
Czy ktoś z powyzszych osób zadał sobie pytanie - dlaczego i skad wzieło się to 200m?, ano na wzór szkolnego strzelania nocnego do sylwetki celu ruchomego w wojsku (zwone dwójka nocna). Uchwalając regulamin polowan nikt z prominentów PZŁ nie zadał sobie trudu do obiektywnego sprawdzenia tego typu strzałów i skutków w terenie łowieckim, a tym samym ich potrzebe utrzymania, mysliwy ma oddac strzał skuteczny z każdej odległości do której posiada predyspozycje, zakładajac ze oddał strzał 200m raniac zwierza, a po przekroczeniu odległości 200m myśliwy ma zakaz oddania ponownego strzału do uśmiercenia tego zwierza to przecież kłuci sie z art 33 ust 3 prawo o ochronie zwierzat, to samo w śrucie, mysliwy syrzela do zajaca 35 m raniac zwierza, a na odległość 50 nie moze podjąc próby dostrzelenia, z broni konstrukcyjnie do tego przystosowanej obecnej generacji, to sa absurdalne zapisy nie mające nic wspólnego z rżeczywistoscia w terenie łowieckim. Trzeba pamiętac że regulaminy człowiek wymyślił tylko po to, aby doprowadziły go do odpowiedzialnosci karnej czy dyscyplinarnej(Ksiega Rodzaju) jak widac już starożytni monarchowie okiełzneli ludy, choc na tamten czas trafne, czy w tej rzeczywistości 21 wieku takie zachowania w stowarzyszeniach łowieckich jest potrzeba utrzymania, proponowałbym przemyśleć bardziej racjonalne regulaminy polowań które nie ograniczają swobody myśliwemu (Obywatelowi), aby te nie trafiły pod Trybunał jak Prawo Łowieckie i Statut PZŁ. D.B
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 23.08.2012 11:23
Dobre oko ... i sztucer z dziemian... litości. A potem oczywiście będziesz szukać tego postrzelonego rudzielca?
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 23.08.2012 11:42
Kol. xand... to jest nadinterpretacja z Twojej strony. Coś Ty się czepił "sztucera z Dziemian" ? Czy ja cokolwiek wspomniałam o nim??? O żadnej broni nie wspomniałam a powinnam, bo też ma znaczenie.
Wyczuwam tu jakieś osobiste wycieczki :)
Darz Bór
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 23.08.2012 13:08
Miras, ja zmniejszył bym odległość dozwolonego strzału do 150m.
Jest to odległość wystarczająca dla myśliwych. Z ambon często strzelamy bliżej, ba, dużo bliżej.
Na zasiadce na ziemi też możemy strzelać z bliższych odległości.
Kiedyś byłem z kolegą z Łodzi na polowaniu u niego w łowisku. Miał przygotowaną czatownię....15m od miejsca, gdzie wychodzą dziki. I wyszła locha z małymi. Cały czas obserwowaliśmy tą rodzinę. Gdybyśmy chcieli, to mogliśmy zdjąć conajmniej 2 sztuki.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 23.08.2012 13:54
I bardzo słusznie wyczuwasz i nie tyle osobiste - po prostu nie trawię bzdur.
DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 24.08.2012 20:42
Ostatniej zimy wyszedł mi byk na 300m pełnia księżyca widok jak na patelni, odczekałem strzelajac go na ok 60 - 70 kroków, jak widzisz, jak zuwazyłeś 200 m było efektywne jednak nie skazystałem z tej odlegości, gdyby jednak sytuacja wymusiła strzał na 300m pozyskałbym bez fachania, świadczy to o tym w obu przypadkach ze odległość ograniczona nie ma tutaj żadnego sensu!
bowiem myśliwy sam wybiera optymalną skuteczna odległość strzału! Pozdrawiam
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 25.08.2012 10:02
No dokładnie - myśliwy koniec końców sam decyduje, dlaczego więc czekałeś aż podejdzie? Przecież to zasadniczo martwy przepis? I jaka sytuacja wymusiłaby na Tobie strzał? Ja jakoś nie mam nigdy ciśnienia, że koniecznie muszę strzelić ... pewnie, że chcę, ale czy muszę? Polowanie, łażenie za zwierzem to adrenalina, ale nie taka jak przy skoku na banji... samo podejście zwierza, czy wyczekanie jak podejdzie to już wspaniałe emocje - strzał je zazwyczaj kończy. Zupełnie nie rozumiem ludzi którzy chcą polować z dużego dystansu - nie mieści się to w moim pojmowaniu łowiectwa.
DB
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 25.08.2012 10:05
No i mam nadzieję Miras, że miałeś na myśli dzika, a nie byka...
DB
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 25.08.2012 10:12
xand,

Miras wyrażnie napisał, że zimą przy księżycu chciał strzelać do byka z odległości 300 m i to bez "fachania". Takich artystów mamy na tym forum! :-)
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 25.08.2012 10:27
PS Czytając wypociny niektórych forumowych specjalistów, odnoszę wrażenie, że tylko ludzie „ograniczeni” z takim zapałem i argumentacją - forsują tutaj temat : „Czy to nie przesada z tymi ograniczeniami”. :-)
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 25.08.2012 11:01
Nigdzie nie wyczytałem na tym forum, aby ktos kolwiek napisał ze chce strzelac na odległośc 300m, to co czytamy to propozycja i argumenty do zniesienia ograniczenia, nie licytujcie sie panowie głupkowatymi wpisami ze miras to czy owo, w śród ludzi dorosłych są pewnego rodzaju zasady dyskusji, a skoro wiesz ze miałem na myśli dzika i to zwykłe przejęzyczenie, to głupotą i brakiem dojrzałosci jest rozwlekać!
Powtarzam zapisy ograniczajace odległości oddania strzału są zapisami martwymi, nie mającymi nic wspólnego z rzeczywistoscia w polowaniach indywidualnych, w tym kontekście należy rozumiec ten stan regulaminowy.
Apropo Posokowca, to dam ci rade abyś w nastepne wczasy po plazy chodził z nakryciem głowy, efekty przegrzania umysłu w twoim przypadku są nieznosne! Pozdrawiam
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 25.08.2012 13:01
Miras, a nie widzisz niczego zdrożnego do strzelania zwierzyny płowej w nocy... no chyba, że miałeś na myśli księżyc za dnia...
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 25.08.2012 13:58
W ogóle to mam propozycję, żeby w imię wolności i demokracji nie tłamsić uciśnionego Pticy, jego wiernego towarzysza Darasa i węszącego PRLowski beton Mirasa i pozwolić tym jakże wielkim łowcom - "bez fachania" - polować bez żadnych ograniczeń. Zdaje się, że koło Szczecina jest wolna wyspa - PZŁ powinien ją zakupić i stworzyć tam specjalny okręg łowiecki. Całość na wszelki wypadek otoczyć wysokim płotem na wzór Jurassic Park... W imię humanitaryzmu można by im od czasu do czasu zrzucać krowę - koniecznie wyposażoną w dzwonek i odblaskową kamizelkę.
DB
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 25.08.2012 15:02
Tylko jedną krowę? Czy to nie przesada z tymi ograniczeniami? :-)
"Bez fachania" można zrzucić im po jednej kozie wyposażonej w parę "gumiaków" - będą zadowoleni!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 25.08.2012 15:34
Te wasze ukonczone zaocznie Akademie rolnicze w dyskusji aż bolą, człek prosty lekko kumaty zrozumie że ograniczenie strzału na 200 m wymusza zakaz dostrzelenia tego zwierza na odległość ponad 200m, jezeli niekumatny to zapieprzaj za nim na nogach i dostrzel, gdybys był jeden z drugim w moim łowisku to ja poświęcibym czas aby was samo zycie nauczyło rozumu o którym mowa w Prawie ochrony zwierząt art 33 pkt 3 ( niezwłoczne dostrzelenie)nie mowiąc o cechach osobowych myśliwego co nazywa sie wrazliwoscią( zwykła dziecinada pyrlancka!) Sracie się za regulaminem którego nie rozumiecie tak jeden jak i drugi! życze Zdrowia...!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 25.08.2012 15:48
posokowiec w jakim to ZO jesteś hmmm? pochwal noś się nam.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 25.08.2012 16:04
Miras, dostrzeliwanie na dystansie ponad 200m???
Podaj przykład, jaki zwierz po strzale na 200m odejdzie 50 i będzie czekać na strzał łaski???
Z mojego doświadczenia wiem, że ranna zwierzyna uchodzi i to najczęściej w gąszcz. Dostrzeliwałem najczęściej z 20 do 50m.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 25.08.2012 20:20
Zwierzyna zaznacza odebranie strzału na odległość 200m i z powodzeniem można go zaobserwowac poniewaz, huk nastepuje przed przyjęciem wobec tego obserwacji nie przeszkadza, ja tak czy inaczej natychmiast repetuje, aby byc gotowym do ponownego oddania strzału prowadzac zwierza w celu, z praktyki wynika że śmiertelny strzał może byc pierwszy a zwierze ujdzie jeszcze i 50 m w galopie, co w praktyce obejmie 250 - 260 m w odkrytym celu, ale są ;przypadki ze wymaga dostrzelenia zwolni a uchodzi, wobec tego nie należę do tych myśliwych co ganiają, a inny myśliwy bierze go na cel, co w większości konczy się śmiercią myśliwego!, dlatego jestem za zniesieniem ograniczenia, a ponad to są tutaj inne regulaminy co zachowanie myśliwego mogą doprowadzic do subordynacji! Pozdrawiam
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 26.08.2012 14:49
Cytat z wpisu powyżej:”(...) przypadki ze wymaga dostrzelenia zwolni a uchodzi, wobec tego nie należę do tych myśliwych co ganiają, a inny myśliwy bierze go na cel, co w większości konczy się śmiercią myśliwego!, dlatego jestem za zniesieniem ograniczenia (...)”

Czytanie wpisów na tym forum przestaje być zabawne a reagowanie o odpisywanie na durnowate wpisy jest stratą czasu.
Tak więc po raz ostatni:

Miras,
Oczywiście dochodzenie postrzałka w większości przypadków kończy się „śmiercią myśliwego”, dlatego należy odpuścić i iść do domu, lub uzbrojony w broń krótką (argument na jej posiadanie) próbować się ostrzeliwać i bronić przed zwierzyną lub przed myśliwym w zależności kto nas pierwszy zaatakuje.:-)
Lubie Ciebie Miras, ale proponuję abyś swoje przemyślenia zapisywał w specjalnym zeszyciku i broń Boże ich nie publikował, bo to przestaje już być śmieszne i staje się żałosne.

pozdrawiam
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 26.08.2012 16:40
Różnica w posiadanej wiedzy pomiedzy nami jest znaczaca, ja praktykuje łowiectwo, co daje mi eksremalną wiedzę w tym względzie, Twoja edukacja łowiecka sprowadza sie do obserwacji i przemyślen czytanych na kiblu miesięczników łowieckich, lub też rozbudowywanie niedomówien pisanych celowo na tym forum uznając je jako niewłaściwy pogląd na łowiectwo.
Płytkosci rozumienia większości wpisów sprowadzasz do krytyki, a o merytim odpowiedzi załośnie ignorujesz!
Przyjacielu brak ci jakiego kolwiek argumentu na utrzymanie durnowatych zapisów regulaminowych a miedzy innymi ograniczenie odległości strzału
Wpychasz na siłe małostkowe spojżenie w problematykę łowiecka i to ze jestes małostkowym zwolennikiem podporządkowania sie głupocie nie może stać sie reguła dla innych, Natomiast zeszyt to mam jako książkę wpisów, jako jeden z następnych przywilejów ograniczeń swobody myśliwego! Zycze zdrowia...!

daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 27.08.2012 08:17
Brawo Miras.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 27.08.2012 12:34
Miras, 200m wystarczy każdemu myśliwemu.
Jak ktoś chce strzelać na dalekie odległości, to niech jedzie do innych krajów.
Mogę podać adresy, tak gdzie byłem i miałem możliwość dalekich strzałów.
W Polsce wystarczą 200m i basta.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 27.08.2012 14:39
Przy uwolnieniu ograniczenia nikt nie zabroni strzału na 200m, wobec tego dlaczego oponujesz?, jest niezrozumiałym! Pozdrawiam
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 27.08.2012 16:37
Zmieniając regulamin będą bezkarnie kaleczyć zwierzynę tacy "łowcy" jak ptica i daras.
A znajdzie się zapewne kilku innych naśladowców. Także, niech zostanie tak, jak jest teraz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 27.08.2012 17:29
sam kaleczysz bo strzelasz z dziennej lunety w nocy i to nawet do jeleni a w dodatku kroisz krzyzem na 4 i walisz do sylwetki a nie w okresloną część ciała ...
Błaźnisz się waść ...nie masz ani jednego racjonalnego argumentu ...ani jednego
:)
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 27.08.2012 17:56
Błaźnisz się wypisując takie bzdury.
Dla ciebie na noc, to tylko noktowizor. Jedna, do niedawna, z najlepszych amerykańskich lunet, to ...dzienna.
Czy ta twoja "pod siebie robiona" luneta zeissa, to nocna, czy dzienna?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 27.08.2012 22:19
No wasyl nie ma porównania bo to twoje badziebie nadaje się tylko na dzień haha .... Z czym ty do mnie wyskakujesz ;) ?????
Podaj jakiś normalny czyli racjonalny argument przeciw a nie typu NIE BO NIE I KONIEC
Tak to trep do szwei zapodaje.... tu się trzeba trochę wysilić
Darz Bór !!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 27.08.2012 22:28
Jestem pewien że strzelać 200+ będą tylko ci co czują się na siłach, a tak naprawdę to kazdy chce strzelić skutecznie! Pozdrawiam
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 27.08.2012 22:36
Miras... lepiej nie można było tego ująć; krótko, rzeczowo i jednym zdaniem :)
Darz Bór
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 28.08.2012 07:42
Właśnie nie QNA.
Wielu będzie przeświadczonych, że jak można, to można. Ptica z darasem będą strzelać i kaleczyć.
Jak już pisałem, polowanie to nie strzelanie do tarczy i zwierzynę można pozyskać tylko z odległości do 200m.
Kto nie umie tego zrozumieć, to niech albo jedzie do innych krajów polować, albo niech nie poluje.
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 28.08.2012 09:00
Rozumiem Cię wasyl ale nie sądzę, że gdyby zaistniała taka możliwość, to wszyscy by z niej korzystali (bez personalnych wycieczek piszę). Jak już napisał Miras - tylko ci, którzy czuliby się na siłach; ani ja, ani Ty ale może ktoś tak. Takie jest moje stanowisko.
Darz Bór
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 28.08.2012 09:21
Polowanie to nie zabawa w strzelanie. Widzę, że wielu chce strzelać dalej, niż dozwolone z chęci poczucia się snajperem. Do tego wystarczy strzelnica.
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 28.08.2012 10:15
Dzięki decentracji interpersonalnej jestem w stanie zrozumieć nie tylko Ciebie ale i również tych wielu :)
Darz Bór
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 28.08.2012 13:44
Cyt.” Jestem pewien że strzelać 200+ będą tylko ci co czują się na siłach”

W 2011 roku ujawniono ponad 183 tysiące pijanych kierowców! ONI również „czuli się na siłach”, siadając nawaleni za kierownicą! To potencjalni mordercy waszych rodzin.
Po co są ograniczenia prędkości na drogach? Może dla jaj, czy dla bezpieczeństwa uwarunkowanego czynnikami technicznymi i ludzkimi.
Tylko wyjątkowo nieodpowiedzialny człowiek będzie forsował podniesienie prędkości poruszania się pojazdów na drogach, oraz zwiększenia zawartości alkoholu we krwi u kierowców.
Równie wyjątkowy jest kierowca, który udowadnia, że na drogach można jechać z prędkością ponad 200 km/godzinę. Można, ale ci jadący z naprzeciwka również mogą wpaść na ten „genialny” pomysł! :-)

Po co są więc ograniczenia?
Żeby ograniczać ludzi "ograniczonych", charakteryzujących się „nieograniczoną głupotą” i zapewnić bezpieczeństwo ludziom rozsądnym! :-)

Jeżeli jakiś „stzelacz” nie widzi tu analogi do polowania, to musi koniecznie wrócić do podstawówki, albo powtórzyć dla własnego dobra badania psychologiczne.

DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 28.08.2012 16:58

Najwyrazniej napisałeś o sobie! Ja poruszam się trzezwo po drogach, jednak moim zdaniem 95% wypadków to przyczyna złej nawierzchni, samochód na mostach, łaczeniach dróg frunie już przy 60km, takie sa uskoki, panstwa o sredniej kulturze i zasobnosci ograniczeń nie wprowadza, ograniczenia służa tylko do wyzysku w całym tego słowa znaczeniu, w twoim przypadku setki tysięcy mandatów dla wzmocnienia funduszy Wojewodów.
W łwiectwie masz strzelac do zwierza z odległosci takiej z której skutecznie pozyskasz, nie ma tutaj znaczenia 100,200 czy 200+ .
W twoim rozumowaniu należałoby budowac domy tylko parterowe, bo z piętrowego wypadająć można stracic zycie, itd.. . Pozdrawiam!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 28.08.2012 17:54
Brawo Miras, znów trafiłeś w sedno. Posokowiec gdzie indziej na świecie są drogi by po nich jeździć a w Polsce są dziury by nie jeździć za szybko jeśli zrozumiałeś moja aluzje to wiesz o co mi chodzi. Przytoczenie przez ciebie tekstu tu cytat "Równie wyjątkowy jest kierowca, który udowadnia, że na drogach można jechać z prędkością ponad 200 km/godzinę. Można, ale ci jadący z naprzeciwka również mogą wpaść na ten „genialny” pomysł! :-) "
nie wiem czemu miało służyć to twoje durne porównanie jazdy 200km/h a strzelaniem ponad 200m czy, jeśli miałeś zamiar uzmysłowić koleżankom i kolegom forum że strzelcy strzelający ponad 200m będą stali na przeciwko siebie i strzelali do siebie to idź się lecz za w czasu.
Zrozum to w końcu ciemna maso że jeśli droga będzie miała tylko 1 pas i będzie on tak wąski jak twój umysł i wolno będzie na niej jechać 200km/h a znajdzie się tam jakiś baran co pojedzie tylko 40km/h to nie zaszkodzi sobie tylko tym wszystkim użytkownikom jadącym za nim, to właśnie on jest potencjalnym mordercą a nie ten co jedzie 200km/h jak przewiduje prawidło do tej drogi. Tak nawiasem mówiąc wiesz czemu ciągniki rolnicze typu Ursus C-330 nie jeżdżą po autostradzie? jak nie to pomyśl to nie boli.

Wasyl skoro wszystkich nas (mówię tu o umiejących strzelać dalej niż 200m) odsyłasz na polowania za granicę hmm? czyżbyś nabijał szwagrowi kasę do kabzy bo prowadzi takie polowania? Jak nie to przestań z tym twoim "BASTA" i wysyłaniem kogokolwiek gdziekolwiek za granice, jak ktoś będzie chciał to pojedzie nawet bez twojej namowy. Co do strzelania mojego czy Kol.Jacka jak to nas zawsze wyciągasz na tapetę, zrozum że jak to wejdzie w życie a wejdzie na pewno to sam będziesz ryczał najgłośniej że jaki to z ciebie nie strzelec bo strzelałeś barana na przeszło 500m i że to dzięki tobie zrobili możliwość strzelania dalej jak 200m.

Pamięta porażka zawsze ma jednego kozła ofiarnego a sukces wielu ojców - szkoda tylko że ty będziesz się uważał za jednego z nich.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 28.08.2012 22:39
Z posokowcem zgadzam się tylko częściowo. Liczba 183 tysięcy pijanych kierowców w statystykach Policji pokazuje tylko rozmiar idiotyzmu jaki u nas panuje. Tak po stronie kierowców jak i tzw. władzy. Statystyka goni statystykę. Regulamin regulaminem, a życie sobie. Uregulowanie odległości strzału na polowaniu indywidualnym to przepis martwy bo w praktyce niemożliwy do wyegzekwowania. Z drugiej strony przepis ten ma dawać do myślenia - dlaczego nie powinno strzelać się do zwierzyny na dalekie dystanse to już napisano - ogólnie rzecz biorąc strzał taki jest obarczony dużo większym ryzykiem błędu niż do "przysłowiowych" 200 m.
Powstaje pytanie po co strzelać do zwierzyny na dystans większy niż 200 m? Po jaką cholerę?
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.08.2012 06:25
xand.....czy TY czytałeś wątek???
Podałem dziesiątki powodów które przemawiają za zwiększenim dystansu do 300m *zwierzyna gruba* i bez ograniczeń zwierzyna drobna .
Takie strzelanie w żadnym razie nie jest niebezpieczne a wie o tym każdy kto poluje
Jeśli przestrzelisz nad jeleniem z 200m to kula i tak poleci dalej .... jeśli przestrzelisz nad nim z 300m to też poleci dalej ...itd itd
znajdź sobie miejscówkę na malym wzniesieniu nad łąką tak żeby pole ostrzału wynosiło około 500 600 m posiedź kilka godzin i zobacz ile lisów tam myszkuje
strzeliłem te 2 lisy w odstępie 10min ,,,pewnie strzeliłbym jeszcze jednego ale musiałem się zbierać do wyjazdu

varminting to jest też polowanie !!!! i dla tych którzy twierdzą że NIEPOLSKIE i nietradycyjne polecam sięgnąć do książki "Łowiectwo" Wiesława Krawczyńskiego
Ciekawe czy któryś z tutejszych "etyków i tradycjonalistów" kiedykolwiek zapoznał się z TRADYCYJNYMI mytodami polowania a nie tymi z kursu rodem z PRL
Darz Bór !!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 29.08.2012 13:45
Oczywiscie tez strzelam z tuningowanz odległości okiem sięgnac, jak narazie 100% efektem!
Musze powiedzieć ze polowanie to nie schemat nauk kursu PZŁ , to wieloletnie nabywanie praktyki, przemyślen, prób i błędów, a dopiero łowiectwo całą buzią, spostrzezenia jakie mysliwy nabywa w łowisku doprowadzaja do doskonałosci polowania, w różnych ekstremalnych warunkach, aby powtórzył się przypadek to nalezy pore lat polowac, wszystkie są inne niema powtarżalnych z tad tez w łowiectwie liczy się praktyka! Ja nie strzelę na odległośc 200m do byka 20-taka z samego szacunku do tego zwierza, doprowadze do stanu odległości ekstremalnie odpowiadającej strzał pewny w ogniu na 100%, ale powtarzam ograniczenia w warunkach naszego łowiectwa są same dla siebie, a nawet szkodza łowiectwu.
Nalezy powiedziec jasna ze ograniczenia odległości strzału nie zmieniono od lat (?), a w tym czsie produkcja pocisków tak śrutowych jak i kulowych poszła do przodu z postepem technologicznym oraz bron, na pocisk choćby magnum , czy z przedłuzoną komorą nabojowa long 76, ze grżechem jest strzelanie z pod nóg! Toteż panowie w ty względzie nalezy postrzegac zmiany regulaminowe!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 30.08.2012 15:50
To powinna być kwestia wyboru i umiejętności a nie nakazów i zakazów :)
W Norge jest coroczny egzamin dopuszczajacy do polowania na zwierzyne grubą ...jestem ciekawy ile % naszych Nemrodów zaliczyło by taki teścik i ilu zostało by dopuszczonych do polowania na sarny dziki daniele i jelenie ....hmmmm PRZECIEŻ TO JEST WŁAŚNIE ETYKA a nie odpękanie przystrzelania broni przez kogoś ....niby broń strzela ale czy strzelec widzi gdzie i jak ????
to całe coroczne przystrzeliwywanie broni w Polsce to jest jedna wielka fikcja ......żal mi tej zwierzyny jak widzę jak to wygląda :(
DARZ BÓR
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 31.08.2012 09:24
Pewnie, proponuje egzaminy, badania, a najlepiej jeszcze coroczne zezwolenie na broń na Policji. Antonim "ptasi mózg" zyskuje nową jakość.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 31.08.2012 10:08
Tylko ludzie nieetyczni przystają na praktkę dopuszczania do polowania ludzi bez umiejętniści strzeleckich ...taki mały egzamin byłby bardzo potrzebny celem wyeliminowania wadliwej broni i pudlarzy z polowania na zwierzynę grubą...
\twoja żałosna nadinterpretacja jest godna najpospolitrzego prostaka jakim zapewne jesteś
do lasu to powinieneś chodzić tylko po grzyby i jagody a nie z flintą
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 31.08.2012 10:18
Nie wiem w jakich realiach Ty funkcjonujesz, ale to co sprawdza się w Norwegii nie koniecznie sprawdzi się w Polsce. Twojej opinii na mój temat nie zamierzam komentować - osobowość Twego pokroju nie jest w stanie mnie obrazić. Swoje genialne pomysły powinieneś zapisywać w jakimś zeszycie i nikomu go nie pokazywać miast rzucać takie perły między trole na tym zapomnianym przez administratora forum.
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 31.08.2012 11:06
no co ty xand chcesz?????
co ma się nie sprawdzić ???
myślisz że wydarzyła by się wielka krzywda gdyby ktoś nie dostał odstrzału na dzika bo nie przeszedł corocznego strzelania ponieważ zaniedwywał trening strzelecki i podnoszenie kwalifikacji??
Myslisz że tyle samo zwierza zgniło by w lesie gdyby paru niedzielnych mysliwych polowało tylko na drobna ??
teraz jest NIEETYCZNIE właśnie dlatego że dopuszcza się do polowania ludzi którzy strzelają raz w roku 3 sztuki amunicji....
ONI MAJĄ ODSTRZAŁY idą na BYKI , ŁANIE , CIELAKI i strzelają z 60m na miekiie ......nawet z dobrym sokusiem trudno dojść 130kg byka z kulą we flakach
Idź na polowanie z takim myśliwym , zobacz jak mu adrenalina skacze na widok zwierza , jakie błędy robi ,posłuchaj strzału , znajdź farbę*jeśli celny* i szukaj postrzałka ....
dla mnie to jest horror....
W zeszłym roku siedziałem sobie na rykowisku i słyszałem 3 strzały *jeden w mojej opini celny...po odgłosie badyle*
spotkalismy się na zejściu jeden się przyznał że strzelal i na bank leży tylko poszedł .....byk do tej pory łazi z przestrzelonym badylem i w paxdzierniku mam nadzieję go kropnąć .....
takich przypadków jest naprawdę wiele w skali całego kraju i nikt z tym nic nie robi bo nie ma narzędzi !!!!
Taki egzamin powinien się odbywać w OKRĘGU być płatny *w norge kosztuje120 nok to jest 60 zł* i RZETELNY ...nie jak to przystrzelanie broni które jest śmiechu warte ... w końcu rusznikarz czy inny instruktor za kogoś w terenie nie strzela
Mam nadzieję ze to zostanie wprowadzone w trosce o zwierzynę i ETYKĘ
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 02.09.2012 09:22
Sam jesteś niedzielnym myśliwym, a nie "intensywnie polującym", jakbyś chciał być widzianym.
Siedzisz i zapierd...w norge i od czasu, do czasu idziesz (może) na strzelnicę.

"W zeszłym roku siedziałem sobie na rykowisku i słyszałem 3 strzały *jeden w mojej opini celny...po odgłosie badyle*" Takie bajki opowiadaj w przedszkolu dzieciom. Może uwierzą.
Napisz książkę naukową nt. odgłosów przyjęcia kuli.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 02.09.2012 10:24
Myśliwy strzelający duzo z amunicji ostrej jest jaknajbardziej w stanie odróżnić strzał z przyjęciem kuli od strzału 'pudło", lub zdołowanie, nawet po swoim strzale! D.B
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 02.09.2012 11:25
ja po swoich strzałach zawsze słyszę klapnięcie kuli - spokojnie da się rozpoznać strzał czy pudło czy trafiony i czy na klatę czy na miękkie.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 02.09.2012 11:38
Z 50m też?
Im dalszy strzał, tym lepiej słychać uderzenie kuli.
Ptica rozpoznaje, czy to badyl przedni, czy tylny.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 02.09.2012 13:05
bez problemu potrafię rozpoznac czy kula trafiła w badyle , korpus czy na miękie ....to kwestia osłuchania się ....tobie tego brakuje wasylij ....hahahah
ptzy strzale na płuca słychać nawet jak kula wychodzi ...to bardzo charakterystyczny dźwięk :D
PRAKTYK akrobata z ciebie wasyl.....idź no popoluj troszkę i się osłuchaj ...bo pierniczysz jak kaziu po piwku
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 03.09.2012 11:23
Wasyl no nie pozostaje Ci iść popolować i się osłuchać. Oczywista oczywistość, że PTICA to wszystko słyszy - zwłaszcza po strzale z bossem na lufie... PTICA mało, że wszystko wie (nawiedzenie), wszystko widzi (nowa luneta) to również wszystko słyszy i po dźwięku rozpoznaje gdzie kula trafiła!- jaki gadżet na to słyszenie? MCz o tym może pisał?
DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 03.09.2012 17:09
Panowie nie licytujcie sie wzajemnie, kto ma jaki słuch, a raczej podzielna uwage podczas strzału, ten kto strzela rutynowo, czyli spokojnie bez nadmiaru adrealiny, ten zawsze usłyszy przyjecie kuli, a jeszcze bardziej słychać breneke. Bedąc młodym jeszcze nie adeptem sztuki myśliwskiej, dziadek mój będący leśnikiem uczył mnie jak cel przyjmuje kulę w lesie a jak w odkrytym polu, tutaj nie koniecznie należy przeprowadzac próby na istocie żywaj, wystarczy mokry spruchniały pień, strzał w lesie daje odgłos klaśnięcia, natomiast w polu odkrytej przestrzeni odgłos uderzenia kijem w ziemie
Należy porozmawiac ze starszymi kolegami w kole, którzy to jeszcze w latach 60/70 polowali na odnce o porach póznej nocy, bez lunety celujać ze słuchu określajać wielkość zwierza i szybkosć poruszania i ewentualnie czy przyjoł kule czy uszedł niepokaleczony. jezeli było przyjęcie a zwierz uszedł na zajutrz było poszukiwanie, w innym razie mysliwy siedział cicho i czekał nastepnego razu!.., ale to inna bajka nieznana młodym myśliwym jak też myśliwym bez tradycji łowieckich! D.B
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 03.09.2012 19:54
Kolego Miras ...ja się z nimi nie licytuję bo nie ma kompletnie z kim i o co
każdy mysliwy które chodź troche poluje wie co to jest odbicie z którego może z dużym prawdopodobieństwem ocenić jakość strzału,tylko mało doświadczeni nieostrzelani laicy mogą się z tego śmiać ....
gdyby mieli tradycje łowieckie i przebywali w towarzystwie zapalonej leśnej wiary to napewno wynieśli by chociaż z opowiadań troszkę wiedzy na ten temat :)
Jak widac powyżej to tylko niedzielne polowanka z marnym skutkiem ....ot takiew weekendowe wypady do lasu :)...bo taka moda hahaha
Pozdrawiam i DARZ BÓR!!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 06.09.2012 00:48
Ja tam normalne poluję, byczka strzeliłem hehehe
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 06.09.2012 07:34
Darz Bór!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 06.09.2012 20:16
GRATKI :)
Darz Bór !!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 07.09.2012 22:59
Haha! na czerwonych punktach - rok pauzy mnimum!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 08.09.2012 09:04
nie na czerwonych Miras nie na czerwonych hehe.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 08.09.2012 10:30
Gratuluje! Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.09.2012 14:59
TEMAT !!!!
znów odchodzimy ...no chyba że Darecki strzelił byczka z 300m :D
Na naszych zbiorówkach mozna strzelać do 100m poza miot .....gdzie mamy takie strzelnice ?????
ruchomy cel na 100m to nie to samo co na 20-50m co się strzela zazwyczaj na zbiorówce .....
TRENOWAĆ nie ma gdzie *jeden z argumentów przeciwników NORMALNOŚCI*a strzelać jednak mozna pomimo braku jakijekolwiek PRAKTYKI ....
MOZE BY WPROWADZIĆ ZAKAZ skoro nigdzie nie mozna poćwiczyć :)
hahahahaha
http://www.youtube.com/watch?v=URCzlkvepU0&list=LLSllPHnUk9hkcWzmauImqHg&feature=mh_lolz
ja tam mam gdzie strzelać ale reszta Nemrodów ....hmmmmmmm ......
DARZ BÓR
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 08.09.2012 16:37
Reszta nemrodów też ma gdzie strzelać.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.09.2012 17:18
GDZIE CIEMNIAKU MASZ STRZELNICĘ NA 100m Z DZIKIEM ,JELENIEM czy inną sylwetką ????
GDZIE????????
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 08.09.2012 17:52
Z ciebie naprawdę ciemniak.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.09.2012 18:21
BAZYL....
no oświec NAS gdzie masz strzelnicę na 100m i czy na tych 100m masz ruchoma tarczę ....
jesteś az tak głupi ????
a na zbiorówkach mozna strzelać na 100...tylko gdzie trenować ????hahahh
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 08.09.2012 20:02
Wasyl, a nie bazyl.
każda jedna nadaje się. Mozna strzelać do zmniejszonych tarcz.
Słyszałeś o czymś takim?
Chyba nie, bo inaczej nie pisałbyś takich bzdetów.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.09.2012 20:08
na takiej zasadzie to można i trenować z wiatrówki w pokoju :)
są nawet takie malutkie tarcze i to ruchome ...tylko że to nie oddaje ni jak realnego strzelania na 100m w biegu do różnych sylwetek hahaahhaa
z trenażera można strzelać nawet na 100m .....ale czy to oddaje realia?????
widzisz jak cie zaginam BAZYL
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 08.09.2012 20:43
Oddaje 100 procent realnego strzelania.
Tak trenuje się nie tylko sportowo, ale i w łowiectwie.
Ciężko mnie zagiąć, szczególnie przez takiego piczdę, jakim ty jesteś.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.09.2012 21:34
http://www.youtube.com/watch?v=ezAEW2z4oBg&feature=related
taaa Bazyl jak zwykle masz racje hahahah na 50m można symulować 2 prędkości dzika i założyć inne sylwetki nawet mniejsze ....ile ten dzik przebiega i w jakim czasie ???? :)
zaginasz się sam :)
chciałbym zobaczyć wynik naszych mysliwych na tym łosiu na którym my tu strzelamy .....prędkośc jest stała 42km/h ...
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 09.09.2012 09:56
Wirtualny strzelcu, od kiedy to łoś w rzeczywistości biegnie ze stałą prędkością 42km/h?
Myślisz, że tylko jeśli trenuje się w odległości 100m od celu, to można uzyskać dobre wyniki?
Jak strzelisz na polowaniu do łosia, który pobiegnie wolniej, albo bliżej? O kurcze, tego nie trenowałem.
Błąd durnia, który nic nie widział. Macie może urządzenia, które przyspieszają i zwalniają bieg?
Albo takie, które odzwierciedlają bieg dzika, sarny, daniela?
Nie, macie tylko takie, które poruszają się po linii prostej. Ptizdo głupia sam plączesz się. Nie wiesz, że tak samo dobrze można nauczyć się strzelania przy zmniejszonej tarczy i zmniejszonej odległości.
No, ale co może wiedzieć "inżynier nadzoru".

Nasi myśliwi, po krótkim treningu, bez problemu poradzą sobie z "waszym" łosiem.
Widzisz, cienki jesteś ptizdo.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 09.09.2012 10:44
Pięknie sam rozwalasz WASZ argument o braku możliwości treningu w POLSCE dla myśliwych chcących strzelać dalej niż 200m.....
robisz to dokładnie tak jak sobię wymyśliłem
POKAZ MI JEDNĄ STRZELNICĘ W POLSCE na której można strzelać do ruchomego celu na 100m do różnych sylwetek i to z możliwością zwalniania lub naśladowania ruchu :)
PROSZĘ CIE BAZYLII zapodaj mi jeden jedyny przykład :)
hahahahahah
no wg WAS nie należy pozwolić no strzelanie powyżej 200m ponieważ nie ma możliwości treningu
dlatego ja jestem za obniżeniem dopuszczalnej odległości na polowaniu zbiorowym do 50m :D
bo też nie ma mozliwości treningu a strzelanie na 100m do jelenia w pełnym pędzie jest DUUUUUUŻO trudniejsze niż nawet na 400m "jak sie-pasie "
OJ BAZYL....załatwileś się sam jak BAZYL :)
czyli jak zwykle
hahahahahahah
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 09.09.2012 10:49
Nie wiem, co bierzesz, ale to coś robi z mało inteligentnego analfabety, debila.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 09.09.2012 11:03
To gdzie mozesz strzelać w POLSCE na 100m do ruchomego celu ????
powiedz NAM cwaniaczku jaka strzelnica w POLSCE jest wyposażona w te wszystkie symulatory umożliwiające trening strzelecki zgodny z regulaminem polowania ?????
Gdzie 100tyś Mysliwych może się nauczyć strzelać do płowej na 100m w pełnym biegu ????
powodzenia TROLLU
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 09.09.2012 12:14
Na KAŻDEJ strzelnicy wyposażonej w dzika w przebiegu!!!
Rozumiesz ptizdo grochowa?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 09.09.2012 12:39
No to weźmy Naszą strzelnicę w Gdańsku :)
jaką odległość przebiega dzik ????? z jakimi prędkościam i czy ma"jumpera" i z jakiej odległości się strzela .....
wasyl....podaj te informacje i policzymy sobie czy można tam w PRAKTYCE strzelać łanie w przebiegu :)
hahahah
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 09.09.2012 14:05
Ty jesteś mistrzem liczenia. Policz sobie jak przebiega dzik z 20m, z 30, 40m itd. i jakie musi mieć wymiary, żeby odpowiadał rzeczywistości. Proste, ptizdo?
Każdy przebieg i każdą wielkość zwierza można dopasować do danej odległośi.
Tu masz przykłady, jak można w domu trenować olimpijski pistolet szybkostrzelny. Tarcze są tak zmniejszone, że odpowiadają odległości 25m. W domu trenujesz z odległości 2,5m. Tak trenuje ten chłopak z filmu "na sucho" w domu.

http://s7.directupload.net/images/120909/i8l48lwv.jpg
http://s7.directupload.net/images/120909/ohqnpnl3.jpg

Procentowo 70 w domu, a 30 na strzelnicy i wyniki widać. Tak samo można trenować pistolet wiatrówkowy.
To, że taki trening przynosi efekty pokazuje wynik, jaki Jakub osiągnął 2 dni temu w Monachium. Zauważ, że ostatnią serię zakończył wynikiem 98 punktów.

http://www.dsb.de/deutsche_meisterschaften/details/?file=e2_10_30.html

A tu wyniki pistoletu sportowego 22lfb:

http://www.dsb.de/deutsche_meisterschaften/details/?file=e2_40_30.html

Widzisz ptizdo, można trenować w domu do zmniejszonej tarczy tak samo, jak przebieg dzika zmniejszonego do odległości nawet 200m.
Nie brnij dalej, bo nie masz racji. Przyznaj to, ptizdo.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 09.09.2012 16:09
http://www.youtube.com/watch?v=QNeOXD0rXRU
TAK BAZYL MASZ RACJE ...nawet małpę nauczysz strzelać z 10m do ruchomego celu :)
kwestia skali hahahaha ....PEŁEN REALIZM :)

GRATULUJĘ Kubusiowi :)
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 11.09.2012 09:09
Nie tylko małpę, ale i mistrza Świata.
W czerwcowej BŁ Andrzej Szeremet pokazał prostą maszynę, którą (prawie) każdy może sobie zbudować i trenować dzika w przebiegu. Jest to świetna i ekonomiczna pomoc do zostania mistrzem tej dyscypliny.
Co potrzebujemy, to strych, piwnica, ogród albo inne miejsce, gdzie można taką maszynę ustawić.
Zwiększając odległość od tarczy możemy ćwiczyć nawet odległość 100m. Jako miłośnik liczenia możesz łatwo obliczyć, jak daleko od tarczy musimy stać, aby odpowiadała w rzeczywistości 100.
Nie potrzeba budować olbrzymich strzelnic z łosiami. Chociaż ta makieta łosia z tego filmu nie przypadła mi do gustu. Nie był to łoś, a jakiś dwugłowy orzeł ruski. Coś, co zupełnie nie jest podobne do łosia. Trenując na takim dziwolągu nie oddam żadnego strzału na polowanie, bo będę szukał czegoś podobnego do czego trenowałem.
Cały trening w tym filmie, to strzelanie z jednej i tej samej odległości. Nie ma możliwości stworzenia sytuacji realnej, gdzie łoś wyjdzie nam na strzał bliżej.
Zaproponuj tym "mondrym" Norwegom, żeby dobudowali jeszcze przebiegi na 70, 50 i 40m. I podczas strzelania myśliwy zostałby zaskoczony odległością do celu.
Tak, jak napisałem. Strzelnica ta, to nic specjalnego. Ot, zwykła strzelnica w lesie z łosiem w przebiegu. Lasów mają dużo, więc nie ma problemu z grzybiarzami. Nie mieliby też problemu zrobić strzelnicę, gdzie można strzelać nawet z odległości 1000m.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 11.09.2012 19:20
no to policzmy :)
hmmmmTales mi tu pasuje
punktowane pole ma na ten przykład na 100m 30 cm .....
z prostej proporcji wynika że na 10 m jest to 3 cm hmmmmmmmmmmmmm
o punktach można zapomnieć hahaaa....strzela się w okrąg o średnicy 3cm i to wszystko ...albo się trafi albo nie
jeśli się strzela do tej samej sylwetki na na 50m to krąg wciąż jest tej samej wielkości ......
bazyl
takie strzelanie uczy zasad a nie strzelania .......nic nie zastąpi prawdziwego ostrego treningu

co do twojej oceny łosia hahaahhaahaaah
http://www.youtube.com/watch?v=I3dJ4P-Zf6s&feature=youtu.be
dlaczego tu nie strzelacie do dzika z komorą 3cm ????????
wszak tak jest proporcjonalnie do odległości haahaahahaah
BAZYL ZACZNIJ KUMAĆ TO MOŻE JAKAŚ LASKA DA CI BUZIAKA *pomyśli żeś żaba*..... i przestaniesz trollować
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 11.09.2012 19:41
Ptizdo, mąci ci się liczenie?

"dlaczego tu nie strzelacie do dzika z komorą 3cm ????????"

Odległość wynosiła 10m. Ile cm powinna mieć komora? No ile?
Poza tym, gdybyś ptizdo rozumiał to, co czytasz, wiedziałbyś, że w samej nazwie tego strzelania jest słowo "inne"
Skąd taka ptizda grochowa może to wiedzieć?
Dalej pokazujesz, jakim ciemniakiem jesteś. Udowodniłem ci, że można trenować wszystkie odległości mając do dyspozycji strych albo długą piwnicę, czy szopę.
Śmierdzącym trolem jesteś ty, bo wciskasz wszystkim głupotę, że tylko tak, jak w Norwegii można trenować i osiągać dobre wyniki. A tak nie jest. Wielu strzelców F-Class trenuję 70 procent z wiatrówki.
Pomyśl ptizdo dlaczego?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 11.09.2012 20:07
oj Bazyl
przenieś dzika na 100m i licz srednica nadal jest 30 cm tak jak w łosiu rogaczu lisie.....to jest nieistotne ....30 cm na 100m
z 50 m strzelasz też do 30 cm .......panie matematyk
ja przeliczyłem dla 100m
bo o tej odległości mówimy podczas strzelania na zbiorówce
WYCHODZI JAK BYK 3 cm na 10m ....a z tego wynika że nie ma możliwości strzelania na punkty ......
co więcej przy tanim śeucie i byle jakiej wiatrówce 30mm na 10 m to średni rozrzut przy strzelaniu z wolnej ręki
hmmmm wnioski dla ludzi którzy potrafią strzelać są oczywiste
Lameruj dalej ....hahaaa i wróć do szkoły ....
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.09.2012 08:03
30cm ze 100m jest tak samo ciężko trafić, jak 3cm z 10m. Jeżeli tego nie rozumiesz, to idz do Dziemian i ci wytłumaczą. Chociaż nie wiem, czy taka ptizda to "pojmie".

"przy tanim śeucie i byle jakiej wiatrówce"

- A kto mówi o byle jakiej wiatrówce?
Można byle jaką dać do twoich kumpli, sorry przyjaciół, do Dziemian i za "małe" pieniądze zrobią taką, że będziemiałanawet przyśpiesznik.

A tak na poważnie, to nie widzę więcej sensu dyskutować z jakąś ptizdą nie mającą pojęcia o tym, o czym dyskutuje.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.09.2012 08:42
Najważniejsze jest to że PRZYZAŁEŚ ŻE DO STRZELANIA NA DUŻE ODLEGŁOŚCI WYSTARCZY TRENING NA PRZYKŁAD NA 100M ......
obalając tym samym WASZĄ tezę o tym że brak strzelnic powyżej 200m miałby być powodem zakazu strzelania powyżej tej odległości
hahaahaa
widzisz BAZYL..... tobą to można kierować jak się chce ...jesteś przewidywalny jak mało kto :)
teraz posłuchaj :
aby ze mną dyskutować to trzeba coś sobą reprezentować ...jeżeli ty mi zarzucasz że ja czegoś nie rozumiem to znaczy że ty tego nie rozumiesz po dwakroć
Prosta proporcją można sobie wyliczyć potrzrbne wielkości następnie zastosować je w jakimś urządzeniu i ćwiczyć
Samo strzelanie do 30mm ruchomego punktu jest tylko wstępem do strzelania i ważnym uzupełnieniem treningu ....NIE ZASTĄPI TO JEDNAK PRAWDZIWEGO STRZELANIA ....
ale to wiedzą tylko CI którzy strzelają /
w piątek postaram się podać pełne dane dotyczące tego łosia i dodam jakiś filmik w lepszej jakości
Lameruj dalej bazyl
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.09.2012 09:19
Zapytaj się najpierw, kogo interesuje jakiś bzdurny film o strzelaniu do dwugłowego łosia????
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.09.2012 22:28
i znowu nie w temacie BAZYL :D hahahah
Skoro już wiemy że spokojnie możemy trenować strzelanie długodystansowe na strzelnicy 100m to co jeszcze stoi na przeszkodzie aby strzelać lisy pod horyzont ???
Wiemmy że im dalej do celu tym trajektoria pocisku bardziej stroma .....tak że bezpieczeństwo zapewnione ....KTOŚ TEGO NIE WIE ?????*xand i sokuś coś tu majaczyli o bezpieczeństwie*....przypominam że prawa fizyki w tym przypadku działaja i kąt padania równy jest kątowi odbicia hahahhaahh czyli przy 600m nawet na płaskim polu praktycznie nic nie powinno się odbić czyli rykoszetować
Udowodnilłem także że Ek nie ma znaczenia bo do zamordowania słonia wystarczy strzała która ma na ten przykład 150 J ....i słonina pada szybciej niz przelatek po 30-06 na wątrobę .
Etyka .....no tak zaraz ktoś tu jeszcze sobie to słowo przypomni.....na szczęscie mamy zbiorówki z ETYCZNĄ oprawą i dewizówki hahahah
Można się sprzeczać co jest mniej lub bardziej etyczne ....strzał do lisa śrutem przez krzaki na 40 czy kulą na 500m ....hmmmm ja na miejscu lisa wybrałbym srut ...wieksze szanse że tylko futro wyrwie ....kulka jednak przewali na wylot hahah
ITD ITD ....
DARZ BÓR !!!!!
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 13.09.2012 22:03
Wasyl głupoty gadasz jak nic, odpowiedz na Jacka pytanie jak człowiek a nie jak to cos co koń pod brzuchem nosi. Pytał Jacek gdzie w Polsce SA strzelnice o dystansie 100m do treningu strzeleckiego z ruchomym celem, no gdzie.
I powiedz nam tu wszystkim, co to jest „ pistolet wiatrówkowy ” panie instruktorze strzelectwa, bo pistolet pneumatyczny to ja wiem, ale pistolet wiatrówkowy? Ale jaja, i to mówi instruktor strzelectwa – wasyl ciekawe gdzie robiłeś te uprawnienia hmm?
No to Kubuś się raczej nie popisał skoro zajął 5 miejsce a non stop trenował do zmniejszonych tarcz w przeciwieństwie do swoich rówieśników trenujących do normalnych, co? Powiedz, że liczyłeś, na co najmniej 3 miejsce hmm?
Wasyl a co do trenowanie i rozrzutu wiatrówek to raczej nie każdego stać na wiatrówkę za kilka tysięcy, która to będzie miał znikomy rozrzut w porównaniu ze zwykła bazarową.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.09.2012 23:07
Darek.....
ten DEBIL nie odpowie bo wie że takich strzelnic NIE MA
co do wiatrówek w łapkach naszych nemrodórw....to zazwyczaj wiatrówka z wiejskiego targu za 100zł made in china ..... wnuki strzelaja do srok i to się chwali ....0,5% czyli może 130-140 sztuk zarejestrowanych w całej RP to witrówki PCP o Ek wiekszej niż 17J z czego może 20 w rękach Nemrodów

Nie wiem o ile sie myle ....hahah ale jeśli bląd wynosi 200 % to i tak ŻAL :D
hahahahahhahah
TRENING LEŻY NA CALEJ KUŹWA LINI ....i dotyczy to 99% NEMRODOW
BAZYL ...ile kulek strzelasz tygodniowo ze sztucera ????
XAND ...ile TY ????
SOKUŚ ....to samo pytanko sie CIEBIE TYCZY !!!!
ODPOWIECIE ??????
czy znów TROLOWANIE I LAMERSTWO
Ja się przyznam do 75 kulek tygodniowo z 30-06 .....tylko strzelnica
kupuje 2 paszki po 50 NORMY i walę ......
sporo strzelałem .223 ale wole 30-06 .....
nie liczę oczywiście .22 , 9 para i 45 ACP ....454 c strzelam tylko jak czę odgonić kolegów ....bo nie lubią jak im niszczę blachy :D
nikną jak poranna mgła po jednej serii hahahaha
DAREK....5 miejsce przy takim "instruktorku" to rewelka.....dobrze że se Kubuś jaj nie odstrzelil bo BAZYL by nie wiedział co to znaczy dziadkiem być hahahah

ITD ITP////
DARZ BÓR
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 14.09.2012 13:50
Daras i znowu piszesz głupoty. Czy to jest pistolet wiatrówka, czy wiatrówkowy albo według ciebie - pneumatyczny, to to samo. każdy wie, o jaką broń chodzi.
Kubuś zajął 5 miejsce i jestem dumny. Napisz i pochwal się, co twoje dzieci robią i czy też są dobrymi sportowcami? Mógł zająć 3 miejsce, ale nie będę pisał dlaczego, bo i tak nie zrozumiesz. I tak jest dobrze. Niemcy mają ponad 80 milionów ludności i każda wioska ma klub strzelecki. Czyli mają kilkaset razy więcej młodzieży strzelającej sportowo. Do finału zakwalifikowało się 81 młodocianych. Zajmując 5 miejsce pokazał, że coś go nauczyłem. Od 2 lat jest w kadrze i ma "prawdziwych" trenerów.
Ptiździe odpowiedziałem, ale ani durnowaty daras, ani ptizda nie rozumieją słowa pisanego. Nie potrzeba strzelnic 100 metrowych do trenowania dzika w przebiegu. Wystarczą 10 METROWE!!!, żeby zostać mistrzem Świata.

Do trenowania dzika w przebiegu na maszynie takiej, jaką opisał A. Szeremet, nie potrzeba wiatrówek za kilka tyś. zł. No, czhyba, że kupujecie w Dziemianach. Tam nie mają innych. Wystarczy za kilkaset zł i mała lunetka.

Ptizda, zamówiłeś w Dziemianach następną lufę???
Opisywałeś, że sztucerowa lufa wytrzymuje 2000 strzałów. Z tego, co piszesz, twoja padnie po pół roku uzytkowania. Ha ha ha. Do tego ta haymowska jest gorsza od dobrej, nawet takiej taniej, jak walthera.
Radzę, żebyś przestał pisać bzdury, w które i tak nikt nie wierzy.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 14.09.2012 21:59
http://www.youtube.com/watch?v=fMPvTu52uyc&feature=youtu.be
http://www.youtube.com/watch?v=DUcy59V6poE&feature=youtu.be
http://www.youtube.com/watch?v=o17RTOMAsxc&feature=youtu.be
pocwicz BAZYL.......ja strzelam na skupienie w przebiegu na 100m i nie muszę oszukiwać jak ty z kubusiem....wszystko w jednym ujęciu .....
jedna seria była słabsza.....i też ją tu zapodałem
Popatrz jak POLAK rozklada norków na łopatki ,a oni naprawdę strzelają :)
to jest strzelanie z wolnej ręki na 100m do sylwetki łosia ....średni rozrzut wyszedł mi w 10 seriach około 12cm i w tym były 3 bardzo słabe ...
ucz się LAMERKU
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 15.09.2012 05:53
Ty masz manię mniejszości. Ciągle czytam tylko " jaki ja jestem super, no chwalcie mnie!"

"..średni rozrzut wyszedł mi w 10 seriach około 12cm"

Na następnych zawodach w Polsce robisz w dziku 100, albo i więcej ha, ha, ha. Policz sobie jakie skupienie będzie w dziku, gdzie strzelasz tyle bliżej.
Na każdym filmie pokazujesz swoje dyletanctwo. Z rewolweru strzelasz, jak ptizda. ze sztucera też.
Gdzie jest celowanie po strzale?
Nikt ci tego nie powiedział, że tak trzeba robić? Szkoda. Może miałbyś skupienie 8cm hi, hi, hi.


wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 15.09.2012 06:18
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 15.09.2012 07:15
bazyl.....strzelisz lepiej ??????
miałeś wstawić swoje tarcze ale ty ich po prostu nie masz bo nie strzelasz
jesteś jaki jesteś ....hmmm nijaki anonimow ciul :)
może zaczniesz pisać na forum LP ???? i uświadomsz leśników z kim piszą hahahaaaa
tam z miejsca dostaniesz Bana za lamerstwo i trollowanie :)
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 15.09.2012 09:32
Myślisz, że na tamtym forum leśnicy i nie tylko, uwierzyli, że jesteś "inżynierem nadzoru"?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 15.09.2012 10:01
Jeszcze przez jakiś czas pobawie się twoją niewiedzą na temat "inżynierów nadzoru , robotników leśnych ,leśniczy i nadleśniczych"
to jest naprawdę zabawne że taki *inteligent* nie wie o co chodzi :)
hahaahah
zapomniałeś o tarczach ?????TWOICH TARCZACH HAHAAHAAAH
mówiłeś że wkleisz ...ale ty tylko gadasz bo tak naprawdę to strzelać nie potrafisz haahaaahah
nie zapomnij zabrać gwoździa na strzelnicę żeby poprawić wyniki hahaaahahhaah
Darz Bór !!!
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 15.09.2012 19:00
Pomijając fakt, ze PTICA lubi gwiazdować, to strzały były i tak pięknie oddane; nawet brawa były :) Gratuluję.
Widać, że sztucer nie kopie...
Darz Bór
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 15.09.2012 19:08
"Mam jeszcze jedno pytanko - skoro ten łosiek zapiernicza 42 km/h to właściwie gdzie celujesz? Jakie jest wyprzedzenie?

strzela się 30 cm poniżej "oka" ....jakieś 70cn od środka tarczy ..."


Inżynierze nadzoru, łoś ma ŚWIECE, a nie oczy!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 15.09.2012 23:19
Noo pięknie - technikę 'szczelania' pokazał bardziej porażającą niż z rewolweru :D
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 16.09.2012 09:25
Jakie masz zastrzeżenia co do techniki, bo nie wiem o co chodzi?
Darz Bór
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 16.09.2012 10:24
Bazyl.....tarcze mają świece hahahaha no niech będzie...twojele lamerstwo rozjaśnie te strony hahaha
Xand...... zapowiadałeś że będziesz mnie ignorował ....jak zwykle na szumnym pierniczeniu sie skończyło hahaha jesteś przewidywalny jak BAZYL
Nagraj filmik z twojego strzelania dzika w przebiegu i pokaż jak to się robi :)
Pokaż NAM wszystkim jak się składasz , prowadzisz , strzelasz i jaki masz wynik :)
zrób to w jednym ujęciu żeby nie było że oszukujesz tak jak BAZYL z Kubusiem hahah
Qna ....on nie wie hahaha
Sztucer faktycznie nie kopie a na filmikach widać nawet dlaczego :)
Zwróć uwagę na gazy wylotowe i ich układ za lufą
To zasługa BOSSA który jest dobrany do tego kalibru i zmniejsza odrzut o 40 % ....masa całej broni ma też znaczenie ...6 kg :)
jak widać na filmikach nie przeszkadza ona w szybkich strzałach a przy przebiegach ma wręcz pozytywny wpływ na prowadzenie ...
Lekka broń jest mniej stabilna i mniej przyjemna w strzelaniu
DARZ BÓR
Darz Bór !!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 16.09.2012 10:36
http://www.youtube.com/watch?v=URCzlkvepU0&feature=plcp
xand...porównaj i szukaj jełopie hahaha
Porażasz lamerstwem i głupotą
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 16.09.2012 13:44
QNA, po strzale dalej prowadzi się tarczę, a nie odkłada sztucer, jak ptizda. Jego koleś zresztą też nie celuje i prowadzi sztucerem dalej, tylko odkłada broń. Zapewne jeden dureń uczył drugiego.
Szkoda, że na tym forum nie ma np. Andzeja Szeremeta, który mógłby bardziej fachowo wytłumaczyć.
Możesz wierzyć, że tak jest i tak powinno się trenować.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 16.09.2012 15:42
http://www.youtube.com/watch?v=Q3b3d5UWwwg
Jeszcze kilka takich uwag BAZYL i faktycznie wyjdziesz na kompletnego ignoranta ......
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 16.09.2012 15:58
http://www.szeremet.pl/moje_publikacje/Strzelectwo_mysliwskie/jak_strzelac_dzika/101-53-133.html

Tu jest cały opis treningu przez Andrzeja Szeremeta.

Precyzyjne ułożenie kolby powyżej biodra Dźwignięcie broni, najazd nad miejsce strzału Głęboki wdech połączony z najazdem broni nad miejsce ukazania się sylwetki(metr od "chlewika') Wydech i komenda Podniesienie broni do oka - rozpoczynamy odliczanie Na trzy spokojne ściągnięcie spustu, po strzale lufy jadą jeszcze kawałek za tarczą Rozładowanie broni

A tu opis strzału z informacją, że trzeba lufami po oddaniu strzału jechać (prowadzić) dalej, aż za tarczę.
Zrozumiałeś ptizdo???
Dalej twierdzisz, że masz rację???
Zadzwoń sobie do kolegi Andrzeja, to ci to wytłumaczy. Nie wiem, czy znajdzie odpowiedni język, aby takiemu durniowi to przekazać, ale spróbuj.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 16.09.2012 16:05
Kolega Andrzej ma w sprzedaży filmy, które każdy, kto chce się uczyć PRAWIDŁOWO strzelać sportowe dyscypliny obowiązkowo powinien mieć. Nie jest to duży wydatek, ale ten, kto taki film ma nie będzie robił błędów, takich, jak ptizda, który papuguje jakiegoś tępego Norwega.

http://www.szeremet.pl/filmy_dvd_vhs/Instrukta%C5%BCowe/szeremet/102-55-0.html
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 16.09.2012 16:05
http://www.youtube.com/watch?v=lW0LnPyZ0HY
bazyl.........czep się :)
itd itd
wraz ze swoim uczniem xandem jesteście tylko anonimowymi baranami bez wiedzy i obycia ....
Ci koledzy strzelają sportowo .....widać inny skład , wymuszony regulaminem zawodów
BAZYL......KOLEJA KOMPROMITACJA haaahahahaaah
LAMERZE W PONIEMIECKIM KAKAKASKU
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 16.09.2012 16:09
Nie jest doskonałe, ale widać, jak prowadzi dalej po strzale.

http://www.youtube.com/watch?v=_yst4k270s4
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 16.09.2012 17:44
http://www.youtube.com/watch?v=F51hWaUrhac&feature=relmfu
udajciesię jeszcze raz na kurs łamagi
hahaaaaahhaahah
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 16.09.2012 19:14
Tylko taki ptizdowaty ptasi mózg nie odbiera, że nie ma racji.
Tak się strzela, jak mówi Andrzej Szeremet. Chyba, że jesteś "mondrzejszy" od niego.
Jak ty strzelasz widzę na filmikach z Dziemian i Norwegii. Jak ptizda grochowa. Myśl, że strzelasz dobrze.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 16.09.2012 20:33
Cóż, jestem chyba uczulony na głupotę - pokazałeś jedynie, że nawet przeładować nie potrafisz... no i zagadka - PTICA jest a) sportowcem, b)myśliwym c) ... niech sobie każdy wstawi według uznania.
DB
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 16.09.2012 20:35
QNA myśliwy po strzale powinien obserwować cel, ewentualnie jeśli konstrukcja zamka pozwala przeładować nie odrywając broni od ramienia.
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 17.09.2012 08:17
Właśnie o to chodzi, żeby nawyki nabrane podczas treningów, automatycznie wykonywać gdy polujemy.
Xand, niby jesteś młodym myśliwym a wiesz więcej od portalowego mądraly.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.09.2012 10:10
Czyli noszenie klamki na strzelnicy i na ulicy jest nauką dobrych nawyków ....BŁAZNY HAAHAH
XAND :)..... myślę że teraz to twoje Lamersto widać najlepiej ...no i oczywiście fakt że nie potrafisz oceniać ani broni a tym bardziej strzelca haahhaah
Pominę bzdurę o przeładowaniu i oddawaniu następnego strzału gdy strzela się na skupienie :)
nie czytasz ???? czy po prostu nie rozumiesz tego co ja piszę ???
BAZY czytaj i nie pierdol :
"Strzelanie do makiety biegnącego dzika jest niewątpliwie konkurencją trudną i wymagającą od zawodnika poza określonymi predyspozycjami również posiadania dobrego sprzętu strzeleckiego i sporej wiedzy teoretycznej.
Dopiero te trzy spełnione warunki poparte odpowiednim treningiem mogą przynieść efekt w postaci zadawalających wyników. Jakie wobec tego są te zadawalające wyniki? Myślę, że dla wielu strzelców jest to granica 80pkt, które powinny być osiągane w miarę regularnie. Ci ze strzelających, którym marzy się uzyskiwanie wysokich miejsc na rozgrywanych zawodach muszą już regularnie strzelać na poziomie 90pkt i lepiej, to już jest oczywiście I liga.
Wynik absolutny na oficjalnych zawodach wprawdzie jeszcze nie padł, ale na treningach takie sytuacje maja miejsce, więc jest to chyba tylko kwestia czasu. Inną sprawą jest fakt, że przyjęty system punktacji wyraźnie preferuje strzelanie kulą i możemy sobie otwarcie powiedzieć, że dzik wygrywa zawody. I dobrze i źle, ale raczej źle. Dlaczego? Dlatego że uzyskanie regularnych wyników ponad 90pkt jest dla wielu osób barierą nie do przejścia a to zniechęca. Nie do przejścia nie tylko ze względu na umiejętności. Tu barierą jest często brak biletów narodowego banku polskiego na specjalistyczną broń, optykę i nie ma, co tu ukrywać kosztowne treningi. Wprawdzie wiele osób nie docenia treningu na sucho, ba w naszym strzelectwie myśliwskim prawie nikt tego nie stosuje, ale z kolei trening na sucho nie zstąpi treningu ostrego. Wynik liczony na wartości pierścieni jest czystym nieporozumieniem w strzelectwie myśliwskim. Dlaczego?, Dlatego że tu nie powinno się punktować w ogóle strzałów na szynkę. Na bieg, na słabiznę - to jest strzelanie myśliwskie a nie sportowe. Myślę, że płk Ignacy Stachowiak twórca podwalin naszego strzelectwa myśliwskiego przewraca się w grobie na takie zmiany. Miałem okazje znać go osobiście, często rozmawialiśmy -mówił "strzelectwo myśliwskie ma być myśliwskie a nie sportowe, ono ma przyciągać do strzelectwa szeroką rzeszę myśliwych a nie zniechęcać poprzez sztucznie tworzone bariery". Jak widzimy reakcja grona myśliwych jest natychmiastowa a odpowiedzią na to jest coraz bardziej dynamiczny rozwój strzelectwa parkurowego. Tam strzela się sam śrut, tę konkurencję można strzelać z broni myśliwskiej, jest widowiskowa, niepowtarzalność zestawów jest jej atutem itd., itp.
Ale wracajmy do tematu, który ma nam pozwolić osiągać w miarę dobre wyniki w strzelaniu do makiety dzika. Pozwolę tutaj sobie pokazać własne już wypróbowane schematy treningowe, które wielokrotnie przerabiałem z osobami strzelającymi pod moją opieką.
Kilka zdań na temat broni i optyki, ale nie za dużo, bo przecież strzelamy z tego, co mamy. Kaliber im mniejszy tym lepszy a więc 222 Rem. Luneta nisko obsadzona i tak zamontowana, aby po złożeniu się nie trzeba było "iść' głową do przodu w celu złapania pełnego światła. Jaki krzyż?, Taki, jaki mamy, do strzelań wyczynowych z pewnością krzyż z kropkami czy pałkami będzie lepszy, ale pozostańmy na razie przy krzyżach myśliwskich np.; nr 4 i 1 jako najpopularniejszych. Jaka krotność?- Taka, z której uzyskujemy najwyższe wyniki. Na początek krotność 6-8 w końcowych fazach treningu 10-12.
Broń. Należy zwrócić uwagę przynajmniej na cztery zasadnicze elementy:
Długość osady - nieco krótszej niż przy broni śrutowej.
Montaż lunety, niski i nie za bardzo posunięty do przodu.
Stopkę kolby, która nie może być gumowa i zahaczać nam o kamizelkę, jeśli tak się dzieje oklejamy końcówkę kolby na czas zawodów taśmą samoprzylepną do pakowania -wystarczy, aby kolba ślizgała nam się po kamizelce. Przed wejściem na stanowisko powinniśmy obciążyć kamizelkę paczką naboi śrutowych wsypanych do jej kieszeni, wygładzi nam to nierówności.Poza tym kamizelka powinna być dobrze dopasowana do sylwetki strzelającego, co zdarza się naprawdę bardzo rzadko.
Spust broni, tu ma często początek seria niepowodzeń na dziku. Spust musi być lekki, ale bez przesady. A z drugiej strony nie może być tak ciężki żeby ciągnąć go jak krowę za ogon. Poprosić doświadczonych kolegów o oceną spróbować jak mają wyregulowane spusty w swojej broni.
Podstawą sukcesów na dziku jest pewny strzał z wolnej ręki jest to prawda oczywista i jedyna. A więc nie zabierajmy się na ostro za strzelanie dzika w biegu skoro mamy problemy z trafieniem go, gdy stoi. Jakie powinniśmy mieć osiągnięcia. Nie wychodzimy z pola 9-tki. Jak trenujemy, wiatrówka, kbks, no i nasz sztucer na sucho i co kilka złożeń strzał.
Kiedy już zaczynamy mieć niezłe skupienie do makiety stojącej możemy zacząć strzelać do makiety w ruchu. Pierwszych kroków nie radzę robić na dystansie 50 metrów, to za trudne. Idziemy z instruktorem lub kimś do pomocy na połowę odległości lub nawet bliżej i tutaj zaczynamy strzelać do jadącej makiety najpierw ze składu. Dwa strzały w prawo dwa w lewo i do tarczy -uwaga na bezpieczeństwo! Strzały z tej odległości z reguły wchodzą w tarczę i po kilku próbach zaczynają być coraz bliżej środka. Założenie jest niewielkie z reguły na brzeg 9tki a więc bardzo czytelne dla strzelającego. Trening urozmaicamy w ten sposób, że puler puszcza nam dzika non-stop a my prowadzimy go na całej długości przebiegu strzelając np., co trzeci przebieg. Najczęstszym błędem jest zrywanie strzałów. Możemy temu zaradzić ładując broń strzelającemu tak, aby nie wiedział, kiedy jest załadowana. Należy podejść do tego z dużą ostrożnością -przećwiczyć schemat podawania broni - zabezpieczonej -idealnie jest, kiedy mamy możliwość postawienia stołu. Wtedy ładujemy broń, kładziemy ją zabezpieczoną na stole a strzelający podchodzi, ustawia się, bierze broń, odbezpiecza itd. Taki strzał na sucho, kiedy strzelający spodziewa się huku i kopnięcia jest świetnym sposobem, aby zobaczyć czy zrywa strzały.
Kiedy już mamy opanowane trafianie w tarczę ze składu zaczynamy strzelanie z postawy strzeleckiej określonej regulaminem a więc z kolbą na wysokości biodra. I znowu dwa strzały w lewo dwa w prawo i do tarczy. Dlaczego serie mają być krótkie? Aby po pierwsze nie zmęczyć zawodnika i aby pamiętał, co sknocił w poszczególnych złożeniach.
W miarę sukcesów cofamy się w stronę stanowiska i ponawiamy strzelanie. Jak długo to trwa? U osób mających obycie ze strzelbą jeden solidny trening owocuje już przyzwoitymi wynikami na tym dystansie.
Dla każdego strzelającego poważnym problemem jest ilość czasu, w jakim widzi makietę a właściwie jego brak. W sumie czasu tego jest bardzo dużo trzeba go jednak umieć wykorzystać. Po pierwsze, podczas składu trzeba zdać sobie sprawę, że szybko to nie chaotycznie.. Postawa nasza jest wyprostowana, pionowa, komendę podaje tylko lewa ręka opuszczając lufę do określonej wysokości. Jak znaleźć tą wysokość? Trzeba złożyć się do makiety, wycelować w dziesiątkę i zachowując postawę opuścić kolbę do regulaminowej wysokości. Lewa ręka pozostaje w bezruchu - jest tylko podparciem, osią obrotu dla broni.Nie bierze udziału w podnoszeniu broni do oka, to niesłychanie ważny element strzelania. Zapamiętujemy na kulochwycie punkt, w którym znalazł się koniec lufy i staramy się podczas całej serii tak dawać komendę, aby lufa zawsze zatrzymywała się na tej wysokości Drugim punktem, jaki powinniśmy zapamiętać jest wysokość położenia lufy przed jej opuszczeniem a więc przed daniem komendy. Kolba ma być podniesiona do ramienia,zawsze z jednakowej pozycji przyłożenia, tylko prawą ręką, lewa ręka stanowi tylko oś obrotu. Kolba ma wejść w dołek strzelecki ślizgając się cały czas po kamizelce a policzek zablokować jej ruch od dołu, ruch stosunkowo wolny nie chaotyczny. Potem pozostaje już "tylko": złapać dzika w lunetę, pojechać z nim znaleźć odpowiedni punkt celowania (pod siódemką) i spokojnie ściągnąć spust.
Zanim to jednak nastąpi bez problemów powiedzmy sobie jak zachować się na stanowisku. Po wejściu na stanowisko, układamy odliczone naboje w takiej odległości abyśmy mogli swobodnie sięgnąć po nie ręką. Następnie wykonujemy bardzo ważną rzecz stajemy w osi konkurencji. Wynika to z prostej zasady, aby nasze ciało stało naturalnie w kierunku strzału. Jak to zrobić? Stajemy nieco szerzej niż, do strzelań śrutowych, nogi w obrysie barków, sztywne z przeprostem w kolanach. Bierzemy broń, zamykamy oczy i składamy się w stronę makiety. Po otwarciu oczu widzimy wyraźnie czy jesteśmy złożeni na środek przebiegu czy nie. Tą różnicę korygujemy poprzez przestawienie całego ciała tak, aby punkt celowania naszego naturalnie ustawionego ciała przypadał na środek przebiegu. Od tej pozycji przestawiamy się minimalnie w prawo do makiety jadącej z lewa na prawo i w lewo do makiety jadącej z prawa na lewo. Te przesunięcia są konieczne gdyż w przeciwnym wypadku brak swobody ruchu w którąkolwiek ze stron będzie skutkował ułożeniem pocisków z przodu i poniżej linii celowania. Jest to już sprawa indywidualna, ale należy o tym wiedzieć, aby odpowiednio reagować, jeśli pociski będą nagle lokowały się w określonej części tarczy.
Pociski u góry tarczy to strzały z nie dociśniętej broni, strzały u dołu tarczy to strzały zerwane. Strzały z przodu - za duże wyprzedzenie lub za duże przestawienie się w daną stronę-za duża swoboda ruchu. Strzały z tyłu - za małe założenie lub za małe przestawienie się w daną stronę. Za małemu przestawieniu się towarzyszy z reguły ściągnięcie strzałów w dół.
Ustawienie się na stanowisku ma decydujący wpływ na swobodę prowadzenia i technikę oddania strzału. Ustawiamy się zawsze w kierunku oddawanego strzału a więc na około jedną długość sylwetki od końca przebiegu. Z tej pozycji robimy najazd lufą -górą- nad miejsce skąd ukaże się makieta i dajemy komendę. Po ukazaniu się sylwetki zaczynamy wykonywać skład i czynności związane z płynnym prowadzeniem makiety.
Dochodzimy tutaj do trzech bardzo ważnych technicznie elementów poprawnego strzału, jakim jest oddech i prowadzenie makiety i tempo strzelania.
Oddech. Strzelamy zawsze na bezdechu. Po zaakcentowaniu miejsca oddania strzału następuje wdech, najazd nad miejsce dania komendy i w trakcie komendy następuje głęboki wydech połączony z absolutnym rozluźnieniem góry tułowia. Taki luz powinien towarzyszyć płynnemu prowadzeniu sylwetki. Ręce pozostają bez ruchu, prędkości prowadzenia nadaje obrót całego korpusu, wyprostowanego korpusu. Najczęściej popełnianym błędem jest dociąganie lub popychanie broni lewą ręką. W efekcie mamy strzały wyrzucone przed punkt celowania lub zgoła przed tarczę. Co zrobić, aby wyzbyć się tej wady?.Kładziemy bron na kancie dłoni lub zwiniętej pięści i normalnie uczymy się w ten sposób prowadzić broń. Zarówno pociągnięcie jak i popchniecie ręką jest nie możliwe w tym układzie gdyż broń zsunie się nam z ręki. W początkowym okresie radzę strzelać na tempa. Co to znaczy? Po daniu komendy i ukazaniu się dzika podnosimy broń do oka i zaczynamy w myślach wolno odliczać, prowadząc makietę -raz-, znajdując punkt celowania, - dwa- i ściągając spokojnie spust - trzy. Tak dopracowana metoda pozwoli nam uniknąć nerwowego strzelania po kulochwytach osi. Na treningach nie strzelajcie długich serii. Przyjmijcie układ 3 w lewo 3 w prawo. Chodzi o to, aby zapamiętać błędy i nie forsować się zbyt mocno. Pamiętajcie, że z reguły druga seria jest najlepsza, więc jeśli chcecie się sprawdzić zróbcie sobie rozgrzewkę 2x3 a potem strzelcie już pełna serię
Pozbierajmy sobie nasze spostrzeżenia i ułóżmy je w ciąg czynności, które mamy wykonać na stanowisku.
Wejście na stanowisko
Ułożenie amunicji
Ustawienie się i sprawdzenie czy znajdujemy się w osi strzelnicy
Znalezienie punktów położenia lufy przed i po komendzie
Ustawienie się do strzału np. z lewej na prawo
Załadowanie broni,
Precyzyjne ułożenie kolby powyżej biodra
Dźwignięcie broni, najazd nad miejsce strzału
Głęboki wdech połączony z najazdem broni nad miejsce ukazania się sylwetki(metr od "chlewika')
Wydech i komenda
Podniesienie broni do oka - rozpoczynamy odliczanie
Na trzy spokojne ściągnięcie spustu, po strzale lufy jadą jeszcze kawałek za tarczą
Rozładowanie broni
Odpoczynek - broń na stół, lewa ręka do dołu, dwie trzy sekundy spokoju, oczy na zielone i następnie wszystko poza punktami1-4 od nowa x 9.
Sztuka strzelania dzika to sztuka powtórzenia dziesięciu identycznych sekwencji ruchowych, które powinny być opanowane do perfekcji.
Musimy nauczyć się poza tymi sekwencjami ruchowymi, o których sobie powiedzieliśmy sztuki wyłączania się po oddaniu strzału i przechodzenie natychmiast w stan odpoczynku i przygotowania się do ponownego powtórzenia naszego schematu ruchowego. Ważne jest, aby poziom pobudzenia, który zaczyna się od momentu przygotowania do strzału a kończy się z chwilą ściągnięcia spustu był przez nas umiejętnie hamowany i nie stał się tak wysoki, że uniemożliwi nam płynne oddanie celnego strzału. Wchodzimy tu już w sferę treningu mentalnego zupełnie pomijanego w naszych strzelaniach, treningu bardzo ważnego, którego umiejętne stosowanie przez doświadczonego instruktora zawsze owocuje zwyżką wyników. No, ale to już temat na nowe spotkanie. W wypadku, gdy zawodzą nas nerwy i emocje biorą górę skupmy się na szczegółach na tych kilkunastu punktach, które mamy wykonać, na rzeczach błahych, ale odciągających nas od tego, co się już stało. Nie rozpamiętujmy ostatniego strzału, to już jest historia. Odpocznijmy parę sekund po strzale, nie forsujmy zawrotnego tempa strzelania, starajmy się robić wszystko płynnie w jednakowym tempie a wyniki na pewno się poprawią"


Teraz XAND I BAZYL zapodadzą swoje tarcze i filmik ze strzelań jakie przeprowadzają hahaaahah
bardzo mnie ciekawią wyniki ich "strzelań "
Myślę że skoro w niemczech jest tyle strzelnic to BAZYL znajdzie jakąś i nagra film z tego jak ON strzela hahaahahah , jestem wręcz pewien że XAND pójdzie w jego ślady i też nagra jak strzela w Wawie ....
oczywiście zamieszczą to tutaj ku uciesze ogółu :)
hahaahahahahaha
Do roboty "PANOWIE"....pisanie głupot na forum jest proste ale strzelanie już takie nie jest :)
Pokazujcie klase :)
powodzonka
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 17.09.2012 11:54
"Na trzy spokojne ściągnięcie spustu, po strzale lufy jadą jeszcze kawałek za tarczą"

Idioto, skopiowałeś to, co ja zamieściłem wyżej!!!
Po to tylko, żeby pokazać, jakim durniem jesteś???

Przeczytaj dokładnie to, co jest w cudzysłowie, abyś nigdy nie robił takich błędów, jak w tym twoim filmiku.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.09.2012 13:01
Idiotą to jesteś ty bazyl....i psorki dla wszystkich idiotów bo mogą się poczuć obrażeni :)
Zapodałem ten cały tekst bo jestem obiektywny w przeciwiństwie do TROOLLI HAHAHAH
TY naszczęście nie musisz mnie niczego uczyć bo sam pokazujesz każdym wpisem że tylko gadać potrafisz :) i nic więcej ...
czekam na wase tarcze łosiołki
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 17.09.2012 13:19
"Zapodałem ten cały tekst bo jestem obiektywny..."

Nie, ty jesteś za głupi, żeby z mojego linka otworzyć i czytać.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.09.2012 13:22
czekam na wasze tarcze i filmy ....trolle wy moje malutkie hahaha
Darz Bór !!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 18.09.2012 14:20
Popatrz a ja głupek myślałem że tylko żywy łoś ma świece hmmm? a tu makieta też ale jaja. Koło to okrąg a okrąg to koło cholera jasna jak mi każą strzelać do tarczy w kształcie koła to raczej nie strzele bo pewnie mnie ktoś zruga że strzelam do okręgu a miałem w koło lub odwrotnie.
Wasyl powiedz mi czy tarcza dzika to też czarny zwierz czy tylko tarcza dzika bo już straciłem rachubę czy strzelać czy nie, jeszcze w życiu nie słyszałem żeby ktoś na strzelnicy mówił że idzie strzelac czarnego zwierza lub że tarcza dzika czy rogacza ma świece. Błaaaaahahaha
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 18.09.2012 14:57
Aby utrzymac bezstronnosc uczciwie merytorycznie , musze poprzeć Wasyla, tak właśnie wielu myśliwych a przede wszystkim starszych stazem określa tarcze strzelnicze, płowe z lisem, czarnego zwierza czy bazanta (wieza) czy skit - kuropatwa, a trap - kaczka i szaraka , ja osobiscie też posługuję się tym językiem, (skit, trap zapozyczone z angielskiego)a to Polski język w mowie należy używać! Etyka! Pozdrawiam
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 18.09.2012 15:01
Dodam ze spodkałem się na strzelnicy w Opolu gdzie czesto na skit mówiono przepiórka a trap - kuropatwa, jak widać kwestia regionu! D.B
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.09.2012 15:29
Tak Kolego Miras, tak się mówi. Mówi się też, że trafiłem dzika w chyb, w bieg itd. Język łowiecki dotyczy też strzelnic. Coraz częściej ptizda z darasem pokazują, że myśliwymi są z przypadku lub chęci "bycia", bo tak przystoi. Nie dziwię się też, że nie znają nie tylko nazw części zwierzyny, ale i wszystkiego, co związane jest z łowiectwem. Wstyd i żenada.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 18.09.2012 15:47
Młode chwosty i pędzlowato gadają! D.B
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.09.2012 18:29
Starsi Panowie przypomę WAM że tu rozmawiamy o głupim i nieżyciowym ograniczeniu a nie na temat języka łowieckiego ....rozumiem że z racji wieku możecie mieć problemy z orientowaniem się w tym portalu i wielu z WAS ciągle myli wątki .....zwapnienie hahahahah zapewne :)
Wracejąc do tematu chciałbym zadać BAZYLOWI pytanie dotyczące linku który zamieścił :)
Jego autor pisze na temat treningu strzeleckiego i jego roli w przygotowaniu myśliwychi sportowców do czekających ich zadań .....
mógłbyś mi przytoczyć fragment mówiący o tym ????? hahahaha

OCZYWIŚCIE LICZĘ TEŻ na to że wkońcu odwiedzicz strzelnicę i pokażesz NAM wszystkim jak to wygląda w TWOIM WYKONANIU
To samo się tyczy największego LAMERA xanda
Cały czas czekamy :)
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.09.2012 08:24
Młoda ptizdo, ten przepis jest mądry i życiowy.
Strzelać możesz sobie wszędzie nawet na kilka kilometrów. Możesz być nawet (ty nie) mistrzem wszechświata.
Polować możesz do 200m. Dajesz szansę zwierzynie. Okazujesz jej swój respekt i poszanowanie. Byk, który paraduje 220 ode mnie wygrał i ma prawo żyć dalej. Tylko taka ptizda z ledwo skończoną podstawówką nie potrafi tego pojąć.
Jak może coś pojąć ptizda, której ani dziadek, ani wujo nie przekazał na czym polega łowiectwo.
Smutne to i żałosne, ale prawdziwe.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 19.09.2012 11:58
Miras sam jesteś młody chwost i jak to mówisz "pędzlowato" gadasz.

Język łowiecki i nazewnictwo to jedno a drugie że jak nam wszystkim wiadomo po to posiadamy swój własny język by się nim posługiwać a nie robić (czytaj rżnąć)z siebie angoli. Jedynym odstępstwem są miejsca gdzie żyja mniejszości narodowe tam można napisać np; w sklepie na cenówce chleb tudzież pod nim "Brot" jeśli jest tam mniejszość Niemiecka, ale wszystkie nazwy i tak maja wymowę polska więc nie róbcie się świętsi od papieża który mimo że jest Niemcem mówi i w języku polskim.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.09.2012 12:01
Tak, mówi, to co mu jakiś nasz ksziężulek napisze. Czytać ledwo potrafi to, co ma napisane.
Nie mieszaj języka łowieckiego do jakiś mniejszości.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.09.2012 16:11
Zawsze wydawało mi się że to LUDZIE są mądrzy bazyl ..a nie przepisy :)
W przedwojennej POLSCE nie było ograniczeń dotyczących odległości strzału i strzelanie na DUŻE odległosci nie było niczym nagannym
Co wiecej na kaczki łabedzie i inne ptoki mozna było polować za pomocą sztucera :)
gdybyś interesował się łowiectwem to wiedziałbyś co jest ETYCZNE a co nie
Ty natomiast jesteś zwykłym lamerem któremu za komuny wpisano w ten pusty łeb pewien schemat i go powielasz bezwiednie ////
jest wynik braku świadomosci i wiedzy a nie etyki o której nic nie wiesz
BAZYL....hahahaah
Darz Bór !!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 19.09.2012 19:10
Co tutaj można się wiele spodziewac od urzędników ochrony przyrody, jak po 46-stym wprowadzono bociana jako ptaka narodowego ze względu na barwę bieli z nogami czerwonymi ,przecież to drapieżnik jakiego mało, w łąkach napotykając zajaca czy małe bazanty czy kuropatwy wytłucze do jednej a nawet kaczki które wielkością przejdą przez grdyla, to co tutaj mówić o odnowie populacji zająca czy kuropatwy jak one depczą przez cały dzien po konioczynie śewnej czy trawach polnych, zasiedlanie zajaca i kuropatwy w takich warunkach to obłuda i cynizm, w Afryce, Maroko bociany tepione sa jako szkodnik, nie pomijajac Węgier i Czechów, nawet redukcje łabedzi prowadzą co nie bez grzechu sa w stosunku dzikjej kaczki czy małj łyski! Reasumując pogląd należy odświerzyć listę drapieżników a dopiero prowadzić odnawianie populacji zwierzyny polnej. Pozdrawiam
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.09.2012 20:59
wątek o szkodnikach Kolego Mirku jest w tym samym dziale .....
to że czaple , bociany i inne takie są szkodnikami wszyscy wiemy :)
gdyby były na liście szkodników i można by je było strzelać to fajnie by było gdyby nie było ogranicze odległości....
czapla z kuli na 500m to dopiero wyzwanie :0
http://www.youtube.com/watch?v=9KEW5w-k9d8&feature=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=LpMY_A0swYo&feature=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=JbNUTcZbFug&feature=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=bWZqHUYpp84&playnext=1&list=PLB1CB507D22600C88&feature=results_video
Darz Bór !!!
QNA
Stażysta (Piła)
 
Wiadomości: 137
Data dodania: 19.09.2012 21:03
Niewątpliwie jestem jeszcze laikiem ale skoro "cel" padł i leży to co obserwować?
Darz Bór
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 20.09.2012 08:30
Czaplę możesz strzelać nawet z.....10m.
Nie miałeś nigdy w odstrzale wpisaną czaplę?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.09.2012 10:13
znów się OŚMIESZACZ DURNIU
Czapla siwa i baiła sa pod ochroną i nawet na eybackich okręgach hodowlanych nie mozna jej strzelać bez specjalnej zgody
niedouczony wieśniak i lamer z ciebie bazyl ...nic więcej
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 20.09.2012 12:22
" i nawet na eybackich okręgach hodowlanych nie mozna jej strzelać bez specjalnej zgody"

Ale ze "specjalną zgodą" można. Nawet z 10m, czy trzeba z 500m ?
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 21.09.2012 09:05
Polecam film, szczególnie 14min 30s, gdzie wyjaśnia jak należy strzelać.

http://www.youtube.com/watch?v=nOQD5aVCeMo&feature=g-vrec
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.09.2012 12:50
Wytłumaczysz na co ma wspólnego strzelanie srutem do makiety zająca ze strzelaniem powyżej 200m i jak sie to ma do zmiany przepisów ?
Tu rozmawiamy o zmianie przepisów dotyczących tych nieszczęsnych 200m a nie o strzelaniu srutem do szaraka ....
w następnym odcinku ten sam instruktor pokazuje jak strzelać dika ....dzika można strzelać do 200m a na zbiorówkach do 100m tak że uzasadnionym jest podać ten przykład a nie szaraka :)
na max 40m :)
Bazyl ...nie bazyluj mi tutaj chłopaku
co do czapli wydry i kormorana to poszukaj sobie co wcześniej pisałem na ten temat ...może się czegoś nauczysz ...podobnie jest z odstrzałem psów i kotów i innych zwierząt niebezpiecznych dla ludzi i zwierząt :)
wiesz...nasze prawo jest pełne luk :( .....zamiast być jasne i proste to jest zabagnione :)
kiedyś było prościej i nie było tylu przestępstw hahahha
Darz Bór !!!
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 21.09.2012 19:05

cyt.:"200m - Czy to nie przesada z tymi ograniczeniami?"







Odpowiedź: to nie przesada - każdy to zaakceptuje :-)
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.09.2012 20:11
ICH TROJE zapewne ...już pisałem że jesteście w mniejszości i tylko durne wstawki dajecie ..../
trochę mało w tych waszych okrzykach i fotkach merytoryki...taka małpia demokracja...poskakac pokrzyczeć i zaistnieć ....przykre że 2 starych "Nemrodów" i jakiś chłyst nie potrafi się zebrać w sobie i LOGICZNY sposób bronić swoich racji
Darz Bór !!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 21.09.2012 21:34
Posokowiec! nigdy bym nie przypuszczał że tak właśnie wyglądasz, co do przodków to jeszcze tak , zaskoczony jestem twym wyglądem, a ten ogon to zgroza, w pierwszej klasie obcinaja, chyba byłeś na zwolnieniu lekarskim ? Pozdrawiam tak czy inaczej!
-oczywiscie żartuje nie kumaj do siebie!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 22.09.2012 21:22
Hehehe podobało mi się to hasło Miras hehe
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.09.2012 21:14
http://www.youtube.com/watch?v=dIv2cXUiKr8&feature=g-vrec
PSY szczekaja a karawana idzie dalej.....
szczekaj sokuś...tylko na to cie stać "posokowcu"*tez na P :)
Pokaz mi sokuś rewolucyjne przepisy z lat 20 i 30 ograniczające odległość strzału .....PROSZĘ :)
rewolucja przyszła z komuchami zaraz po wojnie .....
ODEBRANO REWPLWERY I INNA BROŃ
a następnie stworzono "tradycję"
...przypomnij mi kiedy to wprowadzono obowiazek strzelania zwierzyny grubej ze sztucerów ...hahahahha
20 lat temu????
sokuś popraw mnie rewolucjunalisto z BOŻEJ łaski
za komuny było siiiiii takim jak TY :)
Darz Bór !!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 26.09.2012 21:54
http://www.youtube.com/watch?v=mZp44ymRwzk
Strzelają pełnym płaszczem z .50BMG i widać jak pocisk rykoszetuje .....
Po odbiciu od ziemi spada praktycznie za celem czyli prawa fizyki zostaja potwierdzone w praktyce.....takie strzelanie jest dużo bezpieczniejsze niż plaskie do dzika czy jelenia z pozycji siedząc lub leżąc na 200m

kolejny wasz durny argument *bezpieczeństwo* obalony prostackim filmikem....wszak nikt z was nie potrafi obliczyć kąta padania na tym dystansie dlatego znów jestem zmuszony do ilustracji obrazkowej /widać jak na dłoni i nawet WY może wyciągniecie jakieś wnioski.....bazyl tylko nie wyciagaj nic z gaci bo znów koło chu...ja zacznie ci coś latać....
te owady to muchy a one ciągna do padliny :)
DARZ BÓR
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 27.09.2012 06:32
Jakie szczęście, że nad ustawami pracują normalni ludzie, a nie ptizdy.
Ten film, to porażka łowiectwa amerykańskiego. Buraki nie potrafią celować. Ich zwierzyna jest widocznie przyzwyczajona do takich strzelców, bo nie reaguje na strzały.

"Po odbiciu od ziemi spada praktycznie za celem czyli prawa fizyki zostaja potwierdzone w praktyce...."

Bzdura. Widać dokładnie rykoszety, które lecą i lecą i lecą, jak Małysz. Ten, który twoim dyletanckim zdaniem "spada za celem" odbił się od drzewa. A ty podniecasz się, jak dziecko lizakiem.
Popatrz na rykoszety od wody. Czy ten strzelec był pewny, że za drzewami nie ma wędkarza?
Zapewne nie, bo to Amerykanin. No i w sklepie jakiś dureń powiedział mu, że te pociski spadają praktycznie za celem.
W jednym masz rację, a mianowicie, że jest to prostacki film.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 27.09.2012 07:51
"Bzdura. Widać dokładnie rykoszety, które lecą i lecą i lecą, jak Małysz"
wyjątkowo dokładne określenie i takie fizyczne .....to wg ciebie pocisk spadnie za siedmioma górami i za siedmioma rzaekami albo gdzieś w pizdu albo od ch...ja dalej
Wróć do szkoły albo poproś Kubusia żeby ci wyliczył prędkość przycelną kąt padania i odbicia a także maksymalny zasięg takiego odbitego pocisku
a nastepnie niech to zrobi dla "rzutu ukosnego" na odległość 200m i ciała o masie 11g ....
ciekawy jestem czy do siedmi rzek i gór będzie trzeba dopisać 7 lasów .....
I jeszcze jedno ....Koledzy ze stanów strzelają pełnym płaszczem....czy ty wiesz co to znaczy ???/
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 27.09.2012 12:24
Te wyliczenia wsadz sobie w tą twoją ptasią dupę i zatkaj korkiem od szampana.
Popatrz idioto, gdzie rykoszetują pociski wystrzelone z tej samej pozycji??????
Wszystkie gdzie indziej. I nie pisz bzdur, idioto matematyczny, że możesz sobie wyliczyć kąt rykoszetu.
Z "rzutu ukosnego", to lecisz, jak nachlasz się mamrota.
Nie widzisz, jak kompromitujesz się inżynierze nadzoru???
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 27.09.2012 21:38
BAZYL .....
Nie przenoś swoich analnych doświadczeń z zespołu "ich troje " czyli WAS na mnie bo mnie to po prostu brzydzi ....jestes obrzydliwy fuuuu
Patrzę i patrzę i widzę że kąt padania równy jest kątowi odbicia :) jełopku :)
możesz je łapać w kaszorek :)
Jasno wynika z twojego postu że Kubuś poszedł w twoje ślady i nie potrafi liczyć .....
Obliczenie krzywej balistycznej jest na poziomie szkoły średniej.....16 latek powinien to robić z palcem w dupie....upssss.....tylko mu go tam nie wkładja :D
BAZYL.....oblicz prędkość przycelna tego pocisku ...*w przybliżeniu*...na podstawie prędkości można ustalić stopień defragmentacji i utraty masy
możemy się pobawić i ustalić ile procent masy i prędkości straci pocisk po przejściu przez tusze w różnych warunkach *odległościch*
Podniesiesz rekawice?????
Na bank nie bo ty nie wiesz o czym ja do ciebie buraku rozmawiam
DARZ BÓR mysliwym !!!!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 27.09.2012 22:38

najgorszy wynik 15 serii strzelań ........
tak dla pokory :)
nawet ja nie jestem idealny :)
hahahahah
BAZYL......wklej lepszą tarczę na 50m dzika .....hahahahha
czekam
ps....starm się być obiektywny i pokazywać cały proces strzelanie....najlepsze i najgorsze wyniki ...
każdy kto chce może wyciagać wniski
nie popełnia będów ten który nic nie robi i nie pudłuje ten który nie strzela ....
po 15 seriach po 5 strzałów nawet z ciżkim sztcerem i bardzo dobrym hamulcem wraz ze mna zaczyna szwankować ...co widać powyźej
DB
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 28.09.2012 06:31
Ty potrafisz tylko klepać bzdury, jak inżynier nadzoru.
Kąt padania równy jest kątowi odbicia. U ciebie na papierze tak, ale na tym twoim filmie widać, jak byk, że tak nie jest w terenie. Pociski odbijają się w różnych kierunkach i nie jesteś w stanie przewidzieć w którą stronę polecą. Jeden pocisk odbije się od piasku, a drugi od kamienia, potem od drzewa i....tragedia gotowa, ptasi mózgu.
Dlatego jest przepisowa odległość polowania 200m, bo nawet taki jełop, jak ty może ogarnąć teren swoim ptasim mózgiem. A kaszorkiem, to możesz sobie swoje ptasie bąki łapać, a nie pociski i to jeszcze z 50-tki.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 28.09.2012 18:55
BAZY DO SZKOŁY !!!! GŁUPOLU :)
Wiesz co to jest krzywa balistyczna ??
wiesz co to jest spadek swobodny ???
NIE WIESZ bo bredzisz jak zawsze
Proszę bo tylko obzazki do takiebo ćwoka przemawiaja a i tak masz problem z interpretacją tego na co patrzysz ....z kim ja pisze ....żal
http://www.youtube.com/watch?v=PcJBJYH7Xi8
http://www.youtube.com/watch?v=3F7HDUwrMEs
zobacz bezmyślna istoto jak rykoszetuje pocisk na dystansie około 100m......
każdy głupi widzi różnicę ....może nie każdy patrząc na twoje wypociny
http://www.youtube.com/watch?v=xQWtRBTP58k&feature=related
ITD...... na takich niedouczonych "mysliwych" jak ty trzeba miec baczenie
MIAŁEŚ ZAPODAĆ SWOJE TARCZE BAZYL.....
gdzie one są ?????? trollu bagienny
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 29.09.2012 13:48
Pokazując takie filmiki udawadniasz, że jesteś naprawdę głupim człowiekiem. Przecież widać dokładnie, że rykoszety są niekontrolowane i każdy idzie gdzie chce.
Najlepiej widać to z filmu z dnia 26, gdzie wiadomo, że strzelec strzela z tego samego stanowiska w to samo miejsce, czyli w zwierzynę, a pociski rykoszetują gdzie chcą.
I taki idiota chce tu mądrować o strzałach na wieeelkich dystansach. Tobie trzeba odebrać pozwolenie, bo jesteś potencjalnym palantem, który będzie tak strzelał, choć nie może.
Takie filmy pokazują, że zupełnie nie masz racji, a ty dalej swoje.
No, ale z idiotami nie mozna dyskutować, bo dla nich wszyscy innego zdania są głupole.

Wiem co to jest spadek swobodny i wiem, co robi rykoszet. To samo dotyczy krzywej balistycznej.

Ptizdo, tobie szkoła już nie pomoże.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.09.2012 18:49
Czyli wg BAZYLA cała teoria osłon balistycznych jest nic nie warta bo nie można określić konta odbicia hahahahha
Widać Inżynierowie WAT biorą pieniądze za pisanie głupot ....
Bazyl......pierdolisz jak zawsze....
na filmikach widać jak na dłoni że rykoszet na odległości 1000m jest mniej niebezpieczny jak ten sam rykoszet ze 100m ...
Naprawdę jesteś tak zafascynowany własną "osobowością" że nie potrafisz wyciągnąć wniosków z tego na co patrzysz ????
Nie mówię o wyliczeniach ....
jeśli wiesz co to jest krzywa balistyczn to tak na szybko proszę podać kat padania pocisku na 100m do poziomu gruntu i to samo na 1000m dla 308 win .....
nie pisz mi tylko że to nieważne ....bo znów sie ośmieszysz ....
po odbiciu jeden i drugi będzie się poruszał po "krzywej balistycznej"
który z nich spadnie ci na ten pusty łeb i zgłuszy a który przepirniczy na wylot ?????
TY NAPRAWDĘ NIE WIESZ O CZYM PIERNICZYSZ
IGNOR do momentu kiedy w końcu zapodasz film na którym widać w JEDNYM UJĘCIU TWOJE własne tarcze przed strzelaniem w trakcie strzelani i po z wynikami ....pozycja dowolna broń TWOJA ...amunicja w opisie strzelania
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 30.09.2012 06:23
".....bo nie można określić konta odbicia..."

A, w jakim banku?
W BGŻ, Millenium albo jeszcze innym.

Analfabeta dyskutuje. Nie wiem ile książek ma taki "inżynier nadzoru", ale jednej brakuje ci. Słownika.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 30.09.2012 06:47
troll
IGNOR do momentu kiedy w końcu zapodasz film na którym widać w JEDNYM UJĘCIU TWOJE własne tarcze przed strzelaniem w trakcie strzelani i po z wynikami ....pozycja dowolna broń TWOJA ...amunicja w opisie strzelania
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 30.09.2012 10:56
Wtedy, kiedy ja będę chciał, a nie kiedy jakaś przybłęda, analfabeta tego "rząda"
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 02.10.2012 22:12
wasyl powiedz mi czy ten tekst jest prawidłowo napisany? cytuję: "Nie wiem ile książek ma taki "inżynier nadzoru", ale jednej brakuje ci. Słownika."
Jak widać nie trzeba być ani inżynierem nadzoru ani analfabetą by pisać bez ładu i składu instruktorze od siedmiu boleści.
Jak już to tak: "Nie wiem ile książek ma taki "inżynier nadzoru", ale jednej ci brakuje - Słownika." - Miodek się kur... znalazł hehehe.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 03.10.2012 06:19
.... i łam zwierza przyjacielu łam....

Twój język i pisownia odbiega od gramatycznej i łowieckiej.
Bardzo.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 03.10.2012 10:54
Ignoruj TROLLA Darek ;) on nic nie wnosi do dyskusji
DARZ BÓR Myśliwym
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 03.10.2012 11:52
No właśnie, myśliwym, a nie burakom "łamiącym" zwierza.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 03.10.2012 15:35
troll
IGNOR do momentu kiedy w końcu zapodasz film na którym widać w JEDNYM UJĘCIU TWOJE własne tarcze przed strzelaniem w trakcie strzelani i po z wynikami ....pozycja dowolna broń TWOJA ...amunicja w opisie strzelania
DARZ BÓR MYŚLIWYM NIE TOBIE WASYL TROLLU pi.....
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 07.10.2012 14:02
wasyl z tego co wszyscy wiemy to nic nie wnosisz ani do dyskusji ani do łowiectwa prócz postrzelanych lisów w pół hehehe.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 07.10.2012 21:15
Ignoruj tego TROLLA Darek sam zdechnie niekarmiony....
nic tu nie wnosi oprócz burdelu jaki ma w tej pustej skorupie którą nosi na szyi celem zabezpieczenia korpusu przed deszczem /mówiąc prościej łeb mu jest potrzeby tylko po to żeby mu się woda do środka nie nalała jak pada deszcz
A teraz w temacie....kilka filmików :)

http://www.youtube.com/watch?v=eNrdzrlJNfI
http://www.youtube.com/watch?v=JEWq59cQn48
http://www.youtube.com/watch?v=KJtYXoUDTX4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=ep6RX4YeTA0&feature=relmfu
DARZ BÓR Myśliwym a nie temu dupkowi wasylowi z gestapowa :)
Darz Bór !!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.10.2012 18:25
http://www.youtube.com/watch?v=xesBYKRzqew&feature=g-vrec
ahhhh :)
A u nas kużwa nie mozna :(
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 14.10.2012 07:07
Następna bzdura tępego tłumoka.
Koło Zielonej Góry "kuźwa" można trenować na ponad 2km i na kilku jeszcze strzelnicach.
Dowiedz się najpierw, zanim zaczniesz cudze chwalić, a naszego nie znasz. No, ale skąd ma znać, kiedy siedzi w norge i udaje "inżyniera nadzoru".
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 14.10.2012 09:45
Ignoruj tego TROLLA
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 16.01.2013 18:40
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.01.2013 08:26
http://www.youtube.com/watch?v=vemNQveUqRY
teraz działa :)
DARZ BÓR
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 17.01.2013 11:20
@@@ Ptica...
Data dodania: 19.12.2007 21:09

Nie twierdzę że należy aż tak drastycznie zmienić regulamin,ale te 200m to porażka. 
DB http://www.youtube.com/watch?v=cCyTRzL5AAQ&feature=related

Ledwie udało mi się przebrnąć przez cały watek .

Kolego Ptica.
Autoreklama ;
Będąc młodym i pięknym – teraz nadal tylko pięknym .
Miałem możliwość na innym kontynencie ''polowania '' i strzelania na dystansach do 1000 m
Jestem po specjalistycznym przeszkoleniu przez ludzi '' Wuja Toma'' jako ''strzelec wyborowy – snajper '' .

Zapewne jeszcze 30 lat temu mój tu wpis brzmiałby podobnie jak tu teraz Twoje .Co do samej zasady możliwości obecnej broni amunicji optyki używanej przez myśliwych nadal uważam wbrew wielu tu wpisom że to Ty masz rację .

Osobiście mam sztucer z którego mógłbym prowadzić ''skuteczny ogień ''??? na o wiele większym dystansie niż te nawet 400 m .

To co teraz napiszę wynika zupełnie z innej dziedziny szeroko pojętej etyki . Uważam że nawet to 200 m to dystans zbyt duży by funkcjonował w naszym Polskim prawie łowieckim .

Uzasadniam to moją oceną – bardzo mizernego wyszkolenia strzeleckiego kolegów myśliwych . Która sprowadza się do stareńkiego określenia '' nie pomoże strzelba Kruppa gdy ze strzelca wielka dupa''.

W rozwinięciu uzasadnienia ;
Osobiście jestem wielkim pasjonatem kynologi łowieckiej . Amatorsko nie jako zawodowiec zajmuję się poszukiwaniem postrzałków – pracując ze swoim pupilem Posokowcem Bawarskim.

Nie jest to ocena w skali mikro – bo szczególnie w okresie rykowiska zdarzyły nam się wyjazdy i po 200 km . Podstawowym elementem gdy rozpoczynamy pracę to złomowanie informacyjne , złomowanie kniei .

To co zastajemy – to nawet nie urąga zasadą etyki . Gdy jeszcze dopisze że strzelający nawet nie potrafi określić miejsca zestrzału . Najczęstsza legenda która głosi to reakcja na strzał '' zrobił rakietę'' .

A wedle mej oceny to brak umiejętności nawet - poprawnej oceny odległości .Gdy wspomnę co znajdujemy – to kolejne pokłosie odległości - wątpliwych decyzji że to sztuka selekcyjna. Celowo nie rozwinę tematu ,obowiązuje niepisana zasada – gdy znajdziemy. Menera z Bawarem tam po prostu nie było .

Zanim rozpędzi się Pan ponownie w swojej zapalczywości co do oceny tych 200 m , proszę ocenić mój tu przedstawiony punkt widzenia sprowadzający się do czystej matematyki .

Tylko mój Bawar w ubiegłym sezonie odnalazł 52 postrzałki . Oficjalne wiemy że ponad 10% z planów odstrzału to zwierzyna która rozdziobują ''kruki i wrony'' . Poproszę zadać sobie trud matematyczny .

Podstawą niech będzie moje łowisko w którym poluję . W planie 300 sztuk zwierzyny czarnej i płowej – 10% to 30 sztuk , niech wyszkolony Bawar odnajdzie ½ . Pozostaje 15 sztuk dla padlinożerców.

Niech Pan to przemnoży przez ilość K.Ł. w R.P. Dokona podziału na zbiorówki i indywidualne . Uwzględni mój głos w dyskusji – przyczyna odległość strzału . Odpowie nam tu wszystkim ile to ton ''mięska'' się zmarnuje dywagując nad ''sensem uprawnionym zwiększania dystansu - dopuszczalnego strzału ''.

DARZ BÓR
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.01.2013 12:21
WITAJ Gucio :)
Miło mi że podzielasz mój punkt widzenia ale nie doczytałeś całości :)
O tym o czym piszesz pisałem i ja w tym wątku i w paru innych .
Całkowicie się z Tobą zgadzam w kwestji wyszkolenia strzeleckiego Naszych Kolegów.
Odpowiedz mi tylko na jedno pytania .....
-czy w związku z tym ze 90% NAS CZŁONKÓW PZŁ strzela po prostu ŹLE te pozostae 10% Kolegów którzy poważnie podchodzą do ETYKI , KOLEŻEŃSTWA , PODNOSZENIA KWALIFIKACJI, TRENINGÓW, itd ma być DYSKRYMINOWANYCH ????
-czy nie mozna by zrobić corocznego egzaminu ze strzelania dopuszczajacego do polowania na zwierzynę grubą ???
-czy nie mozna by zmienić praw tak aby po przejściu odpowiednich szkoleń i zdaniu egzaminów polować na dużych dystansach????
Ograniczanie tych którzy chcą bo inni zaniedbują swoje obowiązki jest takim sobie argumentem....lepiej zmusić te 90 % partaczy do poprawy :)
wszyscy zyskają ....ZWIERZYNA *mniej bedzie cierpieć*, strzelnice i sklepy , instruktorzy ....wszyscy zarobią ....
DARZ BÓR
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 17.01.2013 13:25
Panie Ptica .

Odpowiadam na zadane poniżej pytanie .

Odpowiedz mi tylko na jedno pytania ..... 
-czy w związku z tym ze 90% NAS CZŁONKÓW PZŁ strzela po prostu ŹLE te pozostałe 10% Kolegów którzy poważnie podchodzą do ETYKI , KOLEŻEŃSTWA , PODNOSZENIA KWALIFIKACJI, TRENINGÓW, itd ma być DYSKRYMINOWANYCH ???? 

Następującą treścią .
Z punktu widzenia oczyma logiki – bezwzględnie i bezwarunkowo przyznaję Tobie rację.
Ale z tego samego punktu logiki – proszę odpowiedz czy jesteś za stanowieniem prawa wybiorczego .

Banalny przykład ;
Masz w organizmie 0,20 promyka – wykroczenie .
Masz w organizmie 0,50 promyka – przestępstwo .

Czy uważasz że powinna się znaleźć w prawodawstwie furta że ci którzy poddali się sprawdzianowi ''tym którzy są władnych oceniać'' że po 1.2 promyka ich przysadka mózgowa działa jak przy 0.00 promyka , zawartości w krwi alkoholu .

Zapewniam Cię że to nie tylko banalny przykład – sam zajmowałem się kiedyś tworzeniem prawa .
Gdzie podstawową zasadą nie może przynajmniej w jego ''jednolitym brzmieniu'' być podziału na równych i równiejszych .

Jestem za poważnym podchodzeniem do - ETYKI , KOLEŻEŃSTWA , PODNOSZENIA KWALIFIKACJI, TRENINGÓW .

Czy nie uważasz ze te ''sieroty strzeleckie'' w rozumieniu prawa - po nie spełnieniu kryteriów których proponujesz - mogą czuć się też - DYSKRYMINOWANI .

DARZ BÓR
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 17.01.2013 14:53
Pan PTICA miast snajperem został robotnikiem i toczy go z tego powodu zgryzota. Postanowił więc odbić sobie tę stratę i pruć do zwierza czym popadnie na kilometr - gdyż jak powszechnie wiadomo jest wybitnym "szczelcem", co udowodnił wielokrotnie - na tym i innych internetowych forach... koleżeński też jest bardzo :D

Myśliwi nigdzie na świecie nie stanowią awangardy strzelców, ale też nie o to w łowiectwie chyba chodzi? Strzał na odległość rzędu 300 i więcej metrów zawsze obarczony jest większym ryzykiem błędu - po co więc taki dystans polskiemu myśliwemu kiedy w naszych warunkach terenowych takie dalekie strzały nie są konieczne? Dla podniesienia własnego chorego ego?

Aby podnosić kwalifikacje strzeleckie trzeba mieć ku temu warunki, a z tym jest marnie. I to nie kwestia regulaminu polowań, a bardzo trudnego dostępu do broni w Polsce i brak takiego dostępu do broni w celach sportowo-rekreacyjnych w ogóle. Sam już fakt braku dostępu myśliwych do broni bocznego zapłonu - choćby w celach treningowych jest chory. Czy z tymi kwalifikacjami jest u nas tak źle - myślę, że na tle sąsiadów o dziwo źle nie jest, ale to moje subiektywne odczucie.

Natomiast kynologia, na którą zwróciłeś uwagę u nas w tej chwili leży. Bardzo niewielu kolegów posiada właściwie ułożone psy, choć nie mam pomysłu jak ten stan zmienić...
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.01.2013 15:32
Gucio....
Najważniejsz podobno jest "ETYKA" która mówi o tym żeby nie zadawć niepotrzebnego cierpienia :)
Jeżeli coroczny egzamin strzelecki eliminowałby z możliwości polowania mysliwych którzy przez zały rok trzymali broń w szafi i nie podchodzili poważnie do swoich obowiązków to w żaden sposób nie jest to dysktyminacja tylko zdrowe podejście do łowiectwa i ETYKI .
Jest mi łatwo operować tymi "bzdetami" bo cała nasza ustawa , regulamin, zasady etyki etc aż kipią nimi i śmiać mi się chce kiedy widzę jak to wygląda w praktyce .
W Skandynawi to bardzo dobrze działa i NIKT nie dostanie licencji na polowanie na zwierzynę grubą bez zdanego corocznego egzaminu ze strzelania ....
To jest bardzo proste do zorganizowania .....trzeba określić zasady i wprowadzić je w życie np:
Marzec jest praktycznie martwym okresem w łowisku więc mozna w OKRĘGU wyznaczyć 2 dni w tygodniu na strzelania egzaminacyjne i powołać komisje która będzie przeprowadzać taki egzamin .
Zasady strzelania :
pozycja dowolna ,odległość 100m , sylwetka rogacz, czas 3 min , 5 strzałów dla sztucera ,3 strzały dla broni łamanej *sztucery kniejówki drylingi* , trafienia nie mogą wyjść z 9 tki

ITD ....
XAND ...
jeśli ktoś chce trenować to trenuje ...chcieć to móc
ja chciałem mieć pistoleciki i mam ....chciałem mieć kbks....już się załatwia i leżą odłożone w sklepie 3 sztuki ......tylko TY masz jakieś problemy "prawniku"
Jak to jest ....robol z Norwegii jest dla naszych policjantów bardziej wiarygodny niż super "prawnik"z Wawy ....
PSY ....dobrze że się odezwałeś hahah
masz jakiegoś psa xand ????
nie pytam o kanapowca tylko o PRAWDZIWEGO PSA MYŚLIWSKIEGO .
JAk polujesz na ptactwo ,jak polujesz na zwierzynę grubą ....
Wiesz ja jestem PRAKTYKIEM , poluję w WIELU kołach i wiem jak to z tymi pieskami bywa ....tym bardziej jeśli chodzi o tak młodych "myśliwych" jak ty .....
Ci starsi z TRADYCJAMI to pieski mają a młodzież to ma ale kanapowce .....
DARZ BÓR MYŚLIWYM
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.01.2013 09:41
Polowanie, to nie "snajperstwo".
Nie chodzi tu o trafienie, a o etyczne uśmiercenie zwierzyny. Cały czas jestem za tym, aby maksymalną odległością strzału zostało to 200m.
W najbliższych miesiącach zostanie opublikowany wynik badań niemieckich specjalistów na temat skuteczności uśmiercania pocisków myśliwskich. Jak wynika z przesiąkniętych informacji większość testowanych pocisków jest skuteczna do....50m!!!!
Tylko niewiele z nich była skuteczna na 200 i więcej metrach.
Łowiectwo nie potrzebuje " szczelaczy", którzy trfią lisa w " oko" z 300m, tylko prawdziwych nemrodów, którzy wiedzą, co to jest łowiectwo i szanują zwierzynę.
Bardzo dobrze, że myśliwy jest w stanie trafić rogacza z 600m, ale na strzelnicy.
W łowisku powinno wystarczyć mu 100m. Powinien umieć podejść zwierzynę, a nie pokazywać jKi z niego "snajper".
No, ale jak taki "inżynier" ma 50 kg. nadwagi, to nic dziwnego, że nie podejdzie żadnej zwierzyny i musi strzelać z 500m.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 18.01.2013 10:59
Pomijając projekcje Pana Pticy... bardzo mnie zaciekawiłeś tymi badaniami - możesz napisać coś więcej?
Btw czytałeś może (albo ktoś inny z forum) wg mnie bardzo interesującą książkę nt. amunicji myśliwskiej M.M. Rosenbergera?
Jestem bardzo ciekaw opinii praktyków o tej książce - z moich skromnych doświadczeń wynika, że jest to bardzo sensowny przewodnik dla myśliwych po amunicji.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 18.01.2013 11:15
Panowie a i Kolego xand ..zapoznałem się z treścią tej książki . Przyznam i polecam doskonały materiał poglądowy – kolega jakby coś chciał usłyszeć od praktyka – nawet w nawiązaniu do prochu czarnego to napiszę.

Ani mi w głowie sekundować i wskazywać zwycięzcę tego pojedynku na słowa. Jak i w temacie odległość 200 m tak i tu o prochach . Przypomnę panowie prochu nie wymyślili choć jak czytam to pewnie tez nie Chińczycy . Widziałem na własne oczy polowanie z sokołom – '' ptakiem'' . Widziałem z lukiem kuszą . Jak i Argentyńskie polowanie na dzika z użyciem tylko psów.

Jest tu już notka o badaniach skuteczności amunicji . I ja odniosę się do tego tematu . Czy jest tak naprawdę o co kruszyć kopie – bo po prawdzie to chodzi - by każda próba upolowania była skuteczna . W rozumieniu jeśli zdecydowaliśmy się na zadanie zwierzęciu śmierci . To czas ''zgonu '' - gaśnięcia zwierza był maksymalnie krótki .

Był czas że w szafie stał cały arsenał , w miarę dojrzewania i dorastania na obecna porę mam Mausera 8 x 64 S i 12 horyzont Merkla . Całe kolegów dywagacje mogę określić ;

cytat; to nie wiesz że pyrodexem zastępuje się czarny proch ???? 
nie wiesz że 45-70 gov jest elaborowany obecnie na proch bezdymnym ????/chociaż w nazwie ma jak byk 70 granów czarnego prochu .

Ja wyznaję zasadę Niewiernego Tomasza – wszystko co w opisach , parametrach , możliwościach jest pisane uwzględniam ale nie bezmyślnie stosuję . Pozostawiłem sobie jeden egzemplarz broni kulowej z racji jego doskonałości konstrukcyjnej – w trzymaniu kuli . Jak i tego parametru o który koledzy deliberują – skuteczności obalania.

Sprawę z jakiego rodzaju pocisku wagowo oraz jego budowy i z którego do czego strzelam od lat rozwiązał mi ten dylemat przyjaciel rusznikarz . Który jako pasjonat zajmuje się elaboracją.

Koledzy namiętnie operują kalibrami markami rodzajami wagowymi pocisków . Gdy napisze że dzięki umiejętnością w elaboracji kolegi . Mam cztery rodzaje pocisków '' futro'' , ''sarna warchlak '',
'' dzik byk '' - zasiadka, ''pędzone uniwersalny ''???. Nawet przy maksymalne rozpiętości wagowej na tych samy nastawach lunety przy przystrzelaniu na 160 m brak różnic w opadzie czy przewyższeniu . Jedynie te najlżejsze mają tendencje uciekać w prawo do 3 cm .

Pozwolę sobie na kolejny cytat; Dla rusznikarza nie ma problemu przerobić popularny Cz527 na 458 Socom. Dobrze sprawują się też w półautomatach. Nawet kałacha można przerobić na taki nabój. 

I tu w finale zadam pytanie ;
Tylko po co takie kombinacje i przeróbki czemu to ma służyć - jakiej skuteczniejszej – sile obalania. ?????.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.01.2013 15:05
Koego Gucio,
Czy wiesz, jaki masz kaliber?
Piszesz o 8x64S
Ja wiem, że litera "S" jest w kalbrze 8x68. Ale mniejsza o to.
Test z pociskami przeprowadzili Niemcy badając 11000 pozyskanej zwierzyny.
Dokładny opis będzie za kilka miesięcy. Jednak dla każdego normalnie rozumującego myśliwego jasne jest, że każdy pocisk po przeleceniu iluś tam metrów inaczej grzybkuje. Snajperzy nie mają tego problemu, bo nie używają pocisków myśliwskich.
Ja już wiele razy pisałem, że wolę oddać strzał z 40, niż z 200m.

Co do broni czarnoprochowej, to dla mnie jest to broń odprzodowo ładowana, skałkowa, kapiszonowa, z której nie możemy ztrzelać amunicją zespoloną z centralnym zapłonem. To wszystko. Gdybanie durni, którzy do tego gatunku wkładają kal 45-70 jest tak potrzebne, jak ślepemu prawo jazdy. No, ale czego można się spodziewać po analfabecie, ale " inżynierze" i to nadzoru.

Kaliber 458 Socom jest dość młodym, ale mającym duże możliwości, nabojem.
Zapewne na nocnej zasiadce i zbirówkach sprawdzi się znakomicie. Nie jest to kaliber dla forumowych " specjalistów" strzelających z 200m lisa w "oko".
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 18.01.2013 19:25

@@@@ Kolega Wasyl...

Jak by Szanowny Kolego Wasyl jeszcze jakąś wiedza chciał uzupełnić w temacie .
Wal Pan śmiało .
1. Temat Kaliber a może takie zestawienie na 241 razy przedyskutujemy .
2. 4,32x45 .17 Remington 4
3. 5x26R 5mm Remington Magnum 3
4. 5,5x33R .218 Bee 3
5. 5,6x15R .22 Long Zimmer(LZ)
6. 5,6x15R .22 Long 4

7. 5,6x15R .22 Long Rifle 4
8. 5,6x24R .22 Winchester Rimfire 4
9. 5,6x26R .22 Winchester Magnum Rimfire 3
10. 5,6x35R Vierling 3
11. 5,6x36R .221 Remington Fireball 3

12. 5,6x36R .22 Hornet 3
13. 5,6x48R .219 Zipper 2
14. 5,6x50R 5,6x50R 2
15. 5,6x52R .22 Savage High Power 2

16. 5,6x56 .220 Swift 2
17. 5,6x57 5,6x57 2
18. 5,6x57R 5,6x57R 2
19. 5,6x61 Vom Hofe Super Express 2
20. 5,6x61R Vom Hofe Super Express 2
21. 5,7x39 5,6mm Russian 2
22. 5,7x43 .222 Remington 2

23. 5,7x45 .223 Remington(5,56 Nato) 2

24. 5,7x47 .222 Remington Magnum 2
25. 5,7x48 .22-250 Remington 2
26. 5,7x48R .225 Winchester 2
27. 5,7x49BR .224 Weatherby Magnum 2
28. 6x38 6mm PPC 2
29. 6x39 6mm Remington Bench Rest 2
30. 6x57 6mm Remington 2
31. 6,1x39 6 mm Norma BR 2
32. 6,1x45 6mm TC 2
33. 6,1x52 .243 Winchester 2

34. 6,1x62 6x62 Freres 2
35. 6,1x63BR .240 Weatherby Magnum 2
36. 6,1x70R 6x70R Norma 2
37. 6,3x33R .25-20 Winchester 3
38. 6,3x41R .25-20 Single Shot 3
39. 6,3x48 .250 Savage 2
40. 6,3x50 6,3x50 2
41. 6,3x52R .25-35 Winchester 2

42. 6,3x63 .25-06 Remington 2
43. 6,5x33 .256 Winchester Magnum 2
44. 6,5x51 .260 Remington 1
45. 6,5x51 .264 LYE 1

46. 6,5x51 6.5mm Japanese 2
47. 6,5x52 6.5mm Carcano 2
48. 6,5x53R .256 Mannlicher-Schönauer 1
49. 6,5x54 Mannlicher-Schönauer 1

50. 6,5x55 6,5x55 Svensk mauser 1
51. 6,5x55 6,5x55 Ackley Improved 1
52. 6,5x55 6,5x55 POO 1
53. 6,5x55 6,5-284 1
54. 6,5x55BR 6.5mm Remington Magnum 2
55. 6,5x57 .257 Roberts 2
56. 6,5x57 6,5x57 1
57. 6,5x57R 6,5x57R 1
58. 6,5x58 6,5x58 2
59. 6,5x58R 6,5x58R Sauer 2
60. 6,5x62 6,5x62 Freres 2
61. 6,5x63 6,5-06 Improved 1
62. 6,5x63 6,5-06 1
63. 6,5x65 6,5x65 RWS 2
64. 6,5x65R 6,5x65 R RWS 2
65. 6,5x65BR .257 Weatherby Magnum 2
66. 6,5x68 6,5x68 1
67. 6,5x68R 6,5x68R 2
68. 6,5x70R 6,5x70R 2
69. 6,7x63BR .264 Winchester Magnum 1
70. 6,9x64 .270 Winchester 1
71. 6,9x65BR .270 Weatherby Magnum 1
72. 7x33 7x33 2
73. 7x51 7mm-08 Remington 1
74. 7x53R 7x53R 2
75. 7x54 7x54 2
76. 7x57 7x57 1
77. 7x57R 7x57R 1
78. 7x61BR 7x61 Sharpe & Hart 1
79. 7x61BR 7x61 Super 1
80. 7x63BR 7mm Remington Magnum 1

81. 7x64 7mm Dakota 1

82. 7x64 7x64 1
83. 7x65 7x65 1
84. 7x65R 7x65R 1
85. 7x65BR 7mm Weatherby Magnum 1
86. 7,65x17 .32ACP 4
87. 7x66 7x66 Vom Hofe Super Express 1
88. 7x72R 7x72R 2
89. 7x72BR 7mm STW 1
90. 7x75R 7x75R Vom Hofe Super Express 1
91. 7,1x65R .280 Flanged Nitro Express 1
92. 7,1x66 .280 Remington 1
93. 7,2x55BR .284 Winchester Magnum 1
94. 7,5x55 7,5x55 Swiss 1
95. 7,62x33 .30 US Carbine 2
96. 7,62x39 7,62x39 Russian 2
97. 7,62x47 .300 Savage 1
98. 7,62x51 .308 Winchester(7.62Nato) 1
99. 7,62x51 .307 Winchester 1
100. 7,62x52R .30-30 Winchester 2
101. 7,62x52 .30 Remington Auto 2

102. 7,62x53R 7,62 Russian 1
103. 7,62x57R .30-40 Krag 1
104. 7,62x57R .30 Flanged Nitro Express 1
105. 7,62x57R .30 Army 1
106. 7,62x63 .30-06 Springfield 1

107. 7,62x65 .300 Dakota 1
108. 7,62x65BR .308 Norma Magnum 1
109. 7,62x66BR .300 Winchester Magnum 1
110. 7,62x68R .30 R Blaser 1
111. 7,62x72 .300 Remington Ultra Mag 1
112. 7,62x72BR .300 Weatherby Magnum 1
113. 7,62x72BR .300 Holland & Holland Magnum 1
114. 7,62x75R Holland & Holland Super 30 1

115. 7,62x76 .300 Pegasus 1
116. 7,65x53 7,65 Argentine 1
117. 7,7x51R .303 Savage 2
118. 7,7x56R .303 British 1
119. 7,7x58 7,7mm Japanese 1
120. 8x54 8x54 omborrad svensk mauser 1
121. 8x56 8x56 Mannlicher-Schönauer 1
122. 8x57J 7,92x57I Tysk mauser 1
123. 8x57JS 7,92x57IS Tysk mauser 1
124. 8x57JR 7,92x57IR 1

125. 8x57JRS 7,92x57IRS 1
126. 8x57R .360 Express 2
127. 8x58RD 8x58RD 1867-89 Remington 1
128. 8x58R 8x58R 2
129. 8x60 8x60 1
130. 8x60R 8x60R 1
131. 8x60S 8x60S 1
132. 8x64 8x64 1
133. 8x64S 8x64S 1
134. 8x65R 8x65R 1
135. 8x65RS 8x65RS 1

136. 8x68S 8x68S 1
137. 8x72R 8x72R 2
138. 8x72BR 8mm Remington Magnum 1
139. 8x75RS 8x75RS 1
140. 8,1x33R .32-20 Winchester 3

141. 8,1x52 .32 Remington Auto 2

142. 8,1x52R .32 Winchester Special 2
143. 8,1x53 .32 Winchester Self Loading 3

144. 8,1x54R .32-40 Winchester 2
145. 8,1x60 .318 Westley Richards 1
146. 8,15x46R 8,15x46R 2
147. 8,2x53R 8,2x53R 1
148. 8,2x57 8,2x57 1
149. 8,2x72R 8,2x72R 1
150. 8,38x65 .330 Dakota 1

151. 8,4x60BR .33 Belted Rimless Nitro Express 1
152. 8,6x63 .338-06 1
153. 8,6x64BR .338 Winchester Magnum 1
154. 8,6x70 .338 Lapua Magnum 1
155. 8,6x72BR .340 Weatherby Magnum 1
156. 8,8x57R .348 Winchester 1
157. 8,9x28 .35 Winchester Self Loading 2

158. 8,9x35 .351 Winchester Self Loading 2
159. 8,9x49 9mm FN Auto 2
160. 8,9x49 .35 Remington Auto 2
161. 8,9x55BR .350 Remington Magnum 1
162. 8,9x61R .35 Winchester 1
163. 8,9x70 .350 Rimless Rigby Magnum 1
164. 9x19 9mm Parabellum 3
165. 9x29R .38 Special 4
166. 9x51 .356 Winchester 1
167. 9x56 9x56 Mannlicher-Schönauser 1

168. 9x57 9x57 1
169. 9x57R 9x57R 1
170. 9,1x33R .357 Magnum 2
171. 9,1x51 .358 Winchester 1
172. 9,1x63 .35 Wheelen 1
173. 9,1x64BR .358 Norma Magnum 1
174. 9,15x70R .400/.360 Nitro Express 1

175. 9,3x53R 9,3x53R 1
176. 9,3x57 9,3x57 1
177. 9,3x57R 9,3x57R 2
178. 9,3x62 9,3x62 1
179. 9,3x64 9,3x64 1

180. 9,3x64BR .366 IH Magnum 1
181. 9,3x72R 9,3x72R 2
182. 9,3x74R 9,3x74R 1
183. 9,3x51R .375 Winchester 2
184. 9,5x57 .375 Mannlicher-Schönauer 1
185. 9,5x60 .376 Steyer 1
186. 9,5x63BR .400/.375 Holland & Holland 1
187. 9,5x64 9,5x64 1
188. 9,5x65 .375 Dakota 1
189. 9,5x66 .375 Super Swede 1

190. 9,5x72BR .375 Holland & Holland Magnum 1

191. 9,5x72BR .375 Belted Rimless Magnum Nitro Expr 1
192. 9,5x74BR .378 Weatherby Magnum 1
193. 9,5x74R .375 Flanged Nitro Express 1

194. 9,6x53R .38-55 Winchester 2

195. 10,1x33R .38-40 Winchester 3
196. 10,1x53R .40-65 Winchester 2
197. 10,2x64R .40-70 Sharps 2

198. 10,1x38 .401 Winchester Self Loading 2
199. 10,1x83R .450/.400 Magnum Nitro Express 3 _" 1
200. 10,15x61R 10,15 Jarmann 2
201. 10,3x65R .405 Winchester 1

202. 10,56x63 .416 Taylor 1

203. 10,57x72 .416 Rigby 1
204. 10,57x72 .416 Hoffman 1
205. 10,57x72 .416 Dakota 1
206. 10,57x72BR .416 Remington Magnum 1
207. 10,57x74BR .416 Weatherby Magnum 1

208. 10,75x57 10,75x57 1
209. 10,75x65R 10,75x65R Collath 1
210. 10,75x68 10,75 Mauser 1
211. 10,75x73 .404 Rimless Nitro Express 1
212. 11,2x32 .44 Remington Magnum 2

213. 11,2x33R .44-40 Winchester 3
214. 11,35x62R .44-90 Sharps 2
215. 11,2x57R .444 Marlin 1

216. 11,4x33R .45 Colt 3

217. 11,4x35R .454 Casull 2
218. 11,4x53R .45-70 Government 1
219. 11,4x61R .45-90 WCF 1

220. 11,4x70R .500/.450 No 1 Express 1
221. 11,4x74 .450 Dakota 1

222. 11,4x83R .450 Black Powder Express 3 _" 1

223. 11,4x83R .450 Nitro Express 3 _" 1
224. 11,4x89R .450 No 2 Nitro Express 3 _" 1
225. 11,6x51BR .458 x2" 1

226. 11,6x63 .460 Short 1
227. 11,6x63BR .458 Winchester Magnum 1
228. 11,6x74BR .460 Weatherby Magnum 1

229. 11,8x83R .500/.465 Nitro Express 1

230. 11,9x82R .470 Nitro Express 1
231. 12,1x89R .475 No 2 Nitro Express 1
232. 12,7x44R 12,7 Remington 2
233. 12,7x70 .500 Jeffrey Rimless 1
234. 12,7x72R .577/.500 Express No 2 1

235. 12,7x76R .500 Nitro Express 3" 1
236. 12,7x99 .50 Browning BMG 1

237. 12,8x80 .505 Gibbs Rimless Magnum 1
238. 14,6x76R .577 Nitro Express 3" 1
239. 14,9x71 .585 Nyati 1
240. 15,2x76R .600 Nitro Express 1
241. 17,8x89R .700 Nitro Express 1

Pozdrawiam .
Darz Bór.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 18.01.2013 19:38
Koego Gucio,
Czy wiesz, jaki masz kaliber?
Piszesz o 8x64S

Przepraszam z rozpędu nie odpowiedziałem .
Wiem .
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.01.2013 20:03
wasyl...
masz strasznie wąskie postrzeganie tematu ....czyżby był to wybik zbyt ciasnego kakakasku ???
Broń czarnoprochowa to znacznie szerszy temat ....dokształciśz się czy dalej bedziesz LAMEROWAŁ ???
spytaj się Gocia czy snajperzy nie strzelają amunicją ekspansywną .....to jest chyba jedyna formacja w wojsku , policji *etc* która czasmi ma prawo i obowiazek strzelić takim pociskiem..znów dałeś ciała *jak zwykle*
Jeśli wierzysz niemieckim "naokowcą " to stań na 500 m i daj się postrzelić z najgorszej mysliwskiej amunicji ....jeśli przeżyjesz w co wątpie opisz wrażenia hahahah
minimalną prędkość przycelną określa się na około 2200fps
dla takich prędkości pocisk grzybkuje w sposób wystarczający .....wiesz jaka to odleglość od wylotu lufy ???
pewnikiem policzyć nie potrafisz dlatego poszukaj w tabelach
http://www.nosler.com/bullets/ballistic-tip.aspx
jak widać w tym linku nawet 1900fps daje doskonałe grzybkowanie....
ty naprawdę jesteś myśliwym czy tylko udajesz ????
co za LAMER !!!!!!!
xand....
czyżbyś łamał nasz regulami i nie miał psa podczas polowania ???*zapewnił*
oj...ta dzisiejsza młodzież "myśliwska"
Darz Bór MYŚLIWYM
nie dotyczy lamerów :)
Darz Bór !!!
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 18.01.2013 20:45
Gucio wyrywny sam odpowie.
Spytaj się Gucia czy snajperzy nie strzelają amunicją ekspansywną

Tak strzelają – by być precyzyjnym. To wybór rodzaju amunicji należy do obserwatora i tylko w jednostkach wojskowych gdzie kraj jest w stanie konfliktu zbrojnego jest taka dowolność. Pozostałe formacje które w swych szeregach mają ''snajperów ''O użyciu tego rodzaju pocisku decyduje głów no dowodzący akcją. Są chyba dwa Stany w USA gdzie o rodzaju pocisku decyduje sam strzelec. Poza tym proponuje nawet nie posiłkować nazewnictwem ''snajper'' dla określeń z łowiectwa . To tylko tak z pozoru wygląda proste.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.01.2013 21:56
Dzieki.... :)
Myślę że za jakiś czas Gucio będzie postrzegany za *klona* ...ale to tylko przez "ich troje" :D hihihiihih
Darz Bór
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.01.2013 08:29
Kolego Gucio,
Ale się rozpisałeś. Ale to jest tylko jakaś część naboi, które istnieją.
Litera "S" jest w niemieckich nabojach jakby "zarezerwowana" dla 8x68.
W tej liście nie ma mojego 9,3RSM
Wiele nowych naboi jest na początku reklamowana, jako "wspaniałe", ale po jakimś czasie zapomina się o nich.
Ze względów ekonomicznych nie ma najmniejszego sensu używać rzadkich naboi, gdzie za częś kosztów można dostać tak samo działające.
Wojsko może użyswać tylko naboi, jakie zezwala KG.
Co innego policja. Słyszałeś zapewne o pociskach GSS, które idealnie sprawdzają sie przy strzałacg, gdzie za celem stoi zakładnik.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 19.01.2013 09:23
@@@@ Wasyl


Cytat ;Wojsko może używać tylko naboi, jakie zezwala KG.

Kolego Wasyl z całym szacunkiem .
Czy powinienem Pana prosić o uzasadnienie .
Dlaczego w takim razie Talibom .
W czasie przesłuchań o czym grzmią amerykańskie media .
Prąd do jaj ''genitalia '' - w czasie przesłuchań – podłączano .

Co do przestrzegania K.G.
Przez wojsko krajów które podpisały KG.
Proponuję – zamilczmy .

Cytat ; Litera "S" jest w niemieckich nabojach jakby "zarezerwowana" dla 8x68.

Tu też przejdźmy do porządku dziennego to kolejna próba odwracania ''kici ogonkiem ''.
Odpisz po męsku .
Gucio ok nie dopatrzyłem jest 8x64 S .

Cytat ; W tej liście nie ma mojego 9,3RSM

Panie Wasyl ; czy Pan wie ile kombinacji konfiguracji i możliwości użycia różnych pocisków daje nabój 30-06 .

Odpowiem grubo ponad – 100 możliwości .
Ale czy to forum by konfabulować – tfu pasjonatów elaboracji .
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 19.01.2013 10:08
Gucio, ale pracy włożylesś w ta pisanine kalibrów i tak nie wszystkie wymieniłeś, a przede wszystkim Pacerfałst i granat piechotny, w lesie bardzo skuteczny na "zrazy", to tak żartem!
Mnoga ilosć kalibrów w znacznej mierze nie bierze się z potrzeby i ich doskonałości tylko od przepisów wewnętrznych w panstwie dotyczacych produkcji amunicji, tak też aby obronić się przed plagiatem lub w kroczenie w czyjs patent nowy producent musi w e własnym kraju opracować nową technologię produkcji naboja we własnym kalibrze i przesłać ( w naszym kraju zatwierdza Instytut Uzbrojenia )do (w naszym kraju MSW należy tez stwierdzić ze nie ma na świecie panstwa aby kontrol nad produkcją pocisków spoczywała na słuzbach cywilnych wszyskie są pd nadzorem służb wojskowych i MSW gdzie otzryma konceskje na produkcję tegoz pocisku), natomiast potrzeba ich czy innych jest sobie równa i wszystkie służa do zabijania, co zapewne nie zmienia stanu rzeczy ze z każdej broni należy dokładnie przymierzyć co powoduje strzał skuteczny! Natomiast sa pociski bardziej popularne w środowisku łowieckim i mniej popularne ale to juz inna bajka!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.01.2013 11:56
Gucio,
To jest forum myśliwskie, nie snajperskie.
Każdy myśliwy powinien używać odpowiedniej amunicji i wykorzystywać ją na dopuszczonych odległościach.
Wszystko inne nie mieści się w słowie "etyka" i nie ma miejsca na istnienie.
Dotyczy to też używania broni czarnoprochowej, łuków, dzid i broni krótkiej.
Ja nie mam problemu polować bez naginania przepisów.
Wręcz przeciwnie staram się podchodzić zwierzynę jak najbliżej jest to możliwe.
Jeżeli komuś nie odpowiadają odległości dozwolonego strzału, czy użytej broni, to może polować w innych krajach, w ktorych to te są dozwolone. Sam polowałem w krajach, gdzie mogłem i strzelałem na odległościach, gdzie u nas bym palca nie zgiął.
Przekonywanie o swojej racji na siłę, jak robi to ptizda, prowadzi do odrazy, którą trzeba takiemu pokazać.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.01.2013 13:00
Ja pierniczę .....wasyl czy ty w koncu możesz skończyc przynosić wstyd MYŚLIWYM ????
Brak argumentów z twojej strony aż razi i uciekasz w swój światek .....dramat .
http://www.youtube.com/user/gunwerks
polecam :)
pozdrawiam i DARZ BÓR
oczywiście dotyczy to tylko MYŚLIWYCH nie mylić z wasylem
Darz Bór !!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.01.2013 15:49
Ale z ciebie debilny prostak.
Zrozum durny ptasi mózgu, że w POLSCE można pozyskiwać zwierzynę do 200m!!!
To nie ja, a ty debilu ośmieszasz się wsawiając jakieś filmiki.
Już ci dupku nie raz pisałem, że jak chcesz polować z kilometra, to spierdalaj do takiego kraju, gdzie to jest dozwolone. Krzyż na na drogę!!!
Poza tym bezmózgowcu pisałeś, że nie będziesz mi odpowiadał, więc trzymaj się tego.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.01.2013 19:39
Ty mnie nie interesujesz bo nie może zajmować mojej uwagi człrk który jrst poniżej jakiegoś poziomu .....ty się nawet nie zbliżyłeś.haahahahah
Jako praworządny obywatel Polski mam prawo domagać się od Ministra zmiany w przepisach oraz dyskutować na ten temat .
Tylko taki zdziczały impertynent jak ty może wpaść na pomysł że nie .....dlatego twierdzę że ty i twoje zdanie nic nie wnoszą do rozmowy i wprowadzają chamstwo
no ale jak sam o sobie pisałeś jesteś NIKIM więc co ja na to poradzę
Dodam od siebie że w tym jednym się zgadzam z tobą ...
FAKTYCZNIE JESTEŚ NIKIM :)
DARZ BÓR MYŚLIWYM
Anie dotyczy wasyla
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.01.2013 20:36
Najważniejsze, że ty jesteś kimś.
"Inżynierem nadzoru"
I do tego wesołym. Gdzie nie pójdziesz, to się z ciebie śmieją.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.01.2013 00:05
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.01.2013 09:08
http://www.youtube.com/watch?v=FYrsukxyPjo
teraz działa :)
Troche wstyd że tam nawet dzieciaki potrafią polować z dużych odlegości a Nasi Koledzy ledwo radzą sobie na 100m twierdząc że pocisk myśliwski jest skuteczny do 50m ....
DARZ BÓR MYŚLIWYM
Darz Bór !!!
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 20.01.2013 09:30
Kolejny raz czytam ten wątek ;
Kolejny raz zastanawia mnie cel waszych przemawia nek .
Co do wyrazistości w argumentacji – jasno i przejrzyście .
Co do siebie cierpicie . ​​​​???

Jest tu dział .
KULTURA I ETYKA ŁOWIECKA .

Proponuję by w tym dziale koledzy zamieścili anons .
Anons …...ostatecznego rozstrzygnięcia sporu .
W brzmieniu .

My rycerstwo herbu krótki i długi strzał .
Będziemy się potykać na ubitej ziemi .

Jako załącznik …..dla nie kumatych o co chodzi .
Objaśnienia;
Jako ''kibole '' klubów zwaśnionych pezteła.
Zapraszamy na ustawkę – do pierwszej krwi .
Broń ….. kije bejsbolowe.
Miejsce dziedziniec Nowy Świat 35 .


Pozdrawiam zwaśnione strony .
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.01.2013 09:56
Gucio
pomysł fajny ....z tym że wasyk już nie raz zapowiadał że przyjedzie na strzelnice i wszystkim pokże ...
Jako rasowy troll nie dotrzymał słowa bo najwyraźniej się boi ośmieszenia
Mieliśmy się spotkać i ja informowałem na forum o terminach swoich przyjazdów a troll wasyl podkulił ogon i nic :)
Mógł wkleiś jakieś tarcze i też tego nie uczynił .....
to jest "facet" który nie ma jaj i tyle ...stać go tylko na chamowatość
Jeszcze jedno ....ja się z nimi nie spieram bo oni nie przedstawili ani jednego argumentu kt órego bym nie obalił
DARZ BÓR
Darz Bór !!!
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 20.01.2013 11:14
Koledzy P i W.
Gdy dojdziecie w swoim rozumieniu łowiectwa – do takiego stanu jego pojmowania .

W tym sezonie jeszcze przed rykowiskiem wypatrzyłem pięknego Byka .
Nieregularny szesnastak – na głowie około 9 kg - 7/8 lat.
W okresie samego rykowiska – przepadł wyniósł się do innego obwodu .
Wrócił na samą końcówkę a rewir który sobie wybrał to miejsce gdzie diabeł mówi dobranoc .
Miejsce nie odwiedzane przez myśliwych – tak że miałem prawdopodobnie wyłączność na wiedzę jego stanowiska.

Opisałem go kropką lunety kilkakrotnie od 30 m do 300m .
Mam nie tylko wątpliwości ale i przekonanie ze obecne kryteria selekcji są bardzo złe.

Mam dziś wielką satysfakcję że plan byków w moim łowisku wykonany .
A on został – bo spotkałem go wczoraj rano.
W tym naszym środowisku łowieckim przynajmniej ja mogę to napisać .
Mam zdecydowanie większą satysfakcję – że potrafiłem odpuścić .

DARZ BÓR
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 20.01.2013 11:24
Znowu kłamstwo z dzioba ptizdy.
Ja napisałem, kiedy będę na strzelnicy i kogo nie było?
Snajpera ptizdy. Mam nadzieję, że nasze spotkanie dojdzie kiedyś do skutku i zobaczymy, czy ptaszek będzie dalej tak wesoło ćwierkał. Ja idę dalej i daje "inżynierowi" jeden strzał w duelu z broni krótkiej w prezencie.
On strzela 30 razy, a ja 29. Możemy, żeby było ciekawiej, strzelać z jego rewolweru na...100m!
Na 25 trafi każdy dupek. O co strzelamy? O 3 litrową "dębową".

Jeżeli chodzi o przynoszenie wstydu myśliwym, to każdy może sam wnioskować, czy wstyd przynosi ktoś, kto strzela zwierzynę rewolwerem i wstawia zdjęcia do internetu, strzela lisy w " oko", strzela zwierzynę w kark z 200m i nie wie dlaczego taki strzał nie jest etyczny, żąda zwiększenia odległości dozwolonego strzału, tylko dlatego, że potrafi, albo myśli, że potrafi trafić zwierzynę, której nie jest w stanie podejść. Czy może etyczniejszym jest ten, kto w sezonie pozyskuje 10 sztuk zwierzyny, ale każda jest wypracowana i pozyskana z odległości poniżej 100m.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.01.2013 11:55
w następny weekend wpadne do kraju ...będziesz???
wódki nie piję ale o beczke piwa możemy postrzelać :)
jeśli nie wymiękniesz hahah
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 20.01.2013 16:08
Przed majem nie dam rady. Chyba, że coś wypadnie i będę.
Dam znać.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.01.2013 17:36
ta....zapewne wypadnie hahahah
http://www.youtube.com/watch?v=tqFWT3p7pbs
DARZ BÓR MYŚLIWYM
nie mylić z wasylkiem
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 21.01.2013 15:49
Kolego Gucio,
>Ani mi w głowie sekundować i wskazywać zwycięzcę tego pojedynku na słowa. Jak i w temacie odległość >200 m tak i tu o prochach . Przypomnę panowie prochu nie wymyślili choć jak czytam to pewnie tez nie >Chińczycy. Widziałem na własne oczy polowanie z sokołom – '' ptakiem'' . Widziałem z lukiem kuszą . >Jak i Argentyńskie polowanie na dzika z użyciem tylko psów.

Ja też wiele widziałem, ale nie wszystko chciałbym widywać u nas. Każdy powinien polować wg swoich możliwości, jednak z poszanowaniem dla tradycji - choćby minimalnym. Regulamin to jedno, a już szacunek się w tym regulaminie nie mieści - do tego potrzebna jest pewna wrażliwość, której neistety wszyscy nie posiadają.

>Jest tu już notka o badaniach skuteczności amunicji . I ja odniosę się do tego tematu . Czy jest tak >naprawdę o co kruszyć kopie – bo po prawdzie to chodzi - by każda próba upolowania była skuteczna . >W rozumieniu jeśli zdecydowaliśmy się na zadanie zwierzęciu śmierci . To czas ''zgonu '' - gaśnięcia >zwierza był maksymalnie krótki .

No i amen. Jednak dodatkowo dla nas myśliwych ważne też jest, aby tusza nadawała się później do spożytkowania i właśnie dlatego powinniśmy dyskutować chocby o nowinkach technicznych z dziedziny amunicji.

> Tylko po co takie kombinacje i przeróbki czemu to ma służyć - jakiej skuteczniejszej – sile obalania. ?????

No czasami bezpieczeństwu - bo jeśli ktoś dajmy na to na zbiorówce używa lekkiego ultra szybkiego naboju (np. 300 WSM) to ryzyko powstania rykoszetów jest wysokie... choć całe te dywagacje opierają się głównie na przekonaniu jednego gościa o swojej wielkości. Ja poluję krótko, ale wiem, że w łowiectwie nie chodzi o strzał za wszelką cenę w każdych warunkach i tym (nie tylko tym ;) się różnimy od snajperów.
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 21.01.2013 16:14
Nadal uważam że to czysta przesada te 200m
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
JanMagora
 
 
Wiadomości: 49
Data dodania: 21.01.2013 16:43
Szanowni Państwo, koledzy. W dawnych czasach 80-tych XX wieku w naszym kole obowiązywała zasada, że polowania zbiorowe były wykonywane tylko i wyłącznie przy pomocy broni gładkolufowej. Po nastaniu demokracji, nowobogaccy, zaczęli się stawiać, zakupywać różną broń gwintowaną, o różnych kalibrach, którę powalają nawet słonia i zaczęły się strzelaniny. Jakby pozwolono, to i z RGPPanc byłby w użyciu - trzeba zaimponować. O ile poprzednio na linii , myśliwi stawiani byli w odległości 40-50 metrów jeden od drugiego, z prawem przemieszczenia się 1 -2 metra w lewo lub prawo, to obecnie i 150 m im za mało. Następnie odbywają się kilkudziesięciometrowe tańce, aby zająć dogodną pozycję, a potem po linii gwiżdżą kule. Fajnie to ilustrują filmiki na Yotube. Jeśli chodzi o zagadnienie toru lotu pocisku, to myśliwi, którzy byli w wojsku artylerzystami, dobrze to znają, ale można, to przedstawić na podstawie wykresu. Darz Bór.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 21.01.2013 19:04
Na polowaniu indywidualnym Jan Magora bo o takim tu mowa nie ma możliwości by kula świtała po linii myśliwych. Przemieszczanie się jak piszesz (kilkudziesięciu metrowe tańce) jak wiadomo są zabronione czyli wniosek jeden - brak szkoleń i brak wyciągnięcia wobec takiego delikwenta odpowiednich konsekwencji przez prowadzącego polowanie a co za tym idzie - zła organizacja samego polowania. Wszystko jest OK do czasu aż nikt nie dostanie kulki (i oby nikt nie dostał) a potem uwierz mi wieeeeeeele się zmieni, oj wiele. W jakim to kole maja takie praktyki jeśli można wiedzieć ( chodzi mi o te tańce )
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 21.01.2013 19:39
Kolego daras6022
Cytat;
W jakim to kole maja takie praktyki jeśli można wiedzieć ( chodzi mi o te tańce ) .

W tym sezonie jak chyba jeszcze w żadnym innym w końcu ruszyłem tyłek i pojeździłem sobie na zaproszenia przyjaciół po Polsce. Odpowiem w każdym dosłownie w każdym są tańce . Gdy władzy koła o tym wspominałem przyjmowali ze zrozumieniem i nawet z wdzięcznością . To co kolega Jan podkreślił odległości między strzelcami to raz a drugie to kompletny brak wyobraźni co do '' linii ustawiania myśliwych''. Nie dziwią mnie ta gwizdałka kul .

Kolego daras6022 tak jak Kolega pisze –
''Dopóki dzban wodę nosi dopóty ucho się nie urwie '' – wypadek .
Wtedy ci miłośnicy dalekiego strzału – w portki robią – też to widziałem i wiem z powonienia.

Szanowny Kolego Janie.
Naprawdę pięknie Kolega to podsumował .
Cytat;
Jeśli chodzi o zagadnienie toru lotu pocisku, to myśliwi, którzy byli w wojsku artylerzystami, dobrze to znają, ale można, to przedstawić na podstawie wykresu.

Zapewne trudno się by Panu dyskutowało z osobami którzy tu wypisują różne jasełka a nie znają teorii toru lotu pocisku w próżni . Którzy nie wiedzą co to jest cztery uchylenia środkowe w głąb i cztery uchylenia środkowe w szerz , jak i im brak wiedzy o rozkładzie procentowym elipsy rozrzutu. Sądzę że gdyby kolega jeszcze by im zaaplikował wiedzę o ogniu pośrednim z wykorzystaniem stosunku zamiany i wideł bocznych . To natychmiast z chmur wróciliby do tych 200 m . No i nie mam wątpliwości że nie mają pojęcia jak poprawić pierwszą serię ognia skutecznego przy stosunku znaków trzy do jednego . A już zaplanowanie ZO czy KZO nie wspomnę o ROZ w ramach ''Polowania Zbiorowego '' to już czarna magia .

A tak poza specjalistyczną wiedzą ;
Co szanowny kolega sądzi na temat umiejętności prowadzenia ognia skutecznego przez tu naszych kolegów górną grupą kątów. Gdzie wierzchołkowa toru lotu pocisku sięga 3000 m a odległość strzelania do 200 m – na przykład przy walkach ulicznych .

Bardzo serdecznie pozdrawiam .
Gucio .
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.01.2013 20:39
Fajnie że więcej Kolegów zaczyna się interesować tym tematem :)
Dobrze by było gdyby Koledzy wyrazili swoją opinie o zmianie maksymalnej odległości strzału ....i ją UZASADNILI :)
Kolego Janie ...przypomę że w czasach kiedy to demokracja była każdy kto chciał mógł mieć sztucer...dopiero za komuny się pozmieniało *w sumie to we wrześniu 1939*
a na zbiorowych to ja się akurat najbarziej obawiam breneki ....to sie dopiero odbija hahahah
DARZ BÓR
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 21.01.2013 22:19
Aż mnie zęby bolą, ale zgadzam się z PTICĄ :( Breneki na zbiorowym to istne lotto zwłaszcza jak zrobi się mróz - poluję krótko, z ludźmi którzy potrafią zachować porządek na polowaniu i nie walą po linii, a breneka świszczała mi nad głową już dwukrotnie. Poza tym nie bardzo wiem o jakich nowobogackich pisze @JanMagora - dziś przyzwoity sztucer można kupić już od kilkuset złotych i nie trzeba się na niego zapisywać w kolejkę na dwa lata - leży w sklepie bądź komisie do wzięcia. Jedyną wadą powszechności sztucerów jest wg mnie zanik polowania z podchodu wynikający z lenistwa, które ciężko mi zrozumieć.

Też trochę jeżdżę po kraju i nie widziałem aby rozstawiać myśliwych po linii co 150 m - nigdy też o takiej praktyce nie słyszałem! Odległość strzału w miot i poza miot są też chyba wszystkim kolegom znane? O ile mi wiadomo PTICY chodzi o zwiększenie dystansu na polowaniu indywidualnym. Jeśli u was w tych kołach się odbywają takie tańce to jestem tylko ciekaw co na to prowadzący?! Polowałem już w kilku miejscach w tym kraju i nigdy czegoś takiego nie widziałem, a już na pewno takiemu towarzystwu za polowanie bym szybko podziękował.

"Którzy nie wiedzą co to jest cztery uchylenia środkowe w głąb i cztery uchylenia środkowe w szerz , jak i im brak wiedzy o rozkładzie procentowym elipsy rozrzutu. Sądzę że gdyby kolega jeszcze by im zaaplikował wiedzę o ogniu pośrednim z wykorzystaniem stosunku zamiany i wideł bocznych . To natychmiast z chmur wróciliby do tych 200 m "

Nigdy nie byłem w wojsku, ale wiem tyle, że karabin to nie artyleria i ta wiedza jest mi zupełnie zbędna, więc koledzy wspomnienia z wojska wymieniajcie może na priv. Osobiście uważam, że dziś każdy średni nawet strzelec wyposażony w sztucer który przewyższa normy dla broni wyborowej z czasów kiedyście byli w wojsku może bez żadnego kombinowania i specjalnej wiedzy skutecznie trafić lisa, a jeśli ów strzelec posiada odrobinę rozumu, wiedzy i talentu zrobi to też na dystansie 600 i więcej metrów. Nie w tym jednak rzecz. Ja uważam, że taka zmiana nie jest zwyczajnie potrzebna i to jest moje zdanie. Myśliwi to nie snajper i strzelać nie musi, a zwiększenie dystansu zawsze zwiększa ryzyko pudła i postrzelenia zwierzyny.
DB
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 22.01.2013 08:03
Spróbuję napisać też kilka słów w temacie bo ciekawy jest.
Zgadzam się z uwagami przedmówców o tych zwiększonych odległościach rozstawienia myśliwych na zbiorówkach jak i o "tańczeniu" po linii. Również w minionym sezonie skorzystałem z kilku zaproszeń kolegów i byłem na kilku zbiorówkach. Potwierdzam te uwagi. Na jednym ze styczniowych polowań polowaliśmy w terenie lekko pagórkowatym. Na 6 miotów raz widziałem sąsiadów, a to tylko dlatego, że teren był relatywnie płaski. Siedzieli gdzieś na skraju leśnego horyzontu. W reszcie miotów lokacja sąsiadów na wyczucie. Prowadzącego widziałem na odprawie, śniadaniu i przy pokocie. Może to taki lokalny zwyczaj.
Sprawa tych nieszczęsnych 200 metrów. Sądzę, że jest to wartość średnio bezpieczna. Podobnie jak 50km/h w terenie zabudowanym. Dla wielu myśliwych dystans ten mógłby być inny w zależności od konfiguracji terenu, widoczności, wysokości zwierza czy też umiejętności strzeleckich. Napisałem - dystans inny - dlaczego? W polowaniach indywidualnych ścisłą granicę do 200 metrów można by spróbować zastąpić słowem - zalecany lub sugerowany maksymalny dystans strzału.
A w zbiorówkach -
Odwołam się tylko do styczniowych zbiorówek gdzie byłem. Tam prawie wszystkie biegnące dziki były niezmiernie pancerne lub głuche. Mimo kilku lub kilkunastu metrów od oddającego strzał ignorowały go i w ogóle nie zaznaczały strzału. I to mimo w wielu przypadkach posyłania im kulki kal. .30 z ryflowanej lufy i lunety na 1/3 długości karabinu. A przednia soczewka w lunecie ∅56mm.
Zwiększenie dopuszczalnego dystansu strzału ponad te 40m z ziemi (w domyśle po leśny horyzont) dla opisanych przypadków było by tragedią. Wystarczy, że widać takie dalekie strzały w praktyce.
Jeden z przedmówców psioczy na "nowobogackich", którzy zaczęli się stawiać i kupować różną broń gwintowaną, która powali nawet słonia.
Brzmi to jak hasło polityczne z lewej strony sceny politycznej. Natomiast w tym słoniu coś jest. U nas można zauważyć przywiązanie do dużych kalibrów. W/g zasady. Nie ważne gdzie trafi to i tak zabije. Smutne to ale taka jest praktyka.
Sprawa Breneki. Regulamin pozwala stosować w/w pocisk na wszystkie zwierzaki oprócz łosi i jelenia byka. Uważam, że lista potencjalnych celów powinna zostać znacznie ograniczona dla tego pocisku. Jednak nic nie słychać o takich zamiarach.
Natomiast coraz częściej na zbiorówkach można się spotkać z miłym medalem dla najlepszego pudlarza. Czy to ma być panaceum na tak nieefektywne polowania. Może oprócz dyskusji o zwiększeniu max. dystansu strzału zastanówmy się jak podnieść efektywność strzałów na polowaniu.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 22.01.2013 10:48
Uwaga trochę się rozpiszę.

Był trochę ironii po wpisach Kolegów Jan Magora … Daras6022 . Po wpisach Kolegów Koser Xand będzie trochę z innej beczki jednak postaram się - utrzymać mocz – czytaj na temat

Będzie o umiejętnościach strzeleckich ale na wstępnie taka opowiastka wspomnieniowa – co do samych umiejętności oceny odległości . Wyjazd z grupą przyjaciół do łowiska gdzie sezon polowań się kończył a jeszcze 30 byków w planie .

Proszę nie zrozumieć że to jakaś redukcja na siłę - zasady selekcji bezwzględnie obowiązywały. To co się mnie przytrafiło wcześniej na tym polowaniu kilkudniowym można by poprzedzić opowiadaniem na parę szpalt – lecz nie o tym .

Jest świt bardzo wysika czatownia na skraju drzewostanu . Przede mną połać czystej połoniny z wglądem w teren do ponad 1000 m . Po mojej lewej - trzy kolejne jary wrzynające się w teren .

Wypatrzyłem dobę wcześniej pięknego selekcyjnego byka z innej czatowni . I teraz postanowiłem go upolować z całkiem nowego miejsca zupełnie mi nie znanego .

Ciemną nocą docieram do czatowni i po sporej chwili już na świcie widzę chmarę byków ciągnąca do lasu . Idą staja skubią jeszcze coś dojadają . Unosi się mgiełka taka metr nad ziemią . Widok fantastyczny - mego byka wypatrzonego - niestety nie ma w chmarze. Chmara schodzi do jaru i sukcesywnie zanurz się w mgłę znika .

Idą łanie pojedynczy byk i już teraz nie pamiętam jak i co dalej było ale był nawet niedźwiadek .

Co istotne jest na białym przeciwstoku kolejna sylwetka . Jeszcze parę minut – tak to ten nie mam wątpliwości . Ciągnie powoli tym samym wekslem co poprzednicy – pora się przygotować .

Miałem świadomość że odległość to na granicy tych 200 m . Gdy już przyśpiesznik napięty a grot na wysokiej komorze byk jakby muskany grotem rusza podbiega staje i znowu podbiega . Zaczyna zanurzać się we mgle . Jeszcze parę metrów i zniknie .

Przystanął - głuchy łoskot strzału - nie wyławiam w lunecie żadnej reakcji - po prostu zanurza się we mgle. Odruchowo repetuję wpatruję się w lunetę . Byk stoi tym razem jakby chciał z tego jaru wyjść . Grot na komorę strzał byk ponownie niknie we mgle . Repetuję oko w lunetę. To nie możliwe jakaś fatamorgana mój byk stoi na przeciwległym już teraz stoku jaru .

Emocje sięgają zenitu . Przebiega burza myśli co jest to niemożliwe dwa pudła . Jeszcze raz po wewnętrznej stronie badyla do góry grot płynnie wjeżdża wysoko na górną krawędzi łopatki . Huk wystrzału byk wali się w ogniu zsuwa się po stoku w jar . Siedzę około godziny słyszę warkot zdezelowanego gazika pora schodzić .

Widzę między drzewami idących kolegów w moim kierunku . Emocjonalna relacja co i jak było . I słyszę ….. i ty dwa razy spudłowałeś – no tak bywa kiedyś trzeba w końcu spudłować. Idziemy w miarę oddalania się od czatowni - koledzy po przekroczeniu pierwszego i drugiego jaru spoglądają z niedowierzaniem – gdzieś ty strzelał??? . Sam zachodzę w głowę to nie możliwe że było tak daleko .

Stajemy w końcu na krawędzi trzeciego jaru . W promieniu 40 m leżą trzy byki . Tym to sposobem zupełnie nie świadom w niespełna minute strzeliłem pierwszego tryplet byczego .

Minęło kilkadziesiąt lat tym razem wyjazd z rodziną rekreacyjny do starego kumpla leśnika w to samo miejsce. Naszły mnie godziny wspomnieniowe . Pojechaliśmy tym razem '' off rondowym jeepem '' pod w/w czatownię wyposażeni w dalmierz laserowy . Do krawędzi jaru 440 m .

Jednak tu piszemy o odległości strzelań .

Po tych kilkudziesięciu latach mam odwagę złożyć '' po partyjnemu '' samokrytykę .

Fakt posiadania fantastycznej broni kulowej z doskonałą jak na tamte lata optyką . W niczym nie usprawiedliwia moją tragiczna nie umiejętność oceny odległości .

Tragiczną bo dziś z tej perspektywy czasu mam świadomość że dwa kolejne strzały to do nie do rozpoznanego celu – strzelały emocje. Nie napisze tu że oceniałem co miał kolejny raz ten kolejny byk na głowie . Jedynie co to św. Hubert czuwał – trzy selekcyjne byki a odstrzał ilościowy mieliśmy otwarty.

Koledzy nic odkrywczego – trening czyni mistrza – jak tu napiszę że za młodego potrafiłem w ciągu doby 80 kaczek strzelić i to z pojedynki 20 . Trochę później popisy na strzelnicy i z jednej reki strzelać przeloty .

Dzisiaj do rzutek daje radę ale cienko to się wynik owo przedstawia . Do zajączka na przebiegu jeszcze nie puszczę żadnego . Kula przebieg dzika wszystkie w tarczy ale słabiutko . Rogacza lisa za 10 nie wychodzę .

W kniei w zeszłym sezonie z jednego składu z repetiera tryplet dziczy . Co tu dalej deliberować prawda jest i taka że z wiekiem refleks niedomaga - jak i brak ostrzelania w kniei . Zajączek zapnij , ptak za wyjątkiem bażanta , kaczki za leniwy . A na strzelnicy - strzelić to co władza koła podczas przystrzelania i szkolenia z bhp wymaga . I szybko spakować luśnię – do piwka z kija ciągnie - ogniska i grilla .

Czy oby kolega Ptica nie jak przysłowiową kulą w płot z tą odległością tu wycelował . Baz udawanej skromności oceniam że z tymi umiejętnościami strzeleckimi i obecnie łowiecko mentalnościowymi jestem gdzieś w tej średniej krajowej . A kolega nadal będzie lansował tu pogląd że tym powyżej umiejętności strzeleckich Gucia . To indywidualnie przyznać możliwość strzelania na te 440 m jak mnie się przytrafiło.

Tak jak opisał kolega Kosel swoje refleksje z polowania zbiorowego . Gdy jeszcze dopiszę że w tym sezonie byłem na polowaniu obfitującym w zwierza . Upatruję błędy prowadzącego z racji właśnie odległości między myśliwymi . Padło 83 strzały a na pokocie ciele i dzik . To nawet urąga statystyce - przypowiastka z dawnych lat – '' jedna paczka jedna kaczka ''.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 22.01.2013 12:19
Kolego Gucio,
napisłeś ładne opowiadanie, tylko, że zmyślone.
Koniec sezonu i......30!!! BYKÓW do odstrzału, to praktycznie nie możliwe.
Chyba, że na powiedzmy 50 myśliwych 20 miało ponad 90 lat, 30 dochodziło
do 90 a do tego prawie wszyscy poruszali się na wózku inwalidzkim.
Napisz jeszcze ile byków było w planie, bo zapewne ileś tam zostało już
pozyskanych?
Inna sprawa, to te strzały. Przeważnie myśliwi ustawiają broń, że na 100m bije ok. 4cm wyżej.
W czasach, które opisujesz, najczęściej ustawiali na setkę w punkt.
Jak pomyślisz, to dojdziesz do wniosku, że z tymi 440m przesadziłeś.
Powiedzmy, że strzelałeś z jednego z napopularniejszych kalibrów, czyli 30-06.
Jako przykład Lapua Mega 13g
Widziałeś niedzwiedzia, więc powiedzmy 620m npm.
Ciśnienie 1013mbar
Wilgotność 78 procent i temp. 15 stpni C.
Broń miałeś przystrzelaną w punkt na 180m.
Jak sam sobie sprawdzisz, to z tej odległości ta kula ma ponad 150cm opadu!!!
Czyli, żeby trafić musiałeś za każdym razem celować ponad metr nad bykiem, bo inaczj nie trafiłbyś go. Zgadza sie?
Nie odbieraj tego postu, jako zlosliwego, ale jako krytycznego kogos, kto uwaznie czyta.
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 22.01.2013 12:43
Odpowiedz na pytanie postawione przez Kosera jest banalnie prosta:

"Może oprócz dyskusji o zwiększeniu max. dystansu strzału zastanówmy się jak podnieść efektywność strzałów na polowaniu."

Tu nie ma sie co zastanawiac - prawidlowa odpowiedz powinna brzmiec: "przez podnoszenie indywidualnych umiejetnosci".

Tyle teoria.

W praktyce jest i bedzie jak bylo. Kwestia nie tyle w umiejetnosciach co w odpowiedzialnosci i jej
wyegzekwowaniu. Z poczuciem odpowiedzialnosci jest zle, z jej wyegzekwoaniem jeszcze gorzej.
I z tym sobie srodowisko nie poradzi, uprawiajac oblude i hipokryzje. Na forach internetowych,
w opowiesciach ogniskowych i mediach tez.

W Lowcu Polskim ukazala sie kiedys opowiastka z cyklu "jak zaszczelilem nosiciela duzych rogow".
Opowiesc to byla o strzelcu takim co kiedys, gdzies zobaczyl samca sarny, doznal orgazmu na widok
jego wtornych cech plciowych i "zapragnal". Jako ze bydlecie uparcie z zyta czy innego owsa nie
wychodzilo i pokazywalo tylko kawalek szyji i rogi, lutowal do tego co bylo widac - czyli paru centymetrow kwadratowych. Z odleglosci ponad 150 metrow. Trafil i niby dobrze. Chwalac sie zarowno
rogami jak i opowiastka. Akurat nie naleze do ekscytujacych sie rogacizna i tych rogow nie pamietam ale po przeczytaniu opowiaski nasunelo mi sie pare refleksji. Tez zdarzalo mi sie strzelac do zwerzynyny "w kark" choc raczej z odleglosci 15 metrow niz 150 metrow. I dochodzic sarne z przestrzelona krtania, ktora poszla jeszcze kilkaset metrow. Ow gosciu ktory zaszczelil nosiciela
owych duzych rogow z fantastycznej odleglosci ani slowkiem nie zajaknal sie o ryzyku, ktore ponosil
- postrzelony, nie padly na miejscu koziol uzywany jako cel w dlugodystansowego strzelania w tych warunkach jest praktycznie nie do dojscia -
Szczelec nie znajdzie z reguly miejsca gdzie zwierzyna zostala ostrzelana, o farbie nie mowiac.
Dywagowanie o dochodzeniu postrzelonego w szczeke zwierzecia zostawmy moze specjalisom z
miesiecznika "Dzikie Zycie".
Temu sie akurat udalo. Niby ok. Ale ilu idiotow gorzej lub lepiej strzelajacych bedzie sie ta
opowiaska czulo zmobilizowanych do powtorzenia tej sztuczki. Gloszonej w "organie ".
Czyli godnej nasladownictwa . Ilu sie ta sztuczka uda ? A ilu nie uda ?. I czy Ci ktorzy
spier....lili taka sytuacje beda sie chwalic tym, ze strzalali w podobnych warunkach a potem
rolnik przy zbiorze dzwonil do Panow Mysliwych ze czegos na jego polu zapomnieli.....
Takich opowiastek czyta sie mniej.....

Moim zdaniem te ograniczenia sa nieistotne - jak Ptica chce moze strzelac z kilometra.
Ale czy trafi, czy nie trafi winien ponosic odpowiedzialnosc. Czuc sie odpoiedzialnym
za to zeby jednoznacznie sobie i innym udowodnic ze trafil. Badz nie trafil.
Inaczej to cale myslistwo mutuje do perwersyjnego strzelania do zywych celow, gdzie chodzi
o to zeby trafic. A nie o to zeby zabic.

Od czasu do czasu biore udzial w polowaniach zbiorowych, gdzie na odprawie pada sakramentalna
formulka:
"Strzelenie zwierzyny na szynki, badz w inny sposob powodujace znaczne uszkodzenie tuszy rozumiemy
jako deklaracje gotowosci strzelca do przejecia takiej sztuki na wlasny uzytek. W cenie sarna.....
dzik....jelen.....
To dziwne ale na takich polowaniach w cudowny sposob wzrastaja umiejetnosci strzeleckie...jest
mniej postrzalkow, przypada mniej strzalow na sztuke lezaca na pokocie.... Bez treningu na
strzelnicy.......
Naturalnie w przypadku braku gotowosci do takiej deklaracji nikt nie jest z polowania wykluczany.
W nagance zawsze sie znajdzie miejsce...


Tylko czy ta "metoda" podnoszenia umiejetnosci strzeleckich sie w naszych warunkach sprawdzi ?.
Watpie. Lepiej podywagowac nad tymi 200 czy 40 - stoma metrami i o kalibrach.....



Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 22.01.2013 13:52
@@@@ Wasyl
By cie zadowolić - nawet seksualnie .
Bron Mauser 8 x 64 S amunicja zawsze elaborowana od 50 lat .
Broń przystrzelana na taki wyjazd w teren górzysty .
W planie byków nie mam pojęcia ile było - to 40 lat temu .

I nie popierduj na temat konfabulacji .
To nie przykład na gwiazdorstwo na tym forum .
Obwód ??? - jaki obwód to teren wydzielony – dla władzy .
Dla tych od pierwszego sekretarza PZPR wojewódzkiego w górę .

Jak w sezonie wybrali te kilogramy – nie selekcyjne .
To i na odpady selekcyjne byli chętni .
Pani ał.
Pewnie z jakiś opowiastek z pod poliszynela możesz to wiedzieć .

A te twoje wyliczanki to opowiastki z mchu i paproci .
Trzeba wiedzieć i mieć pojęcie o czym piszesz .
Jeszcze dwa sezony temu w Austrii na kozice nie napiszę ze 440 m .
Ale nie wiele brakowało .
Teoretyk gawędziarz jak czytam jesteś .
A i ja gawędziarstwo lubię i cenię tylko w dobrym gronie.
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 22.01.2013 14:56
Wiesz co ? Guciu, stary zrzedliwy pierdolo, poszukaj sobie innego grona jak ci to nie pauje.
Moze tam komus zaimponujesz bajeczkami z Arlamowa i opowiesciami o starym dziadu ktory
"dochodzenie" z posokowcem praktykuje. Do nocnika najwyzej. Tylko po co ci ten posokowiec?
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 22.01.2013 15:54
Kolego Gucio,
dalej twierdzę, że to ty gawędzisz.
Ja tylko czytam z zainteresowaniem i jednocześnie z niedowierzaniem.
Wrzuciłem w kalkulator kaliber, jakim strzelałeś do tych byków. I co mi wyszło?
Ano to, że musiałeś za każdym razem celować ponad 110cm wyżej, żeby te byki trafić.
A napisałeś, że byłeś po raz pierwszy w łowisku i pomyliłeś się co do odległości.
Sam podczas szukania zdziwiłeś się, że tak daleko było.
I tak w tej mojej wyliczance idę Ci na rękę i obliczałem, że strzał został oddany pod kątem 25 stopni.
Jeśli chcesz, to popraw mnie i wytłmacz jak to możliwe, że z takiej odległości trafiłeś?
Sam polowałem w kraju, gdzie trzeba było strzelać daleko i strzelałem i trafiłem na ponad 600m.
Bez pomocy dalmierza i zgody podprowadzającego na strzał nie odważył bym się na strzał.
Kaliber 9,3RSM i Leupold Mark4 Ultra M3 10x40.
Pisałeś, że odbywałeś kurs specjalistyczny, więc musisz znać przynajmniej tą lunetę.
Kalibru raczej nie znasz.
To, że w Twoją historię nie wierzę ma, jak widzisz, swoje powody.
Pozdrawiam.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 22.01.2013 15:56
Bajeczkami z Arlamowa ..... "dochodzenie" z posokowcem praktykuje. Do nocnika najwyzej.

A to mnie żeście rozszyfrowali chciałem tu być gwiazdą a wyszło jak zawsze .
Wytyczona droga do nocnika i może słusznie .
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 22.01.2013 15:59
Przynajmniej nie jesteś ordynarnie parszywy, jak ptizda.
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 22.01.2013 16:35
Teoretycznie pięknie i ładnie. Można strzelić,można trafić,może nawet skutecznie.Ale. . .
Napiszcie jak rozpoznać zwierza,jak chociaż w minimalnym stopniu kierować się selekcją,jak określić miejsce zestrzału,jak ...itd. Podobają mi się Kolegów rozważanie i wiedza. Na pewno są przydatne na polowaniu,na pewno świadczą o prawidłowym podejściu do strzelectwa.Ale upieram się przy 200 m a więcej i dalej trenujcie na strzelnicy lub na sucho,w teorii.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 22.01.2013 19:12
I o to chodzi w etycznym polowaniu. Wiem, że trafię z 400m ale odpuszczam.
Pokazać, że trafię, mogę na strzelnicy.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 22.01.2013 22:32
selekcja......hmmmmmm czyżby Kolega spoko I wierzył jeszcze w coś takiego co się nazywa EUGENIKA ?????
jak określić miejsce zestrzału ......dużo łatwiej niż na zbiorowym :) a podobno to też etyczne i tradycyjne polowanie
upieram się przy 200m ...ile razy Kolega strzelił na 200m

wasyl....ordynarnym chamem to jesteś ty i na bank nie masz nic wspólnego z etycznym łowiectwem
DARZ BÓR nie dotyczy LAMERÓW
Darz Bór !!!
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 23.01.2013 09:15
Kol PTICA
Wierzę w selekcję a już na pewno sam przestrzegam. Może to wpływ starej szkoły |ze stazem już 34lata|,starych przyzwyczajeń,nawyków i umiejętności. Polowałem 14 lat tylko z merklem 12 i żeby dojść na strzał,mówię o polowaniu ind musiałem się napocić,musiałem coś umieć,musiałem itd. Nie neguj polowań zbiorowych,były,są i będą.Nie strzelam na 200m do zwierzyny innej jak drapieżniki. Nie mówię ze Twoje wypowiedzi to bzdura, to niepotrzebne bicie piany. Są potrzebne. Mam tylko prośbę-bez buczenia,obrażania i poniżania.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 23.01.2013 10:19
I bardzo dobrze podchodzisz do polowania Kolego Spoko.
Wypracować sobie zwierzynę na bliski strzał, to umiejętność, którą najlepiej
opanujesz polując z flintą.
Sarnę z 400m trafi każdy idiota, który trochę postrzela.
Podejść ją na 40m potrafi tylko prawdziwy myśliwy.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 23.01.2013 13:13
Do członka PZŁ wasyl....właściciela ..Kaliber 9,3RSM i Leupold Mark4 Ultra M3 10x40.

Cytat ; Sarnę z 400m trafi każdy idiota, który trochę postrzela.

Zapytam czy ten teks poniżej to tylko zamierzony ''trollling '' czy kalkulator szfffankuje.

Cytat . ; Powiedzmy, że strzelałeś z jednego z napopularniejszych kalibrów, czyli 30-06.
Jako przykład Lapua Mega 13g
Widziałeś niedzwiedzia, więc powiedzmy 620m npm.
Ciśnienie 1013mbar
Wilgotność 78 procent i temp. 15 stpni C.
Broń miałeś przystrzelaną w punkt na 180m.
Jak sam sobie sprawdzisz, to z tej odległości ta kula ma ponad 150cm opadu!!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 23.01.2013 14:35
Znalazłeś gdzieś błąd, to go pokaż, a nie kwaś.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 23.01.2013 14:38
Ja nie bardzo rozumiem o co idzie... na jaką odległość ten opad? Karabin przystrzelany w punkt na 180 m?

wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 23.01.2013 14:44
A jelenie wyszły w tym samym miejscu w odległości 440m!!!
Pisze, że celował normalnie i....... wszystkie trafił!!!
Z tej odległości powinien celować dużo nad jeleniem, aby go trafić.
Do tego, jako przeszkolony strzelec wyborowy armii amerykańskiej, powinien bez problemu wiedzieć, że jelenie są dalej, niż 200m.
Kto go szkolił???
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 23.01.2013 15:07
Ok no cóż tu komentować, jednak może nie ma sensu tematu wałkować, odpuść ;)
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.01.2013 17:27
spokoI
wiara podobno góry przenosi ale to nie temat o tym w co wierzymy ....
selekcja nie działa i nigdy nie działała ...mówią o tym otwarcie nawet wykładowcy na kursach selekcjonerskich ale to też nie ten temat :)
widzę że PRAWIE NIKT Z KOLEGÓW nie rozumie intencji patrząc na to całe zagadnienie przez swój pryzmat i przez to co ON SAM PREFERUJE
ja nikomu nie bronie podchodzić nawet na 5 m i w ten sposób polować ...potrafisz to pięknie ....ale z drugiej strony nikomu nie bronię polowac z 500m ...jeśli przejdzie odpowiednie szkolenie i zda egzaminy to droga wolna
każdy odpowiada za bezpieczeństwo strzału niezależnie od odległości ....czy jest to 30m na zbiorowym czy 800m na indywidualnym
NIE MA RACJONALNYCH ARGUMENTÓW PRZECIWKO ZWIĘKSZENIU ODLEGŁOŚCI ....
każdy jeden OBALIŁEM lub podałem kontrargumentację
co do polowania ze strzelbą ....nasz piękny regulamin zabrania polowania na zwierzynę grubą przy pomocy strzelby(nie dotyczy polowania zbiorowego)
:)
Nigdy też nie obraziłem tu kogokolwiek jako pierwszy....wszystkie moje *pieniactwa* są tylko odpowiedzią na idiotyczne insynuacje i obraźliwe teksty pod moim adresem kierowane przez xada wasyla i posokowca....
latwo to sprawdzić cofając się we wszystkich tematach :)
POZDRAWIAM I DARZ BÓR Mysliwym niemylić z "ich troje"
Darz Bór !!!
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 23.01.2013 18:42
Szanowny Kol PTICA.
Forum jest do wymiany poglądów , osobistych zapatrywań,preferencji czy oczekiwań.Nie każdy potrafi teoretyzować czy domniemywać a częściej operuje własnym doświadczeniem i przeżyciem. Polemizowałbym z Tobą odnośnie selekcji. Na pewno nie jest przestrzegana w 100% ale na pewno jest. Przyjmijmy Twoje argumenty za właściwe i strzelajmy do kozy w grudniu na 400metrów. Totolotek! Idziemy na miejsce strzału a tu koza ma jaja w przeciwieństwie do strzelca-nie można wykluczyć ze strzelała Koleżanka.Pozdrawiam wszystkich DB.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 23.01.2013 18:55
Członku Wasyl ;

Umiejętność czytania ze zrozumieniem tekstu - to poziom 6 klasy szkoły podstawowej .
Jeszcze raz przeczytaj bo ten wpis to cały potok błędów logicznych wynikających z czepialstwa a nie analizy z kalkulatorem .

Cytat wasyla ; Znalazłeś gdzieś błąd, to go pokaż, a nie kwaś.

Opowieśc jest sprzed 40 lat .
Odległość została zmierzona 40 lat później do dalszej krawędzi wąwozu to 440 m – nie do byka jako ostatniego strzelanego . Czy miałem ci napisać że dla takiego fryca jak ja wtedy- taka okazja polowania – to przygoda życiowa .

Czy sądzisz że na taki wyjazd gdzie przygotowania trwały 1/2 roku pojechałem z bronią i amunicją przystrzelaną na 180 m . Gdzie to napisałem o tych 180 m że lansujesz to jako punkt czepialstwa.

Dam ci nawet kolejną okazję do kolejnego wygłupu – czep się tego tematu .
Co ty wiesz o zabijaniu – Boguś Linda.

Sztucer który posiadam to karabin strzelca wyborowego – produkowany tylko dla Szarotek Strzelców Alpejskich nieznany zapewne dla takich specjalistów jak ty sposobem gwintowaniu - tak tych od Adolfa Hitlera. Takich egzemplarzy wyprodukowano 875 sztuk .

Napisałem nawet o swojej technice strzelania do byków której do dziś hołduję – po wewnętrznej stronie badyla aż do krawędzi górnej łopatki .

Czy powinienem napisać że plątałem się w orbicie kandydatów na Olimpiadę w Monachium w strzelectwie myśliwskim . Znalazłeś gdzieś błąd,merytoryczny to go pokaż, a nie kwaś.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 23.01.2013 19:17
Kwasisz coraz bardziej.
Szaltki nie używały PRZYŚPIESZNIKÓW, a ty miałeś. Dziwne, co?
Skąd 180m?
Ano stąd, że normalny myśliwy przystrziwuje swoją broń +4cm na 100m.
Wtedy możesz strzelać na 200 bez brania poprawki.
Chyba, że miałeś broń przystrzelaną na 400m, ale to też nie zgadza się, bo na 200m, a o tym byłeś przekonany, też byś nie trafił.
Po prostu napisz, że byki stały 200m od ciebie i mamy spokój.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.01.2013 19:23
spokoI
"selekcja osobnicza" jako taka obowiazuje jako wymóg i nie ma nic wspolego z racjonalną gospodarką łowiecką pomimo że jest jej "podstawą" i sztandarowym filarem na którym wspiera sie całe PZŁ
w SKANDYNAWI nie obowiązuje selekcja a właśnie ze szwecji Norwegii i Finladii pochodzi gro medalowych parostków i wieńców ....z gestapowa które jest akurat pierwowzorem eugeniki stosowanej na żywym organiźmie NIE ....NASZE POLSKIE PAROSTKI z NIENAODOWEJ przez wiele lat były NR 1 a pochodziły z lichego terenu na którym nie padały "bycze rogacze "
itd itd itd ...o selekcji nawet w OHZ niechętnie się rozmawia poza oficjalną propagandą :)
sorki ale tak jest :)
wszystko powinniśmy strzelać w okresie jesienno zimowym bo w tedy łatwiej ocenić wiek rogacza .....wiesz o czym piszę hahahah
SELEKCJA JEST ŚLEPĄ DROGĄ W TYM TEMACIE ....na zbiorowych też padają "olki"....i też karze się za to myśliwych :) a strzela się na MAKSA do 100m
POZDRAWIAM DARZ BÓR
Darz Bór !!!
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 23.01.2013 19:48
Elit lig szarotek nie miała broni z przyspiesznikiem .???
Daj znać jak się całkiem pogrążysz we własnej niewiedzy .

Obejrzyj film ''Snajper '' druga wojna światowa - Stalingrad .
Major Szarotek w pojedynku z Zajcewem
Widać w jednej ze scen dwa cyngielki.

Jak pstryk przyśpiesznika '' mauzera majora '' uratował mu życie .
Tą opowieść osobiście wysłuchałem od pułkownika Zajcewa.

Jak się wybierzesz do Leningradu to w gablocie w muzeum ''za rodinu '' jest ten jeden z niewielu mauzerów .
Jaki ja posiadam .
Sam Zajcew z tego karabinu zaliczył - jak sądzisz ile trafień oficierów i unter oficjerów. .
A na jaką odległość trafił w nocy ''feld marszałka '' mając jako punkt celowania i oriętacje że to on - cygaro .
Odrobisz zadania napisz.
Paniał..

Zgłupiałeś do imentu ;
cytat ; Po prostu napisz, że byki stały 200m od ciebie i mamy spokój.

Wsadzasz mi jak pedzio w odbytnicę fujarę, jakieś twoje wymyślone zdanie - ugody na twoją głupotę brak - wasyl .
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 23.01.2013 21:00
Kol PTICA
Cieszy mnie wiedza Kolegi i oblatanie w świecie. Nie neguję i nie podważam pewnych tez i argumentów. Każda nowinka,każda nowość wymaga czasu,przekonywania,reklamy a nawet wymiany pokoleń.Osobiście mam pewne zasady i ich nie zmienię nawet jak prawo wprowadzi dopuszczalność. Jako myśliwy nie widzę się w strzelaniu do zwierza na więcej jak 200metrów.Masz rację podając mi przykład polowań zbiorowych. Prawda ze bywa różnie.Ale polując ind chcę mieć pełną lub w miarę pełną pewność ze strzał który oddaje jest zgodny z moimi zasadami.Jedną z nich jest zasada-samica prowadzące młode jest nietykalna.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 23.01.2013 21:18
@PTICA jedyne co obaliłeś wypisując tu to i owo to zapewne nie jedną flaszkę... i na pewno o jedną za dużo. Selekcja ma wady, ma i zalety - mam pewien pogląd na selekcję, jednak to raczej nie jest miejsce na dywagacje na ten temat bo i tak utoną w potoku błota. Twoje pomysły na "zmodernizowanie" polskiego łowiectwa wywołują u mnie odruch wymiotny, a do betonu mi daleko. Polowanie to nie "mordowanie gadziny"!

@Gucio bylem zniesmaczony kiedy @ak_2107 wysłał Cie do nocnika, ale chyba jednak miał rację - takie bajdy z mchu i paproci to daruj... i własnych fantazji seksualnych również oszczędź! - to forum łowieckie, natomiast na pewno znajdziesz nie jedno traktujące tak o fantastyce jak i o seksie analnym w najróżniejszych konfiguracjach.
Myślałeś ze strzelasz na 200 m, a trafiłeś na 400, w gęstej mgle, karabinem z II Wojny i pewnie jeszcze w nocy i z oryginalną lunetą... Wniosek może być tylko taki że trafiłeś przez przypadek, jelenia zabił ktoś inny albo miałeś specjalne pociski samonaprowadzające - innego wytłumaczenia nie ma bo jeleń raczej sam się nie zastrzelił.
DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 23.01.2013 21:36
Gucio,
Dyskusja z tobą nie ma sensu, bo albo jesteś piętnastoletnim szczeniakiem albo naoglądałeś się filmów. Idiotyzm jest podawanie przykładu Zaicewa, bo jest wiadome, ż tego pojedynku nie było.
Także propaganda sowiecka wyolbrzymiała ich osiągnięcia i trzeba wyniki snaperów sowieckich podzielić przez 10, wtedy będziesz miał orientację ile mieli zaliczeń.
W Leningradzie ostatnio byłem w 87. Byłem w kilku muzeach.
Jestem wręcz pewien, że tego samego zdania, co jest też ptica.
Swoimi wpisami ośmieszasz się tylko, więc wytrzeźwiej jak najszybciej.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.01.2013 21:54
Nie wiem czy Kolega pamięta te stare zasady selekcji osobniczej ??
Jeśli koza prowadzila 2 koźlaki to trzeba było odbić 2 koźlaki i kozę "wademekum myśliwego" z lat 80 tych :D
ahhhhh jak to się wszystko zmienia :)
Dlatego powtarzam ...
selekcja to LUDZKI WYMYSŁ....i zmienia się jak komu czapka stoi ....
jak to wygląda na zbiorowym , jak to się ma do końca sezonu i planów łowieckich...ewewntualnych odszkodoań dla LP i szkód w uprawach ....
Polowanie indywidualne jest o 100% bardziej etyczne i bezpiecze od zbiorowego nawet jeśli się strzela na 1000m
jeśli ktoś nie chce strzelać dalej niż 200m *powody są nieistotne* to nie strzela jeśli kto inny chce i przeszedl odpowiednie szkolenie poczym potwierdził swoją wiedzę i umiejętności zdanym egzaminem to jak najbardziej NIECH STRZELA NA wŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ podobnie jak ten na 40m
DARZ BÓR
Darz Bór !!!
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 23.01.2013 22:10
Sądziłem że to tylko złośliwości Pticy .

Określa was - jako forumowych bęcwałów. .
Traktując was per noga.

Macie jeden wspólny mianownik .
Głupawkę .

To zdanie jest potwierdzeniem

Cytat;
Myślałeś ze strzelasz na 200 m, a trafiłeś na 400, w gęstej mgle, karabinem z II Wojny i pewnie jeszcze w nocy i z oryginalną lunetą.

Konfabulacja wyssana z palca - włącznie z sugestią o braku takich wydarzeń - pojedynku .

To tyle

DARZ BÓR nie dotyczy LAMERÓW
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 23.01.2013 22:22
PTICA masz nowego kolegę :D
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 23.01.2013 22:55
Mam ten komfort xand - kolegów sam sobie dobieram .

By oddać sprawiedliwość prawdzie historycznej .
Sam film jest na użytek propagandy i mocno sfabularyzowany .

A już całkiem poza.
Tematykę tą poznałem od ludzie '' Wuja Toma '' na okoliczność - przeszkolenia w strzelaniu .
A źródłem są ''Dzienniki Wermachtu'' w którym te zdarzenia zostały odnotowane.


wasyl - co zdanie to jeszcze większa kompromitacja .
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 23.01.2013 23:28
Wymiana poglądów i opinii jak to u polaczków bywa.
Taki przekrój osobowy jest w KŁ.Zero szacunku dla mających inne zdanie.
Trudno.Przykro. Ale do przodu.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 24.01.2013 08:39
Kolego Spoko .

Kłania się tu – przyzwoitości ;
Szanuj tak swego adwersarza jak sam chciałbyś by on cie szanował .
To tyle Kolego.

Dla członków PZŁ – wyspecjalizowanych w trolingu . Trzeba być wybitnym ignorantem w temacie strzał ponda 200 m pisząc – jakiś karabin z II Wojny .

Karabinek Mauser wz.98 „kurz” waży zaledwie 3,9kg, ma długość 1100mm . Lufa ma długość 600mm kalibru 7,92mm posiadała cztery bruzdy prawoskrętne. Każda lufa po wykonaniu była testowana poprzez oddanie z niej kilku strzałów. Egzemplarze o wyjątkowej celności, które trafiały się jak 1 do 1000 były odkładane. Trafiały do specjalnych modeli „snajperskich” produkowanych specjalnie dla strzelców wyborowych w trzech odmianach 8 x 60 S , 8 x 64 S , 8x 68 S. Literka ''S'' oznaczała model snajperski . U wylotu lufy zamontowano muszkę pryzmatyczną. Spotykane były również wersje z muszką osłoniętą specjalnym metalowym płaszczem, lub też posiadającą boczne osłony jak to było w przypadku polskiej odmiany karabinka. W tylnej części lufy umieszczono celownik z krzywizną w ramieniu, ze skalą od 300 do 2000m. Na końcu lufy znajdował się gwint prawoskrętny służący do wkręcenia jej w komorę zamkową, oraz wejście komory nabojowej. Na grzbiecie komory zamkowej znajdowały się najczęściej oznaczenia producenta wraz z rokiem produkcji. Na boku często spotykanym napisem był „Mod98”, ale występowały także i inne w większości nabita nazwa fabryki lub też nie było żadnego z tych oznaczeń. W tylnej części komory umieszczono bruzdę pozwalającą zaczepić w niej łódkę ułatwiając tym samym ładowanie karabinka. W wybranych modelach obok komory lub bezpośrednio na niej montowano mocowanie dla lunety, były to „wyjątkowe” sztuki dla strzelców wyborowych.
Dostępnych było kilka różnych celowników optycznych o powiększeniu najczęściej 4x zwanych pod nazwami: Ajack, ZF 4x, Dialytan, ZF 41 oraz inne. Zestaw taki pozwalał na prowadzenie skutecznego ognia do 800 m . Zamek czterotaktowy ślizgowo-obrotowy, posiadał 3 rygle, dwa przy czole zamka - zaryglowane w pozycji pionowej. Oraz jeden rygiel przy łączniku zamka, blokujący go z tyłu - zaryglowany w pozycji pionowej na dole. Zamek posiadał szeroki pazur wyciągu zamocowany przy pomocy pierścienia, popularnie nazywanego omegą. W trzonie zamka zastosowano 2 otwory odprowadzające nadmiar gazów w przypadku rozerwania łuski. Rączka była zagięta pod kątem 90 stopni, występowały też zamki z prostą rączką zakończoną kulistą gałką. W polskich modelach gałka rączki była ścięta od wewnątrz (dla ułatwienia jej uchwycenia) oraz moletowana (radełkowana – nacinana w charakterystyczną siateczkę, dzięki czemu nie było mowy o wyśliźnięciu się rączki zamka z ręki nawet gdyby zamoczyć ją w oleju). W tylnej części zamka zamocowano bezpiecznik pozwalający zablokować zamek w komorze, zablokować zamek przed oddaniem strzału, ale z możliwością jego wysunięcia oraz w pozycji standardowej gotowości do strzału. Z prawej strony zamka zastosowano dodatkowo automatyczny bezpiecznik, który musi zostać wciśnięty, aby udało się obrócić rączkę zamka do pozycji strzeleckiej. Prędkość początkowa pocisku wynosiła od 755 do 845m/s. Szybkostrzelność praktyczna wahała się na poziomie ok. 10 strzałów na minutę. Donośność maksymalna wynosiła ok. 4000m. W łożu tuż pod zamkiem znajdował się magazynek pudełkowy przykręcony dwoma śrubami do komory zamkowej. Śruby były dodatkowo zabezpieczone małymi dwoma śrubkami kontrującymi. Całość pudełka została schowana w łożu i jedynie klapka była widoczna na zewnątrz. Można było załadować do niego maksymalnie 5 naboi, z czego ostatni załadowany nabój trafiał od razu przy zamknięciu zamka do komory nabojowej. W magazynku zastosowano podajnik, dzięki któremu naboje układały się naprzemiennie (dwu-rzędowo), spełniał on jeszcze funkcję blokady zamka w przypadku braku naboi w magazynku. Urządzenie spustowe z językiem było osłonięte na zewnątrz kabłąkiem będącym fragmentem magazynka. W modelach dla snajperów montowano dodatkowy spust spełniający role przyśpiesznika. Spust był skonstruowany w taki sposób, aby uniemożliwić strzał przy niedomkniętym zamku, jeśli nawet bezpiecznik był ustawiony w pozycji strzeleckiej. W tylnej bocznej części komory zamkowej znajdował się zatrzask zamka będący zarazem częścią wyrzutnika łusek, który w praktyce był jedynie blaszką wystającą w komorze zamkowej. Zatrzask blokował zamek przed wypadnięciem, ale w razie potrzeby pozwalał na szybkie i łatwe usunięcie zamka z komory. Kolba i łoże wykonane były z drewna bukowego lub orzechowego. Łoże zakończono z przodu obsadą bagnetu tuż pod wylotem lufy, którą przymocowano dwoma bączkami, z czego pierwszy nachodził na mocowanie bagnetu. Drugi oddalony o kilka cm przytrzymywał natomiast nakładkę na lufę oraz posiadał mocowanie przystosowane do pasa nośnego. Tuż pod obsadą bagnetu znajdowało się wydrążone w kolbie miejsce na wycior, służący do czyszczenia lufy. Łączyło się go ze specjalnym łańcuchem oraz innymi przyrządami do czyszczenia, jakie umieszczano w specjalnym przyborniku dołączanym do każdego Mausera. Łoże w środkowej części na bokach posiadało specjalne wyżłobienia pozwalające na pewny uchwyt karabinu. Kolba z szyjką i chwytem pół-pistoletowym miała w centralnej części zamontowaną „babkę” pozwalającą bez narzędzi rozebrać zamek w celu jego wyczyszczenia czy wymiany iglicy. Stopka kolby w modelu niemieckim posiadała okucie nachodzące na tylec kolby. W modelu polskim zazwyczaj była okuta trzewikiem – stopką, która jednak nie nachodziła na kolbę. Nakładka na lufę wykonywana była również z drewna. Była zamocowana pomiędzy celownikiem krzywiznowym a drugim bączkiem. W polskim lub czeskim modelu nakładka na kolbę kończyła się tuż przy samym początku komory zamkowej. Przez to posiadała specjalne wycięcie dla celownika. Warto na koniec nadmienić, iż okucia wykonane były ze stali, natomiast sam karabin wykonywano najczęściej ze stali węglowej oksydowanej na kolor czarny w celu zakonserwowania.

Dupków dyletantów nie pozdrawiam .

Pozdrowienia dla myśliwych .
Gucio.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 24.01.2013 08:56
Popisałeś się wiedzą, nie ma co... http://iiws.bloog.pl/kat,627573,index.html] [link=http://mauser98k.internetdsl.pl/info98k.html - szkoda że skopiowałeś to wszystko... tylko nie spadnij z nocnika i oszczędź więcej off topów.
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 24.01.2013 08:58
Jestem pod wrażeniem wiedzy Kolegów.Szczegółów budowy broni,historii,zastosowań,balistyki,optyki itd. Naprawdę cieszy to ze wśród myśliwych są Koledzy fachowcy,znawcy i praktycy o takiej wiedzy. Ja i większość Kolegów aż tak mocni nie jesteśmy w tych tematach. Potocznej rozmowie każdy coś tam wie ale takich szczegółów nie znamy. I dobrze. Dlatego nie zabieram głosu w sprawach szczegółów broni,optyki i balistyki. Interesuje mnie aspekt inny. Mam lunetę i lornetkę z najwyższej półki,może nie z tej co mają jednostki specjalne czy inne specjalistyczne służby ale swarowski to uznana marka i zawsze na większych odległościach ma dylemat-dobrze rozpoznałem i czy dobrze trafię.Zawsze towarzyszy mi świadomość ze nie powiem-hamuj i wracaj. Pozdrawiam.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 24.01.2013 09:21
@SPOKOI powiedzieć możesz, ale co z tego? Myśliwy to nie snajper i nie musi strzelać zwierzyny na kilometr, nie musi "umordować gadziny" za wszelką cenę, dlatego dystans 200 m jest zupełnie wystarczający. I nie ma tu znaczenia, że sztucer i strzelec potrafi sięgnąć celu na 600 m. Po co? A rozważania o balistyce, rodzajach broni etc. myśliwym konieczne nie są. Nie jest konieczna nawet broń czy optyka z najwyższej półki. Wystarczy sprawna broń choćby po dziadku, fabryczna amunicja, lornetka która pozwala nam na prawidłową ocenę i przede wszystkim dużo zdrowego rozsądku. Myśliwy nie musi interesować się balistyką, bronią i w ogóle strzelectwem - wystarczy jeśli posiada umiejętności pozwalające mu etycznie polować. Pozdrawiam
DB
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 24.01.2013 09:45
Kolego Spoko .

Ta wiedza ogranicza się do tego wybranego modelu – bo go posiadam . O innych modelach broni kulowej – to też jedynie jak kolega. Z ciekawostek to ten model snajperski miał specjalne oznaczenie gółkę trupią a nad nią ''SS''. Dla miłośników tego modelu to nawet w jego ojczyźnie to egzemplarz raczej dla konesera i szpanerki a nie do polowania.

Na rynku wtórnym z ogłoszenia ten model goły w Niemczech sięga 10 000 tyś euro .
Mam kolegę rodowitego Niemca który szuka od 10 lat do swojej kolekcji taką zabawkę w oryginale z tamtym wojennym datowaniem . A nie dawno na zielonym portalu poznałem człowieka który taki egzemplarz u nas w Polsce odkupił za 1000 zł .

Cudze chwalicie swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie – to kolejna prawda o naszych wszechwiedzących ekspertach od broni kulowej – myśliwskiej .

Teraz mam ''Zeissa'' i to z nie tej najwyższej pułki . Miałem zapędy na ''Swara'' – ten wiosenny model . Kolega sprawił sobie takiego porównałem – jest to o wiele lepsza optyka – szczególnie na noc .

Należę do ludzi ''skowronków'' co już przed świtem domowników budzą to i 100 % wyjazdów w knieję to na świt. Świt zgodnie z zasadą co minutę to lepiej .

Pewnie odmiana ''sowa '' i tym co całe nocki siedzą taki ''swar'' to cymesik . Przemyślałem zostaję przy ''Zeissie''.

To połamania .
Kolego Spoko.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 24.01.2013 10:10
Członku PZŁ xand .

Kolejne zawracanie wody kijem w Wiśle.
Polemika w tym temacie jest na tyle twórcza na ile uczestnicy takiej - wiedzą co piszą i o co się spierają .
Ja co do odległości strzału ponad 200 m umieściłem parę wpisów wyżej swoją opinie .
Opinię opartą nie na wydumanych danych z kalkulatora rodem .
Opinię na tyle kontrowersyjną nie dla zaistnienia tu na forum - która jeszcze skraca ten dystans . Uzasadnienie swego zdania opieram na doświadczeniach które zbieram jako przewodnik posokowca z azymutem do nocnika .

Kolego Ptica .
Chciałbym poznać twoja opinię – ''zdanie '' lub tez wiedzę .
Temat – ''skuteczność obalania '' .
Jak kolega rozpoznaje ten temat na 100 m 200 m 300 m 400 m i dalej .
Co wedle kolegi jest pochodną ''skuteczności obalania'' .
Prędkość początkowa , waga pocisku , a może jego walory w ''grzybkowa nie '' , jeszcze jakieś czynniki .
I jak się ma to do strzałów na te większe dystansy - do zwierzyny grubej .

koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 24.01.2013 10:50
Mam własną odpowiedz na pytanie Gucia do Pticy w kwestii obalania. Ale poczekam grzecznie na odpowiedz Pticy.
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 24.01.2013 11:49
Na poczatku wypadaloby przeprosic czlonka Gucia za ten nocnik, potem przystapic do trolowania
nad wstawionym tekstem z bajeczkami z tysiaca i jednej nocy:

"Trafiały do specjalnych modeli „snajperskich” produkowanych specjalnie dla strzelców wyborowych w trzech odmianach 8 x 60 S , 8 x 64 S , 8x 68 S. Literka ''S'' oznaczała model snajperski ."

No wiec po pierwsze - literka "S" oznacza tu zupenie co innego, o czym moze sie kazdy przekonac,
eksperymentujac z bronia w kalibrze 8x64 przy pomocy amunicji 8x64S . Poniewaz "prawdziwy" 8x64
wystepuje prawdopodobnie tak samo czesto jak bialy rarog, eksperyment taki mozna przeprowadzic
w drylingu 8x57 IR wystrzeliwujac amunicje 8x57 IRS. W miare mozliwosci bez swiadkow.

Wracajac do rzeczy, czyli zapodanych przez Gucia "snajperskich" karabinow - kalibrow raczej.

8x64 zostal przedstawiony przez Wilhelma Brenneke w 1912 jako nastepca 8x57 (7,92x57) i odpowiedz na
.30 06. Mimo lepszych osiagow nie zostal przyjety przez cesarski Urzad Zaopatrzenia. Brenneke
zaoferowal go mysliwym - wraz z bronia lowiecka w tym samym kalibrze. 8x64 byl stosunkowo popularny
i niektorzy posiadacze klasycznych mauzerow 8x57 poddali swa bron "obrobce" polegajacej na
rozwieceniu komory nabojowej o 7 milimetrow ..... (rowniez egzemplarze sztucerow w kalibrze 8x57I)....

8x60 to bekart Traktatu Wersalskiego - urodzony ad hoc po I WS kiedy na Niemcy nalozono ograniczenia
w produkcji broni i amunicji wojskowej i trudno bylo o zaopatrzenie w 8x57 (7,92x57) -
dopuszczalna byla produkcja "mysliwskiej" - pragmatyczni Helmuci zaczeli produkowac 8x57 z dluzsza
o 3 milimetry luska - nie podpadajace pod TW 8x60 - a wielu mysliwych przez wspomniane wyzej rozwiercenie komory, tym razem o 3 milimetry, "przestawilo" sie na ten kaliber.

8x68 (S) opracowywany przez RWS byl od poczatku jako mysliwski naboj magnum i jako taki zostal w 1939
roku wprowadzony na rynek - czy RWS mial ambicje sprzedania swojej konstrucji wehrmachtowi - ?
Nie wiadomo.

W kazdym badz razie w czasie II WS Wehrmacht nie zamawial ani nie uzywal broni w w/w kalibrach -
eksperymentowano na szersza skale jedynie z zupelnie innym kalibrem ......


Tak samo ta uwaga z zapodanego przez czlonka Gucia tekstu :

"W modelach dla snajperów montowano dodatkowy spust spełniający role przyśpiesznika. Spust był skonstruowany w taki sposób, aby uniemożliwić strzał przy niedomkniętym zamku, jeśli nawet bezpiecznik był ustawiony w pozycji strzeleckiej."

Nie ma pokrycia w faktach. Wehrmacht nie zamawial broni dla strzelcow wyborowych z przyspiesznikami
- ....z wiadomych wzgledow. Nie ma absolutnie zadnych dokumentow na ten temat.
Istnieje jedna fotografia 89k w wojskowej osadzie z przyspiesznikiem (przerobiony ?) i ustna relacja o partii kilku mauzerow z przyspiesznikami ktore mialy (podobno) dotrzec na front.

Powiedzmy ze zapodanemu przez Gucia autorowi tekstu nie mozna odmowic znajomosci tematu,
jednak miejscami ponosi go fatazja godna ogniskowych opowiesci - nie napisze nocnikowych,
bo to nie sa chyba wypociny wstawiajacego....


Ale mniejsza o to.....


Notabene cenione wsrod kolekcjonerow oznaczenia SS - runy - na niektorych rodzajach amunicji
(broni chyba tez - choc tu szczegolow nie znam) maja b. przyziemnie wyjasnienie.....


xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 24.01.2013 12:09
@ak_2107 - na broni też, sam widziałem kilka takich egzemplarzy, chociaż te bicia wyglądały zawsze dość hm... nieporadnie :) Z tym spustem to raczej legenda, a pewne jest to, że bardzo wiele tych karabinów było adaptowanych przez myśliwych i przyśpieszniki zwyczajnie dorabiano. Nie modyfikowane Mausery można dziś kupić od około tysiąca złotych, natomiast te snajperskie w stanie oryginalnym z lunetami to rzadkość - same lunety są warte kupę euro :P
DB
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 24.01.2013 12:22
No i o to chodzi ak_2107 . Wypada mi tylko podziękować - skrupulatnie skopiuje do swojego archiwum komputerowego ten cały materiał . Dowiedziałem się wielu nowych rzeczy o których nie miałem pojęcia . Przyjdzie zweryfikować szereg informacji jedynie z poziomu publicystyki mnie dostępnej .
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 24.01.2013 12:43
To i ja Cię ak_2107 wzbogacę o pewną wiedzę .

Cytat; Istnieje jedna fotografia 89k w wojskowej osadzie z przyspiesznikiem (przerobiony ?) i ustna relacja o partii kilku mauzerów z przyspiesznikami które miały (podobno) dotrzeć na front.

Czy dotarły to nie wiem – wiem że jak towarzysze radzieccy wyzwalali Śląsk to zagarnęli magazyny uzbrojenia Dywizji Wiking . Gdzie w skrzyniach zakonserwowane w woskowym papierze takie egzemplarze były . Jak jeden z egzemplarzy trafił do mnie – to opowieść na osobny rozdział .
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 24.01.2013 13:25
Jeżeli będzie to opowieść tak, jak o bykach strzelanych na 200m, a znajdujących się na 440m, to ja nie czytam, bo domyślam się, że Gucia dziadek w pojedynku snajperski zastrzelił SS-mana używając mosina i wszedł w posiadanie pięknego Mausera. Zastrzelił tego wrogiego snajpera jednym strzałem. Był to snajper specjalnej jednoski, której zadanie było eliminować wrogich snajperów. Gucia dziadek był bardziej cierpliwy i dostał szwaba. Ukrył sztucer Niemca dobrze i dopiero, jak Gucio zdobył szlify myśliwskie i odbył zaawansowany kurs snajperski elitarnych jednostek SEAL'sów, który ukończył z wyróżnieniem, wręczył mu ten karabin. Gucio wtedy miał świetne kontakty z władzą, był zawsze chętnie zapraszany na polowania, gdzie nie było ani limitu odstrzałów, ani selekcji. Dzięki tym kontaktom mógł oficjalnie zarejestrować sztucer i z dumą polować i trafiać zwierzynę na wszelkich możliwych odległościach. Kule trafiały nawet wtedy, jak zwierzyna stała setki metrów dalej. Zaczarowany sztucer.
Kilka lat temu polował z Niemcami i spotkał jednego, który opowiadał, że jego dziadek był snajperem w "jagdkomando". Niestety stracił życie w pojedynku z lepszym Polakiem.
Niemiec pamiętał numer broni dziadka. Jak się okazało był to ten sztucer, który odziedziczył Gucio.
Niemiec proponował mu sto tysięcy euro za ten sztucer, ale Gucio nie zgodził się.

No, Gucio, coś w tym rodzaju?
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 24.01.2013 14:10
w kwestii formalnej.

Kol. ak_2107@ proponuje bardzo niebezpieczną zabawę kol. Gucio. Zabawa ma polegać na załadowaniu karabinu w kal. 8x64 nabojem kal. 8x64S. Nie wolno!!!!!!!
Dlaczego?
Nabój 8x64 Wilhelm Brenneke wykombinował na bazie łuski z naboju 9,3x62. Lufa miała ∅7,80 w polach i ∅8,07 w bruzdach przy skoku gwintu 240mm.
Natomiast nowszy karabin 8x64S miał odpowiednio w lufie ∅7,89 na ∅8,22mm przy tym samym skoku gwintu i masie pocisku 12,7 grama. Strzelając starym nabojem z nowej broni spadała tylko skupienie. Natomiast odwrotne załadowanie groziło tragedią. Pisze o tym przypadku F.Barnes w książce -Naboje świata-. Podobnie zwracają na to uwagę bracia Trofimow w swojej książce.
Dlatego jeszcze w XX wieku firma RWS i Hirtenberger zrezygnowały z produkcji amunicji w kal. 8x64S. Bali się również amerykańscy kupcy sprowadzać broń i amunicję w tym kalibrze z obawy o wypadek.
Na dziś chyba tylko f. Sellier & Bellot ma w katalogu te naboje. Sztucer w tym kalibrze robi firma Heym jako model SR21.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 24.01.2013 14:51
@koser nie wiesz może czy książka W.M. Trofimow z bodajże 2000 r. traktująca o broni kombinowanej i sportowej była tłumaczona na j. polski albo chociaż angielski? Rosyjski miałem w podstawówce, a to było dawno i nieprawda niestety :/
DB
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 24.01.2013 14:55
Ja wiem, ze czasami bywam tez wredna swinia ale mialem nadzieje, ze ktos mnie predzej czy pozniej
zdemaskuje. Ponadto kombinacja 8x64 i 8x64 S praktycznie dzis nie wystepuje a zabawy z 8x57IR i
8x57IRS pownnien kazdy miec wybite z glowy juz na kursie, jesli nie na stazu......

Pomijajac powyzsze - Gucio, w stricte wojskowa przeszlosc Twojej broni raczej powatpiewalbym -
historie z 5. SS-Panzer-Division "Wiking" i jej magazynami na Slasku - tez w kategoriach legendy
rodzinnej - ta jednostka "urzedowala" wowczas gdzie indziej i byla podporzadkowana innej "strukurze
zaopatrzeniowej" - ale to dluzsza historia. Sadze, ze przy odrobine samozaparcia i poswiecenia
czasu moznaby sprobowac zrekonstruowac historie tego "trofiejnego" karabinu do 1945 roku.
Kwestia tylko - po co ?.
Dobrze strzela i ma ciekawa historie, czego nie mozna powiedziec o zadnym wspolczesnym Blaserze....
Ze detale tej historii tu i owdzie..... to chyba nie odgrywa wiekszej roli....
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 24.01.2013 16:03
Na marginesie - pomijajac tych esesmanow:

Gucio (czlonek) wzial i napisal byl:

"Chciałbym poznać twoja opinię – ''zdanie '' lub tez wiedzę .
Temat – ''skuteczność obalania '' .
Jak kolega rozpoznaje ten temat na 100 m 200 m 300 m 400 m i dalej .
Co wedle kolegi jest pochodną ''skuteczności obalania'' .
Prędkość początkowa , waga pocisku , a może jego walory w ''grzybkowa nie '' , jeszcze jakieś czynniki .
I jak się ma to do strzałów na te większe dystansy - do zwierzyny grubej . "


No wiec generalnie wiedza na ten temat jest niewielka - WIEDZA - nie luzne dywagywanie na ten temat.

Panowie Gremse/Riegert sie tym bawili od 2006 roku - analizujac pona 11 000 mordow popelnionych
na zwierzetach przy pomocy broni mysliwskiej, tudziez przykladajac szkielko i oko do niektorych
aspektow.

Wyniki sa ciekawe.

Mimo, ze to jest chinszczyzna fachowa i szwabizm jezykowy to dlugodystansowcy winni moze tam zerknac...

http://www.bmelv.de/SharedDocs/Downloads/Landwirtschaft/Wald-Jagd/BLE-Forschungsbericht-Jagdmunition.pdf;jsessionid=6C1FD9D0385C5098F7DFDD9366F6838A.2_cid249

czyli:
„Ergänzende Untersuchungen zur Tötungswirkung bleifreier Geschosse“

Nie chodzi tam o strzelanie do jeleni na 440 metrow jednak wnioski sa interesujace i juz
przed opublikowaniem tego papieru miala miejsce b. kontrowersyjna dyskusja na ten temat....
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 24.01.2013 16:44
@@@ak_2107

Cytat; Ja wiem, ze czasami bywam tez wredna świnia -

Tak się składa że na szczęście tylko to mamy wspólne .
Legenda wbrew wrednej przysrywki Wasyla jest o wiele prostsza. Nikt do nikogo nie strzelał i jakoś w rodzinie snajperów brak . I ja tu napisałem już wcześniej - że za takiego się nie uważam .Jedynie z przekazu ustnego legenda ma się tak .

Brzeg Opolski – to miejsce ponoć stacjonowania D. Wiking . Łachudry mundurowe za frontowe sowieckie - tworzącej się milicji Polskiej przekazują trofealne uzbrojenie zdobyte w Brzegu na giermańcach . To co miało naboje i strzelić zostaje rozdysponowane na komendzie w Opolu . Okazuje się że nowa władza nie ma sztuki amunicji do tych karabinów . Trafiają na stertę skrzyń do depozytu . Po przejęciu obowiązków przywódcy narodu '' pomożecie pomożemy '' następuje rozluźnienie ordunku z bronią . Przyszły teść pisze o jakiś karabin oczywiście do polowania – przypomnę głód za Bronią kulową jest wielki . W nagrodę jako budowniczy soc komuny otrzymuje coś czego nikt nie chciał . Z racji całkowitego braku amunicji . Za to jest to funki el nówka zalana gęstym towotem owinięta w pergamin . Ja już smalę cholewki do obecnej małżonki . I gdzie -w wersalce odkrywam tą giwer maszyn . Mam wszystkie uprawnienia łowieckie i w tym samym roku pojmując swoją Panią Obecną za Żonę -gdzie dostaję w prezencie ślubnym indywidualnym to coś . Próby sprowadzenia przez jedność amunicji mimo wielgachnej bomboniery spełzły na niczym . Przemyt amunicji z DDR pod licznikiem trabanta wraz z lunetą ''zaissa '' - 6x42.
Trafia to wszystko do Poznańskiego rusznikarza . I on już na pierwszy rzut oka dopiero mi po raz pierwszy uświadomił co tak naprawdę ja mam. Oczywiście były próby odtwarzania gdzie to wyprodukowano i dokładnie kiedy . Ale jak tu już napisano Dobrze strzela i ma ciekawą historie, czego nie można powiedzieć o żadnym współczesnym Blazerze.... Odpuściłem .

I to by było na tyle.
Co Wasyl a miało być tak pięknie – sorry

Ad 2.
Już dobrze – ustalam - że jesteś wielki .
Wkleiłeś tu jakiegoś tasiemca i się to coś nie otwiera .
Miały miejsce b. kontrowersyjna dyskusja na ten temat....
Nie daj się prosić co te dyskusje jak zawsze o d... Marynie .
Czy Ptica do oflagu – za nie moralne propozycje.
Może coś od siebie .
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 24.01.2013 17:30
Lubie czytac przechwałki jadnak musze zdementować tresć co do Blazera,na froncie Polskim i Sowieckim Wermacht posiadał na wyposarzeniu wyłącznie broń wyprodukowana w Essen Krupa i mausera, Blazer na tamten czas to bron nieliczna krótka w Lutwafe i SS ! - sorki Gucio!
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 24.01.2013 17:52
Kol. xand@ Odpowiadam.
Nie wiem. Jeżeli chodzi o broń kombinowaną to mogą spróbować coś podpowiedzieć lub objaśnić. Natomiast w temacie broni sportowej (głównie kulowej) jestem cieniutki. Tego obszaru tematycznego nie zgłębiałem.
Mnie ciekawi obszar broni palnej i białej związany z łowiectwem jako takim.
Przeglądane materiały braci Trofimow były po rosyjsku.
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 24.01.2013 17:53
@Gucio

W kwestii dooopy Maryny:


- wklej ten szkopski tekst w pazurkach do cioci google - wtedy sie ten raport gdzies tam otwiera.

Pokrotce rozchodzi sie z grubsza o dywagacje - olowiowo czy bezolowiowo ? w odniesieniu
do kulowej - probe rozwiania watpliwosci, obiekcji

Ale przy okazji wychodza tez rozne inne rzeczy.

Autorzy analizowali te ponad 11 000 sztuk zwierzyny zastrzelonej podczas polowania przy
pomocy formularzy ze strony 88 raportu.

W tabelkach masz % uzytej amunicji poszczegolnych kalibrow. Odleglosci z jakich strzelano,
typy, miejsca trafien, dlugosc ucieczki zwierzyny itd. itd. itd....

Potem statystyczne analizy poszczegolnych sytuacji - owa "chinszczyzna"

I proba wyciagniecia wnioskow. Gremser i Rieger operuja pojeciem "dzialanie smiertelne" pocisku -
"Tötungswirkung" co mozna po naszemu ujac jak "skutecznosc zabijania" - troche inaczej sformulowanym
niz znany u nas TKO.
- jednym z parametrow jest tu oddanie energii 1500 J w celu - uzaleznione od energii samego
pocisku, jego konstrukcji - to mierzono w warunkach laboratoryjnych.
Z zestawienia danych uzyskanych w warunkach polowych i danych z badan laboratoryjnych formuluja
zalecenia odnosnie uzycia okreslonych typow pociskow/kalibrow z maksymalnymi odleglosciami
na ktorych owe kryterium "skutecznosc zabijania" dany pocisk i bron spelnia.

I tak na stronie 55 - te wyniki dot. poczciwej breneki 12/70

Graniczna odlegloscia jest tu 50 metrow


Na stronie 57
zestawienie identycznego poplaszcza (czyli identyczna konstrukcja pocisku) raz
z 8x57IRS raz 8x57 IS - granicznymi wielkosciami sa tu 175 metrow i 230 metrow.

Z ichniego na nasze:

Z obu kalibrow mozna swobodnie strzelac i trafic zwierzyne kopytna na odleglosci do 200.....300 czy
bo ja wiem ilu metrow ( wojskowy karabin w tym kalibrze ma zasieg do 2 kilometrow).
Ale autorzy formuluja tu zdanie, ze powyzej owych 175 - 230 metrow nie ma mowy juz o
humanitarnym usmierceniu, poniewaz pocisk o owym kalibrze, w takiej wlasnie konstrukcji
traci powyzej podanych odleglosci "zdolnosc zabijania" - staje sie z wysoka doza prawdopodobienstwa
"instrumentem kaleczenia". Nawet smiertelnie powyzej owych odleglosci trafiona polplaszczem zwierzyna potrzeboje dluzej by zejsc z tego padolu niz gdyby zostala trafiona tym samym pociskiem z bliska....

Tyle w duzym skrocie.....
Nad tym mozna dlugo dywagowac poniewaz te zalecenia nie pokrywaja sie czesto z indywidualnymi
doswiadczeniami....


Tak ze w kwestii owego obalania trudno bylo i jest o sama prawde i tylko prawde.....

xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 24.01.2013 18:46
@Koser dzięki, tak myślałem bo nic po polsku niestety nie znalazłem, a ogólnie dobrych publikacji na ten temat nie ma niestety za wiele. Oczywiście w razie jakichś wątpliwości chętnie skorzystam ;)

@ak_2107 mi link działa, dzięki! Szkoda tylko, że jedynie po niemiecku, no ale spróbuję przez to jakoś przebrnąć bo temat dla mnie ciekawy.
DB
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 24.01.2013 19:22
Już poprzenio pisałem, że mogę skrobnąć kilka zdań o skuteczności obalania - jak ja to widzę. Jednak pytanie Gucia było skierowane do PTICY. Nie chcę wychylać się przed orkiestrę.
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 24.01.2013 20:53
@Miras
W kwestii formalnej:

"Wermacht posiadał na wyposarzeniu wyłącznie broń wyprodukowana w Essen Krupa i mausera"

Byc moze. Niezaleznie od tego ulubiona bronia krotka w Wehrmachcie byl np. VIS M1935 Radom P.35(p)
wyprodukowany na potrzeby tej formacji w liczbie okolo cwierc milona sztuk. Poza Essen zdaje sie.

"Blazer na tamten czas to bron nieliczna krótka w Lutwafe i SS ! - sorki Gucio!"

No wiec firma Blaser powstala w 1957 roku i od tego okresu jest na rynku bron tej marki. Ze w 1957
dzialalo jeszcze SS i mialo jakies zapotrzebowanie na bron krotka, tego nie wiedzialem.
Widac nie uwazalem na lekcjach historii. Ale dobrze ze mamy to forum, gdzie mozna sie ciekawych
rzeczy dowiedziec....



Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 24.01.2013 21:03
@@@ ak_2107 - jestem ciekaw co by tu ripostował Kolega Ptica.

Autorzy formułują tu zdanie, ze powyżej owych 175 - 230 metrów nie ma mowy już o
humanitarnym uśmierceniu, ponieważ pocisk o owym kalibrze, w takiej właśnie konstrukcji
traci powyżej podanych odległości "zdolność zabijania"

Niby słusznie Kolego Koser przed szyk parady się nie pchać .
Zaproponowany przez swatkę Xsanta mój Kolega Ptica milczy .
Prosimy o wypowiedz .
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 24.01.2013 21:16
Pewnie czytam po lebkach bo nie wpadło mi w oczka to pytanie :)
rozmowa z pyskówki przemieniła się w hmmmm no właśnie w coś co niezupełnie odpowiada tematowi , odnoszę wrażenie że nik tu nie czuje o co chodzi hihih
nie wiem czyj dziadek był ss a czyj do ss-manów strzelał ...jesli robił to z 500m to powinien nam napisać czy kulka zetnie gościa o masie ciała 80 kg ...
jesli tak to dzika pewnie też
TU NIE CHODZI O SKUTECZNOĆ BO TA JEST POTWIERDZONA .....
W TEJ DYSKUSJI CHODZI O ZMIANE PRZEPISÓW
jeśli ktoś się zastanawia nad skutkami takiego strzału to niech weźmie zakładnika i zamkne się z nim w małym domku na odludziu
ciekawe czy bedzie dalej się zastanawiał jak z oddali zobaczy blysk wystrzału .....kulka dotrze 3 razy szybciej niż dzwięk....nawet nie usłyszy :)

skuteczność obalania ...temat rzeka i w sumie nik nie powie ze 100% pewnością ma racje ...
są wyznawcy szybkich kulek i kluch *stoperów*
Powiem z własnej praktyki i z własnych obserwacji bo wygłupiałen się biorąc na zbiorowe .223rem ...nawet strzeliłem dubleta dzików (warchlaki) o innych trofeach nie napiszę ...
wg mnie nie ma zwierza w naszych łowiskach które przeżyło by komorowy strzał nawet z 400m przy zastosowaniu zwykłego półpłaszcza nie mówiąc o pełnym ....
poszukiwanie do 100m jeśli nie pada w ogniu
więcej zwierza zeszło mi z 30-06 ....z .223 nie mialem postrzałków
to nie jest prowokacja ...tylko fakty :)

DARZ BÓR
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 24.01.2013 21:59
@koser nie krępuj się proszę ;)
DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 24.01.2013 22:47
Panowie z tą humanitarnością strzału z odległości mniejszej czy większej to uprawianie dziecinady, w porównaniu zastrzelanie człowieka z odległosci 100m czy z 1500 m w prawie karnym nie jest obielone humanitaryzmem kara jest jednakowa i prokurator nie żada kary wyższej tylko dlatego że strzał 1500 jest niechumanitarny brak takiego pojęcia wobec tego nie wciskajcie głpstw w łowiectwo wasze rozwarzania prowadzą bardziej niż mniej do lajctwa w tej dziedzinie.
Co zaś dotyczy się firmy Blaser to kolego z powyższego linku wiedziec należy że ta firma od 1957 roku owszem występuje pod nazwą spadkobiercy czyli Blasera, natomiast przed wojną i wtrakcie wojny produkowała działka piechotne i inne małokalibrowe w tym i broń krótką i myśliwska srutową to ze na wyposazeniu była broń z Radomia Grudziądza czy Krakowa i Nagant Sowiecki nie przecze mówimy o Blaserze Gucia ! DB ak2107

ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 24.01.2013 22:48
@@@@Gucio

" Autorzy formułują tu zdanie, ze powyżej owych 175 - 230 metrów nie ma mowy już o
humanitarnym uśmierceniu, ponieważ pocisk o owym kalibrze, w takiej właśnie konstrukcji
traci powyżej podanych odległości "zdolność zabijania" "

No i PTICA zripostowal:

"TU NIE CHODZI O SKUTECZNOĆ BO TA JEST POTWIERDZONA ..... "

A gdzie ? Przez kogo ? Jak ? ...... Niewazny szczegol. I jest ok.


Rozchodzi sie o to ?:

"W TEJ DYSKUSJI CHODZI O ZMIANE PRZEPISÓW"

My przepisow nie zmienimy. Zrobia to - albo i nie - decydenci. Czy decydentom starczy
argument - "bo ja chcem. I juz. " Podpisane: PTICA i trojka innych.
Nie wiem. Smiem watpic.

Osobiscie jest mi ta zmiana objetna, tak jak pisalem - sam powyzej tej paragrafowej odleglosci raczej strzelac nie bede (w naszych warunkach) , a mam tez komfort prawa do strzelenia do sarny czy kozicy z kilometra, tam gdzie nikt glowy za to nie urywa.

PTICY trzeba oddac honor, bo walczy jak lew o te swoja dlugodystansowosc, jednakze gwoli uspokojenia
"krotkodystansowcow", rowniez otwarcie powiedziec, ze tak jak ow lew fotogenicznie wbil ostatniego
gwozdzia do trumny z mysliwska bronia krotka, tak moze sobie na temat owej dlugodystansowosci
na pustyni czy innym forum poryczec a z tych 200 metrow sie wiecej nie zrobi......

Wydaje mi sie....a w miedzyczasie mozemy sobie "poobalac"....


daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 24.01.2013 23:07
Koledzy piszmy na temat.
Świetny cytat - „Myśliwi to nie snajper i strzelać nie musi”, dalej „zwiększenie dystansu zawsze zwiększa ryzyko pudła i postrzelenia zwierzyny” OK. więc odpowiem tak : Myśliwy to nie snajper a snajper to nie myśliwy – obaj nie muszą strzelać a mogą jak będą chcieli i czuli się na siłach co do oddania takiego strzału – nic na siłę – nikt im kazać nie musi.
Po to są szkolenia strzeleckie by podnosić swoje kwalifikacje a nie obniżać je, tyl;ko trening czyni mistrza jak mówi stare przysłowie.
Czy to będzie 200- 300-600 to ten co systematycznie ćwiczy zawsze da sobie radę a ten co ma to za przeproszeniem w du… bo mu kulki szkoda no niestety nie ma co ukrywać że jak by mu dac nawet laser to spierd... tak czy siak. Xand mam pytanie w ramach tego co napisałeś. Wiesz kto najczęściej by strzelał do tej zwierzyny na powiedzmy te tylko 300m jak by wolno było? – odpowiem ci, zawsze albo tylko i wyłącznie ci co wcale nie ćwiczą bo tłumaczyli by się a nóż się uda. Tak xand, niestety tak by było.
Znam takich co to 30-06 go tak poniewierało że po jednym strzale miesiąc do siebie dochodził i czym prędzej sprzedał bojak tłumaczył : był za głośny, poniewierał nim przy strzale itd. itd. a kupił jeszcze głośniejszy bo kupił sobie 243Win i jest cały happy a to że nie może trafić w okręg 40mm na 100m ani raz to już inna sprawa. Trafiając w końcu za którymś tam razem w okrąg 120mm na 100m uważa że jest OK i on więcej nic nie chce to sory ale ja wymięłam. Sam ze swojego 30-06 wystrzelałem skupienie 11mm /100m a on nie może trafic z 243 w 40mm na 100m a 120mm to dla niego szczyt możliwości TO O CZYM MY TU KUR.. GADAMY. Tu trza siadać i strzelać strzelać i jeszcze raz strzelać aż się nauczy a nie że – „ jak dla mnie jest OK.” co jest? OK. ? kur… ja bym takiemu dał OK. ćwiczył by tak długo aż by nie zaliczył tych 40mm /100m a jak by zaliczył to dopiero by wtedy dostał odstrzał na cokolwiek. Tacy właśnie strzelcy to jest fabryka postrzałków i wypadków na polowaniach, jak dla niego 5cm w lewo i 6cmza wysoko na 100m jest OK. to o czym my tu kur.. gadamy. Boże widzisz i nie grzmisz.

Co do "nowobogackich", którzy kupują broń gwintowaną, która powali nawet słonia. To powiem tak: Jak mi ktoś fundnie takie polowanie w Afryce (bo mnie nie stać na takie rarytasy) to udowodnię wam że owego słonia można spokojnie upolować nawet z 223Rem czego miał bym zamiar dokonać żeby otworzyć co niektórym panom oczy na otaczający nas świat i daleko posunięte konstrukcje pocisków o których owi panowie to pewnie nigdy w życiu nie usłysza trzymając się kurczowo stołków by z nich nie zostać wysiudanymi.
Brzmi to jak prowokacja co nie? Jeśli jest sponsor to chętnie udowodnię wyższość mojej terii.
Kol. Pisze „ U nas można zauważyć przywiązanie do dużych kalibrów. W/g zasady. Nie ważne gdzie trafi to i tak zabije” – bzdura i tyle – jak trafi w zięmię a nie zwierza to nie zabije choćby to była nawet kuna hahaha.
Sprawa Breneki jest dość ślizka. „Regulamin pozwala stosować w/w pocisk na wszystkie zwierzaki oprócz łosi i jelenia byka.” Kol pisze : Uważam, że lista potencjalnych celów powinna zostać znacznie ograniczona dla tego pocisku. A ja jestem odmiennego zdania bo sadzę że jak ktoś się nauczy strzelać jak trzeba to spokojnie może nawet łosia byka położyć czego przykładem jest sędziwy już Kolega Stefan P. polujący w moim kole od 60lat tóry to pozyskał ze swojego boka kal. 12/70 byka łosia w latach gdzie u nas w kole nikt jeszcze nie miał broni gwintowanej. Da się? Da i to spokojnie się da tylko trzeba umieć strzelać i mieć wyobrażenie gdzie ta kula trafi i gdzie w razie „W” poleci.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 24.01.2013 23:14
@@@@

O Boze......

"Co zaś dotyczy się firmy Blaser to kolego z powyższego linku wiedziec należy że ta firma od 1957 roku owszem występuje pod nazwą spadkobiercy czyli Blasera, natomiast przed wojną i wtrakcie wojny produkowała działka piechotne i inne małokalibrowe w tym i broń krótką i myśliwska srutową to ze na wyposazeniu była broń z Radomia Grudziądza czy Krakowa i Nagant Sowiecki nie przecze mówimy o Blaserze Gucia ! DB ak2107 "


No wiec....

1957 Rusznikarz Horst Blaser z Isny w Bawarii zaklada firme "Blaser Jagdwaffen"
1985 Horst Blaser sprzedaje firme Gerhardowi Blenkowi.
poczatek lat 90 - tych. - Blenk - czyli Fa. Blaser przejmuje od Rheinmetall marke "Mauser",
wraz z produkcja broni mysliwskiej.
1997 Szwajcarski koncern SIG (Sauer) fuzjonuje z Blaserem
by w roku 2000 odsprzedac produkcje broni mysliwskiej panom
Lücke i Ortmeierowi.

W ten sposob trzy marki broni mysliwskiej - Sauer, Mauser i Blaser naleza to tych samych
wlascicieli.

Co nie zmienia faktu, iz dzialek firmy Blaser raczej nie strzelano do polskich samolotow
bombardujacych Kolonie, bo ta firma ich nie produkowala.....bo jej jeszcze na swiecie nie bylo...

Uffff.........

Tu jest czasami ciezej niz na www. lowiecki.pl.....
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 25.01.2013 08:43
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/570/8e8b9a7b2f2da174.jpg[/IMG][/URL]

Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 25.01.2013 08:44
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 25.01.2013 08:47
Kto wytłumaczy Guciowi .
''Jak chłop krowie na rowie'' .
Krok po kroku jak się wkleja zdjęcia .

Zazdraszczam – Pticy .
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.01.2013 09:24
AK
przepraszam że spytam ...
-dobrze się czujesz ???
:)
Testy balistyczne możesz sobie sam przeprowadzić i nie potrzebujesz do tego wyrafinowanych urzadzeń pomiarowych tylko wiadro żelu i kość z łopatki świni , urządzenie do pomiaru prędkości pocisków , troche wiedzy na temat elaboracji naboi i szczyptę wiedzy na temat anatomi zwierzaka *na kursie PZŁ o tym akurat uczą *
trzeba jeszcze potrafić wyliczyć prędkości na róznych odległościach *zwykły kalkulator balistyczny wystarczy*

Takie testy przeprowadzają przedewszystkim firmy zajmujące się produkcją broni i amunicji aby ową sprzedać ...nikt nie kupi kulki która nie bedzie zabijała na kilometrze
nie kupi jej policja i wojsko a tym bardziej myśliwi którzy akurat maja zabijać a nie ranić :D
http://www.weinlich.de/gb/vmgb/vm02gb.htm
to urządzenie jest akurat dość drogie i bardzo profejonalne ale mozna za około 300zł kupić dużo prostrze
Zarzucasz mi że wbiłem jakiś gwoździk do pistolecikowej trumienki ...
jest to wysoce niesprawiedliwe i nieuczciwe podejście do mnie
doskonale wiesz z czego wynikła mozliwośc posiadania pistolecików ...to że ja akurat użyłem rewolweru zgodnie z przeznaczeniem i zgodnie z prawem nie powinno być gwożdxiem tylko inspiracją ...nie moja wina że zdecydowanej wiekszości społeczeństwa komuna zrobiła aż tak wielką krzywdę hahahah i postrzega normalnośc za coś dziwnego
podoba mi sie taki argument :
"wędkarze łowią rybki różnymi metodami ....spining,przepływanka,gruntówka,mucha,żywiec,spławikówka ......metod bez liku my myśliwi możemy polować tylko z dubeltówką lub sztucerem...nie ma miejsca na łuk ,kuszę ,CP,rewolwer ,kłócie ,itd...JESTEŚMY DYSKRYMINOWANI "
Dozwolonych metod polowania powinno być o wiele więcej ...

GUCIO ....instrukcja :)
1)zamieszczasz zdjęcie na innym portalu
2)klikasz na nie prawym klawiszem i szukasz "właściwości"...bedzie tam podany jego adres który zaznaczasz i wklejasz w okno obrazek
czasami nie działa bo NASZE FORUM jest dziwne hahahh

DARZ BÓR !!!!
ps...proszę o pisanie w temacie 200m
Darz Bór !!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 25.01.2013 09:26
Panowie tutaj brak jakiegokolwiek uzasadnienia podmiotowo przedmiotowego za ograniczeniem strzału do 200m. Należy wżac pod uwagę to ze nikt nie musi strzelać tak na 2000 jak i na 300 m strzelają ci co czują się na siłach, partacz strzelajacy z musu na 200m robi ten sam nieużytek jak na 300 m a kto wie czy nie 100 również, skoro ze śrutu trafia 1/20. Tutaj chodzi tylko o uwolnienie odległosci a życie samo zweryfikuje tą potrzebę! Jestem za tym aby obowiązkiem było sprawdzenie celnosci uzytkowej z broni kulowej co sezon i po tym regulaminie zdjąć ograniczenie odległosci co do polowań tylko indywidualnych! Moze wtedy znikną ambony przy drogach które kojażą się starym ludzią z cholokałstem, a mamy tych "świeczników" u...u..u a może i więcej! D.B
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 25.01.2013 10:31
W kwestii tych 200 metrow....czuje sie dobrze....

PTICA - Ty pewnych rzeczy po prostu nie rozumiesz i nie chcesz rozumiec - mimo niewatpliwie posiadanej wiedzy i doswiadczenia.



Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 25.01.2013 10:36
[url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c026bd249bdcb9dc.html]
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 25.01.2013 10:40


Sorry za OT....
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.01.2013 10:42
ak...
cieszy mnie fakt że czujesz się świetnie
martwi mnie jednak fak że twierdzisz że ja nie roznumiem....
ja rozumiem tylko nie godzę się na kompromisy , promocję miernot a co za tym idzie dyskryminację ludzi rozwijajacych się w danej dziedzinie
ten rgulamin polowania który u NAS obowiazuje jest zły ...
moje metody obnażania jego wad pewnie też nie są najlepsze ale sama idea przynajmniej wynikaja ze szreych pobudek
wiem że przypomina to walkę z wiatrakami ....ale to takie romantyczne :)
DARZ BÓR
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 25.01.2013 11:03
@Gucio - to mniej wiecej tak funkcjonuje.....pomijajac tresci....

@@@@@Wracajac do PTICY - nie tej z obrazka przedstawiajacego juz przyrzadzone PTICE


Wez sobie PTICA , Gucia na strone i spytaj go sie.....

o polowanie indywidualne:

Odleglosc strzalu do 100 metrow.

- % sztuk padlych na miejscu
- % sztuk padlych w odl do 100 metrow
- % sztuk padlych po ucieczce powyzej 100 metrow
- % sztuk dochodzonych na pdleglosc powyzej 500 metrow

- % pudel....

itd....itd.....itd.....

Odleglosc strzalu 100 - 150 metrow

- statystyki jak wyzej.....


Odleglosc strzalu od 150 - do 200 metrow....

jw...


Potrzeba danych z pozyskania /strzalow kilku - kilkunastu tysiecy zwierzat - tak by analizowac
conajmniej 1000 przypadkow zastrzelenia/strzelenia do zwierzat kopytnych w kazdym przedziale odleglosci - wylacznie gwintowana.


Jesli ta analiza wykaze ze:

- Ilosc postrzalkow jest identyczna we wszystkich przedzialach odlegl. strzalu
- Ilosc dochodzen postrzalkow ponad 500 metrow jest ta sama
- itd...itd....


To wtedy na piechote, w kapciach, osobiscie udam sie do milosciwie panujacego nam ministra
by wyblagac u niego zezwolenie na strzelanie ponad te Twoje 200 metrow...


- jesli z koleii wyjdzie cos innego....no to trudno.....
I jesli TY, PTICO tego "czegos innego" pojac nie jestes w stanie .....Twoj problem...
pozdr
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 25.01.2013 11:08
Dla mnie i dla większości myśliwych regulamin polowania jest dobry.
Ty żądasz czegoś, co w pojęciu normalnych myśliwych jest nieetyczne.
Nie walczysz z wiatrakami, a z elektrowniami atomowymi i nie masz szans.
Nam w łowisku wystarczy te 200m, a na strzelnicy możemy doskonalić swoje umiejętności na dużo większych dystansach.
Pisałem wielokrotnie, że jak chcesz strzelać do zwierzyny tak, jak na filmikach, które z uporem maniaka wstawiasz, to jedź tam
I sobie poluj.
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 25.01.2013 11:09
PS....
PTICA - nie doczytalem...

Jest kilka, czy nawet kilkanascie racjonalnych powodow do dopuszczenia strzelania ponad 200 metrow -
czy tez do generalnego zniesienia tego ograniczenia...
Tyle ze jak w przypadku owych pistoletow wydaje mi sie, ze zabierasz sie do tego od...dooopy strony.
I w najlepszym wypadku bedziesz kiedys robic znowu za pozytecznego idiote, dzieki ktoremu
te ograniczenia zostana utrzymane.....


Sproboj to przemyslec bez emocji....

koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 25.01.2013 11:31
Zebrało się i muszę odpowiedzieć. Sprawa obalania - jak to widzę.
Jest to proces składający się z wielu czynników podobnie jak równanie matematyczne. Czym więcej stałych tym wynik będzie bardziej jednoznaczny.
Rozpatrzmy średniego dzika czyli wycinka. Masa około 55 kg. Biegnie. Strzelamy do niego z Łosia 7-1. (to rosyjski sztucer z Iżewska). Kaliber .308 Win. Nabój Norma. Pocisk Vulkan masa 180 granis. Celujemy do dzika i trafiamy go na komorę.(patrz rysunek)
Oczekiwania. Chcemy, żeby dzik zrolował w miejscu. (patrz film 1,2)
Żeby to osiągnąć musimy potraktować go pociskiem o odpowiedniej energii przycelnej. Energia to jest iloczyn masy i prędkości. Pocisk powinien wniknąć głęboko w tuszę i się rozłożyć oddając całą energię w celu. Penetracja i rozkład pocisku wytwarza ciśnienie. Ciśnienie to tłoczy krew przez naczynia krwionośne i żyły do mózgu gdzie następuje całkowity udar i wycinek pada w ogniu. Tyle teorii. W praktyce naczynia żylne mają swoją wytrzymałość. Żeby przetłoczyć krew pod ciśnieniem nie może ono być za wysokie bo popękają rurki. (tak się dzieje najczęściej i dzik pędzi jeszcze kilkanaście metrów) lub jak ciśnienie jest za małe bo pocisk przeleciał na drugą stronę do lasu i zabrał ze sobą energię. Skutek podobny.
Przeprowadzono próby w olbrzymiej rzeźni w Bostonie, w latach 30 XX wieku jak również pod koniec wieku we Francji i Niemczech. Po analizie wielu tysięcy przykładów zdefiniowano najwłaściwszą prędkość przycelną pocisku na 620-730 m/s. Przy tej prędkości masa pocisku półpłaszczowego musi być odpowiednio duża, żeby wniknąć głęboko w tuszę ale nie za duża bo przeleci i poleci do lasu nie oddając całej energii.
Ta subtelna równowaga pomiędzy masą celu, a masą pocisku przy zdefiniowanej prędkości przycelnej zapewnia nam obaleni celu w ogniu. Dlatego tak ważne jest oddanie celnego strzału o czym wspomniał kilka postów wyżej myśliwy z Krakowa.
Przy strzelaniu ze sztucera wygląda to mniej więcej tak:
http://www.youtube.com/watch?v=mkoL3JsPsz4
Jeżeli mamy bocka i brenekę to tak:
http://www.youtube.com/watch?v=gocUHbZ9Bt4
Jeżeli nie zachowamy reguł wśród wesołych chłopców wygląda to tak:
http://www.youtube.com/watch?v=aJ9dkw7c5kY


Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 25.01.2013 11:42
Wasyl i pozostali podajcie ile strzeliliście dzików czy zwierzyny płowej z odległości 200m, sądze że żadnej szt nawet jestem pewien, że żaden z was nie oddał strzału na odległość 200m, wiec w taki sam sposób będzie funkcjonować ustawa zdejmująca ograniczenie, strzelą nieliczni co potrafią, a tym nie wolno ograniczać swobody w pozyskiwaniu zwierza, jezeli będą partaczyć to są w obiegu prawnym regulaminy które zweryfikują poczynania odważnych a nie mających ku temu predyspozycji, humanitaryzm to wyświchtany poglad na sprawe w dobie głodu i innych narodów w biedzie żyjących , wywoływanie w tej dyskusji tego znaczenia to zwykła głupota . Musicie panowie stojący w opozycji to tego typy sprawy zamontować monitoring na koszt MS lub LP wówczas straz leśna zlokalizuje strzał i padnięte zwierze na odległość większą jak 200 m, a nie zaczynać od do..py maryny jak z radarami dbając o bezpieczenstwo ludzi stawiać radar,a powinna w tym miejscu stać kładka lb przejście podzemne, te wszystkie ograniczenia to epoki stalinizmu najwyrazniej widać jaki jeszcze rocznik dominuje w wspóżyciu społecznym i jego wychowankowie!D.B
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 25.01.2013 11:49
No i stało się - ak_2107
Wklejka - Data dodania: 25.01.2013 10:40

Jest - 25 .01 2013 11;50
Jak ten pies Pawłowa .
Goloneczka po bawarsku piwko .
W organizmie .
Co czynisz – czy ty wiesz ze ja mam nadwagę.
Oj nie ładnie nie ładnie.... ak_2107

Gdyby mi te wyklejanki wychodziły to mam przygotowaną swoja statystykę .
Nawet z dokładnym miejscem trafień .
Odległościami prac godzinami kalibrem i et cetera

Wstępnie moja refleksja dla wyswatanego kolegi Pticy .
Gdyby te jego dążenia ''niepodległościowe'' rzeczywiście zmierzyć i ocenić długość .
To spokojnie piwo na księżyc można podawać i to kuflowe .
Trenuję wklejani …!!!!
Zastanawia mnie wielkość próby czy przekona Pticę .
Czy dojście 148 postrzałków z dokładnym opisem co i jak może być argumentem w dyskusji z Pticą.
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 25.01.2013 14:03
@Koser

podepre sie tym cytatem:

"Po analizie wielu tysięcy przykładów zdefiniowano najwłaściwszą prędkość przycelną pocisku na 620-730 m/s. Przy tej prędkości masa pocisku półpłaszczowego musi być odpowiednio duża, żeby wniknąć głęboko w tuszę ale nie za duża bo przeleci i poleci do lasu nie oddając całej energii. "

Zerkajac do linka ktory podalem:

8x57 IRS polplaszcz - 12,7 g V0 - 750m/s V300 - 470 m/s ( V - przyblizona)

7 mm 9,0 g Hornady GMX - Typ (prod) 7 x64 Brenneke VO 900m/S V300 - 750 m/s

7,62 mm 10.0 g .308 Win (bezolowiowy Brenneke TAG) VO 850 V300 - 450 m/s

Wydaje mi sie, ze z tego widac, iz nie kazdy pocisk/nie kazda bron spelnia
owe kryterium "obalania" definiowane predkoscia przycelowa z postu Kosera.
A bez owego 200 kaganca moznaby praktycznie z kazdej wintowki dlugodystansowo
walic. Czy kula - teoretycznie - "obali" czy nie.

Do tego dochodzi materia zwiazana z konstrukcja pocisku - przy jakiej predkosci minimalnej
pocisk mysliwski tej czy innej konstrukcji - z tego czy innego materialu - przestaje grzybkowac ?

Szkoda, ze Gucio, z uporem godnym osobom w wieku duzo starszym, niz na jaki wglada
wzbrania sie wkleic swoje ciekawostki z cyklu naprawiania tego co ze...stosunkowali strzelcy
mniej lub dalej dystansowi. Mimo kuszenia pieczonymi golabkami.
Moze w przyszlosci salatka pomoze.

Jednak konia z rzedem gotow jestem zaoferowac ze PTICY to nie przekona.

- po pierwsze jego priorytety leza gdzie indziej. Duperele zahaczajace o materie smiercionosnosci
i oceny tejze w kontekscie lutowania tak daleko jak pocisk doleci sie nie licza -
zwiazku z owymi 200 metrami nie bedzie w stanie pokapowac To raz.

- druga sprawa to kwestia osobistych doswiadczen - nie pokrywajacych sie zapewne z tym co mowi
szkielko i oko. Dlugodystansowa kontemplacja wlasnego pepka bazujaca na przekonaniu, ze paragraf
200 metrowy splodzono by zrobic PTICY na zlosc a nie po to zeby reszta z owych 100 000 sie -
kosztem kreatury nie wyglupiala. No i zeby Gucio nie mial za duzo do roboty....

Wydaje mi sie....
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 25.01.2013 14:18
Po nastepne kolego koser strzał powoduje przy wylacie wyrwanie, które ma za zadanie odprowadzenie krwi a tym samyym zawartosć TLENU w obiegu istoty żywej, najpierw ubomiera mózg i inne mjęsie tłoczące tlen a na końcu serce, na dzien dzisiejszy kazdy kaliber broni kulowej myśliwskiej przechodzi cel na odległość 800 m w postaci rózy natomiast 1500 i dalej w panceżu, wobec tego wszystkie są skuteczne. Zwierze strzelone za ucha pod ucho kark i kręgosóp pada niezaleznie od opostaci jaką pocisk przybierze, a odległość tutaj jest drugorzędna, natomiast w serce to czy zwierz przyjmujac kule był na wdechu czy wydechu , jezeli wdech to świerzo pobral tlen i jego odejście w max jego prętkosci może przybrać odległość nawet 200m nie zaleznie z jakiej odległosci oberwał czy 100 czy 1500 m. D.B
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 25.01.2013 15:05
"Nie chcem ale muszem" odpowiedzieć kol. ak_2107@ i Miras@.
Na wstępie mojego postu napisałem - tak to widzę -.
Czyli nie jest to jakaś prawda objawiona czy też dogmat. Jest to mój punkt widzenia problemu obalania.
Dalej. Co to jest całkowity udar mózgu. Kol.Miras nic nie pisałem o farbowaniu. Farbowanie, pompowanie, dziury na wylot to są zjawiska wtórne! Miras niczego nie zrozumiał.
Dalej Miras pisze, że każda broń spełnia warunki. No nie wiem. Na zbiorówkach n.p. strzelamy do 40m z ziemi (przynajmniej tak powinniśmy), a wówczas V-przycelne jest wyższe.
Poza tym napisałem o warunkach stałych czyli, że trzeba trafić w dzika. Pomocniczo zamieściłem rysunek anatomiczny z zaznaczonym miejscem trafienia. Równie przykłady filmowe. Ale widzę, że to za mało. Trudno. Więcej nie potrafię. Mogę jedynie spróbować zademonstrować na jakimś zbiorowym polowaniu jak któryś z kolegów nie zaprosi na dziczą zbiorówkę. Jest tam też 3 filmik ze współczesną gwarą myśliwską gdzie widać dzika na wdechu i wydechu po wielu strzałach. W/g mnie nie jest to obalanie w ogniu.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 25.01.2013 15:30
To może ja swoje trzy grosze z moich skromnych doświadczeń. Nie sądzicie, że z tym całym obalaniem to jest mocno sprawa? Nie mówię tu na zbiorówkach i strzałach na dystansie ~30 m do biegnącego zwierza, ale o sytuacji keidy strzelamy na 100 i dalej m. Np większość jeleni które widziałem że padły w ogniu, po chwili podnosiły się i uchodziły daleko. Z dzikami często było podobnie. No i nie mówię o jakichś postrzałkach, ale o zwierzynie trafionej na komorę, klasycznymi półpłaszczami lub h-płaszczowymi z solidnych kalibrów (308, 30.06, 8x57, 9,3x62 etc.) które zazwyczaj nie dawały zestrzału, za to niszczyły organy wewnętrzne i samą tuszę. Nie wiem czy macie podobne doświadczenia?
I nasuwa mi się taka myśl, że najważniejszy dla myśliwego powinien być nie efekt obalenia - często krótkotrwały - ale taki strzał który równomiernie odda energię i da nam regularny kanał zestrzałowy dzięki czemu zwierz szybko się wyfarbuje.
DB
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 25.01.2013 16:12
Szanowny Koserze problemik polega na tym, ze na owym ponad 200 metrowym maratonie mamy do czynienia
z kompleksowa problematyka - kompleksowymi pytaniami - na ktore nie ma prostych odpowiedzi.

Niektore - podkreslam - niektore, aspekty to:

- rzeczywista odleglosc oddania strzalu
- szacowana/oceniona przez mysliwego odleglosc oddania strzalu
- indywidualne umiejetnosci strzeleckie
- warunki oddania strzalu (siedzac, stojac, lezac itd...)
- widocznosc
- pozycja celu
- gatunek zwierzecia
- masa jego tuszy
- miejsce trafienia pocisku
- kaliber broni
- konstrukcja pocisku
- optyka/przyrzady celownicze

itd. itd....

I teraz wymagana jest odpowiedz - 200 metrow - tak czy nie ?. Dla niektorych mozliwa tylko w formie
TAK albo NIE.

Ten 200 metrowy przepis nie jest - z mojego punktu widzenia - dogmatem. Nie trzeba go w akceptowac,
mozna sie odnoscic krytycznie ale wypada - jako odnoszacy sie do WSZYSTKICH - respektowac. Przynajmniej usilujac zrozumiec intencje
przepisodawcy.

Wezmy takiego Mirasa - bez dwustumetrowego kaganca czy smyczy - po lekturze jego postow mam wrazenie,
ze ow potencjalny dlugodystansowiec bedzie po prostu walil do dzika na rzysku z odleglosci 350 metrow - PTICA tak czy owak. Jak bedzie wolno. W tym momencie zadne "obalanie", parametry i inne duperele wraz z zadyszka
Gucia i jego psa strzelca nie obchodza. Liczy sie zeby trafic. I to jest glowny i caly splendor
dla strzelca.

Naturalnie strzelec MOZE trafi i zabic z takiej odleglosci - co PTICA & co caly czas udawadniaja.

Czego tutaj ewidentnie brak, to odpowiedz PTICY & CO czy tez MUSI .....z takiej wlasnie a nie
mniejszej odleglosci. Czy istnieja racjonalne, etycznie zasadne przeslanki do tego ze MUSi ?
I tej odpowiedzi niestety tu nie znalazlem. Do tej pory....

Czy raczej parafrazujac.....

JAK CHCEM TO MUSZEM ?


Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 25.01.2013 19:23
Ak 2107 nieopacznie pominołem historię Blasera, otóż nie jest prawdą że zakłady które przejoł Blaser mają poczatek 1957 roku należy wiedzieć że przed wojna to zaklady Facke - Wulf produkowały szypkie lekke samoloty zwiadowcze WF -190 a do nich karabin o kalibrze 7,92 póżniej oznaczony 8 x 57IS i 8x68 oraz broń krótką dla pilota w kal 7 x25 głównym technologiem był Rudolf Blaser, po wojnie przejoł od rządu Niemiec syn gdzie bawił się w produkcję szybowcow jednak koncentrowal całe siły na rozbudowie lini do produkcji broni myśliwskiej długiej i częć produkcji na wyposarzenie służb mundurowych Niemiec co do dziś z powodzeniem rodzina czyni!
Co do strzelania 200m czy 1500 m jest moja osobistą decyzją, jezeli sprzet pozwoli to napewno nie omieszkam takiej próby, o czym opowiem wnukowi, twój natomias wnuczek będzie tylko słuchał i na koniec stwierdzi ze mój dziadzus to pizda! D.B
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 25.01.2013 19:23
Kol. ak_2107 Widzę to tak. Są w Związku różni myśliwi. Jedni lubią polować na pióro inni na jeleniowate. Są miłośnicy strzelania dzików albo drapieżników lub miłośnicy jak ja to nazywam górskich kopytek. Są koledzy preferujący strzelanie statyczne, a wśród nich miłośnicy strzelania do zwierza z ambon ale też są tacy co wolą strzelanie dynamiczne. Wszystkich rozumię bo nasze łowiectwo jest szerokie (kiedyś było jeszcze szersze, a lista zwierząt łownych dużo dłuższa) i trudno znać się i lubić wszystko.
Poluję już kilka lat ale jeszcze nie słyszałem o zarzucie pozyskania na indywidualnym zwierzaka powiedzmy na 210 czy 250 metrów. Dlatego wolał bym żeby to było zalecenie, sugestia jak jest n.p. w krajach zachodnich, a nie żelazna granica.
Mnie bardziej interesuje strzelanie dynamiczne kulą i polowanie na drapieżniki z podchodu. To dawno temu była taka forma polowania. Przy tym sposobie polowania preferuję koncepcję jednego strzału. To również taka staroświecka formuła. Zresztą ja sam już chyba trochę nie przystaję do współczesnego łowictwa… . Pocieszam się, że na polowaniach widuję często jeszcze starszych dziadków od siebie. I to mnie jeszcze jakoś trzyma.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 26.01.2013 10:27
Ustalmy fakty – mamy zimę i to pewne.

Nie zamierzam sobie wyhodować kolejnego ''buca '' typu Xsant czy Wasyl do złośliwości wzajemnie sobie czynionych .

Jednak gdy czytam taki tekst ;
Cytat Ptica ;
Powiem z własnej praktyki i z własnych obserwacji bo wygłupiałem się biorąc na zbiorowe .223rem ...nawet strzeliłem duble-ta dzików (warchlaki) o innych trofeach nie napiszę ... wg mnie nie ma zwierza w naszych łowiskach które przeżyło by komorowy strzał nawet z 400m przy zastosowaniu zwykłego półpłaszcza nie mówiąc o pełnym .... poszukiwanie do 100m jeśli nie pada w ogniu , więcej zwierza zeszło mi z 30-06 ....z .223 nie miałem postrzałków to nie jest prowokacja ...tylko fakty :)

Nabieram przekonania że w/w kolega wszystko co tu już napisał mierzy własną miarką gdzie kolejny tekst powyżej jest namacalnym dowodem . A już teorie i wątek wspomnieniowy Kolegi Mirasa – z tym 1500 m i co kto wnuką będzie opowiadał urąga nawet zdrowemu rozsądkowi . Brak tu czegoś co ja nazywam ''pokorą człowieka - do zwierza i przyrody '' .

Odpowiedzialność za samo oddanie strzału to temat tabu – często wstydliwy i zupełnie pomijany bo postrzałki jak czytam i się utwierdzam dla Pticy to coś czego niem ma . A prawda i pokora rodząca się w świadomości pasjonata od poszukiwania postrzałków - może dla takiego Pticy to bzdurne bajanie. Dwa tylko przypadki – odnaleziony byk na 9 km poszukiwania z ustrzelonym koniuszkiem serca , odnaleziony byk na 3 km poszukiwania z tchawicą która z karku wystawała bokiem .

To wpis jednego z kolegów na zielonym portalu;

Koledzy.
Dziś ok godz. 19.45 oddałem strzał do jelenia byka. Odległość ok 90 m. Strzał padł po 10 min obserwacji chmary, tak więc "po emocjach". Pozycja jelenia lekko odchodzący kulawy sztych. Krzyż w połowie wysokości kłody, myślę że ok. 20 cm za łokciem badyla. Po strzale "tęgie" odbicie kuli, widzę w lunecie jak byk odskoczył w bok, w kierunku rany wlotowej. Po chwili odwraca się na zadzie i po wykonaniu pół wolty po ścierni schodzi do wąwozu (olcha, trzciny). Po blisko 40 m znajduję w jednym miejscu sporo farby o kolorze wyraźnie czerwonym i kawałki jakby śledziony (bez zapachu wątrobianego), następnie smugę (po stronie rany wlotowej) na suchej gałęzi ok 1,4 m nad ziemią i to wszystko. Mój pies mimo starań nie odnajduje byka. Po godzinie kolegi podobnie. Spróbuję raz jeszcze jutro rano. Macie jakieś pomysły, poparte doświadczeniem? A-ha. Na zestrzale wyraźne wciski i ani kropli farby. Kula sako gamehead, kal. 6,5x55 se. W kole nie mamy dobrych posokowców, niestety. Jak to widzicie, Koledzy?

To Gucio stosowną opowiastką zaistniał ;

Jako właściciel posokowca który tylko samych byków odnalezionych ma na koncie około pół setki i to co dla menera daje pewien obraz tego co na zestrzale uważam że byk jest do dojścia .

Pozycja byka i miejsce celowania nie pozwala na wnioski typu śledziona wątroba . Bo nawet gdyby to z trajektorii lotu kula - zapewne spenetruje płuca i serce. Reakcja byka po strzale winna być nie taka jak opisano .

Z opisu wynika że byk się zatrzymał i to zła wiadomość . Bo nie sądzę że piszący nie dał mu tych 30 min na zapisane testamentu . Gdy po takim trafieniu staje i rusza dalej bez łoża to wyrokuje trafienie na przednią część łopatki z podcięciem dolnej części karku .

Najczęściej to ten kark jest miejscem skąd mamy jasną farbę. To że pisze na 1.40 m ze strony strzału potwierdza łatkę łopatkową. Niepokoi mnie jedynie informacja z samego zestrzału '' ani kropli farby'' która sugeruje penetrację kuli do wewnątrz .

Co by kto tu jeszcze nie napisał to prawdę o trafieni znamy gdy byka dochodzimy. Mam wielką pokorę co do wyrokowania gdzie przyjął . Podążaliśmy za bykiem 3600 m który co 200 m sikał jak z fontanny na dwie stron kolejne 200 m bez kropli farby . Farba jasna z pęcherzykami nic innego jak płuca.

A byk przyjął kulę na bardzo wysoki kark tusz pod czerep . Kula grdykę wypchnęła mu bokiem farbę co jakiś czas odkrztuszał . Odnaleziony ze strzałem łaski - przy sprawianiu tusza była biała z ''wy farbie nie '' spowodowało jego słabość . Żaden z pozostałych organów był nie uszkodzony.

To że temat Bawara wywołano jak i sprawę postrzałków dla celów edukacyjnych moje opowiadanie wcześniej zapisane pozwolę sobie zaprezentować.

To, co się nam dzisiaj przytrafiło jeszcze w tej chwili przyprawia mnie o palpitacje sercowe.  Ale po kolei. 

Wczoraj wieczorem na sąsiedniej ambonie kolega strzał do byka.
Opowieść jest z rogowa-niem, ryczeniem,pomrukami niewidzianego starca.

W rewirze naszym graniczącym rzeką z obwodem gdzie w planie parę setek jeleni to widok codzienny.  Nad rzeką jest pas drzewostanu stu metrowy. Wzdłuż rzeki ciągną się łąki o szerokości dwieście metrów a następnie kolejno uprawy i drągowiny. A zaraz za pola uprawne. Tam ciągną łanie właściwą ich dzienną ostoją jest kompleks za rzeką, w innym obwodzie.

Początek września noce bez przymrozków a rykowisko w pełni.  Wszystko się odbywa pod amboną przyszłego strzelca. Patrząc przez lornetkę widzę, że strzelec nawet robi zdjęcia małolatom. Po dłuższej chwili takiej byczej sielanki pobekiwania porykiwania. Raz ryknął on władca rewiru. Cisza trwała ponad dwadzieścia minut. A następnie wszystko potoczyło się jak w kalejdoskopie.

W pewnym momencie trzask tak ogromy, że przypominał walące się drzewo podczas ścinki. W szalonym pędzie pod moją ambonę wypadają dwa dorodne dziesiątaki przebiegają łąkę i nikną w uprawie. Łomot kolejny i cała chmara wywala na łąki. 

Jak rozjuszony podczas korridy z wieńcem opuszczonym ,ten który tu rządzi wali w nie na oślep. Nawet nie młode byki żaden nie staje do walki uciekają gdzie przysłowiowy pieprz rośnie.  Z pochylonym wieńcem przy samej ziemi wykonuje kolejną szarże.

Dosłownie jakbym teraz to widzę . Jedną z odnóg zaczepia o coś na ziemi i jak zając rolujący w ogniu wali przez grzbiet. Wstaje i wykonuje podskoki jak antylopa. Łąka jest już pusta tylko za plecami słychać pojedyncze łamania gałęzi uchodzących byków. 

Bawar przypięty do drabiny stoi naprężony jak struna wietrzy, trawy w koło metrowe to i wiatru nie za bardzo i nie zoczył. No kolejny raz napiszę nie szczeka, otok nieurwany, drabina całą, wzorowy pies.

W tym szaleństwie, które przed chwilą się odbywało są sekundy byka bezruchu. By ocenić, co władca na czerepie ma.  Po sylwetce i zachowaniu jedenastu lat to nie ma.  Waga tuszy zapewne ponad dwieście kilo na czerepie bez sensacji sześć / siedem kilo.  Na pewno jeszcze nie ma godziny po zachodzie słońca, ale ołowiane chmury nie dają pewności, co do lewej tyki.  Widlica czy korona na prawej pięć w koronie to akurat widać jak na dłoni, szesnastak. 

Ja mam około dwustu metrów sąsiad niespełna sto.  Widok byka bajkowy jest plus dziesięć stopni a z otwartego pyska wydobywają się kłęby pary.  Władca bardzo nieśpiesznie zawraca nad rzekę, nareszcie lewa tyka na tle czegoś jaśniejszego.  Tak mam pewność, widlica.

Spoglądam przez lornetkę na sąsiednią ambonę. Kilka razy miał go do blatu, czemu nie strzela.  Gdzieś w głębi lasu nagle odzywa się byk grubo mocno z przepony, no to zapewne godny jego rywal.  Zawraca i byczym truchtem przebiega przez łąkę stając idealnie w poświacie. Spoglądam na ambonę i widzę, że kolega złożony. 

Odkładam lornetkę oko w lunetę, zapalam kropkę.  No mam cię przez łopatki nawet ciut wyżej, tak trafiony zostaniesz w ogniu. Palec świerzbi chciejstwo podpowiada, ściągaj język spustowy. 

Trach suchy odgłos wystrzału.  W lunecie widzę, że władca wykonuje dwa kroki na wstecznym, a następnie truchtem uchodzi w głąb lasu.  Pora na cygaretka oj działo się. 

Dla mnie reakcja dość dziwna, trafiony zatopiony, czy pływa.  Siedzę i rozważam przyjął albo nie. Ale to cofnięcie do tyłu bez klasycznego objawu przyjęcia gdzieś kuli. Nie dane było mi długo rozmyślać kolega schodzi świeci lampką. No ok. idę tez.  Zacną kulą kolega dysponuje 308, zobaczymy, co na zestrzale.  Pierwsze, co słyszę no i co, widziałeś dostał, przysiadł, prawie rakietę zrobił. I tak to jest strzelec widział swoje ja, co innego. 

W bardzo łatwym miejscu do określenia wręcz precyzyjnego gdzie był strzelany pusto.  Jak na dłoni ślad ujścia w gęstych wysokich trawach. Bawar nakręcony jak na gorącym tropie przystało - ciągnie aż dłonie szczypią.  Do drzewa i parę metrów przy latarkach idziemy sprawdzić. 

Po kilkudziesięciu metrach jest wysoko na gałązkach olchowych słaba farba. Farba ciemna, jasna niebluzgająca kapiąca, ale jakby z sukni byka ocierana. Jeszcze przy latarkach udaje się ustalić, farba w stosunku do tropów odciśniętych w błocie po prawej stronie.  Od strony strzelca.  Zawracamy mimo usilnych namawiań strzelca żeby szukać.  Zabrać Bawara z miejsca gdzie poczuł farbę to temat na osobne opowiadanie.

Dzisiaj świtem w umówionym miejscu jedziemy.  Strzelec wyposażony w kamerę wideo aparat gotowy do podania ostatniego ''kęsku'' i wręczenia mu złomu.  Bawar podejmuje trop i się zaczyna jedna uprawa, młodnik, kolejna uprawa, trochę wysokiego lasu.  Zaczyna padać deszcz zamienia się w ulewę, po trzech kilometrach byk wchodzi w kukurydzę.  Co sto dwieście metrów odnajdujemy farbę, ale za każdym razem jest to farba na wysokości metra zostawiana na liściach ocierana z sukni? W kukurydzy bardziej widoczna potwierdza to jedynie, że Bawar nie zbłądził.

Byk zawraca i w odstępie może stu metrów podąża z powrotem w kierunku rzeki.  Dochodzimy do łąk i z drugiej strony ambony jak kolega strzelał przemierza łąkę.  Po prawie dwu godzinnej pracy przemoknięci do suchej nitki z chlupotem wody w butach wchodzimy w stu metrowy pas nadrzeczny. 

Bawar na otoku zaczyna szczekać i rwie jak opętany.  Słyszę trzask gałęzi mamy go na gorąco. Puszczam w gon.  Szczek jest z popiskiwaniem, goni.  Gonem głosi oddalającego się byka z powrotem w głąb naszego rewiru.  Po chwili w miejscu. I znowu szczek, ale taki charakterystyczny jak w gonie.  Zapada cisza złowróżbna. Idziemy na ostatni słyszany szczek.  Będąc w trawach po szyję słyszymy trzask łamiącego się sitowia.  I widzimy nad sitowiem sam wieniec a w zasadzie jego końcówki .  Wybiegamy na łąkę i ponownie szczek , ale już z drugiej strony łąki. Dobiegamy do rzeki i w tej samej chwil widzimy jak frunie na rzeką nasz byk. Przesadza rzekę i zdrowym truchtem uchodzi po wysokim drzewostanie.

Kontem oka widzę jak Bawar wskakuje do rzeki.  W miejscu gdzie byk rzekę przeskakiwał jest stu metrowe przewężenie i rzeka nie ma więcej szerokości jak pięć metrów.  Za to jest głęboka na dwa metry i bardzo szybki nurt- brzegi są strome i opadają pod kontem prostym.  Przerażenie mnie ogarnia, bo Bawar wspina się po skarpie z drugiej strony i spada. Zanurza się pod wodę wypływa i ponownie do brzegu metr i zsuwa się z powrotem. 

Biegiem zrzucam, co się dało i wskakuję do rzeki gruntu nie czuje.  Staram się dopłynąć . On skrzętnie wykorzystuje mnie jako koło ratunkowe i gramoli się na ramiona. Kilka razy mnie przetapia.  Szczęście w nieszczęściu kolega podaje gałąź doholowuje do brzegu. Wypycham Bawara - wyciąga go na brzeg jest półprzytomny.  Ja kolejne parę metrów wpław ,zanim swoje cielsko wykaraskałem na brzeg.  

Dobiegam do Bawara leży na boku białka oczu na wierzchu i się dusi.  Tak jak leżał - nie wiem skąd mi to przyszło, ale jak topielca na kolano i mocno zacząłem uciskać mu klatkę piersiową. Nagle załapał i wypompował z siebie wymiotując z dwa litry wody.  Po niespełna minucie zaczął parskać kichać wstał na łapy i kolejne parę minut odkrztuszał wymiotując.  Po kolejnych dziesięciu minutach intensywnego trzepania uszami zaczął machać ogonem.  Nie odpuściłem i natychmiast do weterynarza. 

Trzeba było nas myśliwych widzieć umazanych w błoci ociekających wodą w tej lecznicy.  Lekarz stwierdził, że nic mu nie jest, na dowód, czego wychodząc z lecznicy oszczekał bardzo intensywnie kota w poczekalni. Gdy to piszę trąca mnie nosem. Jest wesoły a przed chwilą wrąbał 1/2 miski Acany. 

Tak sobie teraz myślę Św. Hubert byka dawał.  Zapewne to kolejne moje zarozumialstwo.  Bo gdybym to ja,za spust ,to by został.  A tak postanowił mnie z Po sokiem wyposażyć w kolejne doświadczenia i przygody przewodnika. 

Co do miejsca trafienia postawiłem taką diagnozę?. Byk stał strzelcowi lekko na kulawy sztych, strzelał go od tył. Trafił go prawdopodobnie nisko w przednią część łopatki.  Kula nie uszkodziła kości ani nie zrobiła spustoszenia w masie mięśniowej. Moim zdaniem otarła się jedynie nie powodując ani nadmiernego ubytku farby,ani nie upośledzając byka ruchowo.

Dla widoku byka skaczącego przez rzekę z tym pałąkiem na grzbiecie warto tropić postrzałki.  Będzie żył i pewnie jeszcze na tym rykowisku swoim rykiem pozamyka gęby wielu małolatom . Jeden wyjątek nigdy więcej takich sensacji z Bawarem. 

Pozdrawiam tych do 200 m .
Tym chętnym ?? - co ponad – odrobina refleksji .
Darz Bór.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 26.01.2013 10:57
@@@@@@ ak_2107
Mam i w swoich zbiorach wspomnieniowych – temat z nocnikiem w tle .
Ale to przy innym wątku stosowniejszym niż ten .
Zaistnieję .
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 26.01.2013 11:08
No i rozgadalismy sie jak rzadko tu sie zdarza.....


Moze tylko jeszcze jeszcze jedna uwaga:

@Miras - bez urazy - jak juz pier....isz glupoty, to podaj ich zrodlo. Przy ktorym ognisku je zaslyszales ? Rudolf Blaser - glowny konstruktor Focke Wulfa nie ma wg. moich informacji absolutnie nic do czynienia z bawarskim rusznikarzem Horstem Blaserem, zalozycielem firmy Blaser Jagdwaffen GmbH.
Nie wiem kto ci nawciskal tych bzdetow, o ktorych z takim przekonaniem powyzej smarujesz,
ale chetnie bym sie dowiedzial .
Podaj prosze zrodla.....
pozdr
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 26.01.2013 11:51
@@@@@ Kolega Koser;

Pięknie przedstawił nam.
Punkt widzenia - kardiochirurga .

Gdyby jeszcze kolegą zaprezentował .
Punk widzenia – neurochirurga .

Sądzę że bylibyśmy mu niezmiernie wdzięczni.
Są dwa miejsca na ciele ''kopytkowych '' .
Gdzie zbiegają się węzły nerwowe .

Ja preferuję neurochirurgię .
Proszę o kontynuację tematu .

Kolego Koser .
Toż nie - wstyd się edukować .
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 26.01.2013 14:13
Widocznie jestem starszy i więcej wiem, a karabin pokładowy to MG17 kal 7,92 x 68, pozostale tez tam produkowano co wymieniłem powyzej!, Ojciec mój z bracimi z okolic Poznania jako metalowiec został wywieziony na roboty do Niemiec, jako rusznikarze pracowali w Focke - Wulf z czego dwóch zostało na stałe, Ojciec mój ze względu na wiedzę i technologię przejętą z Niemiec był po wojnie dyrektorem pewnego kombinatu w LP ( przeszedł rozpoznanie SB) , całe życie po pracy zawodowej parał się rusznikarstwem, a ja w tym rosłem, stad tez mam inne zapatrywanie na broń i jej naprawę, od rusznikarzy ksztalconych w LP, rusznikarz to nie fabryka naprawy złomu, kazda broń ma duszę! D.B
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 26.01.2013 14:31
Powracajac do twojego pierwszego wpisu, to lufa 7,84 = 8I i dlaniej wprowadzono pocis nadwymiarowy 7,92 = 8IS, a dopiero pózniej jak założono na ten pocisk stalowy pancerz zaczęto produkować lufę o jedną nbruzde więcej w powiększonym kalibrze do 7,92. Osobiście przeprowadzałem próby strzelając na zużytej lufie 7,84 pociskiem 7,92 w miare z pozytywnym efektem. Pewnego dnia przyszedł klijent z abym zmienił lufe w drylingu krupa 7,84 czyli 8IR, L - 760mm po rozmowie doszedł do wniosku ze lepiej jest zmienić tylko administracyjnie kaliber wydając zaswiadczenie na 7,92 = 8IRS bez ingerencji technicznej, Trafia uzytkowo i zachowuje orginał! D.B
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 26.01.2013 14:53
do kol. Gucio
Kilka postów wcześniej pozwoliłem sobie przedstawić swoje spojrzenie w temacie obalania. Kolega raczył rzucić taki temat. I tyle. Jest to mój punkt widzenia sprawy oparty między innymi na badaniach międzynarodowych skutków strzałów z broni myśliwskiej jak również obserwacji w warunkach łowiska i jakichś tam skromnych przykładów własnych.
Ten post spotkał się z krytyką dwóch kolegów. Ja rozumie, że oni mają własny punkt widzenia sprawy. Sądzę jednak, że zamiast krytykować moją wypowiedz powinni opisać swój sposób na obalanie, jak to widzą.
Odpisałem im, że dokładniej nie umie ale równocześnie zaproponowałem jakiś pokaz jeżeli mnie zaproszą na zbiorówkę do siebie. Bez odzewu.
Co do tej kardiochirurgii i neurochirurgii to nie mam z tym nic wspólnego. No może poza blisko półrocznym przymusowym leczeniu z poważnej dolegliwości w/w zakresie działań.
Moja specjalność zawodowa to budowa maszyn, techniki i technologie przepływu mediów gazowych, projekty CAD takich instalacji i.t.p.
To może dlatego w innym wątku o właściwościach lufy ryflowanej nie odpowiedziałem kol. Mirasowi na cały bałagan technologiczny, który opisał.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 26.01.2013 15:42
@@@@@@ Kolego Koser .

Czuję podskórnie że kolega mój wpis odebrał jak złośliwość .
Zapewniam jest wręcz odwrotnie .

Kolega nas wyposażył w cały pakiet wiedzy .
I to niezwykle interesującej z punktu widzenia nauki o zjawiskach w organizmie trafionego zwierzaka.

Który ja z punktu widzenia praktyka widziałem tak .
Jest przedział odległości ten najskuteczniejszy .

Gdzie pocisk by pisać i kontynuować jasełka Pticy .

Przebija opakowanie klatki piersiowej '' skrzynia '' jak to zwał .
I dopiero wtedy oddaje gro swojej Energi .

Tym samym jest to pochodna prędkości masy odległości strzału i budowy pocisku.
W zależności od najbardziej stosownej odległości .
By napisać – to jest ten ''najnormalniejszy prawidłowy przedział'' - gdzie skuteczność obalania jest największa.

Ci co tu kolegę krytykują pisząc jak dla mnie - '' durnowatość ''.
Strzał który przeszył zwierza na wylot z mego doświadczenia przewodnika posokowca jest najgorszym przypadkiem .
Byk przez płuca idzie minimum 200 m a na spóźnioną komorę '' puste '' i 1200 m i potrafi nie dać kropelki farby .

Ta oczekiwana energia obalania nastąpiła ale po prze szydełkowaniu tuszy gdzieś w krza korach .

Ja strzelam wszystkie kopytkowe nie tam gdzie dziesiątka na strzelnicy .
Opisałem tą technikę - po wewnętrznej stronie badyla , biegu czy cewki na końcówkę łopatki .
Tam jest węzeł całego układu nerwowego u zwierząt kopytkowych .

Gdzie .
Tam trafiony nie robi kroku.


To punk widzenia i trafiania – neurochirurga .

koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 26.01.2013 16:25
Nic podobnego Kolego. Ja się cieszę, że możemy wymieniać poglądy doświadczenia i wiedzę. Mnie się bardzo podobały ślicznie opisane przykłady z poszukiwania postrzałków jelenia szlachetnego. Zwróciłem uwagę na dwa szczegóły. Pierwsze do bardzo fachowa i precyzyjna diagnoza z trafienia byka na podstawie zachowania, zestrzału i śladów na miejscu jak i na tropie. I druga sprawa to poświęcenie w ratowaniu posoka z nurtu. Tylko podziwiać.
Większość posokowców nie przejawia jakiejś nadmiernej ochoty do wody. Chyba, że muszą. ale są przypadki wręcz odwrotne. Ja często żartuję z mojej suczki, że chyba nie jest rasowa i ma jakąś domieszkę z hipopotama lub wydry. Jej szczególnie latem wręcz nie można wyciągnąć z wody. Mogła by tam nocować.
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 26.01.2013 16:27
I wszystko w etycznym pozyskiwaniu zwierza.Myśliwy jak już zdecydował się na strzał to ma być strzał powodujący natychmiastową śmierć zwierza. Bo w innym przypadku jest tak jak opisuje Kol Gucio- 3a nawet 9 km niepotrzebnego płoszenia i niepokojenia w łowisku.
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 26.01.2013 16:29
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 26.01.2013 18:04
Moja sunie dostałem w prezencie w trzecim roku zabrałem ją na pierwsze polowanie w sezonie na kaczki teren to bagna i szuwary czesto zalegały w nich dziki , jednak tego dnia tylko kaczki, wiec sunia nie dosć ze płoszyła z zawzietym skowytem to więcej wyniosła klapiaków niż było kaczek strzelonych, postrzałka nie zostawiła, co spadło podniosła, skad ta pasja się wzieła nie wiem do dzis, poluje również z nia na bazanty, na drżewie oszczekuje! Teoria przydatnosci posokowca zmieniła sie radykalnie na uniwersalnego! D.B
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 26.01.2013 20:04
Xand – piszesz „że najważniejszy dla myśliwego powinien być nie efekt obalenia - często krótkotrwały - ale taki strzał który równomiernie odda energię i da nam regularny kanał zestrzałowy dzięki czemu zwierz szybko się wyfarbuje.”
Ja to sobie tak myśle że nie ważny jest ten knał jak zwierz pada w ogniu – i tu się chyba ze mną zgodzi większość kolegów po strzelbie.
Są pociski które doskonale dają właściwy efekt po strzale (czyli zwalenie zwierza w ogniu ) dając przy tym ten twój kanał do wyfarbowania jak piszesz. Owszem lepiej by było jak by ten kanał był dając obfitą farbę co umożliwi lepsze szukanie zwierza – nauke psa przy poszukiwaniu i czystą świadomość że zwierz dobrze trafiony dający ciemna obfitą farbę będzie leżał całkiem nie daleko ale równie dobrze by było jak by ten zwierz nigdzie nie uchodził tylko padał w miejscu strzału w ogniu co nie? Ja myślę że dobranie odpowiednio twardego i o określonej budowie pocisku i jego gramatury jest najistotniejszą rzeczą jak dla mnie. Ostatnio elaboruje sobie kulki z winchestera które mają 110grs (7,12g) ale zaiwaniają 1052m/s i zauważyłem że przy strzelaniu do dzika na odległościach zbiorówkowych czy z podchodu wystarczające na każde żyjące w Polsce i nie tylko zwierzęta są wręcz idealne do strzelań w ruchu. Szybki pocisk to mniesza zakładka a wręcz jej brak przy strzelaniu dzika w ruchu (zwłaszcza po strzałach kolegów) gdzie mierzysz tam kula trafia a te 7,12g ma wystarczająca energię by zwalić nawet dinozaura z nóg. Gęstość pocisku jest na tyle duża że nawet przy tych 1052m/s jest w stanie idealnie rozwinąć kulę na dystansie stycznym ze zwierzyną 2-20cm tuszy (w zależności od trafienia w twardsze lub miększe części ciała) i nie rozpada się całkowicie na mikro fragmenty po zetknięciu np. z dzikiem tylko zwiększa swoją średnice przynajmniej 100% a niekiedy nawet 150% tracąc tylko 20-30% swojej masy. Jak dla mnie to wystarczająco skuteczna kula. W przeciągu tygodnia strzeliłem z tej kulki 2 duże i 2 mniejsze (dublet) dziki (wszystkie w ruchu) które to po strzale zrobiły – pierwszy niecałe 5m, drugi został w ogniu na miejscu strzału, trzeci w miejscu a czwarty poszedł 10m od miejsca strzału. Według mnie tu jest klucz do sukcesu.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 26.01.2013 20:19
To co twoim zdaniem obala mały pocisk z duzą szybkością czy duzy pocis powolny np 6,5 x57 czy 9 x 57- słucham ! D.B
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.01.2013 18:21
ak....
PRZEMYSLAŁEM TO NIE RAZ I NIE DWA RAZY :)
powiedzmy sobie szczerze że Twój pomysł z badaniemi jest tak samo genialny jak moje naiwne mrzonki na temat zmian w regulaminie ...
tym bardziej że jest to forum dyskusyjne a nie klub parlamentarny ....oni przynajmniej biorą kasę za głupoty które rodzą sie w ich głowach :)
koser...
Pisząc na temat skuteczności zabijania przez pocisk powielieś frazesy które są w powielane ogólnym obiegu przez myśliwych i uważane za fakyt ...
Niestey tak nie jest .
CYTAT :
BALISTYKA POCISKÓW


Ponad 80% tego co zostało dotychczas napisane na temat powstawania ran postrzałowych budzi wiele zastrzeżeń, jeżeli nie jest nieprawdziwe. Fałszywe opinie i poglądy na ten temat panują zarówno wśród konstruktorów amunicji, jak i chirurgów, bowiem jedni znają dobrze problematykę techniczną, a drudzy - problematykę medyczną.

18 maja 1988 r. w siedzibie redakcji specjalistycznego miesięcznika International Defence Review w Genewie odbyło się jednodniowe bardzo ciekawe sympozjum dotyczące wszechstronnego wyjaśniania niektórych kwestii związanych z powstawaniem ran postrzałowych. Głównym referentem zagadnień był pułkownik Martin L. Fackler, dyrektor Laboratorium Balistyki Ranienia Instytutu Badawczego Sił Lądowych Stanów Zjednoczonych. W spotkaniu uczestniczyli m.in. chirurg szwajcarski (reprezentujący międzynarodową organizację Czerwonego Krzyża), oficer - pracownik naukowy medycyny sądowej szwajcarskiej policji państwowej oraz przedstawiciele zakładów produkujących broń lub amunicję takich firm, jak Beretta (Włochy), Dynamit Nobel (Niemcy), Fabrique Nationale (Belgia) i SIG (Szwajcaria). Spotkanie prowadził redaktor - szef działu tematycznego IDR "Broń strzelecka"; omawiano na nim szereg zagadnień, z których najważniejsze to: miażdżenie i odkształcanie tkanki, ciśnienie fali i dźwięku, prędkość i przekazywanie energii kinetycznej oraz zachowanie się pocisku karabinowego w ciele człowieka.
Miażdżenie i odkształcanie tkanki

Uczestnicy spotkania byli zgodni co do tego, że zagadnienia związane z powstawaniem ran postrzałowych należy traktować jako elementy dyscyplin naukowych. Uzasadniano to m.in. tym, iż ta stosunkowo młoda dziedzina nauki zajmuje się badaniami wyjaśniającymi wzajemne oddziaływanie pocisku i żywej tkanki podczas penetracji tkanki przez pocisk. Konstruktorzy zajmujący się problematyką balistyki dążą do opracowania takich pocisków, które możliwie maksymalnie rozrywałyby tkankę, podczas gdy chirurdzy będą czynić wszystko, aby ograniczyć skutki zniszczeń spowodowanych przez pociski w ciele człowieka.

Pułkownik Fackler uważa, że specjaliści obu tych dyscyplin muszą przynajmniej w podstawowym zakresie znać zagadnienia dotyczące specjalności drugiego.
Głównym celem prowadzonej przez Facklera pracy badawczej było wykazanie, że rany powstają wyłącznie na skutek miażdżenia, które jest rezultatem uderzenia pocisku w tkankę, oraz promienistego przemieszczania się tkanki biorącego swój początek w miejscu styku tkanki z pociskiem, chociaż jej przemieszczanie się ma charakter przejściowy. Zniszczona pociskiem tkanka tworzy ranę, zwaną trwałą jamą rany. Odkształcanie się tkanki powodowane uderzeniem pocisku przebiega podobnie, jak zachowuje się woda podczas skoku do niej człowieka. W rezultacie odsuwania się tkanki powstaje chwilowa jama rany. Według stwierdzeń sprecyzowanych przez Facklera, powstaje ona w następstwie działania pierwotnych mechanizmów tworzenia rany, tzn. że chwilowa jama rany jest następstwem rozciągania się tkanki. Badania wykazały, że tkanki płuc, naczyń krwionośnych, jelit i mięśni są na tyle elastyczne, iż mogą podlegać dość znacznemu rozciągnięciu bez wystąpienia poważniejszych zniszczeń, natomiast tkanki nieelastyczne, jak np. wątroby, nie wytrzymują tego rodzaju odkształceń.

Fackler ustosunkował się do niektórych opinii stwierdzających, że ciśnienie fali dźwięku - powstałe wskutek stosunkowo dużej prędkości pocisku - może, w wyniku efektu wstrząsowego, spowodować śmierć, której bezpośrednią przyczyną będzie zniszczenie dużej liczby nerwów. Jego zdaniem, nie ma na to jednoznacznych, wiarygodnych danych potwierdzających.

Ciśnienie fali dźwięku rozchodzi się w tkance z prędkością czterokrotnie większą od prędkości dźwięku w powietrzu, dzięki czemu fala dźwiękowa w tkance wyprzedza pocisk. Ciśnienie fali w tkance osiąga wartość około 100 atmosfer, ale trwa zaledwie dwie mikrosekundy, przy czym nie powoduje ono ani przemieszczeń, ani nie uszkadza tkanki. Zdaniem Facklera, niektórzy specjaliści niesłusznie utożsamiają falę dźwiękową z efektem powstawania chwilowej jamy rany, która - jego zdaniem - jest rezultatem przemieszczania się tkanki powodującego jej uszkodzenie. Badania Facklera wykazały, że w chwilowej jamie rany ciśnienie szczytowe impulsu wynosi ok. 4 atmosfery, przy czym czas trwania impulsu wynosi milisekundy, czyli jest dłuższy od czasu trwania impulsu fali dźwiękowej co najmniej 5000 razy.

Rezultaty prac w omawianej dziedzinie znalazły już zastosowanie w leczeniu kamicy nerkowej. W terapii tej stosowane są aparaty do kruszenia kamieni falą dźwiękową wywołaną ciśnieniem (tzw. lithotripter - litowyzwalacz). W aparacie takim jest wytwarzana fala ciśnienia o amplitudzie trzykrotnie większej od amplitudy ciśnienia fali dźwiękowej wywołanej uderzeniem pocisku broni strzeleckiej w ciało człowieka. W trakcie jednej operacji kruszenia kamieni aparat emituje około 2000 impulsów ciśnienia nie wywołujących uszkodzeń tkanki.

W badanej problematyce balistyki pocisku w ciele człowieka najczęściej spotyka się dwa nieporozumienia związane z powstawaniem chwilowej jamy rany, w następstwie uderzenia w ciało pocisku karabinowego ingerującego z dużą prędkością. Pierwsze polega na założeniu, że tkanka po zetknięciu się z pociskiem musi usuwać się na boki z prędkością równą prędkości pocisku, a nawet większą. Do obalenia tej tezy posłużono się zdjęciami rentgenowskimi dokumentującymi powstawanie chwilowej jamy postrzałowej w bloku żelatyny; użyta do badań żelatyna stawiała pociskowi opór zbliżony do tego, jaki daje tkanka żywa. Porównanie drogi przebywanej przez pocisk z drogą ścianki chwilowej jamy postrzałowej pozwoliło ustalić, że tkanka przemieszczała się z prędkością dziesięciokrotnie mniejszą od prędkości pocisku.

Drugie nieporozumienie wynika z mylnej tezy, że pocisk o dużej prędkości powoduje tak wielką chwilową jamę rany, iż jej średnica jest aż 30 razy większa od średnicy pocisku. Fackler, przedstawiając wyniki pomiaru chwilowej jamy rany zwierzęcia zranionego kulistym pociskiem o prędkości 914 m/s, udowodnił, że średnica chwilowej jamy rany była tylko siedmiokrotnie większa od średnicy pocisku. Dokonał on także laboratoryjnych strzelań stalowymi kulkami o średnicy 6 mm, identycznymi z tymi, jakie stosowano w wielu próbach prowadzonych w Szwecji. Kulki miały prędkość 1000 m/s i powodowały chwilową jamę rany o średnicy równej jedenastu średnicom kulki. W warunkach laboratoryjnych średnicę chwilowej jamy rany równą trzydziestu średnicom kulki uzyskano dopiero przy prędkości kulki 2000 m/s, a więc przy prędkości bardzo trudnej do uzyskania nawet w najdoskonalszych karabinach. Materiały badawcze

Na podstawie wieloletnich prac badawczych z wykorzystaniem różnych zwierząt, które umięśnieniem najbardziej odpowiadały umięśnieniu dorosłego człowieka, Fackler uznał, że najlepszym do tego materiałem badawczym są świnie o wadze 90 kg. Wykorzystanie w badaniach takich właśnie zwierząt pozwoliło uzyskać wyniki znacznie bardziej zbliżone do prawdy od tych, jakie otrzymywali Szwedzi, którzy do podobnych prób wykorzystywali małe świnki.

Fackler nie stosował w badaniach bloków mydła twierdząc, że jama postrzałowa w mydle nie wykazuje takiej sprężystości, jaką obserwuje się w żywej tkance zwierzęcej.

W laboratorium Facklera stosowano natomiast 10% żelatynę o temperaturze 4 stopni Celsjusza. Materiał ten został dobrany w rezultacie porównań głębokości wnikania pocisku i wielkości zniszczeń w ranach postrzałowych świń i w bloku żelatynowym. Większość specjalistów amerykańskich stosuje do badań żelatynę 20%, której własności nie zostały jednak dokładnie porównane z własnościami tkanki mięśniowej zwierząt. Ponieważ 20% żelatyna jest stosowana także w innych państwach NATO, stąd też producenci broni tych państw nie mogą sobie pozwolić na odejście od przyjętej normy. Duża prędkość

Międzynarodowy Czerwony Krzyż jest zainteresowany tym, aby została określona granica prędkości, która pozwoliłaby podzielić wszystkie pociski do broni strzeleckiej na pociski o małej lub dużej prędkości. Jednak określenie takiej granicy utrudnia zróżnicowanie poglądów specjalistów na ten temat. Specjaliści z europejskich państw Zachodu uważają, że duża prędkość pocisku, to prędkość, jaką otrzymuje się w przypadku karabinów kalibru 5,56 mm, tzn. około 900 m/s, zaś Amerykanie opowiadają się za traktowaniem prędkości 700-800 m/s jako dużej. Istnieją i tacy specjaliści, którzy za dużą prędkość uważają 300 m/s.

Ogólnie dostępna na rynku broń myśliwska, uważana za broń sportową, dającą prędkość wylotową pocisku 1000 m/s, została oceniona na sympozjum jako "broń absolutnie wojskowa". Zwykły karabin z XIV wieku pozwalał wystrzeliwać pociski z prędkością 400 m/s; prędkość taką - w świetle współczesnych wymagań - należałoby zaliczyć do małych. Mimo to, karabiny z tego okresu powodowały duże jamy postrzałowe i to zarówno chwilowe, jak i trwałe. Stosowano bowiem do nich pociski dużego kalibru, ciężkie, wykonane z ołowiu, które po uderzeniu w cel odkształcały się i rozrywały tkanki na dużej powierzchni. Ponadto duża masa pocisków zapewniała ich głębokie wnikanie w cel.

Karabiny następnej generacji, mimo iż dawały prędkości początkowe pocisków o 50% wyższe, to jednak ich zdolności rażenia były mniejsze. Stosowane wówczas pociski były już zaopatrzone w płaszcze, dzięki którym można było wprawdzie uzyskać większe prędkości, ale nie odkształcały się one w ciele ludzkim, przez co nie powodowały wielkich ran, chyba że trafiły w kość lub inny zwarty organ.

W dążeniu do uzyskania maksymalnych efektów zranienia opracowano pociski Dum-Dum. W pociskach tych u wierzchołka usunięto część płaszcza; został przez to odsłonięty ołowiany rdzeń, który odkształcał się po uderzeniu pocisku w cel.

Konwencja Haska z 1899 roku nie dopuszcza stosowania w wojnach amunicji powodującej zwiększenie ran. Tym samym, w myśl prawa międzynarodowego, pociski typu Dum-Dum nie mogą być stosowane w broni wojskowej.

Okazuje się, że wielkość zranienia zależy wprawdzie od prędkości pocisku, ale należy rozpatrywać ją w powiązaniu z innymi uwarunkowaniami. W rzeczywistości zranienie zależy od masy, prędkości pocisku i jego kształtu oraz od tego, w jaki sposób oddziałują na siebie pocisk i rodzaj tkanki organu ciała. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że nie zawsze wielkość rany zależy od prędkości pocisku. Często niektórzy chirurdzy błędnie oceniają wielkość i rodzaj zranienia, w tym wielkość pocisku. Ocena taka może być przyczyną zastosowania niewłaściwej terapii. Innymi słowy, jeżeli chirurg zajmujący się raną będzie przekonany, że jest to rana postrzałowa z karabinu M16 dającego dużą prędkość pocisku, co prawdopodobnie będzie mu sugerować wielkość i charakter rany, to może on usunąć z niej więcej tkanki niż wymaga tego samo zranienie, czyniąc tym nieświadomie wiele szkody. Stąd też ważne jest, aby chirurdzy nie "naprawiali" czegoś, co nie zostało "zniszczone" i leczyli ranę nie sugerując się bronią, która ją spowodowała.

Poglądy Facklera na temat wpływu prędkości pocisku na charakter rany znalazły uznanie uczestników sympozjum, ale uzasadniana przez niego zasada przekazywania energii kinetycznej przez pocisk w ciele ludzkim okazała się kontrowersyjna. Fackler uważa, że przekazywanie energii nie stanowi mechanizmu powstawania rany, w której występuje niszczenie i rozciąganie tkanki, oraz że wielkość energii kinetycznej, jaką on ma, nie daje jeszcze podstaw do sądzenia o wielkości zranienia.

Dyskusja na sympozjum wykazała, że konstruktorzy potrzebują wypracowanej zasady przekazywania energii pocisku; chodzi o to, że energię można mierzyć i dopiero na tej podstawie można dokonywać obliczeń. Wskazywano przy tym, że istotnym parametrem pocisku jest wskaźnik przekazywania energii. Opowiadano się za metodą proponowaną przez szwedzkiego badacza, który za średnią, badawczą długość rany w ciele człowieka przyjmował długość 15 centymetrów. Za taką długością opowiadał się zwłaszcza przedstawiciel Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, który twierdził ponadto, iż to, co powstaje za pociskiem, jest niemniej ważne od tego, co dzieje się na drodze, którą przebywa pocisk w ciele człowieka. Dlatego też ostatecznie uznano, że wskaźnik przekazywania energii przez pocisk jest ważnym parametrem badawczym.

Według Facklera, określenie takiego wskaźnika będzie dla chirurgów bezwartościowe, gdyż chodzi im przede wszystkim o to, czy skutkiem działania amunicji "powstała rana stanowi duży czy mały otwór". "Dla nich - twierdzi Fackler - nie jest ważna ilość przekazanej energii, nie interesuje ich również wskaźnik jej przekazywania. Dla chirurgów najważniejsze jest, w którym miejscu ciała nastąpiło zranienie". Świadczy o tym np. przypadek zadania sztyletem ciosu w brzuch; może on spowodować śmierć, chociaż do jego zadania potrzeba mniej energii niż do wymierzenia ciosu pięścią, gdyż ostrze sztyletu bardzo skutecznie tnie tkankę.

Producenci broni i amunicji pistoletowej nie zgadzali się z Facklerem, że towarzysząca powstawaniu zranienia chwilowa jama rany postrzałowej od pocisku pistoletowego nie ma istotnego wpływu na ostateczną formę uszkodzenia ciała. Fackler twierdził jednak, że jeżeli 30 do 40% energii 9mm lub 0,45-calowego pocisku pistoletowego przejmuje ciało ofiary, to fakt ten nie może nie mieć związku z charakterem rany. Prawdopodobieństwo trafienia pocisku w duże naczynie krwionośne jest niewielkie, ale większość z ugodzonych nawet w rękę upuści broń, przez co zostanie ona wyłączona z walki. Fackler omówił przy tym zdarzenie, jakie miało miejsce w Miami w 1986 roku, kiedy trafiony pociskiem bandyta nie został pozbawiony inicjatywy i zdołał jeszcze zabić dwóch policjantów.

Wśród specjalistów dominuje pogląd, że lekkie, mające dużą prędkość pociski po trafieniu w cel tracą szybko energię, przez co ryzyko przestrzelenia celu i zabicia tym przypadkowej osoby jest niewielkie. Stąd też uważa się, że tego rodzaju amunicja jest szczególnie przydatna dla policji.

Pocisk M193 wystrzelony z karabinu M16A1 do momentu odchylenia się w ciele ofiary przebywa drogę około 12 centymetrów. Może wiec on spowodować stosunkowo niewielką ranę, zwłaszcza w przypadku gdy trafi w kończynę. Odchylanie się, a następnie koziołkowanie pocisku M193 prowadzi do jego łamania się w miejscu, gdzie jest rowek służący do obciśnięcia łuski; tylna część pocisku rozpada się, a powstałe odłamki stają się wtórnymi pociskami, które perforują tkankę w pewnej odległości od śladu pozostawionego przez pocisk zasadniczy. Perforowana odłamkami tkanka znajduje się w stanie występowania chwilowej jamy postrzałowej, a więc jest naprężona, stąd perforacje powodują obszerne zranienie. Fackler utrzymuje, że synergizm fragmentacji pocisku i chwilowej jamy postrzałowej prowadzi do rozległego zranienia; zostało to udowodnione po wprowadzeniu na uzbrojenie wojsk walczących w Wietnamie karabinów M16. Ponadto twierdzi on, że pocisk M855, który zastąpił w amerykańskich siłach zbrojnych pocisk M193 (zbudowany na bazie NATO-wskiego pocisku SS109), również rozpada się na kawałki po trafieniu w cel, oraz że pociski kalibru 5,56mm rozpadają się wewnątrz celu, jeżeli trafiają go wystrzelone z odległości 3 m. W przypadku ostatniego stwierdzenia, Fackler ma sporo oponentów, którzy poddają w wątpliwość precyzję badań twierdząc, iż na tej odległości do celu pocisk taki nie jest jeszcze dostatecznie ustabilizowany."
Ek.... koser nie zabija :)
poważnie :)



GUCIO :
MIERZĘ WŁASNĄ MIARĄ ....wiem co to są postrzałki ...potrafię je skutrcznie dochodzić o co często jestem proszony przez kolegów którzy nie czują się na siłach nie mają psa lub po prostu nie potrafią :D
w 99% jest to mix wszystkicz czynników ....etyczne polowanie.....boki zrywać :)


przez weekend strzeliłem 2 dziczki i 2 lisy ...
tego akurat strzeliłem około 4 rano na 250kroków przy dość mocnym wietrze
cytat:
Sądzę że bylibyśmy mu niezmiernie wdzięczni.
Są dwa miejsca na ciele ''kopytkowych '' .
Gdzie zbiegają się węzły nerwowe
sztukę trafiania w te miejsca trzeba potrenować ....efekt takiego strzału jest jednak fastyczny
ja akurat z praktyki polece wszystkim NEMRODĄ strzał na płuca...
są większe od serca hahah, kula zawsze przechodzi , zwierz wyraźnie farbuje , szybko pada,taki strzał nie niszczy tuszy ,zwierz jest wyfarbowany , palacze mogą sobie zajarać po strzale i podjąc poszukiwania po dymku i jeszcze parę innych powodów ....*można by prawdzić FMJ na największym byku ....100m i leży wypąpowany*
Kiedys strzelano albo ołowianymi monolitami albo FMJ i padało wsjo ...:)

DARZ BÓR !!!!
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 29.01.2013 19:15
PTICA,
ale sie rozpisales....pardon rozkopiowales----

Ja sie powtorze. I bede sie tak dlugo powtarzal dopuki nie dasz odpowiedzi.....


"Czego tutaj ewidentnie brak, to odpowiedz PTICY & CO czy tez MUSI .....z takiej wlasnie a nie
mniejszej odleglosci. Czy istnieja racjonalne, etycznie zasadne przeslanki do tego ze MUSi ?
I tej odpowiedzi niestety tu nie znalazlem. Do tej pory....

Czy raczej parafrazujac.....

JAK CHCEM TO MUSZEM ? "


PS.

Jakie badania mialem proponowac ?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.01.2013 19:24
JA NIE MUSZĘ DOPAŚĆ GADZINY ....NIE MUSZĘ WALIĆ NA 1000M .....NIE MUSZĘ KONIECZNIE STRZELIĆ ....JA CHCĘ MIEĆ PRAWNĄ MOŻLIWOŚĆ STRZELANIA DALEJ NIŻ 200M
oto odpowiedź
jakie badania ???
pisałeś coś o jakiejś ankiecie i statyskach ...ile postrzalków z jakiej odległości :)
podobne badania przeprowadzono w DANI i opisano w BRACI ŁOWIECKIEJ ....dotyczyły polowania na sarny z łukiem
wnioski są powalające dla wszystkich którzy sa przeciw polowaniu z łukiem
polecam ten artykuł stycze 2013
DARZ BÓR
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 29.01.2013 21:26
Kol. PTICA
Przeczytałem cały tekst od dechy do dechy. Niestety w/g mnie nie wnosi on niczego nowego do naszej dyskusji o obalaniu. Przedstawiony tekst dotyczy skutków polowania na Homo Sapiens z efektem rany. My natomiast rozmawiamy o skutecznym obaleniu zwierza w ogniu przy możliwie niewielkich zniszczeniach tuszy. Gdyby nie było tego warunku to przy dzisiejszej technice można by było strzelać przy pomocy działka do małego celu jak było widać na jednym z filmów z Brusem Wilisem o planowaniu zabójstwa prezydenta. Najpierw odstrzelił rękę konstruktorowi działka naprowadzanego komórką, a później z furgonetki próbował dokonać zamachu. No, ale to była filmowa fikcja.
W innym wątku tego forum kolega z Krakowa opsuje jak bez poroblemowo pozyskuje dziki małym pociskiem o masie 110 granis z V ponad 1000m/s co w/g pokazanego przez Ciebie tekstu nie ma prawa się zaistnieć.
Ale najbardziej to rozbawiło mnie to porównanie do karabinów z XIV (słownie z czternastego wieku) o prędkości 400m/s i następnej wersji o 50% większej prędkości czyli 600m/s. Czasowo to okres bitwy pod Grunwaldem i późniejszych paktach Wareckich.
Ale nie martw się Kolego. Każdemu może się przydarzyć lapsus. Takie życie.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.01.2013 22:07
Nie ma tu żadnego lapsusa :) tylko celowe działanie .
Myślałem że wpadniesz na to i zapodasz tekst o odporności biologicznej różnych gatunków i zapodasz teorię pewnego Anglika ,myśliwego afrykanera , konstruktora broni i amunicji ...
hmmmmm
W swoich opracowaniach omawiał zagadnienia związane z penetracją tuszy pociskami pełnopłaszczowymi duźych kalibrów :)
itd itd ....To zjawisko ma nawet swoją fachową nazwę :)
ahhhhh
cały problem polega na tym że ja się z tym co Kolega z UK nie do końca zgadzam a nasz regulamin w dużej części opiera się o jego wlaśnie przemyślenia i praktykę *pewnikiem do pięt mu pod tym względem nie dorastam*

Pomyśl....
ile waży statystyczny dzik jaki pozskiwany jest w polskich łowiskach i jak to się ma do masy ciała człeka ....podobnie jest z jeleniem i sarną
napomknęłeś także o energii :) .... powiesz mi ile energii ma kulka wylatująca z tuszu ....Ek przycelna = 2500j m=11,7....założymy że to50 kg dzik strzelony na płuca
masa resztkowa na poziomie 60 %....utrata ptędkości ....... :) i już mamy wynik :)
x=???
Mogę strzelić w ciemno bez wyliczanek że wystarczy tego na jeszcze 2 dziki stojące w bezpośreniej bliskości
Na jednej ze zbiorówek w moim Kole "obaliła"się łania ....3 śruty nr1 z 30m ją łobaliły ...mogę to pisać bo Kolea który tego dokonał poluje w krainie wiecznych łowów :)
Jakę siłe obalania mają 3 śruciny poruszające się z prędkością 380ms?...moim zdaniem tą łankę obaliła tylko jedna ta która przedostała się na serce ....od reszty pewnie też by padła na zapalenie otrzewnej :(
Ja naprawdę wiem do czego pije i dlaczego zapodaję takie cytaty ...martwi mnie że jeszcze tego nie wyłapujesz :0
Pozdrawiam i DARZ BÓR
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 29.01.2013 22:26
Panowie, życzę powodzenia w tłumaczeniu tekstów, które "cytantowi" wydają się zrozumiałe... @PTICA - może ta łańka piła i obaliła się sama, albo obaliła się ze starości? a może padła z wysiłku próbując się roześmiać? a może z żałości? :d
DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 29.01.2013 22:44
xand ...robisz tu za błazna .....tylko zapomniałeś że dobry błazen powinien być inteligentny :)

koser proszę bardzo ....
http://www.youtube.com/watch?v=t-Nibs3AZiU
http://www.n4lcd.com/calc/
http://www.dave-cushman.net/shot/tkochart.html
DARZ BÓR !!!!MYŚLIWYM
nie dotyczy lamerów w postaci xada i wasyla
Darz Bór !!!
ak_2107

 
Wiadomości: 1268
Data dodania: 29.01.2013 23:58
PTICA....czyli

"JA NIE MUSZĘ DOPAŚĆ GADZINY ....NIE MUSZĘ WALIĆ NA 1000M .....NIE MUSZĘ KONIECZNIE STRZELIĆ ....JA CHCĘ MIEĆ PRAWNĄ MOŻLIWOŚĆ STRZELANIA DALEJ NIŻ 200M "

sprowadza sie do tego

"JAK CHCEM TO MUSZEM ?"

Wiecej nie masz do dodania ?......:)

Koledzy pare postow powyzej napisali pare rzeczy przy pomocy ktorych mozna racjonalnie i
rzeczowo uzasadnic ze ten przepis z 200 metrami jest niekoniecznie potrzebny....
tyle tylko, ze Ty sam,w konskich okularach, jak rozwydrzony dzieciak wrzeszczysz bezproduktywnie tupiac: JA CHCEM !!!!

No i co z tego ? .
Kiedy wiekszosc nie chce, a co wazniejsze - nie widzi potrzeby
mozesz sobie tupac i wrzeszczec jeszcze przez kolejne kilka tysiecy postow.....
Powodzenia.



PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 30.01.2013 17:22
Większość powiadasz ....
wyłączmy z tej "większości" lamerów do których zaliczam tu 3 osoby :xanda,wasyla i posokowca to " większość "drastycznie maleje ....
z jedynym racjonalnym argumentem za utrzymaniem lub nawet za zmniejszeniem tej odległości wyskoczył Gucio :) i pełen szacun dla niego bo nie ma oporów w mówieniu prawdy o umiejetnościach strzeleckich naszych Nemrodów :D
-co mam do dodania w kontekście "JAK CHCEM TO MUSZEM"???
A NO TYLKO TYLE ŻE JA NIC NIE MUSZEM ......tylko chcę
w sumie ten przepis jest tak martwy że az dziw bierze że się jeszcze utrzymuje hihihhii
DARZ BÓR
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 30.01.2013 22:22
Wyłączając większość nadal tkwisz w mniejszości więc może sam się w końcu wyłącz? Mówią, że chcieć to móc - spróbuj!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 30.01.2013 22:45
XAND....
policzyłeś ile Kolegów MYŚLIWYCH jest za zniesieniem owego przepisu ???
nawet wliczając "ich troje" czyli was jestescie w miejszosci
przestań się błaźnić !!! bo wstyd przynosisz "konserwatystą "inaczej mówiąc "wapniką " czyli myśliwym wychowanym na komunistycznej flincie
bardzo dobrze do nich pasujesz ,taki leming wsród "prawdziwych myśliwych" łykasz wszystko jak żaba o pseudoetyce z lat po 45 i o "tradycji" którą nagieto dla potrzeb PRL
ja piernicze .....co za LAMER i TROLLL
DARZ BÓR MYSLIWYM !!!!
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 31.01.2013 09:07
Ptizda, ty jesteś durniejszy, niż jakakolwiek ustawa przewiduje.
Łowictwo mylisz ze strzelaniem. W łowiectwie nie chodzi o to, kto trafi dalej.
Tymi wpisami pokazujesz jaki durnowaty jesteś.
Prawdziwy myśliwy strzela sportowo nawet na kilkaset metrów, a w polowaniu ogranicza się do odległości dozwolonych. Nie rozumiesz tego, to jedz do krajów, które pozwalają strzelać do piesków na 1000m.
Jedz i odpierd... się debilu niedouczony, udający "inżyniera nadzoru".
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 31.01.2013 18:05
Widzisz AK2107 jaka to opozycja :)
Z kim tu konstruktywnie dyskutować na argumenty hahaha , po co robić ankiety ,zapodawać linki skoro dla LAMERÓW i TROLLI prawda obiawiona przez pseudoetyków i "znawcow" jest jedyną na świecie ...hmmmmmm
RĘKI OPADAJĄ
DARZ BÓR PRAWDZIWYM MYŚLIWYM
Nie dotyczy xanda wasyla i sikusia :)
Darz Bór !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 31.01.2013 18:13
Zrób więc tę ankietę i nie pisz tu po pijaku.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 31.01.2013 19:08
W sumie można sie pobawić .
Mój email jest widoczny :)
mozna przesyłać propozycje pytań albo robić to otwarcie tutaj
Zacznijmy ....
1)Jak długo jesteś MYŚLIWYM*nie mylić z członkiem PZŁ*?
a)mniej niż 5 lat
b)od 5 do 10 lat
c)powyżej 10 lat
2)Jak dlugo jesteś członkiem PZŁ ?
a)mniej niż 5 lat
b)od 5 do 10 lat
c)powyżej 10 lat
3)W jakim obwodach polujesz ?
a)polny
b)leśny
c) poluję we wszystkich rodzajach obodów
4)Ilę zwierzyny grubej pozyskałem z broni kulowej w okresie swojej przynależności do PZŁ
a) mniej niż 100 sztuk
b) wiecej niż 100 ale mniej niż 300
c) powyżej 300 sztuk
5)Jaki rodzaj polowania preferujsz
a)indywidualne z zasiadki
b)indywidualne z podchodu
c)zbiorowe
d)wszystkie
6)Ile razy w roku jesyteś na polowaniu indywidualnym?
a)od 1 do 10 razy
b)od 10 do 30 razy
c)więcej niż 30 razy
7)ile razy w roku trenujesz na strzelnicy myśliwskiej *strzelania kulowe*
a)raz w roku na treningu zorganizowanym przez Koło
b)trenuje regularnie 2 razy w tygodniu
c)częściej niż 2 razy w tygodniu
8)Ile naboi kulowych strzelasz w miesiącu na polowaniu indywidualnym
a) 1
b) wiecej niż 10 ale mniej niż 20
c) więcej niż 20


TO TAK NA POCZĄTEK ...
Niech ktoś dorzuci kilka pytań od siebie i zrobimy ankietę hahahahaha dla LAMERÓW :)
DARZ BÓR MYŚLIWYM !!!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 31.01.2013 20:59
moje-ankiety.pl - na maila to nie byłaby ankieta tylko spowiedź, poza tym nie wiem jak pozostali ale ja Ci tam nie ufam
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 01.02.2013 20:50
Niemoto ....ZAPODAJ TUTAJ propozycje pytań do ankiety
wszystko jest jawne ...
zastepnie sie to umieści gdzie chcesz i na jak długo chcesz
ja akurat nie ufam anonimowym ćwierćinteligentą z pseudoprawniczym wykształceniem któeym psiarnia pozwolenia na krótką nie dała
:d
DARZ BÓR myśliwym !!!
Edek3006
Myśliwy (Opole)
 
waga6060@interia.pl
Wiadomości: 57
Data dodania: 17.02.2013 10:34
Darz Bór,nie czytałem szczegółowo wszystkich komentarzy ale zgadzam się tutajz Kol.Mirasem,otóż prawda jest taka że mierni myśliwi którym szkoda kasy na dobrą amunicję nigdy nie będą strzelać dalej jak do stu metrów,ba nawet uważający się za super znawcę i z klasą mistrzowską uważa że strzelenie dzika w nocy na pełni z odległości stu metrów to mistrzostwo świata-nic mi nie pozostaje w tym miejscu jak uśmiechnąć się z przymrużeniem oka.Osobiście uważam że ograniczenie strzału do dwustu metrów to dowód skamieniałości naszych władz stanowiących tak prawo łowieckie jak również statut i regulamin polowań,-to ograniczenie podobne jest do tego jakby zakazać nadawania telewizji cyfrowej,zresztą dotyczy to ograniczenia ładowania magazynka w samopowtarzalnej śrutówce jak również rozumowanie że wyjście z samochodu zgaszenie silnika i opierając się łokciem o samochód to strzał z samochodu/tu uwaga-chodzi o rogacze bądż dziki powracające nad ranem do ostoi i niszczące uprawy. Uważam że jest wiele paranoi ale jak w Z.K. siedzą niektórzy przez dziesięciolecia i nie mają odwagi podnieść tematu na naradach łowczych czy prezesów to skutki są jakie są,-mam nadzieję że w wyniku zakwestionowania niektórych przepisów przez T.K.,Naczelna Rada Łowiecka zastanowi się nad zmianami i wprowadzi chociaż trochę realizmu.Ja poluję dwadzieścia osiem lat i ciągle muszę udawadniać takim że nie jestem wielbłądem,to samo dotyczy amunicji bo i o to chodzi w tym forum,-otóż uważam że jest dość amunicji/bezpiecznej jak każda/która posiada energię powyżej 2000J na czterystu metrach,jest precyzyjna i posiada inny system rażenia i obalania od popularnych czeskich SPCE,których nawet już Czesi prawie nie używają-ważny jest trening,dobra optyka,chęć poznania balistyki więcej jak na kursie kandydackim oraz szacunku dla zwierzyny i własnej samokrytyki---może jeszcze doczekam normalności???
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 17.02.2013 11:21
Edek życzę tego Tobie i sobie bo jak widzę co się dzieje na dzień dzisiejszy w łowiectwie to normalnie szla. mnie trafia. Banda banda i jeszcze raz banda - zaraz się kolaże że co drugi kur.a to ekolog i będziemy sobie polować w snach. Teraz dla PZŁ ważne jest tylko by kasa wpływała a to kogo i jak sie przyjmuje do koła maja za przeproszeniem w dup.e, no cóż jeżeli tak będziemy do tego podchodzić to może się kur.a przerzućmy na włócznie i wtedy zobaczymy co kto upoluje. Jak by to ode mnie zależało a na szczęście nie zależy to żaden matoł z obecnych kasiastych cwaniaczków nie miał by żadnych szans - znam przypadek gdzie jeden taki delikwent na egzaminie powiedział słowa " ja tu nie przyszedłem zdawać żadnych egzaminów tylko chciałem zapłacić bo chce sobie w lesie postrzelać" - Sorki ale ja bym takiego wyjeb.ł na zbity pysk nieważne kim by był czy to prezes gazpromu czy premier donek.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
JanMagora
 
 
Wiadomości: 49
Data dodania: 17.02.2013 11:54
Szanowny Panie, kolego Daras6022! Z ostatnią, pańską wypowiedzią odnośnie "kasiastych" myśliwych, to z całą stanowczością się zgadzam. Praktykę tą opisałem kilka miesięcy temu na tym portalu. Zostałem skrytykowany, a jest, to zjawisko,a nie problem, narastający. Proszę porównać jakie możliwości ma w dostaniu się do koła, "chudy" myśliwy - wolny strzelec po zdaniu egzaminu, a jak od ręki jest przyjmowany "kasiasty" myśliwy, chociaż nie jest, to regułą.Darz Bór.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.02.2013 16:05
JanMagora
Jakie jest Twoje zdanie na temat tych 200m w regulaminie polowania i dlaczego


Edwk3006
fajnie że zabrałeś głos i jeszcze fajniej że jesteś kolejnym MYŚLIWYM który myśli podobnie
DARZ BÓR !!!
JanMagora
 
 
Wiadomości: 49
Data dodania: 17.02.2013 20:54
Z Jankowa Gd. serdeczne pozdrowienia dla Pticy. Uważam, że na polowaniach zbiorowych nie powinno się strzelać w miot z broni kulowej. Uważam, że regulaminowe 200 metrów jest w pełni wystarczające do oddania strzału. Darz Bór.
JanMagora
 
 
Wiadomości: 49
Data dodania: 17.02.2013 20:56
Dodaję. Miałem na myśli broń gwintowaną - przepraszam.
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 17.02.2013 21:36
Kolego daras6022
Po twoim wpisie przypomniał mi się ustny egzamin z łowiectwa przed wielką komisją (mającą w d... to że kandydat na myśliwego powinien mieć wiedzę). Byle durnie zdawali egzamin z łatwością dukając po 3 słowa.
Byłem dosłownie zażenowany poziomem tego egzaminu. To ja siedziałem w książkach non stop żeby pozytywnie zdać wszystko myśląc o tym jak ciężkie będą te egzaminy a tu proszę jaki poziom.
Na szkoleniach opowiadali nam że tyle i tyle trzeba się uczyć dosłownie miałem wrażenie że muszę być weterynarzem, prawnikiem, rusznikarzem, leśnikiem żeby opanować te egzaminy heh a tu proszę jakie egzaminy byle szybko, byle przepchać wszystkich i wpisowe :)
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.02.2013 05:57
JanMagora
Dzięki za pozdrowienia ...
Mógłbyś uzasadnić dlaczego wg Ciebie nie należy strzelać w miot kulą a breneką już tak i dlaczego uważasz że 200m wystarczy w przypadku indywidualnego
Pozdrawiam

daws892
jesteś kolejną osobą która twierdzi że pozim szkolenia w PZŁ jest dramatycznie niski ....hmmmm czyżby potwierdzały się moje poglądy na ten temat(nie tylko moje)
DARZ BÓR MYŚLIWYM
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 18.02.2013 14:01
Kolego PTICA twoje poglądy potwierdzają się od lat.
Faktów na to jest mnóstwo. Niestety po takich akcjach cierpi dobre imię prawych myśliwych.

daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 18.02.2013 14:15
Co do 200 metrów to moim zdaniem ta granica powinna być zniesiona. Jeżeli ktoś dobrze strzela, ma doświadczenie, sprzęt który pozwala na dobrą celność, odpowiednie warunki w terenie to czemu przepisy mają go ograniczać.
Karabin pozwala na strzelanie powyżej 200 metrów, optyka również, dobre drogi pozwalają na szybszą jazdę a tu 40 lub 70. No ale żyjemy w państwie zakazów i podatków.
,,Jeżeli państwo mówi że zabierze-to zabierze, a jeżeli mówi że da- to tylko mówi"
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.02.2013 19:00
Coraz bardziej mi się podoba Kolega :)
Widzę że grono zwolenników zmiany regulaminu rośnie w siłę a przeciwnicy nie potrafią racjonalnie argumentowac :)
Jakie to budujące :)
DARZ BÓR MYSLIWYM !!!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 18.02.2013 21:33
Brawo kol. daws892 , szacun z mojej strony.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz jagdteriera i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 19.02.2013 09:21
Podobno wiara góry przenosi! Fakty są jednak takie, że jak na razie stanowicie margines i raczej tak zostanie czego i sobie i wam życzę.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 19.02.2013 10:24
Ja życzę sobie i mi podobnym czegoś całkiem odwrotnego xand.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
kulawy sztych
Użytkownik
 
Wiadomości: 457
Data dodania: 19.02.2013 12:30
Witam. Jestem za tym żeby strzelać na odległości bez ograniczeń, ale ....... na strzelnicy. Dziwię się, że tak bardzo Wam zależy na odstrzeleniu wszystkiego co jest w polu widzenia. Bardzo dobrze, że jest takie ograniczenie. Nie ma tu żadnego znaczenia, że ktoś dobrze strzela.Podobnie jest w ruchu drogowym. Wielu uważa, że na ograniczeniu do 50 km/godz może jechać 100 km/godz, bo jest bardzo dobrym kierowcą. Jakie są tego konsekwencje wszyscy wiemy. Nie ma żadnych szans na zniesienie ograniczenia odległości strzału, bo to co robimy jest łowiectwem, nie ubojem.Zwierzyna musi też mieć szanse. Dodam, że szanuję Wasze zdanie na ten temat, ale mam inne zdanie. Pozdrawiam.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.02.2013 18:28
Cieszę się że zabrałeś głos i ponownie powtórzyłeś swoje zanie .
Twoje argumenty jenak do mnie nie trafiają ....
Powiez mi coś takiego :
czy strzelając na 40m w miot z breneki narazisz kogoś bardziej na utratę zdrowia i życia niż strzenając na 400m ze sztucera ???
czy strzelający na 40 i 400 m ponosi inną odpowiedzialność za strzał jeśli prawo pozwalało na oddanie takich ??
odniesienie do ruchu drogowego to strzał kulą w płot Kolego
tu chodzi o odpowiedzialność za to co sie robi i jeśli coś się robi z głową to można to robić bezpiecznie
nikomu to nie zależy na odstrzeleniu wszystkiego co jest w zasięgu strzału tylko o stworzeniu prawnej możliwości ....
jeśli przypomnisz sobie opowieści starych myśliwych to zobaczysz że nie raz mówili jak to z breneki na xxx m gadzinę trafili .....łamiąc tym samym regulamin
Pozdrawiam i DARZ BÓR
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 20.02.2013 00:34
Kulawy rozumiem Cie i szanuję twoje podejście do tematu ale powiedz mi czy jadąc drogą 50km/h tam gdzie gdzie wolno jechać 90km/h będzie mniej wypadków? Otóż NIE - bo jeden baran jedzie te 50 zamiast 90 więc reszta chce go wyprzedzić bo jada już za nim 20km w korku i są mocno zdenerwowani żeby nie powiedzieć wkur.... a są przez owego barana spóźnieni do pracy itd itd i w konsekwencji każdy chce wyprzedzić, każdy chce nadgonić stracony czas i tak się rodzą właśnie wypadki których by nie było jak by ów baran jechał zgodnie z przepisami a nie spowalniał ruchu. Wina przy wypadku obarczy się oczywiście tego co wyprzedzał czy chciał nadrobić stracony czas a nie barana co rzeczywiście to spowodował.
Dopuszczając strzelanie na dystansie większym niż 200m było by tak - kto by chciał strzelać na 50-100 czy 200 tak by strzelał a ten co by chciał na 300 czy 450 też by strzelał i po krzyku. Chcieć a umieć a umieć i móc to 2 różne rzeczy.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 20.02.2013 09:04
PTICA i inni szczelacze - wam się panowie role pomyliły. Nasze argumenty są oczywiste, to wy nikogo nie przekonaliście bo żadnego argumentu poza "chceniem" nie macie. Zwiększenie dystansu zwiększa ryzyko postrzelenia zwierzyny oraz ryzyko wypadków w terenie jakby nie było gęsto zaludnionym i po to ten przepis jest. Wy natomiast chcecie zmiany i już. Otóż chcieć to sobie możecie - podajcie jeden sensowny argument za tym aby zwiększyć dystans strzału do zwierza. Jeden. Bo to że ktoś potrafi argumentem nie jest. I Daras słusznie zauważyłeś że jeśli przekraczając dozwolony dystans doprowadzisz do wypadku to będziesz za to na pewno odpowiadał.
DB
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 20.02.2013 10:31
Ci co tak bardzo chcą strzelać na 200 - 500 metrów to pewnie strzelają.A ze chcą ubrać w przepisy to swoje "chciejstwo" to inna para kaloszy. Chcą strzelać a nie mieć kontakt ze zwierzem,ocenić,pomyśleć i odpuścić. Nie wiem jak można to zrobić na odległościach 300,400 czy 500 metrów.Po prostu strzelać.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 20.02.2013 14:25
Kol spoko a co chcesz oceniać np u lisa - długość kęsów? a u jenota, borsuka czy kuny? co chcesz oceniać hmmm? ja rozumiem że kozła czy byka trzeba rozpoznać ale co stoi na przeszkodzie jeżeli chodzi wszystkie drapieżniki czy o żeńskie osobniki zwierzyny płowej lub zwierzynę czarną hmmm?
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 20.02.2013 14:57
Tak - okopaliście na zajętych pozycjach i robicie się zabawni [kuny, jenoty, borsuki, lisy ;-))) ]! A mnie wyjaśnijcie - bo jakoś nie zauważyłem w Waszych wypowiedziach - na te dalekie dystanse (powyżej 200m) to chcielibyście strzelać: - w dzień (w czasie wschód -1h - zachód słońca +1h) czy także w nocy (nieważne czy przy księżycu czy w poświacie odbitego od chmur świateł pobliskiego miasta) ???

Darz Bór!!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.02.2013 15:37
KOLEGO BAWAR
Sprawa jest OCZYWIST i chodzi tylko o strzelanie w dzień do zwierzyny łownej .
Przy okazji można by się pokusić o zniesienie "selekcji" i zakazu strzelania płowej w nocy .
"selekcja" to sztuka dla sztuki a jak porównuje się zawartość skupowych chłodziarek z księżycowym kalędarzem to nawet najbardziej zatwardziali "etycy" wymiękają
DARZ BÓR
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 20.02.2013 15:44
xand
Poza czepianiem się do dwóch kolegów z tego forum szczerze powiem że nie widziałem żadnej sensownej wypowiedzi z twojej strony w tym temacie. Postrzelić to można zwierzynę nawet z 30 metrów i zwyczajnie sp***dolić to.

Bawar
Jak polujesz to powinieneś znać odpowiedź na swoje głupie pytanie hehe.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.02.2013 18:28
W sumie mozna podejśc do sprawy załkiem inaczej ...
zakazać strzałów z ambony na mniej niż 50m ....
Własnie takie strzały generują najwiecej postrzałków ....
wykładane dziki w owsie ....hmmmm ile to ja razy slyszałem takie opowieści ...strzał , dzik padł i poszedł w siną dal
podobno uczy się myśliwych jak strzelać z ambon ....
albo są tępi albo to szkolnie jest do bani .....większość i tak nie wie dlaczego nie można celować tam gdzie chce się trafić , a jeśli do tego dodać broń kombinowaną to błedy są jeszcze większe i jeszcze mniejsze ich zrozumienie przez strzelca :)
DARZ BÓR !!!
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 20.02.2013 19:10
Koledzy nie chodzi o przekonanie akurat mnie czy innego kolegi.Nie w tym rzecz.Zgadzam się co do drapieżników ale już samice płowej,zwłaszcza kozy, rozpoznać i mieć pewność na odległości ponad 200 i więcej metrów wymaga bardzo dobrej optyki.Popieram strzelanie do drapieżników a zwłaszcza tych "gościnnych" a z pozostałą zwierzyną nie ma problemu z pozyskaniem czy wykonaniem planu pozyskania.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 20.02.2013 19:42
i co xand - daws892 teraz ci dał rebusa co nie? tak samo można postrzelić zwierza z 30 jak z 300m i co teraz powiesz hmmm? czekam na twoja wypowiedź w tym temacie - słucham.
Kol. Bawar niestety Jacek ma tu zupełną rację - podał doskonały przykład - niestety ci co nie polują nie mogą tego wiedzieć. Zresztą z tych co polują (polujących czynnie mam na myśli a nie tych na papierze hehe)to doskonale wiedzą jak to wygląda bo nikt głupi nie jest.
Jacek myśliwych się uczy strzelać? lepszego grypsu to nie słyszałem hehehe, szkolenia? jakie szkolenia? Boooże widzisz i nie grzmisz hehehe, ludzie niech to do was w końcu dotrze że jak się tacy właśnie ludzie jak to Jacek podał wyżej (strzelali do dzika połozył się i poszedł) spotykają choćby raz na strzelnicy na przystrzelaniu broni (jak się w ogóle spotykają) to jest to dla nich o ten jeden raz za dużo - każdy z nich tłumaczy że przecież strzelać umie, hahaha a weź tylko takiemu złóż tarczę w pół składając kartkę A4 to zaraz ci się będzie pytał na jakiej odległości jest tarcza pomimo że będzie ona nadal na 100m. Ludzie o czym my tu gadamy - śmiech na sali. przystrzelanie powinno byc przynajmniej 4 razy w sezonie a nie na początku sezonu. Szkolenie strzeleckie dla nie nie trafiających w tarczę tam gdzie się powinno to powinno być do oporu aż się koleś nauczy a nie będzie pier.... za przeproszeniem że jak mu broń bije 8cm za wysoko i 12cm w lewo na 100m to że jest OK i dla niego tak wystraczy. Ja to bym był za tym by takim wstrzymywać odstrzały do momentu aż nie zaprezentuje sobą formy bynajmniej takiej by trafić w tarczę o okręgu 60mm /100m. Dal mnie taki koleś to nic innego jak jeden z wielu produkujących postrzałki i wypadki na polowaniach.

Koledzy - Proszę się teraz ze mną nie zgodzić, no proszę.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 20.02.2013 19:51
Kol SPOKO I - nie wszędzie kozy chodzą po 50-100m od ambon, zaproszę Cie do siebie do łowiska na kozy i zobaczymy ile strzelisz (nie urągając oczywiście Twoim możliwościom strzeleckim) kozy u mnie są tak cwane że jak nie ma sezonu na nie to łażą pod sama amboną ale już na tydzień przed sezonem stoja po 200 i więcej metrów od dróg i ambon, a rusz się tylko to wszystko spier... jak by szła jakaś mega lawina. Byli już u mnie koledzy co też tak twierdzili że na 200m to się nie da rozpoznać itd itd a już strzelić to łoooo no co ty, no cóż było robić jak dostali odstrzały hehe trzeba było pokazać każdemu z osobna że się da więc rozpoznałem i mówię strzelaj słyszę "eeeeeee no co ty za daleko, jak chcesz to sam strzelaj" więc strzeliłem i mówię gratuluje pięknego strzału kolego haha.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 20.02.2013 20:02
daws892

Dawno już stwierdzono, że nie ma głupich pytań! Są tylko głupie odpowiedzi - świadczące o wysokiej wiedzy, kulturze bycia i zachowania odpowiadającego, generalnie nie odnoszące się do przedstawionego w pytaniu problemu!

Jestem zdecydowanie przeciwny wydłużaniu dopuszczalnego dystansu strzału do zwierzyny w jakichkolwiek warunkach terenowych, oświetlenia i pogodowych !!!

Darz Bór!!!

SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 20.02.2013 20:14
Kolego daras6022
Nie neguję potrzeby treningu strzeleckiego,jestem zwolennikiem strzelnic i strzelania bo daje mi to dużą pewność siebie w czasie polowania.A kozy chcą żyć i mają prawo a nawet obowiązek bać się myśliwych. Myślę ze plany pozyskania w kole kolegi są wykonywane. Pozdrawiam DB
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 20.02.2013 20:58
Bawar
Czy mógłbyś powiedzieć NAM dlaczego jesteś przeciwnikiem strzelania powyzej 200m podczas polowania ?
Powiem szczerze że akurat od Ciebie spodziewałem sie uzasadnienia ....
NIE BO NIE raczej nie przemawia do mojej skromnej wyobraźni
Znając Ciebie z wielu rozsądnych i wywazonych wypowiedzi spodziewam się racjonalnego uzasadnienia TWOJEGO stanowiska w tej sprawie .
Jak na razie tylko GUCIO podał jeden sensowny argument za utrzymaniem ograniczenia ale niestety EGO kolegów mysliwych nie pozwala im na zaakceptowanie "oczywistej oczywistości "
Z myśliwskim pozdrowieniem DARZ BÓR !!!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 21.02.2013 08:32
@daws892 Daras i Ptica też nie widzieli, więc teraz was jest trzech. Spieprzyć można wszystko, ale ryzyko spieprzania i wypadku rośnie w przypadku strzału długodystansowego - dlatego polujemy do 200. Poza tym polujemy, a nie mordujemy gadziny - celem łowiectwa samym w sobie nie jest umordowanie zwierza za wszelką cenę. Dlaczego nie strzelać z samochodów, dlaczego nie używamy lunet nokto czy termowizyjnych? Jak masz ochotę leczyć kompleksy to nie na zwierzynie. Co poradzić, że minęliście się z powołaniem i zamiast zostać snajperami w wojsku robicie za patałachów na forum?
Dlaczego nie więcej niż 200 m? Bo nie ma takiej potrzeby, a wasze widzi mi się nie jest żadnym argumentem.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 21.02.2013 11:25
Nie ma takiej potrzeby to raz, a dwa to etyka, która zabrania myśliwemu, mimo posiadania coraz bardziej nowoczesnej broni, strzelać dalej, niż te 200m. To, że ktoś ma sztucer, którym trafi lisa w "oko" z 1000m nie znaczy, że może oddać strzał do roczacza czy byka z 250m. Dajmy tej zwierzynie szansę przeżycia spotkania ze "snajperem" uzbrojonym w badziemiański sztucer z lunetą o pow. 24 razy.
Pomimo wagi przekraczającej 100kg nie mam problemu podejść rogacza na 30m. ten rogacz sprawia mi więcej radości, niż ten pozyskany z 200m. Każda zwierzyna w spotkaniu z nowoczesną bronią nie ma szans. Dlatego ograniczenie odległości strzału, zakaz używania urządzeń nokto ma swoje uzasadnienie i etyczny myśliwy powinien to szanować.
Swoje umiejętności strzeleckie powinien pokazywać na strzelnicy.
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 21.02.2013 11:26
PTICA

"Pierwszym zaszczytnym przywilejem i powinnością myśliwego jest osobisty udział w ochronie zwierzyny i zagospodarowaniu łowisk,
rzetelne przestrzeganie norm prawa i etyki łowieckiej oraz pełne podporządkowanie się wymogom dyscypliny organizacyjnej."

Pod tym łączem, po uważnej analizie tekstu, znajdziesz uzasadnienie dla mojego stanowiska w kwestii, o którą byłeś uprzejmy pod moim adresem zadać pytanie. Tu jest wszystko na ten temat ! http://www.pzlow.pl/palio/html.media?_Instance=www.pzlow.pl&_Option=NewserMedia&_Connector=data&_ID=1582&_CheckSum=-2142721252 I nie zamierzam odnosić się do indywidualnych umiejętności strzeleckich czy umiejętności oceniania odległości, umiejętności poruszania się w terenie i precyzyjnego odnajdowania - poszukiwania określonego punktu w terenie widzianego z dużej odległości! Także pozostawiam bez oceny i komentarza sytuacje, w których jak nie leży w zasięgu wzroku tzn. że nie trafiłem i problemu nie mam. Nie bez znaczenia jest także bezpieczeństwo osób postronnych związane z ukształtowaniem terenu (teren pofałdowany zakryty to nie pustkowia Alaski czy Wyoming) i możliwością nagłego znalezienia się ich w takim terenie na kierunku strzału pomiędzy myśliwym a celem. Popisy umiejętności strzeleckich w strzelaniu na znaczne odległości wskazane są w rywalizacji sportowej na strzelnicy! Proponuję sprawdzenie się w tym w Międzyrzeczu albo w Orzyszu!!!

Darz Bór!!!
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 21.02.2013 11:37
PTICA

Tu możesz się zaprezentować. http://youtu.be/XbEzXKQjbBQ] [link=http://www.f-class.pl/

Darz Bór!!!
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 21.02.2013 11:41
PTICA

Coś mi się nie udało ale tu możesz się zaprezentować http://www.f-class.pl/

Darz Bór!!!
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 21.02.2013 12:40
Xand
"Co poradzić, że minęliście się z powołaniem i zamiast zostać snajperami w wojsku robicie za patałachów na forum?"
A ty jesteś zwykłym trolem i lamerem leczącym kompleksy na forum.
kulawy sztych
Użytkownik
 
Wiadomości: 457
Data dodania: 21.02.2013 18:14
daws892, Nie idź tą drogą. Za ostro. Swoimi wpisami udowadniasz, że masz mleko pod nosem. Nie chodzi tu o Twój odmienny pogląd na regulaminową odległość strzału. Pozdrawiam.
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 21.02.2013 19:49
Kulawy sztych
Wybacz ale jak mnie ktoś obraża to wolę też mu kilka słów napisać :) :)
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.02.2013 19:49
Bawar
Uczciwie powiem że pomimo ponownej lektury zbioru zasad Naszej etyki nie znajduję tam ani jednego punktu który to by miał wpływ na zmiane mojego zdania na temat likwidacji tego ograniczenia .
Znajduję tam jednak cala masę argumentów za wprowadzeniem zakazu polowań zbiorowych które są dużo bardziej niebezpieczne , dają wiele możliwości do zranienia zwierzyny , nie gwarantują szybkiego jej uśmiercenia gdyż zwierz pedzony nabity jest adrenaliną itd itd
Powiedz mi proszę dlaczego Nasza Etyka promuje wręcz takie polowanie a wyklucza dużo bardziej humanitarny sposób pozyskania zwierza .
Dlaczego Nasi NEMRODZI traktuja Zasady Etyki w sposób wybiórczy i nie szkolą sie w strzelectwie nie podnosza swoich kwalifikacji nie podnoszą postrzałków wyręczając się innymi myśliwymi ....
dla mnie zasłanianie sie tym zbiorem jest jak woda na młyn Kolego Bawar ....Nasze Koleżeństwo jest z NIM na bakier i wyciera sobie słowem ETYKA usta za każdym razem kiedy nie znajduje racjonalnych argumentów
Wybacz ...miałem nadzieje że TY mnie zaskoczysz ....w głębi duszy licze na to cały czas !!!
F-class.....może w końcu się tam pojawię jak dopracuje sztucer albo zbuduje karabin specjalnie na ta okazje i znajdę czas *powiadomie o tym* :)
Pozdrawiam i DARZ BÓR !!!
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 21.02.2013 23:58
My tu gadu gadu a tym czasem jeden d**ek chce dosłownie zabić polskie łowiectwo ;/
" Zgodnie z ustawą 'Prawo łowieckie', dotychczasowy dzierżawca miał pierwszeństwo odnowienia dzierżawy na kolejne 10 lat."
A pewien człowiek forsuję aby dzierżawy odbywały się na zasadzie przetargu...
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 22.02.2013 07:29
Kol.daws892@
W różnych miejscach tego forum przewijają się fragmentarycznie dyskusje o reformach naszego łowiectwa. Widać dużą niechęć do innego zielonego forum, a szczególnie do wytypowanych tam aktywistów.
Próbując włączyć się w kilku miejscach w te dyskusje zwróciłem uwagę kolegów na próbę przejęcia co ciekawszych łowisk przez kapitał zewnętrzny. Jednak nie zwróciło to uwagi kolegów.
Właśnie podejścia do przetargu tego kapitału na równych prawach jest próbą wejścia w zarządzanie, a później eksploatację własną tych łowisk.
Prawo obrotu ziemią na terenie kraju przez kapitał zagraniczny zbliża się wielkimi krokami. Już na ziemiach zachodnich można zauważyć dużą aktywność tego kapitału. Ziemia jest kupowana " na okrętkę" przez podstawionych rolników małorolnych z klauzulą późniejszego przejęcia przez tenże kapitał. Przejmowanie zarządzania tymi łowiskami już jest w fazie przygotowawczej.
Kiedyś oglądałem polski film historyczny w których chodziło o przepchnięcie ważnej ustawy w Sejmie. Szlachta była przeciwna. Wymyślono problem podatku od szpuntu w beczce piwa. I waszmość posłowie zajęli się szpuntem, a nie reformami. Być może właśnie strzelanie sarny na 350 metrów jest takim języczkiem uwagi. Nie wiem.
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 22.02.2013 08:16
kol.koser
Już na dość wysokich stanowiskach ludzie z PZŁ się obawiają że niestety może to wejść...
Oby nie weszło to bo jak wejdzie to raczej nici z polowań (chyba że za pewną wielką opłatą).
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 22.02.2013 14:13
Pomysły o likwidacji prawa pierwszeństwa pojawiają się od początku lat 90 i jakoś nie widzę możliwości aby miały szanse na ziszczenie się w najbliższej przyszłości, a już na pewno nie w obecnym sejmie. Jest gdzieś projekt takiej ustawy, czy rozmawiamy o życzeniach kilku panów senatorów i kilku pieniaczy z łowieckiego? Zakusy na łowiska o których pisze koser to zupełnie inna kwestia realna, ale z drugiej strony w naszym systemie wcale nie taka prosta...
DB
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 22.02.2013 15:45
A może jeszcze za czasu tego rządu coś ugrają. Zresztą od dawna widać jak państwo sprzedaje w prywatne łapy za gorsze wszystko co może. Najpierw doprowadza się do bankructwa firmy państwowe a później sprzedaje się za grosze. Prywatyzacja lasów to też pewnie kwestia czasu ( o ile ten rząd będzie miał następną kadencję).
Z łowiectwem będzie tak samo. A my jesteśmy za mali aby zatrzymać tą machinę niestety.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 23.02.2013 16:37
Z tego co widzę wszyscy tylko kracza o strzelaniu dalekodystansowym na strzelnicy podajac jedne i te same strzelnice w koło, jakoś nowych z osiami większymi jak 300m nie przybywa ba jakos nie widzimimy żeby przybywało jakich kolwiek strzelnic z osiami na 200m a strzelac do 200można – jak to jest że strzelamy na strzelnicach z osiami 100m a polujemy na 200- powazne to jest? Nie. Jak ktos nie umie trafic w tarczę na 100m (w tarczę podkreślam) to jak trafi w srne czy jelenia na 200m co? Sami sobie odpowiadacie na swoje głupie pytania. Zreszta jakoś was tam nie widzieliśmy na tych polecanych przez was strzelnicach koledzy – co jest? czyżbyście nie umieli strzelać dalej niż 100 czy dopuszczone 200m? czy może nie wiecie jak na te strzelnice trafić hmmm?
Powiem jedno skoro tak bardzo zaciekle trzymacie się przepisowych 200m to ja jestem w stanie pójść dalej i powiem dlaczego to nie jest 100m tylko 200 co? Co za idiota wymyślił przystrzelanie broni na 100m a pozwala polować na 200 hmmm? Wystarczy popatrzeć jak jeden z drugim strzela na 100m i później chwile przeanalizować ich strzały i wyciągnąć wnioski gdzie by dostał ten biedny zwierz skoro na 100m w tarcze koleś ma rozrzut 3 pocisków wielkości jak talerzyk deserowy, gdzie jego ŚPT wyszedł 3cm od punktu w który mierzył i to jeszcze pod kątem ok. 45% po lewej stronie punktu w który celował (podkreślam to było w tarcze a nie w zwierza) więc jak on może trafić byka i w co go trafi na 200m hmmm? Gdzie ten byk dostanie? dostanie w ogóle?
Ludzie przestańcie pier…. głodne kawałki tylko najpierw przewalczcie to by zgodnie z przepisami broń przystrzeliwana była na 200m tak jak regulamin zezwala strzelać do zwierzyny a nie na 100. Kolejną rzeczą która chciałbym zmienić jest fakt że takie coroczne przystrzeliwanie powinno odbywać się przed komisją co najmniej 3 członków powołanych za każdym razem z inego rejonu kraju dla wiarygodności całego faktu a nie na sztukę strzelić albo i nie a dostać świstek że się odbyło przystrzelanie broni.
Często jest tak że koledzy polujący z bronią gładkolufową strzelają tylko śrut a kuli już nie a dostają świstek i pozwala się im polować na zwierzynę gruba tak na zbiorówkach jak i indywidualnie – jak się to ma do przepisów co? JEDEN WIELKI BEZSENS.
NAJPIERW WEŹCIE SIĘ ZA UREGULOWANIE STARYCH PRZEPISÓW I EGZEKWOWANIE ICH A DOPIERO PÓŹNIEJ BIERZCIE SIĘ ZA COŚ NASTEPNEGO DO ROBOTY.

Brawo kol. daws, brawo – lamerować to potrafią ale pożytku z nich żadnego – obydwaj dla mnie to zwykła fabryka nawozu żeby nie napisać gów.. i tyle.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 23.02.2013 17:52
Cytat z wypowiedzi daras6022 :

" Wystarczy popatrzeć jak jeden z drugim strzela na 100m i później chwile przeanalizować ich strzały i wyciągnąć wnioski gdzie by dostał ten biedny zwierz skoro na 100m w tarcze koleś ma rozrzut 3 pocisków wielkości jak talerzyk deserowy, gdzie jego ŚPT wyszedł 3cm od punktu w który mierzył i to jeszcze pod kątem ok. 45% po lewej stronie punktu w który celował (podkreślam to było w tarcze a nie w zwierza) więc jak on może trafić byka i w co go trafi na 200m hmmm? Gdzie ten byk dostanie? dostanie w ogóle? ""

I to jest najlepszy argument na, to aby tych dzisiejszych, dopuszczalnych 200 m w żaden sposób nie wydłużać!!!

Darz Bór!!!
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 23.02.2013 18:30
Kol. Bawar
To że niektórzy nie mają takiego cela na 200 czy 300 metrów nie powinni być ograniczeniem dla osób uzyskujących bardzo dobre wyniki w strzelaniu na większe dystanse. Ja nie twierdzę że jestem jakimś super myśliwym czy osobą strzelającą perfekcyjnie. Miałem kilka pudełek jak każdy ale jeszcze żaden zwierz do którego strzelałem nie zmarnował się.

PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.02.2013 18:30
SZANOWNY BAWARZE ...nie chcę być upierdliwy ale MY wiemy że 90 pare % NASZYCH KOLEGOW nie potrafi strzelać nawet na te 100m .
To jest jedyny logiczny argument który przemawia za utrzymaniem ograniczenia .
powiedz mi czy to jest etyczne ??
czy Koledzy którzy etycznie podchodzą do podnoszenia swoich umiejętności i wiedzy nie powienni mieć mozliwości realizowania swojej pasji łowieckiej w sposób jaki chcą ???
poluje się z różnych powodów i moim zdaniem powinny być tez dopuszczone rózne sposoby polowania ...*nie tylko dla lemingów*
MAMY WSZYSCY BYĆ MIERNI BO MIERNOŚĆ TO PRIORYTET W PZŁ ????
BIERNY MIERNY ALE WIERNY ......HMMMMMM
DARZ BÓR
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 24.02.2013 08:47
"czy Koledzy którzy etycznie podchodzą do podnoszenia swoich umiejętności i wiedzy"

Masło maślane. Co ma "etyczne podnoszenie swoich umiejętności" do etycznego polowania?
Nic.
Przy dzisiejszej broni i optyce jedyną obroną zwierzyny przed idiotami strzelającymi na ogromne odległości jest ograniczenie strzału do 200m. Polowanie to nie wykonanie wyroku.
Naucz się szanować zwierzynę, naucz się podchodzić i strzelać z bliska, a zobaczysz, co to jest polowanie.
Tylko debile żądają zwiększenia odległości strzału wmawiając wszystkim, że "potrafią" strzelać.
Naucz się ją podchodzić.
daws892
Myśliwy (Piła)
 
Wiadomości: 55
Data dodania: 24.02.2013 11:37
Wasyl
Proponuję ci trochę uważać z tym wypisywaniem wyzwisk pod adresem osób mających inne zdanie niż ty.
posokowiec
 
 
Wiadomości: 1630
Data dodania: 24.02.2013 13:06
Panowie!
Może już czas zakończyć ten wątek (ponad 600 postów) bo nic nie wnosi do zdecydowanie "nierealnej" propozycji.
Prawie każdy, dziesiątki razy wyraził swój pogląd i nie ma sensu narzucać go innym.
NIE MA żadnego urgumentu, który chociaż w najmniejszym stopniu mógłby wpłynąc na zmiane wspomnianych ograniczeń.
Nie jesteśmy Syberią lub Alaską, gdzie na bezludnych terenach można sobie "pofolgować", chociaż i tam są przepisy i ich strażnicy.

Najwyższą klasą myśliwego (nie strzelacza) jest podejść (przechytrzyć) zwierza (nie ma nic bardziej ekscytującego) i po dokładnej ocenie ..... zrealizować odstrzał. :-)

Pierdzielenie o wyższości "świąt wielkanocnych nad bożonarodzeniowymi" uważam za zakończone! :-)

DB
nemrod2000
Myśliwy (Katowice)
 
Wiadomości: 95
Data dodania: 24.02.2013 15:11
Masz racje posokowiec, ta dyskusja nie ma wiecej sensu i przypomina nudne seriele. Obojetnie ktory odcinek wlaczysz-temat ten sam. Jezeli jest demokratycznie ustalone prawo, to trzeba go przestrzegac.
Poluję głównie w Schwarzwaldzie(Baden-Würtenberg)
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 24.02.2013 16:30
http://www.youtube.com/watch?v=I-nQHPPcdjA&feature=share
Niewygodne treści najlepiej ocenzurować i nie dyskutować o nich...stare komunistyczne podejście do sprawy
Łuku nie chcecie , gnata też , strzelać dalej niz 200m nie potraficie a żeby kłóć dzika odwagi brakuje ....
Zasady Etyki podobno wam zabraniają ....ciekawe czy wiecie że owe zasady były troche inne przed II wojną a większość i tak to kopia gestapowskich czyli niemieckich....
z POLSKI TRADYCYJNYM POLOWANIEM ma to tyle wspólnego co chłop z panem ....jeden pędził a drugi polował
To samo tyczy się selekcji która za podstawę ma pseudo naukę zwana eugeniką a kto zna historie wie do czego eugenika stosowana doprowadziła *HOLOCAUST*...JUŻ SAM TEN FAKT POWINIEN WYELIMINOWAĆ SELEKCJĘ Z NASZEGO ŻYCIA KOLEDZY bo i tak nie działa *tyle lat i jakoś nadal są myłkusy i inne "selekty" a stare przysłowie mówie że każdy martwy jest selektem tylko komisje trza przekonać *

DARZ BÓR MYŚLIWYM !!!!
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
kulawy sztych
Użytkownik
 
Wiadomości: 457
Data dodania: 24.02.2013 19:24
Jacek: Koniecznie wydrukuj sobie Twój wpis i przeczytaj go za jakieś 10-15 lat. Tyle w/g mnie potrzebujesz czasu żebyś zrozumiał o czym piszesz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 24.02.2013 21:29
Czyżbyś nie wierzył Kolego w to że ten portal a co za tym idzie także PZŁ nie przetrwa tych 10 - 15 lat i nie będzie możliwości powrotu do tematu ???
:)
Pomimo wszystko ja jestem zwolenikiem obowiązującego "modelu" chociaż wiąże się z nim faktyczne wypaczenie przedwojennego łowiectwa i przyjmowanie w szeregi myśliwych ludzi całkowicie przypadkowych .....
DARZ BÓR !!!!!
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 24.02.2013 22:50
"chociaż wiąże się z nim faktyczne wypaczenie przedwojennego łowiectwa i przyjmowanie w szeregi myśliwych ludzi całkowicie przypadkowych ..... "

Odezwał się ziemianin ... z Norwegii. Może poczytamy jeszcze o tym jak się zaraz nam zaczniesz uszlachcać? Na wypaczenie idei łowiectwa to dowodem akurat jesteś Ty z twoim kumplem Darasem.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 25.02.2013 04:07
Kol Bawar – to jest doskonały argument byście się w końcu wzięli do roboty a nie tylko słali popier…. okólniki i siedzieli w ciepełku nic nie robiąc a podnosząc co roku składki.
Weźcie się za budowę strzelnic z osiami 200m bo do tej odległości pozwalacie strzelać ludziom do zwierzyny a oni nie potrafią na 100m w tarczę trafić. Taki jest moje zdanie w tym temacie i tu się chyba większość kolegów ze mną zgodzi.

Wasyl polowanie to nie wykonywanie wyroku ale powiedz nam tu panie pożal się boże teoretyku i strzelcu wyborowy to po jaką cholerę produkują tak doskonałą broń i amunicje skoro przepisy mówią tylko 200m hmmm? Wydaje mi się że ty się łapiesz na te 95% pozostałych strzelców strzelających w kierunku tarczy byle by w nią trafić.

Kol. Nemrod2000 jak tak ma wyglądać ta pier…. demokracja to ja to za przeproszeniem pier… wiesz? Bo co to za demokracja co ma w dup.. swoich obywateli hmm? Dostałeś coś z PZŁ poza informacją że co roku masz większą składkę płacić? raczej nie. Demokracja polega na wybieraniu lepszych opcji dażących do przodu i idących z postępem a nie cofaniu się lub zostaniu w miejscu bo stanie w miejscu tez jest cofaniem się w obecnym czasie - więc jeżeli tkwienie w tym szambie od wielu lat z tymi samymi marnymi i bezsensownie zaprzeczającymi sobie przepisami ma być dobre to ja to pier… .

Xand ja już nie powiem kim ty i wasyl jesteście – macie słowem szczęście i to wielkie szczęście że ani Hitler ani Stalin już nie żyje hehehe.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.02.2013 06:41
DARECKI !!!!
Przepraszam ale walnąłeś bzdure....gdyby stalin i hitler żył to akurat tym TROLLOM by nic nie gtoziło....doskonale wpisują się w plany tych tyranów
Oni mordowali Naszych najbardziej wartościowych rodaków a co tu ukrywać forumowym Trollom daleko do nich hahhaahahahaaaaah
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
kulawy sztych
Użytkownik
 
Wiadomości: 457
Data dodania: 25.02.2013 08:09
Witam. Jak się nie ma racji, to się sięga do desperackich i nie na miejscu przykładów o których się nie ma zielonego pojęcia./holokaust, komunistyczna cenzura, Hitler, Stalin i inne/. Jesteście w narożniku "ringu" i długo tam pozostaniecie. Ma rację posokowiec w tym co napisał /24.02.2013 13:06/ cyt:"Pierdzielenie o wyższości "świąt wielkanocnych nad bożonarodzeniowymi" uważam za zakończone! :-) I najważniejsze! DARZ BÓR MYŚLIWYM !!!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 25.02.2013 11:52
Jacek ja wiem co mówię spokojnie. Kulawy nie wydaje mi się bym nie miał racji a posokowiec miał bo i w czym by ją miał mieć.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.02.2013 17:03
KULAWY SZTYCH
nikt tu mnie jeszcze do ściany nie przyparł :) a tym bardziej nie zapędził do narożnika .
Cały czas powtarzacie te same argumenty które ja zbijam jednym słowem : ZBIORÓWKA
Na tych własnie polowaniach dochodzi do największej ilości wypadków i kaleczenia zwierzyny !!!!!
Polowanie na duże odległości jest dużo bardziej bezpieczne od zbiorowego i na 100% niesie mniejszą mozliwość zranienia zwierzyny niż podczas strzału w biegu do 100m .
ROZUMIESZ TO ???? jeśli nie to wybacz ale nie mamy o czym dyskutować ...podejrzewam że rozumiesz ale nie potrafisz tego przełknąć :)

POZDRAWIAM I DARZ BÓR !!!
nie dotyczy TROLLI
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
kulawy sztych
Użytkownik
 
Wiadomości: 457
Data dodania: 25.02.2013 18:14
Witam. Jacku mam wiele sympatii do Ciebie, ponieważ przez wiele lat "włóczyłem" się po strzelnicach. Znam smak dobrego strzału. Jak widać to nas łączy. Będąc w Twoim wieku też miałem inne zdanie w wielu kwestiach. Zapewniam, że Ty za "parę latek" też tak będziesz miał. Pozostaję jednak przy swoim zdaniu i nie tylko moim, że zwierzyna musi mieć szanse i nie wolno nam traktować jej jak wroga na polu walki. Co do zbiorówek, to mam pewne doświadczenie i wiem, że najczęściej do wypadków dochodzi, gdy za wszelką cenę chce się upolować. W takich właśnie przypadkach dochodzi do strzału po linii. Drugim powodem są rykoszety, ale czy tu winne są zbiorówki? Ja myślę, że często ten co pociąga za spust. Z moich obserwacji wynika, że większe ryzyko jest podczas polowań nocnych na dziki. Co do kaleczenia zwierzyny na zbiorówkach, to powód jest taki sam jak podałem wcześniej.Przygotowuję i prowadzę zbiorówki od wielu lat i wiesz co mi daje największą satysfakcję? To, że po pędzeniu na moje pytanie dlaczego kolega nie strzelał, słyszę odpowiedź "odpuściłem sobie" I oto właśnie chodzi. Spotkać się z kolegami, popolować i WRÓCIĆ DO DOMU! Jacku, spokojnie. Darz Bór.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.02.2013 18:56
Kulawy sztch
Cieszę się bardzo że z Tobą można normalnie i kulturalnie podyskutować .
Szanuje Twoje zdanie ale swojego nie zmienię i uważam że skoro dopuszcza się tak niebezpieczną forme łowów powinno się dopuścić też polowanie powyżej 200m i podnieść ta granicę do 300 podczas polowania dziennego na zwierzynę grubą i xxx m na drobną *tylko za dnia*
POZDRAWIAM I DARZ BÓR
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 25.02.2013 19:57
Poruszono w tym dziale wiele tematów jednocześnie. Jedna sprawa zwróciła szczególnie moją uwagę. Chodzi o strzelnice z osią 200 metrów, a raczej totalny brak takich strzelnic. Od czasu do czasu słychać o wybudowaniu jakiejś strzelnica ale niestety tylko z osią taką jak wszystkie inne cywilne strzelnice.
Nie ma żadnego lobbowania za budową dłuższych torów strzeleckich.
Co prawda różni fachowcy od strzelań sugerują strzelanie z jakimś przewyższeniem ale to w/g mnie zwykłe zawracanie dupy. Podobnie można by było strzelać na 50 metrów lub jeszcze bliżej wprowadzając stosowne przewyższenia. Lub stosując laser w osi lufy i w ogóle bez wychodzenia z domu. To jest złe postępowanie.
Uważam, że powinno powstać kilka strzelnic dłuższych w celu oswojenia myśliwych ze strzelaniem na tą odległość, a dopiero później przymierzać się do korekty przepisów dotyczących zalecanego max. dystansu.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 25.02.2013 20:04
KOSER
IDZIEMY NA BROWARA :)
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
kulawy sztych
Użytkownik
 
Wiadomości: 457
Data dodania: 26.02.2013 20:33
A ja?
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 27.02.2013 06:24
Myślę, że takim dobrym miejscem może być spotkanie u kol. Leszka we wrześniu tego roku i napicie się lokalnego piwa.
Pamiętam jak jeszcze pobierałem nauki we Wrocławiu było takie piwo o nazwie - Ratuszowe z takim niebieskim ratuszem na etykiecie. Nie wiem czy dotrwało do obecnych czasów, a tym bardziej czy będzie we wrześniu. Ale sądzę, że jakoś damy radę wypić toast za spotkanie tylko trzeba przyjechać.
SPOKO I
 
 
Wiadomości: 306
Data dodania: 27.02.2013 08:11
Jak o piwie z Wrocławia to boski smak miało piwko w butelce innej niż obecnie - długa,smukła flaszka i napis full.
Tyle pamiętam i aż tyle bo miało moc i tak smakowało.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 27.02.2013 12:23
Kol. koser - Brawo - widzę że podłapałeś moje argumenty i słusznie bo jak się to ma do strzelania zgodnie z przepisami na 200m strzelając na strzelnicy tylko na 100. Chłopaki nie ważne jakie ale chętnie się z Wami napiję choć piwosz ani jakiś dobry zawodnik to nie jestem hehehe.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 27.02.2013 19:57
kulawy sztch ....TY OCZYWIŚCIE TEŻ !!
W sumie to chyba czas na jakiegoś zimnego browara ...sezon się kończy i mozna by go jakoś podsumować :)
Kto tam co strzelił ???
DARZ BÓR!!!
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 01.03.2013 23:23
a no ja co nie co strzeliłem ale nie ma się czym chwalić więc może ktoś z Kolegów coś napisze.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 05.03.2013 19:00
http://www.youtube.com/user/gunwerks
hmmmmmmmm :)
miło popatrzeć :)
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 06.03.2013 20:57
Tak się zastanawiam PTICA na co ci się tak miło patrzyło? Na tą dziewczynę czy na tego przeziernikowego Anschlutza czy też na tego Weatherby Accumarka z syntetycznym oplotem na lufie i lunetą Nightforce.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 08.03.2013 08:19
mnie tam wystarczy ta dziewczyna - ja swoje zabawki już mam hihihi
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 08.03.2013 08:29
Biedaku, cały czas musisz zadawalać się Renatą Grabowską.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.03.2013 13:51
koser...
a na wszystko :)
darek
nie karm trolla w moim watku ....niech zdechnie z głodu :)
DARZ BÓR MYSLIWYM
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.03.2013 21:26
http://www.youtube.com/watch?v=BY8Gvv8FrJw
NIOMMMMM
i kto tu mówi o szybkim , etycznym i jakim tam jeszcze chcecie odebraniu życia ?????
badyl ,szynka , kregosłup lędźwiowy .....3 strzały na około 80m .....
nie mówię o tym ze to byk na 2 czerwone , nie mówię o tym że ktoś tam na to oko przymknie na komisji, nie mówię o tym że strzelony tylko ze wzgledu na łeb i portfel....
o czym jeszcze mam nie mówić ???
O ETYCE ???
PRZECIEŻ WSZYSTKO ETYCZNIE TRADYCYJNIE I NIESNAJPERSKO ...JAK ŚW. HUBERT NAKAZAŁ !!!
To ja naprawdę nie wiem czemu pozwala się robić takie rzeczy w majestacie prawa i etyki a nie pozwala się strzelać lisów na kilometr ????
albo się trafi albo nie ....
DARZ BÓR ETYCZNYM MYŚLIWYM !!!!!
SĄ TU TACY ???
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 08.03.2013 22:05
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 08.03.2013 22:09
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.03.2013 22:24
KOLEGO BAWAR ...
o co chodzi z tymi zawodami ???
może postrzelamy na 100m do jeleniowatych w przebiegu ???
http://www.youtube.com/watch?v=o17RTOMAsxc
pozdrawiam i DARZ BÓR !!!
Bawar
Użytkownik
 
Wiadomości: 1342
Data dodania: 08.03.2013 22:33
No, ładna strzelnica !!

Darz Bór!!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 08.03.2013 23:57
A ja myślałem że ładna PTICA i ładnie strzela :D !!!!!
DARZ BÓR !!!
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 10.03.2013 21:48
http://www.longrangehunting.com/
Polecam wszystki zainteresowanym polowaniem na odległości większe niż 100m :D
DARZ BOR MYŚLIWYM
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.03.2013 11:12
http://www.youtube.com/watch?v=_sj0W34yuQs

Polecam wszystkim, którzy wierzą, że ek nie zabija. To jest przykład, że pociski sprawdzają się na odległościachdo maksymalnie 200m.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.03.2013 17:13
BARDZO DOBRY FILM WASYL....
wiesz co pokazuje ?
Każdy doswiadczony mysliwy wie ...widać że tego doswiadczenia u ciebie nie ma :) no bo niby skąd hahaha
cytat z linku PZŁ:
niższa rakieta ucieczka, wieniec zarzucony do tyłu po 10- 15 krokach brunatnoczerwona, duże krople, przy roztarciu zostaje piasek płaska, gruba, bez wełny i wciski wątroba 150- 300 kroków szukać po upływie ok 1 godz
http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=191&_CheckSum=-1206859361
http://www.youtube.com/watch?v=R2ged_AGsI0
masz osiełku ....może wystawisz ten pusty łeb na 201m ???skoro twierdzisz że skuteczne to nasze ustrojstwo na 200 hahahah
żal że to tez "myśliwy"
Darz Bór mysliwym
nie dotyczy trolli
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.03.2013 19:07
"Każdy doswiadczony mysliwy wie..."
No właśnie....doświadczony.
Ty nie jesteś doświadczonym myśliwym, więc tego nie wiesz. Jak ktoś kupił sobie papiery, to skąd ma wiedzieć.

Na ostatnim filmiku, który wstawiłeś widać, jak jakiś myśliwy, strzelec oddaje strzał do twojego kuzyna (osła) i widać, jak po kilku sekundach twój kuzyn pada martwy.
W moim filmie widać, jak ten byczek przyjmuje dobrze ulokowaną kulę i co...?
Nic. Stoi i zastanawia się, co mu się stało. Po chwili odchodzi i dalej się zastanawia. Dostaje drugą kulę i już wie, że jest coś nie tak. Dopiero trzecia kula go powala.
Wniosek taki, że wszystkie kule nie sprawdziły się. Po pierwszym strzale ten mały byczek powinien się obalić, a on nie wiedział co się stało. Kumasz, czy dalej udajesz "inżyniera" ptasi mózgu?
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.03.2013 19:19
i co.....
wątroby to ja bym z niego już nie zjadł osiołku
co z tym łbem ???? wystawisz go ????żeby udowodnić twoją tezę :)
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 12.03.2013 20:56
wiesz co wasyl nie wiem o co ci tu chodziło z tym filmem ale zobacz sobie podobny film z tym że strzelają na 680y z tego co pamiętam i to do byka wapiti - zobacz efekt.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 12.03.2013 21:02
co mi tam znalazłem coś lepszego masz tu na 1000yard Wapiti http://www.youtube.com/watch?v=L48Eok5hQZo
tu masz łosia na 890y http://www.youtube.com/watch?v=VL8crbvPrzQ i co ty na to? nie da się? a haaaaa pewnie potrzeba 2500J na 100m hehehe
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 13.03.2013 07:01
Kol. daras6022 obejrzałem sobie filmik z polowania zbiorowego na wapiti. Strzał bardzo ładny. Szczególnie dlatego, że wapiti są uważane za najtwardsze jelenie na strzał.
Jednak jest bardzo trudno przełożyć to polowanie na warunki europejskie, a szczególnie polskie. Po pierwsze u nas nie ma wapiti. Po drugie u nas na zbiorówkach strzela się na "troszeczke" mniejszych dystansach. Nie ma zwyczaju posiadania osobistego celowniczego, który przy pomocy lunety i kalkulatora balistycznego zdefiniuje nam ustawienie lunety do takiego strzału. Poza tym w naszej przeciętnej lunecie o krotności x3 trudno było by uchwycić tego jelenia, a gdzie tutaj wprowadzać poprawki w ustawieniu lunety na krzyżu najczęściej 4A. Filmik pokazuje udany strzał. Jednak z doświadczenia wiemy, że taki udany strzał jest okupiony wieloma trafieniami obok celu- szczególnie na takim dystansie. Tego już filmik nie pokazuje.
Może kolega by wygrzebał i pokazał filmik z polowania na jelenia w Karpatach z pokazanym strzałem na 300-350 metrów. To może być bardziej wyobrażalne. Może być polowanie indywidualne czyli bez osób współpracujących. To może być ciekawe.
filmik z polowania na muflona w górach wysokich.
[link=http://www.youtube.com/watch?v=Bs3iUQjUKzU&feature=related
]
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 14.03.2013 00:24
Kol. koser z polowania zbiorowego?, nic nie napiszę w tym temacie. To że u nas nie ma wapiti w niczym nie przeszkadza bo u nich nie ma jelenia szlachetnego ale to nie powód by nie strzelać na duże dystanse do wapiti zresztą sam mówisz że nasze jelenie są dużo miększe od wapiti więc w czym problem. U nich nie potrzebują 2000J na 100m by polować na twardsze jelenie od naszych więc to o czymś świadczy, gdyby tak było to nie wiem z czego by musieli strzelać żeby powalić tego wapiti na te 1000y. Większy i twardszy jeleń nie potrzebuje mieć 2000J na 100m a nasz potrzebuje? dziwne to jakieś ale cóż to tylko polska. Jak myślisz dlaczego u nas te dystanse są mniejsze niż w USA hmmm? sam sobie odpowiedziałeś po części na to pytanie i powiem Ci że nie jest to odpowiedź "bo u nas nie ma gdzie strzelać na taka odległość" bzdura bo w górach można by śmiało strzelać na pomorzu tez są znakomite warunki do takiego strzelania więc dla czego zapytasz, a no dlatego że nasi myśliwi maja problem z trafieniem śrutem w stodołę a co dopiero kulą w byka wapiti na 300m i więcej, tu kłania się trening strzelecki który jest nagminnie olewany przez starszych zwłaszcza myśliwych bo.... bo ich po prostu na to nie stać (ale tak to jest jak rząd wyrżnął w pień nasze własne zakłady uzbrojenia a resztę rozsprzedał za grosze) i tu się na pewno z tym zgodzisz. Do takiego strzelania wcale nie jest potrzebny osobisty celowniczy by podać odległość kąt itd itd( ja jakoś rdzę sobie sam )poza tym krotność lunety ma tu niewielkie znaczenie a sam krzyż prędzej, jak poczytasz trochę o snajperach typu Zajcew i reszta to będziesz wiedział o co mi chodzi. Najlepszy z nich jest rekordzistą co do ilości zwalczania celów żywych a powiem Ci że strzelał z otwartych przyrządów celowniczych (poczytaj trochę o wojnie finów z rosjanami i samym Simo Hayha) tu masz link do tego człowieka legendy http://pl.wikipedia.org/wiki/Simo_H%C3%A4yh%C3%A4 reszty już chyba nie muszę tłumaczyć. Co zaś do udanego strzału który według Ciebie jest okupiony wieloma trafieniami obok celu- szczególnie na takim dystansie polecam pomyśleć trochę i przypomnieć sobie (z własnego już doświadczenia) reakcję zwierza gdy się go nie trafi za pierwszym strzałem, nie wszystkie zwierzęta stoją osłupiałe jak coś koło nich świśnie, proponuje w odpowiedzi zobaczyć ten film gdzie gość opowiada pokazuje i w końcu strzela - raz jeden raz, był jeszcze film jak facet strzela do kozła na 1000m ale nie umiem go teraz znaleźć, kozioł pada od pierwszego strzału a film trawa kilkanaście minut non stop od rozłożenia się do strzału przerwa jest tylko w czasie jazdy po kozła.
Chcę Ci jeszcze przypomnieć że polowanie zbiorowe jest wtedy gdy co najmniej 2 myśliwych (myśliwych nie obserwatorów, nie naganiaczy, nie mierniczych i nie kalkulator-owych hehhe) współpracuje z sobą a nie razem poluje. Iść mogą razem gdzie chcą bo im wolno - nie wolno im współpracować z sobą - to wszystko.
Kolego koser nie wiem czy są gdzieś takie filmiki jak byś chciał zobaczyć - pewnie są ale pewnie głupie polskie prawo zabrania ich pokazywania pod groźba wydalenia członka koła z PZŁ i kary więzienia. Nikt nie jest taki głupi by to pokazać - jesteśmy zaszczuci przez konfidentów, zielonych i cała resztę dziwaków.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 14.03.2013 00:27
http://www.youtube.com/watch?v=Ssh8Vsbvn2A gada a później bammmm - strzela 1 raz nie wiele razy bo by zwierz dawno zwiał.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 14.03.2013 13:37
Cieszę się, że kol. Darek odpisał mi tak obszernie.
Może zanim się wypowiem odpowiem na kilka błędnych stwierdzeń. Nigdzie nie pisałem o energii pocisku tak przy wylocie jak i po kilometrze. Przedstawione polowanie na filmiku w/g naszych przepisów należy traktowa- jako zbiorowe bo dwóch myśliwych współpracowało. Celowniczy i strzelec.
W swojej wypowiedzi kol. Darek odnosi się cały czas do przykładów wojskowych z przeszłości i odsyła mnie do literatury. Tak się składa, że ja tą literaturę dość dobrze znam gdyż mój brat miał bzika na punkcie II wojny i cały dom był zawalony literaturą w temacie. Specjalizował się w bitwach morskich.
Jednak ja chciałbym skupić się na strzelaniu łowieckim. Już kiedyś napisałem na tym forum, że obowiązujący max dystans strzału powinien być zdefiniowany jako - zalecany, a nie obowiązujący. Dodatkowo powinno się szybkim tempie rozpocząć budowę lub modernizację istniejących strzelnic do osi min 200 metrów.
Zgadzam się całkowicie z kol. Darkiem, że brak u nas treningów, strzelań i i strzelań sprawdzających na strzelnicach. Amunicja kulowa jest cholernie droga. Jest zakaz strzelań kontrolnych w łowisku, a strzelnice do 100m często są dość daleko. Natomiast te o dłuższej osi są chyba tylko 3 w kraju. Bez komentarza.
Kolejna spraw to wartość użytkowa broni gwintowanej. U nas praktycznie nikt nie zwraca na to uwagi. Liczy się tylko wybita marka na broni i kaliber-najczęściej 30-06. Cenę za broń używaną określa marka na lufie, a nie skupienie czy konstrukcja broni.
Na portalu u Janickiego jest kilkaset używanych sztucerów. Tylko kilka ma fotkę tarczy z przestrzelinami i to jeszcze często z czasów fabrycznych na 100 metrów. Okazjonalnie można spotkać deklarację określonego skupienia i gwarancję przestrzelania przy kupnie. Dlaczego nikt nie zwraca na to uwagi? Bo to dla naszego nemroda są głupoty. Dla niego liczy się tylko marka (najlepiej niemiecka) i kaliber.
Jeżeli spytamy się sprzedawcy o LOP lub rzeczywistą masę broni patrzy na nas jakoś dziwnie i nie rozumie o co chodzi. O to nikt nie pyta!!! Najważniejsze, że to jest Sauer, Merkel, Blaser, Fortuna czy Simson. Ten napis z epoki Honekara powinien nam wystarczyć. Mimo, że większość tego żelastwa to podróbki.
A my tutaj pokazujemy filmiki na YT ze strzelania jelenia lub kozicy na kilometr. Widać, że coś tutaj jest nie tak. Dlatego prosiłem o film z polowania w europejskich Karpatach i strzale do jelenia na 300-350 metrów. Taki przykład może być zarzewiem do dyskusji o strzelaniu na takim dystansie. Natomiast dystans 1090 yd jest poza wyobraźnią.
Do tego lunety. Większość lunet to są z krzyżem 4. W ogóle nie popularne są lunety z krzyżem Ballstc Plex, które jest bardziej predysponowana do strzałów na większą odległość. A jak trudny może być strzał na takim długim dystansie świadczą wyniki ze strzelnic sportowych dla zawodników od 20-30 miejsca co odpowiada dobremu myśliwemu z bardzo dobrą bronią. Są to wyniki na poziomie 2-3MOA. Proponuję kol. Darku przeliczyć to sobie na centymetry i będzie gotowa odpowiedz dlaczego napisałem, że wiele strzałów na tym dystansie lokuje się obok celu.
Przez cały czas pisania tej odpowiedzi w ogóle nie wiał wiatr. Wystarczy sobie wyobrazić do tego boczny wiatr 6-8m/s i jeleń okaże się za krótki…..


PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 14.03.2013 17:48
No dobra ....skończe tą nierówna walkę
Ek jest potrzebna tylko do wykonania określonej pracy ....wniknięcie w tkanki , pokonania siły oporu która wzrasta wraz z twardoscia ciała w które wnika pocisk
mówię tu tylko i wyłącznie o fizyce i o niczym innym
Cała ta gadka sprowadza się do jednego NIKT TEDO NIE ŁAPIE ...no sa wyjątki :)
Śmierć nastepuje na skutek uszkodzenia narzadów wewnętrznych ,UKŁADU NERWOWEGO i wykrwawienie *uczą tego nawet na kursie na nowowstepujacych ale kazdy o tym zapomina bo usłyszy dwa słowa Ek i zaczyna w to wierzyć jak w Boga*
DARZ BÓR
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 14.03.2013 22:15
kol. koser używanie przez gościa obserwatora, czy jak wolisz mierniczego to nie współpraca 2 myśliwych bo to to samo co byś zabrał na ambonę lub podchód kolegę co będzie obserwował sobie łowisko przez lornetkę a nie naganiał Ci zwierza. Nie miałem tu na myśli zwracanie Ci uwagi w żaden sposób ale dla chcącego nic trudnego, jest sprzęt jest technika która nam w tym pomaga więc dlaczego z tego nie korzystać. Jeśli zaś chodzi o lunety i ich zastosowanie oraz ich siatkę celowniczą to rzecz jasna że każdy ma taką jaką sobie kupi a zatem ten co chce strzelać dalej i precyzyjnie kupi lunetę z cieńszą siatką i w miarę większym powiększeniu a nie 4x czy 6x rzecz jasna. Kontynuując ten temat powiem więcej strzelając choćby na 100m przy wietrze 6 czy 8 m/s nawet najlepszy pocisk zboczy, niewiele ale zboczy i przyjmując tu np przytoczony kaliber 30-06 którego jest chyba najwięcej w Polsce jest to ok 3,3cm/100m przy wietrze 6m/s i ok 4,4cm/100m przy wietrze 8m/s przyjmując V0=823m/s i jednostkę przystrzelona na 100m w punkt gdzie pocisk ma masę 11,7g a współczynnik BC pocisku wynosi 0.438 niestety na 150m ten sam pocisk będzie miał ok 4cm opadu i w przypadku wiatru 6m/s będzie to 7,6cm a przy 8m/s pocisk zboczy już 10cm dalej jednak nie prowadzi to do niczego bo pocisk im dalej tym bardziej będzie znoszony tak na 200 jak i na 300 czy 600m. Mamy niezły sprzęt niezłe lunety i zaczynamy coraz częściej elaborować dobrą i bardzo dobrą amunicję, mamy kalkulatory balistyczne i różne tabele trzeba z nich zatem korzystać i uczyć się strzelać taki jest moje zdanie w tym temacie - pytanie jednak nasuwa się samo jak zauważyłeś - gdzie? strzelnic prawie nie ma, jak są to oś ma max 50 lub 100m, owszem są takie z osiami nawet po 600m i więcej ale jest ich raptem kilka i najczęściej są mocno okupowane jak nie przez wojsko to przez innych strzelających, tak że na dłuższe dywagacje na strzelnicy i tak by nie było ani miejsca ani czasu i nie mówię tu już o zrobieniu tam kilku kulek z odpowiednia naważką jak na innych światowych strzelnicach się często robi bo o tym to już wcale nie było by mowy. Druga strona medalu jest też taka że raczej nikt z nas nie strzelał by na 600m do zwierza przy wietrze 8m/s nie umiejąc dobrze strzelać na 100.
Trenować koledzy choćby na te 100m ale trenować stale a nie raz w sezonie i tyle.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Edek3006
Myśliwy (Opole)
 
waga6060@interia.pl
Wiadomości: 57
Data dodania: 31.03.2013 15:06
Koledzy!,skoro już jestem na forum to może wtrącę swój strzał do kozy pasącej się na dwustu hektarowym łanie rzepaku gdzie nie ma rowów drzew i w dodatku teren płaski chociaż nie zamieszkały-próbował ktoś czołgać się?.
Jestem już z prawie trzydziestoletnim stażem i naprawdę mogę zapewnić że tego kto nie ma pojęcia i wyobrażni,po prostu nie stać na dalszy strzał jak sto metrów i dla takiego jest to niemal mistrzostwo świata.Każdy oczywiście ma swoją rację i swoje spostrzeżenia,wiadomo że kozła w zbożu żeby strzelić to w szyję i wiadomo żeby pocisk nie trącił żdżbła to odległość nie będzie duża,ale jak wyżej napisałem to trudno jest podejść nawet na dwieście metrów więc myślę że lepiej było by znieść ten limit ponieważ nawet przy dokładnym trafieniu i kontrolującym "aptekarzu" będziemy mieli problem-czy nie o to właśnie tutaj chodzi???. Ja mam akurat lunetę z dalmierzem i nie dam się zwieść,ale widziałem takiego który twierdził że to 150m a było 215,-czy złamał prawo?,tak złamał ale przez głupi przepis bo w oczach nie ma nikt laserowego dalmierza a regulamin nie nakazuje mieć takowego na polowaniu,--uważam więc że jest to pusty przepis który powinien zniknąć,przecież każdy indywidualnie odpowiada za bezpieczeństwo strzału bez względu na jaką odległość strzelał.Już wcześniej pisałem,ale podobnie jest z ograniczeniem ładowania dwoma nabojami na polowaniu indywidualnym-broni samopowtarzalnej oczywiście. Można tak pisać w nieskończoność ale naprawdę jest to tylko wykazana różnica zdań osób piszących,nic więcej. Piszę osób ponieważ zauważyłem że nie wszyscy którzy piszą są myśliwymi a jedynie mniej lub bardziej oczytanymi-a to nie to samo. Darz Bór
miki
 
 
Wiadomości: 1
Data dodania: 31.03.2013 21:37
Koledzy czy wiecie,że zmieniają się przepisy odnośnie polowań w niektórych obwodach, będzie to co się dzieje z naszymi wodami, ręce opadają, przeczytajcie co nam szykują:
http://mazurskiwedkarz.pl/a-jednak-rewolucja-w-mysliwstwie/

Darz Bór
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 31.03.2013 22:02
Nie wszystkim ręce opadają po przeczytaniu tego niusa..
http://mazurskiwedkarz.pl/a-jednak-rewolucja-w-mysliwstwie/
Zamiast tego ''bucowateko kapelusika'' kaszkiet z emblematem '' Morliny ''
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 01.04.2013 16:24
Edek masz całkowitą rację - ja już nie raz tu z Jackiem wypisywałem o wielu durnych i nikomu do niczego nie potrzebnych zapisach wręcz wykluczających się na wzajem lub w ogóle wykluczających polowanie - te durne zapisy są chyba potrzebne by tworzyć zamieszanie i kupę problemów wśród kolegów. Ale co tam, do dziś niektórzy uważają że na zbiorówki najbezpieczniejsze i najskuteczniejsze są dubeltówki i breneki W-8, żal mi takich panów bo myśliwymi nigdy ich nie nazwę, to samo jest z tymi co to zabraniają na zbiorówki zabierać broń kulową a jak już to wolno tylko kniejówki ale bez możliwości załadowania lufy kulowej pociskiem. PARANOJA i czysty debilizm.
Do ta będą takie zapisy rodem z PRL-u dopóty ciemna masa (nie mylić z żadną materią) będzie zasiadać i podejmować za nas decyzje.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 03.04.2013 10:06
tak miki.. tylko te zmiany na prima aprilis... :D Daras Twój post też się świetnie wpisuje.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 04.04.2013 16:20
http://www.youtube.com/watch?v=3uWSveF1xG4
http://www.youtube.com/watch?v=GvUj5yWUf8s
ups...w kierunku zabudowań :)
strasznie niebezpieczne hahah
http://www.youtube.com/watch?v=-wBr_brpSYk
no tak tego na kursie dla nowoPZłowców nie podają ...na kursie dla selekcjonerów też nie hahaah
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 11.04.2013 19:24
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 12.04.2013 12:07
PTICA ciekawa kolekcja karabinów do strzelania na duże odleghłości. Zwróciłem uwagę na serię karabinów dla łowiectwa.
Ciekawie wygląda ten McMillan Extreme Alpine - G30 Long Action. Długa lufa 65cm, znośna masa 3,36kg. Tylko ten nowoczesny kaliber 6,5x284 Norma. On jest bardzo bardzo podobny do starego mauserowskiego jeszcze kalibru 6,5x55SE. Broń do strzelania na dalekie dystance. Wszystko ładne ale cena gołego karabinu bez lunety przeraża 21281 zł plus shipping, podatek i VAT. Plus jeszcze dobra luneta.
Nie wiem czy w naszych warunkach łowieckich korzystniej by nie wyszło kupna starego Gustawa z długą lufą w kal. 6,5x55SE i jego głęboka modernizacja z nową osadą wyposażoną w duraluminiowe wzmocnienie i wymiar dokładnie pod strzelca plus nowoczesny montaż, wymiana mechanizmu spustowego. Sądzę, że by jeszcze zostało na kilka drewnianych skrzynek amunicji.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 12.04.2013 12:49
To może takie rozwiązanie trzy razy taniej z zamontowaną lunetą . Gdy zapytałem o te lunety i siatki celownicze to byłem tuż po strzelaniu takim zestawem . Przyznam robi wrażenie 315 m do ściany w kamieniołomie . Trzy moje pociski uchyliły się w prawo 10 cm i poniżej 5 cm . Paczka zapałek do przykrycia.

http://www.skawinski.pl/bron-mysliwska/komplety-bron-optyka/komplet-sztucer-tikka-t3-varmint-kal-6-5x55-z-luneta-burris-4-12x42,pproduct,798.html
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 12.04.2013 13:22
To znaczy Guciu, że miałeś super skupienie. Łapy składają sią same do bicia brawa!!! To, że z boku to nie ma w ogóle żadnego znaczenia. Liczy się skupienie. Sam punkt trafienia można wyregulować na lunecie krzyżem. Pudełko ma około 3x5cm na 315m. To oznacza skupienie w granicach 0,46MOA. Można napisać, że jest to lepszy wynik na poziomie zawodników w pierwszej trójce na LONGSKOT w klasie Open na 300 metrów.
A mnie się zdawało, że cały czas strzelasz ze starego Mausera w kalibrze 8 i coś tam… .
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 12.04.2013 14:13
Tylko nie stara i jakieś tam ''8'' . Wiekowy ale młody duchem - ''w starym ciele młody duch ''. Ta Tika nie moja ale strzele i trzyma kule doskonale .

Nie '' modelki ...najczęściej sztachety '' a zdrowe lufy mnie rajcują – może być na dwóch nogach ….długich do samego pępka.

Ta maszynka kolegi w dwunóg wyposażona pozycja leżąca jak przystało na '' leniucha '' to i prawie dziurka w dziurkę strzela . Z biegiem lat trochę się tych dziurek odwiedziło i po palcu z celowaniem nie ma problemu .

A i wspomnę ….. swoja maszynkę przetestowałem z nową lunetą w tym kamieniołomie . Przestrzelana na 186 m jak w tabeli amunicji to na te 315 m pociski uchyliły się jeden centymetr w prawo i średnio spod pudelka zapałek wyszło 17,5 cm niżej – takim kozak .
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 12.04.2013 14:32
Wspomnę że z amunicji którą mi poleciłeś nie ma porównania co do czeskiej .
Za to podziękuje i pewnie zaniecham elaborowania u znajomego rusznikarza.
http://www.brenneke-munition.de/cms/51.html
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 12.04.2013 14:49
http://www.skawinski.pl/optyka-mysliwska/lunety-celownicze/burris/luneta-burris-4-16x50-ballistic-iii-laserscope,pproduct,1791.html
http://www.skawinski.pl/optyka-mysliwska/lunety-celownicze/leupold/luneta-leupold-4-14x50-z-kalkulatorem-balistycznym-bors,pproduct,723.html
To chyba największe nowości w dziedzinie dalekiego strzelania na rynku
Ceny trochę przerażające ale jak się kto uprze to pewnie kupi i będzie miał
ułatwione łamanie regulaminu ;) nie trzeba pamiętać tych wszystkich opadów i przewyzszeń
W sumie ten Buris zaczyna mi się podobać i może go założe na próbę do 223 i postrzelam niedoliski :) jak tylko zaczną wyłazić z nory
DARZ BÓR
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 12.04.2013 14:54
Innymi słowy dziurkacz cały czas sprawny. I tak trzymać.
Pisząc o starym Mauserze pisałem to z szacunkiem właśnie dla lufy. Sam używam starego mauserowskiego kalibru jeszcze z roku 1894. To jest dopiero zabytek.
A Tikka strzela tak dobrze bo ma dobre lufy. Lufy dla nich produkuje w ramach koncernu Beretta włoska firma Sabatti.
Teraz powoli zaczynam rozumieć dlaczego używasz Gucia głównie do odszukiwania postrzałków kolegów i znajomych. Przy takim dokładnym dziurkaczu posokowiec potrzebny jest raczej dla towarzystwa… .
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 12.04.2013 20:27
Kolego Koser bąknąłeś coś tu swego czasu o sposobach strzelania na polowaniach pędzonych w terenie górzystym . Gdy zwierz idzie do ciebie albo od to sprawa prosta co innego te wszystkie ukosy . Szkoły pobrałem za bardzo wczesnego Gierka od wyśmienitego strzelca i myśliwego śp . mego mentora Jana. P. Sporo polowałem w tych czasach właśnie w takim terenie . Tak sobie myślę nauka nie poszła w las .

To i tu się tą nauką podzielę .

Niestety nie jestem z tych co z rzutu po lufach na 100 m kładą w ogniu .Od samego początku się złożyło że z kuli zawsze z jakiejś gorsze i lepszej optyki strzelałem .

Zapewne będą podśmiechujki i teoretycy gawędziarze udowodnią że to wierutna bzdura ale ja tak strzelam i nie zdarza się by Gucio mnie poprawiał .

Przy frontalny zejściu czy odejściu pierwszy skład jest w zad zwierza następnie kreślę wzdłuż kręgosłupa jak krzyż nitek celownika mija ściągam język spustowy .

Gdy idzie ukosem to trochę inna technika ale bardzo skuteczna . Wymaga nabrania pewnych nawyków. Tu jak u mnie na śląskich równinach stosownie przed gwizd czy nasadę jelenia ale jest to ale . Przekrzywiam skład na lunecie tak by nitki celownika cięły go wzdłuż sylwetki w jego środku wyprzedzenie i bach . Jan Sebastian …
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 12.04.2013 22:12
Spróbuję odpowiedzieć. Nic nie napisałem na temat ale nieśmiało zasugerowałem taki temat do dyskusji jako substytut strzelania do słoni. Uważam, że taka wymiana poglądów może być bardziej przydatna.
Na wstępie zaznaczę, że ja się w ogóle nie śmieję i bardzo lubię słuchać o różnych sposobach strzelania w górach bo to mnie ciekawi. Nawet jak podejście do danego zagadnienia jest różne. Tym bardziej jest to ciekawe.
Troszkę denerwują mnie głupawe komentarze i wpisy jednego zawodnika pod dwoma nicami w stosunku do mojej osoby ale co tam. Niech sobie warczy.
Może fragment wspomnienia, które kiedyś uczyniłem byłem na jakimś portalu jako nawiązanie do poruszonego tematu.
>Jak wygląda wykorzystanie ekspresu na polowaniu? Delikatnie pisząc - różnie. Brałem udział w kilku polowaniach zbiorowych na dziki gdzie łowcy sporadycznie używali ekspresów.
Pamiętam takie proszone jesienne polowanie na Pomorzu. Na jednym z pędzeń mój sąsiad na lewym stanowisku miał ekspres horyzontalny bez optyki. Przed nami w rzadkim bukowym lesie ciągnął się płytki ale szeroki wąwóz równolegle do linii myśliwych. Ruszyła naganka. Po kilku chwilach pokazał się lisek, który sznurował prosto na moje stanowisko. Zerknąłem okiem na mojego sąsiada. Stał nieruchomo jak by się nic nie działo. Gdy lis był w wąwozie strzeliłem. Lis został. Znowu cisza i raptem słychać jak wyszły dziki. Wataha biegła gdzieś tak 30 stopni od miejsca gdzie pojawił się lisiura w lewo, w dół. Znowu spojrzałem na sąsiada. Stał dalej nieruchowo patrząc na pędzące w dół dziki. I raptem zauważyłem coś pięknego. Złożył się odbezpieczając jednocześnie sztucer i wypalił. To był jeden szybki płynny ruch. Huk wystrzału jeszcze nie wybrzmiał i usłyszałem drugi strzał. Pierwszy dzik jeszcze nie zdążył zrolować jak już drugi wbijał się tabakierą w leśną ściółkę. Sąsiad złamał ekspres i było widać wyskakujące w powietrze łuski, a z otwartych luf unosił się dym. Drugi dzik właśnie kończył rolowanie i zatrzymał się na dnie wąwozu. Wszystko trwało sekundę lub krócej. Potrzebowałem dobrej chwili żeby ochłonąć z tego co widziałem. Po pędzeniu złożyłem gratulacje koledze, a on spokojnie powiedział - długo nie mogłem się zdecydować, które wybrać. Jeszcze raz gratuluję - powiedziałem. A co to za ekspres - spytałem już spokojnie. To, z Ferlach - powiedział.
Już nigdy później nie spotkałem tego nemroda ani innego myśliwego, który potrafił tak w pełni wykorzystać ekspres horyzontalny. Pozostali tylko mieli lub mają taki sztucer.<
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 12.04.2013 22:25
Mój przyjaciel po otoku ma firmę która pośredniczy w ściąganiu takich piękności .
Zobacz może się nada jak cię tak za rajcował. Gość z tych solidnych chłamu nie wciśnie .
http://tryplet.pl/?p=126
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 12.04.2013 22:45
Znam stronę. Oferta cieniutka. Ale nie martw się Kolego. Jak temat się rozwinie (na co liczę) to dojdziemy do prawdziwych zabawek górskich.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.04.2013 07:31
Przepraszam hghghgghhgg .....to jest temat o 200m i o tym jakie to głupie :) æe strzelac dalej nie pozwalają :)
DARZ BÓR
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 13.04.2013 08:19
Kol.Gucio -PTICA ma rację. Przenosimy się z tym tematem do działu <Strzelectwo>
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.04.2013 10:43
Chętnie się do Was przyłączę w tej dyskusji :) a teraz wracam do tematu polowań na długim dystansie :)
http://www.longrangehunting.com/rifles/lrr-7-rm.php

http://www.quarterminutemagnums.com/worth_a_1000_words_accurate_custom_hunting_rifles.asp
W Polsce zaczyna się pomału ruszać "budowa" sztucerów precyzyjnych .....polega ona głównie na adaptacji starego systemu do nowej osady , lufy i montażu ....
Jest to wynikiem ograniczonych możliwości zarówno zamawiającego jak i rusznikarni ...mam nadzieję że za jakiś czas będziemy mogli się pochwalić jakimiś swoimi doskonałymi sztucerami budowanymi od podstaw w POLSCE
nadzieję daje tu nowa fabryka w Radomiu która będzie w stanie wykonać każdą lufę oraz jednostkowe systemy zamkowe ....może się zacznie w końcu kręcić coś na naprawdę wysokim poziomie i paru pasjonatów zbuduje coś fajnego :)
http://www.fabrykabroni.pl/?d=103
nie tylko wojsko może w przyszłości korzystać z ich możliwości :)
DARZ BÓR
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 13.04.2013 11:59
Znowu jesteś lata świetlne za murzynami.
W Polsce nie rusza się "pomału", a idzie bezproblemowa budowa sztucerów precyzyjnych.
Nie pisz, że ".....polega ona głównie na adaptacji starego systemu...", bo tak tobie zrobili w Dziemianach i do tego wstawili jakąś lufę Hayma, która akurat leżała. Tak to napisałeś, przypominasz sobie?
Do tego źle rozwiercona komora i sztucer musiałeś dać do poprawek. Sorry,- tuningu.
W Polsce strzelcy zamawiają u Janczewskiego, Kuśnierza i jeszcze kilku innych znakomitych rusznikarzy kompletne sztucery nie z systemami "starymi", a nowoczesnymi np. Barnard. http://www.dolphinguncompany.co.uk/index.php/rifles/custom-rifle-builds/barnard-tactical-rifles
http://www.barnard.co.nz/
http://www.hps-tr.com/barnard.asp
Popatrz sobie na wyniki naszych strzelców F-Class. Obecnie najlepszy strzelec, Michał Harenża strzela takim sztucerem w kal. 6,5x47.
Nikt ze strzelających wyczynowo na większych dystansach nie zamówi sztucera w Dziemianach. Zrozum, że tylko ptasi mózg zamawia tam i jest wyciupciany bez mydła.

Nie musimy szukać tak daleko, bo w Austrii jest rusznikarz, który też ma świetny system do budowy sztucera precyzyjnego.
http://www.bixn-andy.at/index.php/website/sportwaffen.html
U niego cały szyucer kosztuje mniej, niż pticy robiony "pod niego" w Dziemianach. Do tego ma lufę Bordera, a nie jakąś starą Hayma.
Ciemnotę możesz sobie wciskać takim, jak ty, a nie komuś, kto siedzi w tym temacie.

PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.04.2013 12:17
Ilu jest strzelców i pasjonatów F-class :)?????????????????

Chwał im że są i coś robią w tej dziedzinie ale w skali 40ml kraju to PROMIL w rzeszy 100tyś myśliwych to też PROMIL
TAK ŻE TROLLUJ sobie do woli i "spieprzaj dziadu"
DARZ BÓR MYSLIWYM
nie dotyczy TROLLI
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 13.04.2013 12:56
To, że zachowujesz się jak prostak, znaczy tylko, że ja mam rację, a ty denerwujesz się.
Jest nas 100 tyś. i ilu strzela powayżej 200m???
Zostań na ziemi i nie bujaj w obłokach. Nie reklamuj też Dziemian, bo to, że ciebie wydupczyli nie znaczy, że inni też się dadzą.

Wrzuciłeś stronę FB Radom.
I co chcesz przez to powiedzieć?
Robią super sztucery sportowe???
Badziewie robią, którego nikt za 4000zł nie kupi.
http://www.fabrykabroni.pl/?d=116
Ten "sztucer" nie wygląda za niczym. Ma tylko założone kilka bajerów, które tak naprawdę są nie potrzebne.
No, ale ciemniaków nie brakuje, którym się to podoba.

Tu masz film, jak powinien wyglądać przerobiony kałach do strzelań sportowych.
http://www.youtube.com/watch?v=SswjDOwZIM0
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.04.2013 13:07
trollu wasyllluuuu
chodzi mi o to aby w POLSCE powstał PRECYZYJNY sztucer myśliwski od podstaw ......
ty bido tego nie łapiesz :D
jeśli ktoś zaprojektuje system , lufę ,montaż i osadę i to wszystko poskłada do kupy z POLSKICH części i na POLSKIEJ myśli technicznej to będzie to NASZ PRODUKT
a nie składak
WSZYSTKO CO POWSTAJE TO SKŁADAKI !!!!!
i ty durniu tego nie chwytasz :D
ale jak imbecyl ma coś kumać ????
DARZ BÓR MYŚLIWYM
nie dotyczy wasyla ,xanda i sokusia *trolli*
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
koser
Myśliwy (Poznań)
 
Wiadomości: 967
Data dodania: 13.04.2013 15:11
Niepotrzebnie się koledzy denerwujecie. Prawdą jest, że w kraju jest prawie 40 milionów ludzi i mało rusznikarni. Ale jednocześnie mamy chyba najniższy wskaźnik ilości zarejestrowanych karabinów na 1000 mieszkańców w Europie. Nasza policja dba o to, żeby nikomu na górze nie stała się żadna krzywda.
Precyzyjny karabin do strzelań długodystansowych można kupić, lub zlecić rusznikarni montaż z elementów rynkowych lub też wykonać go od podstaw opierając się na dobrej surowej lufie.
Jednak do takiego montażu lub budowy potrzebna jest dobra wiedza z zakresu metaloznastwa, ślusarstwa, mechaniki maszyn, rusznikarstwa. Potrzebne są wysokiej klasy narzędzia i dokładne obrabiarki do metalu. Do tego opanowana cała metrologia.
Dziś już wykonanie precyzyjnego karabinu do dalekich strzelań to już w wielu punktach mechanika precyzyjna. Do takiej budowy potrzeba wiedzy, praktyki, maszyn i narzędzi. Inaczej jest bardzo trudno.
Byłem w kilku warsztatach rusznikarskich. Ich uzbrojenie techniczne było/jest delikatnie pisząc bardzo skromne. Często operacje wymagające obróbki skrawaniem zlecają na zewnątrz z powodu braków wyposażenia rusznikarni.
Czasy złotych rączek w rusznikarniach, które potrafiły wytworzyć coś z niczego odchodzą do historii.
Dlatego tak trudno zaprojektować i wykonać jakąś naszą własną konstrukcję, która będzie świetnie strzelać.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 13.04.2013 18:31
Koser zgadzam się z Tobą w 99%
ten jeden procent niezgody to w tym miejscu że napisałeś KOLEDZY .....hihihihi
JA NIE UWAŻAM wasyla za KOLEGE a tym bardziej za myśliwego ....to TROLL FORUMOWY który do żadnej dyskusji nie wniósł nic konstruktywnego !!!
1 % niby niewiele ale jednak jaka to wielka różnica
Wracając do tematu idiotycznego zapisu w regulaminie polowania to jest on właśnie jedną z przyczyn zaniku sztuki rusznikarskiej i innowacyjności ...
po co robić sztucer precyzyjny skoro nie można wykorzystać w pełni jego możliwości w łowisku
po co komu myśleć i opracowywać cokolwiek skoro będzie to używane przez 100 osób w kraju i to tylko na paru imprezach ....
Gdyby istniejąca grupa MYŚLIWYCH chcąca polować na dużych dystansach zwiększyła presję i zaczęła realnie walczyć o swoje to może wzorem " bowhunterów " dotarła by do świadomości władz PZŁ a te z kolei może by wywarły jakiś wpływ na ministra .....ale do zmian i normalności to chyba jeszcze długa droga i będzie trza łamać i omijać durny i nieżyciowy przepis :)
DARZ BÓR MYŚLIWYM
Nie dotyczy TROLLI !!!!!!!!!!!
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 13.04.2013 22:40
poczekaj cie tylko jak ci na górze ostro wydymają policje to zobaczymy czy tez ich tak będą chronić hihihii
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 14.04.2013 15:49
Policje trzeba mieć w dupie .....oni też Nas tam mają :) banda wpieprzająca pączki za pieniądze podatnika :)
http://www.youtube.com/user/Gunwerks
http://www.youtube.com/watch?v=1-9B184JyP8
http://www.youtube.com/watch?v=CvssYmapeSU&NR=1&feature=fvwp
DARZ BÓR
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 14.04.2013 17:39
Może ktoś wytłumaczy ptasiemu mózgowi, że polowanie, to nie strzelanie długodystansowe i kto tego nie pojmuje, to nie powinien nazywać się myśliwym.
Ptica to "myśliwy", który na zbiorówkach zajmuje miejsce na przejściach zwierzyny, chodzi ze sztucerem i flintą, strzela lisy w "oko".
Dla mnie to tłuścioch, który nie jest w stanie podejść zwierzyny bliżej, niż 300m, dlatego tak uparcie dąży do zwiększenia dozwolonej odległości strzału.
kulawy sztych
Użytkownik
 
Wiadomości: 457
Data dodania: 14.04.2013 20:04
Nie da się wytłumaczyć...... Niestety.....
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 15.04.2013 08:49
Kulawy nie mieliśmy iść na piwo ??? ;)
Pozdrowienia z zaśnieżonej norge ;)
DARZ BÓR !!!
Nie dotyczy TROLLI :)
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 16.04.2013 22:30

Kolego Ptica wspomniałem tu na tym forum że przeszedłem szkolenie u ''Wuja Toma '' , jako potencjalny strzelec wyborowy . To proszę nam tu napisać bo nie mam wątpliwości że Kolega wie . Duży dystans wedle standardów szkolenia strzelców wyborowych armij amerykańskiej zaczyna się właśnie od tych 200 m .

Efektywne strzelanie na dużym dystansie to połączenie cech psychomotorycznych naszego organizmu w jedną całość. Osiągnięcie sukcesu uzależnione jest od szeregu czynności wykonywanych w odpowiedniej kolejności i w odpowiednim czasie za każdym razem.

Proszę również upublicznić swoją wiedzę że szkolenie snajpera rozpoczyna się od strzelania do rzutków , gdzie warunkiem podstawowym przejścia w szkoleniu dalej to odpowiednik naszej klasy mistrzowskiej .

Bo w takim strzelaniu długo dystansowym nie zaprzeczy Kolega istotne jest wyczucie czasu i rytmu oraz technika począwszy od przyłożenia i trzymania broni - uchwyt. Te same czynności powinny być wykonywanie raz za razem, w tym samym rytmie i kolejności.

W procesie strzelania długodystansowego odgrywają rolę ułamkowe części sekundy, a czas jest naszym przeciwnikiem. Zatem jedynie sumienny trening z bronią pozwoli nam w pełni wykorzystać możliwości drzemiące w podświadomym, niemal automatycznym wykonywaniu poszczególnych faz, jakie stanowić będą o sukcesie.

Musimy umieć zaprogramować nasz organizm tak, by nauczył się sekwencyjnego działania. Snajperowi armii amerykańskiej wpaja się fundamentalną zasadę efektywnego zabijania innego człowieka .

Swoimi postulatami efektywnego polowania na te ponad 200 m rozmija się kolega z możliwościami przeciętnego myśliwego .

To na koniec jako analogia wyszkolenie snajpera tego co strzela przypomnę na te ponad 200m kosztuje dodatkowo około 10 000 tyś dola-res. O jakich tu zmianach kolega apeluje dla jakiej grupy populacji Ptic .

No chyba że Bloch z naszych składek wygospodaruje po te 10 000 dolarów na każdego z tej 110 000 tys armii polujących snajperów rodem z R.P . by równie efektywnie zabijać jak snajper ''US Army''.

Zmiana dla 0.0001 procenta polujących – bez sedesu … tfu bez sensu ...
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 17.04.2013 09:53
Gucio, ja znam te sprawy ze strony niemieckiej i nie tylko.
Tutaj nie uczą strzelać do rzutków. Uczą od razu używać sztucera. Samą technikę ściągania spustu i trening bez ograniczeń wykonuje się używając karabinka 22lfb. Z przydziałowego G22 strzela się już od 50m!
Największy nacisk kładzie się na szybką zmianę odległości celu i strzelanie bez przestawiania nastawionej lunety, wykorzystując tylko siatkę w lunecie. Do tego dochodzą cele poruszające się z różną prędkością, pokazujące się na 2, 3 sekundy. Oczywiście trenuje się też celne, spokojnie oddawane strzały itd, itd.

To nie jest tak potrzebne myśliwemu. On ma trafić na maksymalnie 200m i koniec. Prawdziwy myśliwy nie potrzebuje strzelać do zwierzyny na 50m. Po co?
Ja wiem, że trafię, ale muszę podejść i przechytrzyć rogacza, byka, czy nawet lisa. To jest polowanie, a nie udawanie "snajpera"
Może masz inne zdanie, ale ja tak robiłem, robie i tak będę robił.
DB
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 17.04.2013 10:32
Kolego Wasyl …

Kolega co prawda nic nowego nie napisał . Jedynie przetłumaczył moje tu ogólniki z amerykańskiego poprzez niemiecki – na nasz komunikatywny język .

Moje ogólniki w stylu …. cech psychomotoryczne ,wyczucie czasu i rytmu , technika ułamkowe części sekundy, czas jest naszym przeciwnikiem.

Sprowadzają się np. do Cytat; ''Nacisk kładzie się na szybką zmianę odległości celu i strzelanie bez przestawiania nastawionej lunety itd. itp.

Wbrew pozorom że to niby takie proste gdy rzeczywiście organoleptyczni e wejdziemy w te arkana strzelania długodystansowego nabieramy wielkiego szacunku dla takich umiejętności strzeleckich . Mało tego napiszę że osobiście uważam że to najtrudniejsza sztuka w całej dziedzinie strzelectwa.

Mam nieodparte wrażenie że kolega Ptica podobnie jak z łukiem ten temat ujął w niewłaściwy sposób żądając zmian regulaminowych . Jestem wielkim orędownikiem promowania jak i łucznictwa myśliwskiego tak i strzelania długodystansowego . Jednak pozostawiam oba tematy sferze etyki i zdroworozsądkowości.

Gdy Kolego Wasyl piszesz Cytat; Ja wiem, że trafię, ale muszę podejść i przechytrzyć rogacza, byka, czy nawet lisa.

Zauważ Wasylu... jakie pokłady tych umiejętności musi uruchomić łucznik myśliwy . Jednak tu pojawia się cały bagaż moich wątpliwości . Pominę możliwość przechytrzenia w naszych biotopach przez łucznika.

Jednak zapisy regulaminowe otwierają furtkę i tym dalekodystansowcom jak i łucznikom . I wrócę tu do podstawowej myśli – co z poziomem wyszkolenie gdzie kanony etyczne . Ja się np. . uroi we łbie takiej starej pierdole jak'' AK'' – regulamin pozwala - to on też tak chce i będzie polował.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 17.04.2013 21:01
GUCIU :)
Przypomnę parę faktów z HISTORI :)
W sumie to jeden fakt :)
Do "snajperów" zazwyczaj trafiali MYŚLIWI !!!
mam nadzieję że z tym faktem historycznym nie będziesz dyskutować :D
Jeśli Nasz Kolega Łowczy Krajowy wywarłby wpływ na MŚ i faktycznie zmienił regulamin to byłby moim idolem hahaha
PZŁ zrobiło by na tym całkiem niezłą kasę bo podałem praktycznie wszystkie zasady które mogły by uprawniać do polowania długodystansowego
KURS , EGZAMIN i COROCZNA WERYFIKACJA ....do tego nie trzeba TYŚ $ z kasy PZŁ tylko 500-600 zł z kieszeni zainteresowanego takim polowaniem
Kto nie chce nie musi ...proste jak jebanie

Jeżeli pytasz o szkolenie jakie przeszedłem w LWP w zakresie "snajperstwa" to muszę ciebie zawieźć ....
Nie byłem w woju :D
pewnie wiesz że w LWP nie było strzelców wyborowych tylko żołnierze wsparcia z badziewiastym swd ....który kiedyś chciałem koniecznie kupić ...po sprawdzeniu kilku sztuk i oddaniu z każdego około 20 strzałów dotarło do mnie jaki to wielki BADZIEW :)
Zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach dotyczących strzelania na duże odległości i uważam że jesteś TU jedyną osobą która racjonalnie argumentuje za utrzymaniem ograniczeń
reszta niestety to tylko spam
POZDRAWIAM I DARZ BOR !!!!
nie dotyczy wasyla *trolla*
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
Michał.M
Stażysta (Katowice)
 
xxxmichal.mxxx@interia.pl
Wiadomości: 206
Data dodania: 17.04.2013 21:11
Cyt."Do "snajperów" zazwyczaj trafiali MYŚLIWI !!!"

Tutaj zgodzę się z kolegą PTICA.
ldormus
Myśliwy (Jelenia Góra)
 
ldormus@o2.pl
Wiadomości: 546
Data dodania: 17.04.2013 22:22
PTICA
Michał.M

Do "snajperów" zazwyczaj trafiali MYŚLIWI !!!

To prawda że MYŚLIWI a nie strzelacze. A to zasadnicza różnica.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 17.04.2013 22:27
Kolego Ptica …

W zasadzie moje poglądy nie odbiegają swoją racjonalnością od kolegów którzy swoje widzenie i wcześniej artykułowali .
Jest drobna różnica że nie wyznaje zasady w dyskusji ''nie bo nie''.

Napiszę więcej podzielam Twoje tu projekty jak dojść do określonych uprawnień. Mało tego nie znajduję uzasadnienia by po tak ostrej weryfikacji jak proponujesz nie wyłonić ''elit lig '' z uprawnieniami poza obowiązującym regulaminem.

Zwróć uwagę jak wielokrotnie kładę nacisk w swoich wypowiedziach na umiejętności strzelecki a już zupełnym fiksum to precyzja i możliwość broni jaką dysponujemy.

Wszystkie te moje na Tak.
Bardzo dotkliwie weryfikuje - kolejna moja miłość – Posokowiec Bawarski.

Mamy na koncie z Guciem dojść samych postrzelonych byków ponad pół setki . Gdzie prowadzę bardzo dokładną statystykę . Gdzie kiedy jaki kaliber , po jakim czasie i co istotne w tych rozważaniach - naszych dziś – odległość strzału.

Oświadczam z pełną odpowiedzialnością że 80 % tych nieszczęść to strzały na granicy albo wręcz poza granicą obowiązującego regulaminu.

Kolego Ptica w nawiązaniu do posoczych dokonań mam swoje przemyślenia . Uważam że cała selekcja to o kant dupy rozbić – w przypadku tych dalekosiężnych strzałów .

Niezbędnym dodatkiem wydaje się być luneta do obserwacji Marsa.
Proszę odpisz mi że Ty na te 300 / 600 m ocenisz - ma 5 cm odnoga w koronie czy nie .

Szuka się posokowca na gwałt gdy inne rasy sobie nie poradziły .
A czemu się szuka bo ''wysoce trofealna sztuka '' i tu podobnie 80% tego co znajdujemy z filozofią selekcji nie ma nic wspólnego .

Zadam koledze proste pytanie ;

Stworzono ''elit lig '' z wbitą pieczątką w legitymacji ''selekcjoner'' .
I co z tego wynika ???

Stworzymy '' elit lig '' z wbitą pieczątką w legitymacji – ''strzelec długo dystansowy'' .
I co z tego wynika ???

Czy dzięki temu ten bez uprawnień - strzelca długodystansowego - zaprzestanie walić na 400 m .
A ten z uprawnieniami długodystansowymi nie strzeli byka na 300 m - na ''siedem czerwonych ''.

Taka fundamentalna zmiana regulaminu polowań to jak wizyta u manikiurzystki – przypiłują paznokietki - a życie i tak swoje pisze.

daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 17.04.2013 22:54
Koledzy i Koleżanki dużo piszecie ale tak naprawdę nic z tego nie wynika.
Napiszcie w punktach od 1 do nawet nieskończoności dlaczego nie powinno się zmienić dystansu na większy niż 200m i będzie wszystko jasne.
Pisanie długich litani jak widzimy nic mądrego nie przynosi i nie daje żadnego efektu.
W końcu jak by nie było to i tak mamy tu super druper specjalistę jednego z drugim (chodzi mi o naszego sędzie instruktora strzelectwa co to chce za wszelką cenę chce nie dopuścić i wręcz zabronić wszystkim strzelać dalej jak 200m a sam jako sędzia instruktor pokazuje ful nieprawidłowości jak np; że pistolet na strzelnicy nosi się po kieszeniach zamiast kabury i w dodatku że po skończonym strzelaniu nie oddaje się strzału kontrolnego w kierunku tarczy spuszczając zamek i ciągnąc za spust, strzelający do saren z amunicji tarczowej i jeleni w nocy oraz jego poklaskiwacz od 7 boleści który sam nie może własnej pukawki od policmajstrów odebrać. O zgrozo widzisz i ....... .
Jeśli tacy ludzie jak ci w/w mieli by napisać nie daj boże ustawę o broni i amunicji, zmienić regulamin polowań czy statut PZŁ to ja pier..... .
Odpowiedź nie bo nie to nie odpowiedź - proszę w punktach wypisać dlaczego nie i już, czy to takie trudne?
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
Michał.M
Stażysta (Katowice)
 
xxxmichal.mxxx@interia.pl
Wiadomości: 206
Data dodania: 17.04.2013 23:56
Zgodzę się z darasem,ponieważ śledząc posty których treści nie zawsze są związane z tematem,a raczej wytykanie jeden drugiemu popełnionych błędów,i porównując zwolennika podwyższenia odległości powyżej 200m do snajpera,to trochę mija się z celem,pomimo tego że w użyciu chodzi o broń ostrą,ale cele i filozofia jest inna,pomijając korzenie dawnych przed wojennych i po wojennych snajperów którzy byli selekcjonowani właśnie z grona myśliwych,ale trzeba dodać że ich umiejętności były naprawdę na poziomie,bo to umiejętność skradania maskowania i cierpliwości i pozyskania zwierzyny w celu wyżywienia rodziny robiła z nich skutecznych myśliwych,nie mieli do dyspozycji takiej jakości broni optyki amunicji,ale skuteczni byli,a teraz potrafimy tylko narzekać,pomimo dostępności że tak to ujmę cudów na kiju.Trzeba też wziąć pod uwagę jaka jest obecność na strzelnicach i jakość oddanych strzałów,kolega PTICA miał rację mówiąc że trening czyni mistrza,oczywiście że strzelnica nie odda tego realizmu co łowisko ale obycie z bronią jest większe,i większy procent udanego strzału w łowisku,który zada zwierzynie szybszą śmierć.Jeśli w kołach łowieckich uczęszczanie na strzelnice jest złem koniecznym to zwiększenie dystansu powyżej 200m jest zbędne,szkoda zwierza które z pewnością ujdzie zranione a bez pieska będzie nie do wytropienia z racji samej odległości.
Napisałem to nie po to żeby się wymądrzać,ale po to by wyrazić swoje zdanie ,mając na uwadze szacunek dla każdego człowieka.
Darz Bór.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.04.2013 08:48
Nie potrzeba pisać w punktach od 1 do...
Wystarczy jeden punkt. Każdemu myśliwemu wystarczy te 200m. Zwierzyna musi mieć też szansę. Tylko buraki i bezmózgowce tego nie pojmują. Ale jak mają to pojąć, gdy wypisuję jacy to oni nie są strzelcy, a pisząc bez zastanowienia się podają prawdę.

"W sumie to dla pełnego obrazu trzeba dodać
ze każdy z nas zaliczył po pudle ...... No ale dlaczego tak
się stało pisać nie będę ;) hihihihihi"

Jak to?????
Po pudle?????
Tacy snajperzy i NIE TRAFILI?????
A przecierz tyle trenuje ten nasz "inżynier nadzoru" i ma taki świetny sztucer rodem z Dziemian. Ma nawet lufę zagraniczną. Hayma, która akurat leżała i trzeba ją było wcisnąć ciemniakowi. I taka luneta!!!!!
72mm ma obiektyw!!!!!
A spudłował dureń.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.04.2013 09:54
Czasy szarych mundurków i czerwonych książeczek już dawno minęły jełopie.....teraz jest trochę inaczej :)
nie zauważyłeś jeszcze że KAŻDY JEST INNY hahahah
co za jebnięty facet z tego wasyla :)
coraz bardziej mnie rozśmieszasz tą swoją ograniczoną jaźnią hahahah
DARZ BÓR MYŚLIWYM
nie dotyczy trolli !!!!!
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.04.2013 10:09
Produkuj się dalej, forumowy pajacu.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 18.04.2013 10:46
W punktach? a może w obrazkach Ci rozrysować? W łowiectwie nie chodzi o "mordowanie gadzin" - no przynajmniej myśliwym nie chodzi, a niestety wśród osób posiadających uprawnienia do wykonywania polowania jest cała masa pajaców - m. in. strzelacze, czyli idioci, którzy strzelając do zwierzyny, próbują leczyć różnego rodzaju kompleksy, wcielając przy okazji w życie słowa piosenki Kazimierza Grześkowiaka i żywemu nie przepuszczają. Zrozumcie Palanty, że myśliwy to nie snajper który dostaje zadanie, które musi wykonać i często nie może sobie pozwolić na komfort nie ryzykowania. Myśliwy nie musi za wszelką cenę wykonać odstrzału i może odpuścić. Warto też zauważyć, że i czasy polowań od których zależało przeżycie, dawno minęły. Dzisiaj macie się Durnie opiekować tą zwierzyną i dbać o jej dobrostan, a Wy ją chcecie mordować na każdy możliwy sposób bo - taką macie fantazję! Mam dla was propozycję - kupcie sobie po bilecie i do USA, tam jest wolność! I tu przypominają mi się słowa G. Clemenceau, który powiedział, że "Ameryka jest jedynym krajem, który przeszedł od barbarzyństwa do dekadencji, nie zahaczając po drodze o stadium cywilizacji." I powiem wam, że pasujcie tam jak diabli!
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 18.04.2013 11:54
Koledzy, Koledzy, dajcie sobie na wstrzymanie z inwektywami i dla rozluznienia proponuje obejrzec filmik, jest nie na temat, ale moze oddawac temperature dyskusji;
http://www.bbc.co.uk/programmes/p00tgpx2

Natomiast, jezeli chodzi o te nieszczesne 200m, to wg. mnie ma to dwa aspekty;
-jeden merytoryczny, tzn. jest to odleglosc w granicach rozsadku i mozliwosci usrednionego mysliwego.
Te 200m niestety nie sa w granicach kazdego mysliwego, i jezeli mysliwy z pod slupka na strzelnicy ledwo miesci sie w kolku 12cm/100m to nie powinien strzelac ponad 100m.
-drugi aspekt to formalny, tzn. ze powinno sie unikac wydawania nakazow i zakazow ktorych nie mozna wyegzekwowac, bo jak ustalic czy ja strzelalem na 150m czy na 250m, tym bardziej jesli strzelam skutecznie.
Rozsadni mysliwi, a takich jest wiekszosc znaja swoje mozliwosci i strzelaja w granicach swoich mozliwosci.
Osobiscie nie cierpie swiadomosci, ze narazilem zwierze na zbedne cierpienia i patroszenia zwierzat kiedy trzeba sie grzebac w tresci pokarmowej, rozsadek i strach przed babraniem sie itd. skutecznie powstrzymuje moj ewentualny entuzjazm przed zabawa w snajpera.

Pzdr.DB
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.04.2013 12:37
No właśnie, myśliwi nie znają swoich możliwości.
Nawet takiemu "specjaliście" przytrafiło się pudło. teraz zapewne będzie opowiadał bajki na dobranoc, że to nie było tak, że było inaczej.
Ja rozumiem pudło, jako pudło. Chcesz strzelać na 1000m, to rób to na strzelnicy, a nie podczas polowania.
Trzeba dorosnąć, aby być myśliwym, a ptica ze swoim giermkiem są jeszcze w przedszkolu.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.04.2013 15:54
http://www.youtube.com/watch?v=nV9_64BlBIc
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 18.04.2013 18:34
http://www.longrangehunting.com/
Polecam :)
Można tu znaleźć wiele ciekawych artykułów na temat broni , polowania ,optyki amunicji i gadżetów potrzebnych podczas polowaczki
DARZ BÓR MYŚLIWYM
nie dotyczy trolli :)
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
Michał.M
Stażysta (Katowice)
 
xxxmichal.mxxx@interia.pl
Wiadomości: 206
Data dodania: 18.04.2013 18:42
Naprawdę ciekawa stronka.

Darz Bór
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 18.04.2013 20:36
http://www.fru.pl/flight_search/from/Warszawa/to/New%20Orleans/from_code/WAW/to_code/MSY/dd/23-04-2013/rd/26-04-2013/ad/1

Ptica, kupuj bilet i spadaj polować, jak prawdziwy amerykański "inżynier nadzoru"
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 18.04.2013 23:56
Miało być bez inwektyw-ów ale jak widać czyjś iloraz inteligencji jest większy tylko o jeden zwój mózgowy więcej niż posiada kura. Z tego co widzę wasyl to ten jeden zwój mózgowy więcej pozwala ci nie srać na dywan co by zrobiła kura. Tak jak myślałem wasyl - znów nic nie wnosisz do rozmowy, bredzisz i lamerujesz. Pisząc "Każdemu myśliwemu wystarczy te 200m" mylisz się co ci pokazujemy od początku tego tematu, jak widać nie każdemu ale skąd taki osiołek jak ty i twój elll przydupas możecie wiedzieć co? no skąd skoro strzelacie z tarczowej amunicji do saren i polujecie w nocy na jelenie. Wkładacie sobie pistolet bez oddania strzału kontrolnego w portki i jeszcze się tym chwalicie wielce zasrani sędziowie instruktorzy strzelectwa buahahaha, ja się zastanawiam gdzie ty kur... ten kurs sędziego instruktora robiłeś jełopie - na Marsie? chyba tak bo tylko tam mogli uczyć takich rzeczy.
Co zaś do ciebie xand to nasuwa mi się tylko jedno powiedzenie - ty i twój jaśnie pan jesteście jak byk i obora. Jak byk (czytaj wasyl) pierdzi to obora (czytaj ty) słucha.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 19.04.2013 08:44
"Czasy szarych mundurków i czerwonych książeczek już dawno minęły jełopie.."

Daras, masz na myśli te inwektywy.

Widzisz to, co napisałeś, można przypiąć do mnie, do ciebie i do pticy. Ty też masz tylko jedną komórkę mózgową więcej od kury. Wytykanie komuś, że jest brzydki, będąc samemu pięknym, jak kwasimodo jest zwykłym chamstwem.

Do tego jesteś tępy i odporny na naukę.
Kilka razy pokazałem ci, co to jest i jak wygląda amunicja "tarczowa" Geco.
Nie będę ci więcej tłumaczył, bo nie a sensu. Tak samo mógłbym tłumaczyć kurze, co to jest teoria relatywności.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 19.04.2013 13:17
Nie potrafisz policzyć Ek strzały to może się nie bierz za edukację drobiu matole .
Wracając do tematu
http://www.onlylongrange.com/
u nas 200m to max a dla nic 1000 jardów to dopiero początek :)
DARZ BÓR MYŚLIWYM
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 20.04.2013 18:28
wasyl wytłumacz nam o co ci chodzi z tym "bo nie a sensu." czyżbyś sam był analfabetą co tu wpierasz innym forumowiczom? czy może się zdenerwowałeś lub znów piszesz po pijaku hmmm? Jak widać u ciebie z tym jednym zwojem mózgowym więcej niż ma kura to trochę przesadziłem, Ty jednak masz tyle samo co ona, przykro mi stary ale taka jest prawda - live is brutal - każdego szkoda.
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 20.04.2013 21:31
Tylko ciemniak i ktoś, kto pomyłkowo dostał papiery na myśliwego, uważa, że trzeba zwiększyć odległość strzału.
Ci "myśliwi" nie wiedzą dlaczego polują. Są błędem w naszych szeregach.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.04.2013 00:21
Najebałeś się że ciągle pierdolisz jak jakiś czub ????
jako błąd zawsze możesz być skasowany....co to za problem :D
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
arecki
Myśliwy (Gdańsk)
 
arekzoladek@web.de
Wiadomości: 5
Data dodania: 22.04.2013 16:46
Jacek napisz gdzie ten baran w tych germanach mieszka to tam podjade.
wasyl-ohne hirn bist wie ein depp.
Darz bór.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 23.04.2013 16:46
Przyjedz.
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.04.2013 20:03
ale twardziel anonimus .....skoro zapraszasz to podaj adres :)
Arek ....ten tchórzliwy śmierdziel miał już się ze mną spotkać 2 razy ...za każdym razem odpadał hahahahah
Myślę że i tym razem da ciała i pokaże że jest tylko lamerską ciotą bez honoru i zasad :)
DARZ BÓR MYŚLIWYM
nie dotyczy trolli !!!!!
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 23.04.2013 20:40

WASYL NIE CHOWAJ SIĘ !!!!!!
wiemy że jesteś za drzewem :)
DARZ BÓR MYŚLIWYM
nie dotyczy trolli !!!!!
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 05.05.2013 00:35
hahahah
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 06.05.2013 19:59
http://www.youtube.com/watch?v=riAqarCH9sI
DARZ BÓR !!!
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 06.05.2013 21:26
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 06.05.2013 21:28
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 06.05.2013 21:38
No coś się Guciowi udało wkleić ...

To dla Kolegi Pticy
1 x 150 m
2 x 200 m
2 x 300 m
1 x 362 m

Można ponad te twoje 200 m tylko po co ??? .
Bo się nogi pocą ???
Wiatr z prawa na lewo – spory.

Xand – tak trzyma kulę zabytek z drugiej wojny światowej ..
Jakiś stary rupieć – karabin ''Szwejka Gucia ''.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 06.05.2013 21:47
Pomyłka ....a ''edytora ''nadal brak ....

1 x 150 m
2 x 200 m
2 x 250 m
1 x 300 m
1 x 362 m
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 06.05.2013 22:02

Gucio ...to nie są moje 200m tylko jaśnie "oświeconego" Ministra Środowiska ...
Przytargam w czerwcu swoją luśnię na strzelnicę w Norwegii i też wstawię tarczę z 300m ...może uda mi się strzelić dalej jak mi właściciel strzelnicy pozwoli ...100m dalej to już nie jego las a oni tu szanują czyjąś własność :)
Gratulacje i DARZ BÓR
Darz Bór !!!

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość." Józef Piłsudski.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 07.05.2013 09:15
@Gucio a czy ja kiedykolwiek powiedziałem, że zabytkiem tak nie można? Można i takim z I WŚ, chociaż większość "zabytków" znajdujących się w rękach myśliwych to karabiny często w fatalnym stanie, czyszczone jeszcze przed wojną, ze spustami ustawionymi tak że trzeba kowalskiej ręki, z montażami gwarantującymi powtarzalność trafienia najwyżej w drzwi od stodoły... btw to rozumiem, że pocisk był 12 gramowy (g) - a nie grainowy (gr).
DB
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 07.05.2013 10:20
Kolego Xand …
Bozia Gucia obdarzyła fotograficzną pamięcią …
Jak się ma wypowiedz Kolegi
Data dodania: 23.01.2013 21:18 ...
Do obecnego tekstu.
Adresował ją Kolega pod określone wydarzenie i relacje interlokutora...

Amunicja ;
www.brenneke-munition.de/cms/51.html

Przyznam że nawet korzystając z tej tabeli opadu pocisku jak w linku .
Teoria między moim punktem trafienia na 150 m na tarczy wskazywała by ;
Że pocisk powinien mieć opadu równo 30 cm na te 300 m .
Praktyka pokazuje że między 150 m a 300 m to niespełna 2 cm ..
Wyraźna różnicę widzimy dopiero na 362 m gdzie opad to około 16 cm .
Jak się mają kpiny i wywody naukowe Kolegi Wasyla i jemu podobnym.
Śmiem twierdzić ze gdyby nawet te byki były na 400 m .
To i tak w tym przypadku opisanym przeze mnie - nie przypadek ze wszystkie trzy strzały idealne komorowe.

Co niewątpliwie jest przykładem na słuszność żądań Kolegi Pticy w kontekście rozporządzenia MS.
Ograniczenia do tych 200 m .

Niezmiennie twierdzę
1.Umiejętności strzeleckie .
2.Rodzaj broni – a przede wszystkim lufa .
3.Klasowa amunicja – wtedy była elaborowana przez specjalistę.
4.Optyka a jak na tamten czas – była najlepsza z możliwych ''zajc''..

Jednak mam tu bardzo poważne zastrzeżenie które w pełni rozumiem i potwierdzam bezzasadność takich oczekiwań zmian ;

Cytat Xant.
Większość "zabytków" znajdujących się w rękach myśliwych to karabiny często w fatalnym stanie, czyszczone jeszcze przed wojną, ze spustami ustawionymi tak że trzeba kowalskiej ręki, z montażami gwarantującymi powtarzalność trafienia najwyżej w drzwi od stodoły.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 07.05.2013 11:31
@Gucio - co do owych 'byków we mgle' to zdania nie zmieniłem.
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 07.05.2013 12:06
@@@ Xand

I ja nie zamierzam Ciebie ani nikogo innego o czym kol wiek przekonywać a już zupełną pomyłką była by Twoja zmiana zdania – bo i po co - nieprawda. Materiał tarczowy z przyczynkiem opowiadania ''we mgle'' nie jest tu treścią rozważań .

Tak po prawdzie co mnie wielokrotnie zastanawia ;
Przyznam ze nie znajduje odpowiedzi .

Dwa rożne sztucery o tym samym kalibrze nawet ta sama partia amunicji na te 100 m wycinają kulami koniczynki . Oby dwa na 200 m też tną koniczynki ale jeden z nich ma opad kuli 2 cm a drugi 32 cm .

Co ciekawe strzelają na zmianę z tych samych sztucerów nawet lunety są tej samej marki i modelu a kule im się układają identycznie . Zawsze jeden ma 2 cm a drugi trzydzieści parę nie zależnie który strzelec strzela .

Napisze złośliwie wykorzystując ułomność komory nabojowej Pticy . Może ta niedoszlifowana komora też ma tu znaczenie. Ktoś by pofilozofował i w tym temacie .
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 07.05.2013 18:45
@Gucio - napiszę równie złośliwie - czy istnieją dwie jednakowe lufy? :P

DB
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 07.05.2013 20:28
Kolego ''X''
Wywołuję temat bo z tego co mi wiadomo to rodzaj amunicji bardzo często sugeruje nam wybór broni ''energia opad'' .
I bardzo często zupełnie zapominamy o bardzo wielu inny czynnikach wpływających na balistykę.

Swego czasu otrzymałem lekcję poglądową co znaczy dbałość o przewód lufy.
Lufa która przeszła dogłębną kosmetykę w postaci specjalistycznej chemii do niej wlanej .
Z opadu na 200 m .... 24 cm podniosła pocisk na tarczy o 18 cm .

Chyba w Łowcu swego czasu był taki artykuł który proponował i demonstrował cały zabieg '' w spa'' dla luśni .....której '' nie opada''.
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 07.05.2013 22:02
Ba, myślę że o bardzo wielu czynnikach wielu kolegów zwyczajnie0 nie słyszało... Co do artykułu z Łowca to jeśli mamy na myśli ten sam to jego autor w tymże spa proponował używanie kolejno kilku preparatów o takim samym działaniu i szorowanie lufy dopóki wycior nie zrobi się mięki :P ... ogólnie wydaje mi się, że nadmierna dbałość też może być problematyczna. W każdym razie ja po strzelaniu używam preparatu Robla Solo Mil na szczotce z fosforobrązu, a potem patchy z Balistolem do czysta. Podobnie jak autor tego artykułu używam też zawsze fałszywego zamka jednak po wszystkim czyszczę też komorę nabojową i potem oddzielnie sam trzon zamka i niektóre jego ruchome elementy. W każdym razie na skupienie nie narzekam ...
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 08.05.2013 16:42
Gdyby przjąc strzykawkę wielokrotnego użytku i jej cyliner martretować jak powyżej,to po paru takich zabiegach legarstwo pchane tłoczkiem nie poszłoby igłą lecz luz pozwoliłby iść nad tłoczkem!
Panowie broń to nie obuwie pucować z umiarem!
co do chemi to unikać chyba że lufa jst ze stali austenistycznej!
Gucia opad to wywołuje kalendarż biologiczny ja jako meżczyzna współczuje mu bardzo!))
Gucio
Użytkownik
 
Wiadomości: 1882
Data dodania: 09.05.2013 08:19
@@@ Brawo Miras …

Ty jak ''alfons i omega '' ..
I w tym wątku swoje mądrości wtrącasz.
Ten przykład ze strzykawką więcej niż chybiony .

Napisz jakąś mądrość z Twojego życia powszedniego .
Spodziewać się można było np. takiej ;

''Po co się myć kilka razy dziennie .
Przecież i tak za moment będzie się nie Świerzym ''...
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 10.05.2013 09:52
... [*]
a wracając do tematu czyszczenia broni to chyba to jest ten artykuł z Łowca, o którym mówiliśmy
http://www.lowiecpolski.pl/LP/Image/artykuly/bron/2006_09/38-41/2006_09_38-41.pdf .
Jak pisałem, jak dla mnie to autor przesadza jednak jestem ciekaw jak inni radzą sobie z tym tematem?

Btw używał ktoś może tej http://sklep-taktyczny.pl/pl/pianka-milfoam-forrest-forrest-bore-cleaning-foam-500-ml.html pianki?

I taka prośba do Mirasa i klonów - nie zaśmiecaj tematu, a jeśli już musisz to lepiej dyskutuj w innym wątku sam ze sobą.
DB
daras6022
Myśliwy (Kraków)
 
dariusz35@op.pl
Wiadomości: 3650
Data dodania: 12.05.2013 11:51
Przed sezonem trzeba było sprawdzić swojego 243Win i posłać kilka kulek w tarczę. Po lewej na dole 2 kulki mojej lubej (odstęp między kulkami 2,5- 3cm), wyżej moje 2 kulki, wszystko oczywiście przed korektą i na 100m.

Darz Bór
Darz Bór.
Myśliwy od 1994r, selekcjoner, szczęśliwy posiadacz 2 jagdterierów i jamnika szorstkowłosego, zapalony dzikarz i lisiarz.
wasyl

 
Wiadomości: 1522
Data dodania: 12.05.2013 15:37
No, to możesz lisa w oko strzelać
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 19.05.2013 14:24
Gucio to nie tak !
Po co magisterium robić za młodu jak na starość i tak durniem zostałes!))
Natomiast Xand co ty kolego możesz wiedzieć o broni i jej konserwacji skoro takiego szwejka jak ty do wojska nie wzięto,
nadal nic nie wiesz i kusisz kolegów o podpowiedz,
Ja takim jak ty radze aby raz na tydzien dac usluge rusznikarzowi przejrży i naoliwi jezeli zajdzie potrzeba,
natomiast bron w twoich rekach to już niebezpieczenstwo, a grzebanie w niej to już terroryzm!
sam widzisz ze nienadajesz się do użytkowania broni, o byle błache sprawy pytasz i zamęczasz innych, daj sobie z bronią spokój zacznij czytać ksiązki, nap Gąbrowicza wspomnienia, dadza ci pogląd na życie!
lub sprzedawaj lody!
Dodam jesze jedno lepiej zostawić lufe z przepalonym prochem co zrobi mniej szkody niż wyczyścić lufę olejem w szpreju z dodatkiem sody do utlenienia smugi ołowi (pozór) takowej brak pocisk ma pancerz metalowy zachodzi tarcie metal lufa metal pocisk, a przepalony proch przktycznie nie posiada szkodliwych związków które zachodzą w reakcjie z metalem!))
zewnętrzne zanieczyszczenia czeci broni usuwamy spreżonym powietrzem, a dla połysku stosujemy oleje roślinne pozbawione są siarki i ołowiu w karzdym jego procencie!))
Jezeli chłopcze ukończysz tą szkołe co ja , to o bzdety nie będziesz musial się wypytywać, a lektury przyjmiesz z przymróżeniem oka!
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 20.05.2013 14:11
Buaha i te bzdury rusznikarz pisze - jak się domyślam do zakładu w Zygrach się kolejki ustawiają. Zważywszy na prezentowany poziom to nie dałbym Ci do czyszczenia nawet stajni, o broni nie wspominając. Daruj sobie odpisywanie ma moje posty i ogólnie radziłbym w ogóle nic tu nie pisać bo wstyd.
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 20.05.2013 20:29
Nadal potwierdzasz swoje laictwo w tej materii,
nadal jestes co raz większym szwejkiem!))
wydaje się że zajęcie dla ciebie to pucybut,
a z bronią daj sobie chłopino spokój, niech ja czyszcza dorośli mezczyzni!
a ty idz w tym czasie na lody!))
Po nastepne takiej szkapy jak ty zadna stajnia nie przyjmie
, bo to ni do galopu ni do orki, a głupich jak koń w tym kraju dostatek!
I na koniec gdzie sa te Zygry?
właśnie tam jest dobry rusznikarz słyszałem o nim dużo dobrego!
Nie zdziwiłoby mnie gdyby pozwał cię o antyreklamę i psucie wizerunku!
o ile mi wiadomo to technicznego wykształcenia nie posiadasz, aby w tej materii wiążąco się wypowiadac1))
PTICA
Myśliwy (Gdańsk)
 
ptakjacek@onet.eu
Wiadomości: 3672
Data dodania: 21.05.2013 07:43
Miras.... Wiesz że niezawsze się z Tobą zgadzam ale akurat pod tym co napisałeś wyżej
spokojnie podpisze się i pewnie nie tylko ja
DARZ BÓR
xand
Myśliwy (Warszawa)
 
Wiadomości: 1159
Data dodania: 21.05.2013 08:56
Miras, a czy Ty jakiekolwiek wykształcenie posiadasz - bo to co tu wypisujesz dowodzi, że raczej żadnego. Do tego jeśli piszesz, że słyszałeś o sobie dużo dobrego w trzeciej o sobie samym (nie budzi wątpliwości, że jesteś owym rusznikarzem i podpisujesz się na tym forum nikami Miras i Pelek i kilkoma innymi) to już świadczy o poważnych problemach natury psychiatrycznej i co prawda wykształcenia medycznego również nie posiadam, ale jest to jeden z wielu faktów które nie budzą wątpliwości.
Co do pozwu to zwróć się do Inżyniera nadzoru - ma moje namiary :)
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 21.05.2013 15:15
Pomijac odkrycia naukowe Mirasa to czyszczenie broni ma duzy wplyw na trwalosc boni jak i na celnosc.


Na tym rysunku pokazano lufe czysta,



Na tym malunku jest lufa "zamiedziowana" po 5-10 strzalach;


Tutaj po 10-20 strzalach;

Do czyszczenia broni nalezy uzywac sprawdzonych srodkow przeznaczonych do broni, patrz przerozne opisy czyszczenia w prasie lowieckiej itp. Oleje uzywane do konserwacji przewodu lufy i powierzchni na zewnatrz powinny miec niska smarnosc, by daly sie latwo usunac podczas czyszczenia, musza miec wlasciwosci antykorozyjne. Do smarowania hakow. rygli itp. powinno sie natomiast uzywac dobrych smarow.

Oczywiscie do usuwania "miedzi" z bruzd, uzywa sie wspolczesnie specjalnych srodkow, najlepiej bez zawartosci amoniaku.

Bron zamiedziowana strzela znacznie ponizej swoich nominalnej celnosci.
Oleju jadalnego(roslinnego) mozna uzyc do picia, takie "oleum Zagloby ponoc dobrze robi na rozum;-)))

Pzdr.DB
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 21.05.2013 15:20
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 21.05.2013 18:47
Twoje rysunki potwierdzają ze coś tam w tych lufach pozostaje po strzale i to jest bezdyskusyjne, jednak wcale nie poświadcza tezy ze strzelać nie można, nap 100 razy czy też 500 razy, bez czyszczenia tej broni, Poruszacie dwa odrebne zagadnienia czyszczenie broni i celność broni nieczyszczonej
co do czyszczenia broni kazdy razsadny użytkownik ma swoje wyprubowane sposoby i o nich nie będę pisał bo to jest temat może,
co zaś tyczy się celności broni to powiem tak:
pierwszy wystrzelony pocisk brudzi przewód lufy, drugi szyści przewód zostawiajac tylko po sobie zabrudenie i tak nastepne, nie ma tak aby strzelonych pocisków 10000 zakryło całkowicie przewód lufy wobec tego rysunki powyższe tworza demagogie, temperatura i ciśnienie wystepujące podczas strzału spala napodkane zabrudzanie wszystkich tlenkow miedzi czy ołowiu zastawia po sabie nagar spalin liczony w setkach mikrona który przy nastepnym strzale zostaje wypalony i wydmuchnięty( mowa o lufach niezużytych)
czyszczenie lufy jest zabiegiem profilaktycznym nie prewencyjnym, przewód lufy jest chromowany , chrom pod wpływem tlenu z atmosfery utlenia powłokę chromowa powodując śniedzienie i utrate połysku, stąd tez potrzebo zwilrzenia olejem i czyczenia na sucho!
W sklepach myśliwskich napotykamy oleje petrochemiczne co prawda producent zastrzega sobie ze w jego oleju brak ołowii i śiarki ale to tylko bzdety, do prawidłowej konserwacji broni stosujemy oleje wytworzone na bazie olejów roślinnych, co broducent umiesza na etykiecie!
przyjmujac że Spring masz "oleum w głowie "to pdaj w mikronach zawartośc zanieczyszczeń w lufach o których mowa w powyższych rysunkach, a które to mają wpływ na celność broni.
z mojego doświadczenia wynika że takowych brak, na tyle że ich wpływ byłby tak duzy że można byoby mówić o stosowaniu czyszczenia podczs wieloboju mysliwskiego i innych np biegów biatlonu gdzie skutecznosć strzału powoduje efekt wygrania!
Tak więc czyszczenie proni jest czynnością profilaktyczną!))
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 21.05.2013 20:49
Ad.Miras
Piszesz jak piszesz, ale i z czytaniem nie jest u Ciebie dobrze, nigdzie, ani ja, ani nikt inny nie napisal, ze z zamiedziowanej lufy nie mozna strzelac, natomiast napisalem;

[Bron zamiedziowana strzela znacznie ponizej swoich nominalnej celnosci].

Gorsza celnosc spowodowana jest przede wszystkim zmiana wspolczynnika tarcia, gdzie w czystej lufie mamy wspolczynnik tarcia pomiedzy "miedz"-stal, a w zamiedziowanej wspolczynnik tarcia pomiedzy "miedz"-"miedz"

Poza tym, to nieprawda, ze przewod lufy jest chromowany, chromowanie luf w broni wojskowej jest rosyjska specjalnoscia, pozostaly swiat zazwyczaj nie chromuje luf kulowych. Chromowanie luf nie jest dobrym rozwiazaniem dla luf w bronii mysliwskiej.

Natomiast tego rysunku, ktory zamiescilem nie nalezy rozumiec doslownie, poprostu lufa z ktorej oddano wiecej strzalow jest bardziej zamiedziowana. Dla strzelania mysliwskiego z broni regularnie czyszczonej ma to pomijalne znaczenie, ale dla strzelania wyczynowego ma znaczenie duze.

Podtrzymuje w dalszym ciagu, oleje roslinne najlepiej nadaja sie do picia,smarzenia itp. a w dzisiejszych czasach nalezy uzywac olejow przeznaczonych do broni bo nawet najgorze zawieraja inhibitory korozji.

Pzdr.DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 22.05.2013 12:32
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 22.05.2013 12:44
Miedz wrze w temperaturze ok 1100* spala sie w temperaturze 1200 /1350*przy cisnieniu ok 2500 Mp, temperatura wystepujaca w lufie podczas strzału( wzaleznosci od ilosci prochu czyli pocisku) wynosi około 2200*, wobec tego miedz jest wydmuchnieta uprzednio spalona i nie wystepuje tutaj tarcie miedz miedz, a miedz i metal i pozostałości spalone (smolne)!
I nadal się upieram że oleje do czyszczenia i konserwowania broni stosuje się, wykonnane na bazie olejów roślinnych!
ogólnie rzecz biorąc to się z tobą zgadzam , broń w szafie winna stac wyczysczona!))
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 22.05.2013 13:50
Ad. Miras
Zajrzyj do lufy po wielu strzalach i przestan kombinowac z temperatura w lufie, ta temperatura dotyczy gazow, a nie scianek lufy. Nie bede przynudzal; o pojemnosci cieplnej lufy, pomijajac czas podgrzewania duzego kawalka stali jakim jest lufa.
W lufie nie tylko nie spali sie miedz, a nawet czesto nie spala sie cala dawka prochu, ale twoj upor jest typowy, cos tam slyszelismy, nastepnie bedziemy dokonywac odkryc bardzo odkrywczych. Po co? by leczyc kompleksy?




Nalezy wyjsc z zascianka i uzywac wspolczesnych srodkow do czyszczenia broni i wspolczesnej wiedzy o tymze czyszczeniu.

Pzdr.DB
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 22.05.2013 23:09
Dziwnie się rozklada ta twoja miedz tylko po bruzdach!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 22.05.2013 23:23
Jeszcze jedno nie miedz lecz tombak ( stop brązu) jest to powłoka o grubości do 0,2 um chroniaca płaszcz stalowy pocisku przed korozja!
każdemu młodemu myśliwemu zalecam czyszczenie broni,
nie wypowiadam sie o wpływie zabrudzenia na celnośc po kilkakrotnym oddaniu strzalu
Teoretycznie ma , praktycznie do 300 m brak wpływu!
Na dzien dzisiejszy jest modnym twerdzenie że Jezus chdził w adidasach a nie sandałach, a na głowie miał kapelusz nie turban!
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 23.05.2013 02:22
Ad.Miras
Nie wiem po co sie upierasz "błyszczec" wiedza techniczną, bo tombak to nie żaden "stop brązu" a mosiądz,(tombak) stop miedzi z cynkiem o wysokiej zawartosci miedzi;
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&ved=0CDcQFjAA&url=http%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FTombak&ei=K1mdUZLGG4nntQbW7IGYBA&usg=AFQjCNE5nxBWLThg8YEU16n5lZYRcIaaoA&bvm=bv.46865395,d.Yms
Brąz, to stop miedzi z cyna, ewentualnie innymi dodatkami.
Pociski z płaszczem stalowym najczesciej (pokrywa)plateruje sie miedzia i nie po to zeby chronic przed korozja(to uzyskuje sie przy okazji) a chronic lufe przed przyspieszonym zużyciem, poza tym niewiele firm robi pociski z płaszczami stalowymi.

Powtarzam jeszcze raz, lufa zamiedziowana daje mniejsza celnosc od lufy czystej!!! ale dla Ciebie może byc odwrotnie mnie na tym nie zależy, a i też by mnie nie zdziwiło.



Pzdr.DB
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 23.05.2013 02:24
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 23.05.2013 14:12
Rozumiee ze twoje strzelanie to pierwsza 10-tka a nastepne to 9,8,7,6,5,4,3,2,1
moje strzelanie to 10-tka 10-tka 10-tka 10,10, 10,10 10 10 10 bez kazdorazowego czyszczenia
Jezeli tobie polepszy skutecznośc to czyść za każdym razem a prawdopodobnie wymien lufe
Powodzenia!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 23.05.2013 14:22
Kolego spring Brąz juz należy do rodziny tombaków, bo powstał na bazie miedzi i cyny z domieszką cynku, jest słabszym tombakiem, jeżeli proporcje metali odwrucimy będzie typowym tombakiem o którym mowa w zamianie złota,
w latach 70-tych oszukiwano Polaków na Węgrzech gdzie w tamtych czasach kwitł handel złotem i ciuchami z peweksu1!))
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 23.05.2013 14:48
Ad.Miras
Nazwy stopow miedzi juz dawno zostaly ustalone i twoje poglady n/t. sa znane tylko Tobie,
Tombak jest mosiadzem!!!to stop miedzi i cynku, jest to wiedza elementarna, o nazwie decyduja
zasadnicze skladniki. Poczytaj ponizej i nie plec wiecej!

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&ved=0CDsQFjAC&url=http%3A%2F%2Fwww.zod.tu.koszalin.pl%2Fdokumenty_pdf%2Fmaterialy_uzupelniajace%2Fmaterialoznawstwo%2F6_Stopy_CuAlMgLiTi.pdf&ei=Cw-eUZj-DoOOtAbupoGABg&usg=AFQjCNFrlY8d0nOGyRhgOks4ZEYB4FPcmw&bvm=bv.46865395,d.Yms&cad=rja

Pzdr.DB
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 23.05.2013 15:14
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 23.05.2013 20:42
Po co to piszesz, wiec że oba te stopy sa od siebie zależne różnią się tyylko składem domieszek innych metali ale jeden wynika z drugiego, nie posiłkuj się innych wiedzą za pewnik , lecz poczytaj tablice Mendelejewa!
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 23.05.2013 21:30
Ad.Miras
Nie potrafisz przyznac sie do blędu i bedziesz jak zwyle bredzil.
Zapamietaj, technika nie znosi bredzenia roztropkow, powtarzam, tombak
to stop miedzi i cynku, a stop miedzi i cynku jest mosiądzem, a nie brązem!!!

Oba te stopy nie sa od siebie "zalezne" bo moga istniec niezaleznie od siebie,
takie stwierdzenie o zaleznosci to zwykly idiotym.

Pzdr.DB


Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 24.05.2013 08:44
Szanowny kolego!
Mosiądz to stop - 40 % cyny 60 % miedzi
Braz to stop - 25& cyny 75% miedzi

Innymi slowy mówiąc są to stopy bliżniacze inaczej ubrane,
jeden ma z miedzi marynarkę drugi tylko kapelusz, jednak są w jednej rodzinie
z każdego z nich uzyskamy tombak!
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 24.05.2013 10:18
Ad. Miras
Nie, mosiadz to stop miedzi i cynku i wlasnie to jest twoj problem, ale nikt nie bedzie zmienial nazw stopow metali znanych od setek lat.
Jedyny sposob to trafianie do twojej jazni przy pomocy obrazkow.


Zdrowia zycze!!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 24.05.2013 11:52
Może posiadać domieszką aluminium , krzemu wanadu , a nawet żeliwa i innych wiele cunku lub cyny lub jednego i drugiego razem w proporcji zależnej od efektu końcowego!))
Braz - cynkowo cynowy
Mosiadz - cynowo cynkowy

Tym razem żyrafa jest u góry!
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 24.05.2013 12:23
Ad.Miras
Nie kombinuj, jak mlody kon pod gore;


Zdrowia zycze!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 24.05.2013 22:04
To nie kombinacje to znajomość metalurgi! i metaloznastwa!))
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 25.05.2013 03:43
Ad.Miras



Zdrowia zycze!!!
Miras
 
 
Wiadomości: 3287
Data dodania: 26.05.2013 18:27
Tym razem żyrafę musisz odwrócic!))
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 26.05.2013 22:05
Ad.Miras

http://images.sklepy24.pl/74932245/dyobgstlrrgsmflfamob/medium/obywatelu-nie-pieprz-bez-sensu-.jpg

Zdrowia zycze.
Spring
Myśliwy (Tarnobrzeg)
 
Wiadomości: 2193
Data dodania: 26.05.2013 22:06
Ad.Miras



Zdrowia zycze!!!